israel Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 A tutaj parę z dzisiejszego spaceru - Suri w płaszczyku podarowanym przez taks :) Quote
Korenia Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 http://global.images10.fotosik.pl/91/9a99a7f79547777c.jpg Widać błogość :loveu: Piękne stadko! Trzymam kciuki za Suri, miała babuszka niesamowite szczęście :loveu: Pozdrawiam całe stadko :) Quote
israel Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 31 października 2011 o godzinie 10:41 po krótkiej i rozpaczliwej walce zasnęła Nasza Maleńka Była wyjątkowa... Najchętniej zasypiała na ludzkim ramieniu, przytulona główką do szyi. Tam czuła się bezpieczna. Uwielbiała drapanie nad ogonkiem, głaskanie po brzuszku i po główce... Mimo, że taka malutka, krucha i bezbronna - stała się najważniejsza w stadzie. Wszystkie psiaki były w stosunku do niej bardzo delikatne i opiekuńcze. Tyle chciałbym o niej napisać. Na półce stoją ciągle jej leki, miseczki. Na kanapie, gdzie najchętniej sypiała, ciągle jest jej zapach. Czas dla nas dzieli się na ten sprzed Suri, czas Suri i ten kiedy Jej już nie ma... Zawsze będziemy Cię kochać maleńka. Quote
Korenia Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Cudownie, że ten ostatni czas mogła spędzić z Wami. Miała niesamowite szczęście, że trafiła na Was. Quote
israel Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 28 stycznia 2012 o 13:27 odszedł nasz kochany... Czokuś, Czokolot, Lotniś... Prawdziwy psi gentelman. Od pierwszych chwil właściciel całego stada i domu. Wszystko należało do Czokusia, naszego Małego Gospodarza. Był małym pieskiem o wielkim sercu, człowiek był mu niezbędny do życia jak powietrze. Najlepiej czuł się na rękach lub na kanapie - przytulony do człowieka. Polubił spacery w ciepłe dni, nie znosił chłodu. Był bardzo dzielny - szczególnie w ostatnich tygodniach, kiedy walczyliśmy o każdy dzień. Wierzyliśmy, że nam się uda, że będziemy razem cieszyć się słońcem. Tak trudno było o tym napisać... Wszystkich naszych psich przyjaciół, kochamy nad życie, ale wśród nich są Ci wyjątkowi, których nikt nigdy nie zastąpi. Czokuś był jednym z nich... Quote
anetta Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Jesteście cudowni i wspaniali :loveu: Obejrzałam od początku, łezka się kreciła...tyle bid mieliście pod opieką. Współczuje odejścia psiaków...miały cudowne życie. I gratuluje nowych członków rodzin :loveu: Świetne foty!!:cool2: zwłaszcza szalejącej trójłapki. Quote
israel Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 7 czerwca 2013, po kilkumiesięcznej, ciężkiej chorobie odszedł nasz staruszek - Bej. Początki nie były łatwe. Zaliczyliśmy ugryzienia, polowanie na rezydentki, agresję w stosunku do obcych, różnych gatunków, paniczny lęk przed burzą, wystrzałami, opuszczaniem własnego terenu... Serdecznie dziękujemy Pani Zofii Mrzewińskiej za cenne rady, dzięki którym codziennie robiliśmy mały kroczek do przodu. Dla tego, że nie było łatwo - pokochaliśmy Go tak bardzo. Bejuś uwielbiał rytuały. Posiłki, spacery i zabawa, wszystko o ustalonych porach, bez wyjątków. Co dziennie kilka spacerów, w tym obowiązkowo najdłuższy o dystansie kilkunastu km. Potem dobre jedzonko i odpoczynek na kanapie lub na posłaniu pod kaloryferem. Raz w tygodniu czesanie, powoli, z namaszczeniem, lewa strona, prawa strona, każda noga, brzuchol, na końcu ogon. Latem kąpiele w rzece i każdej napotkanej kałuży... Uwielbiał wszystko co można było rozpruć i wybebeszyć, maskotki, posłania. Tak bardzo brakuje jego oddechu, człapania, skrzypienia podłogi, który mu zawsze towarzyszył. Był jedyny, cudowny i niepowtarzalny. Nasz ukochany przyjaciel, syniunia mojej mamy, to imię lubił najbardziej... Był z nami tylko 7 lat, o wiele za krótko... Do następnego spotkania kochany... Quote
Korenia Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Piękny Bejuś :( Życzę Wam Szczęśliwego 2014 roku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.