israel Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Ralfisiu pamiętamy o Tobie... :( ['] Quote
San_(jagodowa:) Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 [LEFT]To już rok minął...:-( [/LEFT] Quote
israel Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 7 października 2006 roku do naszego domu wszedł nowy członek rodziny - Bej ze Starachowic... a jak już wszedł to przez kilka dni nie chciał wyjść. Bo Bej nie jest łatwym psem - uparty, zazdrosny, zdecydowany, stanowczy, o mocnym charakterze który ktoś kiedyś łamał... Początki nie były łatwe ale z każdym dniem było coraz lepiej. Przez ten rok poznaliśmy swoje wady i zalety, nauczyliśmy się wzajemnej akceptacji i miłości. Bejutek wie, że zawsze będzie częścią naszej rodziny. Nasz Bej jest oczywiście wyjątkowy, niezwykle inteligentny, odważny, bystry, radosny i energiczny o wiele bardziej niż wiek i zdrowie pozwalają - co widać na filmie ;) (Nasze Trzy Myszki :)) http://pl.youtube.com/watch?v=RbL26I9iHzY Quote
israel Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 *** Bardzo za Wami tęsknimy... *** Quote
israel Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 *** Scrabisiu tęsknimy za Tobą... :( ['] *** Quote
israel Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 25 sierpnia odeszła moja Tarunia... Dumna i niezależna, niezwykle inteligentna i taka ludzka w swoich zachowaniach. Przez 12 lat walczyła z chorobą. Była bardzo dzielna. Szczególnie w ostatnich tygodniach, tych najtrudniejszych... Dziękuję Ci, maleńka, za przyjaźń, miłość, oddanie i bezgraniczne zaufanie. Za 13 wyjątkowych lat przeżytych razem. Tarunia zasnęła o 17.59 z główką na mojej dłoni, wpatrzona w moje oczy do końca... Niezwykła sunia, która kochała zbyt mocno... Do następnego spotkania, Myszko... *** *** Quote
israel Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Dziękuję za wsparcie... Psiaki również bardzo przeżyły odejście Taruni. Bejutek wiedział od razu ale Kora myślała że Tarunia jest znowu po operacji, myślała, że się wybudzi... Teraz pozostały w dwójkę, są ze sobą jeszcze bardziej związane niż przedtem. Razem się bawią, razem śpią, razem się bawią, razem piją, nawet na spacerach razem robią k... obok siebie ;) Trochę nam dokuczyły mrozy, odezwały się różne dolegliwości ale jakoś sobie radzimy. Cieszymy się sobą nawzajem - wierzymy w to, że jeszcze bardzo długo :) Quote
Korenia Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Oj dawnoooo Was nie było :mad: Psy jak zwykle piękne :cool3: ale błyszczą :evil_lol: Quote
furciaczek Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Milo znowu zobaczyc te mordeczki:loveu: Quote
israel Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Witam, Troszkę czasu minęło, dużo się pozmieniało... Do naszego stada dołączyły dwa nowe psiaki - początkowo miały być tymczasowiczami ale zostały na dłużej ;) Sabunia (Sabiszon) trafiła do nas w sierpniu 2009 roku. Saba została znaleziona w Cieszynie. Sunia miała uszkodzoną przednią łapę - okazało się, że nie da się jej uratować i Sabcia przeszła amputację. Trudno powiedzieć co naprawdę przydażyło się suni - być może ktoś ją uderzył lub została potrącona przez samochód. Jak widać na zdjęciach w ogóle Jej to nie przeszkadza - jest jeszcze dość młodym psiakiem (ok 5 lat). Szalona, niezwykle energiczna, bardzo czujna :) A oto nasz Sabiszon: Quote
israel Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Czokusia (Czokolot, Czokolotnik ;)) przywieźliśmy do domu 2 czerwca 2011. Historia Czoka jest również bardzo smutna. W okolicy marca 2011 został znaleziony w Piekarach Śląskich w okropnym stanie. Początkowo zajmowała się nim pewna Pani, niestety z powodów finansowych nie mogła zapewnić mu odpowiedniego leczenia. Kiedy się o Nim dowiedzieliśmy, zabraliśmy Go do siebie. Gdy do nas przyjechał ważył 4,6 kg. W ciągu dwóch miesięcy przytył - obecna waga 7,4 - ale do ideału jeszcze brakuje. Weterynarze oceniają Go na ok 13 lat (+/- 2) - ile dokładnie, tego się nie dowiemy. Jest fantastyczny, niestety nie lubi samotności - to ulubieniec mojego taty. Tak wyglądał pierwszego dnia: Często sypiają sobie z Bejem razem :) Quote
israel Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Bejutek niestety już coraz słabszy ale jeszcze daje radę. Ostatnie 2 lata dla Kory były trudne, przeszła operację, była sparaliżowana. Na szczęście obecnie czuje się dobrze i nie tylko chodzi i nawet biega. Quote
Korenia Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Piękne powiększenie stadka! Piękne psy :loveu: Życzę zdrówka Korusi i Bejowi ! :) Quote
israel Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Cieszę się, że psiaki się podobają. Stadko nam się powiększa, czy to już zbieractwo? ;) Zeszłej soboty moi rodzice przywieźli z zakupów taką babinkę: Biegała między samochodami, tubylcy zeznali, że biega tak od rana. Ma co najmniej 16 lat, zaćmę, niedosłyszy i waży całe 2,5 kg. Była w strasznym stanie - brudna, cuchnąca sierść, zmiany na skórze, pchły, wszy, coś w uchu, oczka zaklejone przez ropę. Wyziębiona, mokra od deszczu i bardzo zmęczona. Na razie wzmacniamy, walczymy z insektami i masakryczną skorupą na skórze, powoli leczymy i już bardzo, bardzo kochamy :) Nasza Suri: Po kąpieli: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.