Asiaczek Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Maks i Spark napisał(a):To dobrze ;) Wystawiasz w piątek? A. Tak, powinnam byc. gosiaja napisał(a):WOW wielkie GRATULACJE :multi::multi::multi::multi: dzieki, Kochana! Pzdr. Quote
Iwa-R Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 jenis napisał(a):Witam W Wilne był dzisiaj dzięń Asiczków.Zachwile wstawie wyniki .Jka coś będzie zle to Asia poprawi. DEZIK-CWC MASKA-CAJC.NAJ.JUNIOR ERKA-CAC.NDSwR JUMA-BOB PARA HODOWLANA-I MIEJSCE GRUPA HODOWLANA-IMIEJSCE BIS JUNIORÓW MASKA-I MIEJSCE JUMA-BOG II GRATULUJE :multi::multi::multi::multi::multi: Chciałam napisać rano, ale nie mogłam się jakoś zalogować. Asiu.... GRATULACJE!! Fajnie, że już niedługo znowu się zobaczymy :) Nie wiem czy widziałaś, ale odpisałam Ci na maila dotyczącego wyjazdu :) Pozdrawiam Iwa Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Asiaczek napisał(a): importowanej ze Skandynawii znasz nazwe hodowli? Quote
C&B Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Gratulujemy i my :loveu: Do zobaczenia za rok w Białymstoku :loveu: Quote
Agasia Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Wow wow wow! Asiaczki zawsze szaleja, ale w Wilnie wyjatkowo! Pieknie! :multi::multi::multi: Moze juz niedlugo pojezdze z Wami po wystawach z czyms moim... :diabloti: Co do sprawy ktora omawialysmy przez tel - pytalam taty, ale niestety nic nie pamieta Buziaki :) Quote
Asiaczek Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Iwa-R napisał(a):Chciałam napisać rano, ale nie mogłam się jakoś zalogować. Asiu.... GRATULACJE!! Fajnie, że już niedługo znowu się zobaczymy :) Nie wiem czy widziałaś, ale odpisałam Ci na maila dotyczącego wyjazdu :) Pozdrawiam Iwa Tak, dzisiaj go przeczytałam. Dzisiaj tez dam odpowiedź. deer_1987 napisał(a):znasz nazwe hodowli? Suczka - wg katalogu - nazywa się: CHAGMAS LADY IN BLACK. Ponieważ jest w czarno-białym umaszczeniu, to sugeruję że człon "Chagmas: może byc nazwą hodowli. C&B napisał(a):Gratulujemy i my :loveu: Do zobaczenia za rok w Białymstoku :loveu: A może gdzieś wcześniej...? Agasia napisał(a):Wow wow wow! Asiaczki zawsze szaleja, ale w Wilnie wyjatkowo! Pieknie! :multi::multi::multi: Moze juz niedlugo pojezdze z Wami po wystawach z czyms moim... :diabloti: Co do sprawy ktora omawialysmy przez tel - pytalam taty, ale niestety nic nie pamieta Buziaki :) O, byłoby super!!! Pzdr. Quote
Zuza i Noddy Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Ode mnie tez ogromne gratulacje :multi: Quote
Asiaczek Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Zuza i Noddy napisał(a):Ode mnie tez ogromne gratulacje :multi: Dziękujemy! Pzdr. Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 dzieki zerkne :D a juz widze norwerska hodowla http://www.chagma.no/ Quote
bety Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Uffffff przebrnęłam przez zaległości. :roll: Gratulacje za Wilno. :multi::lol: Pzdr Quote
zielona Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Do tego wszystkiego Maśka miała konkurencję w postaci czarno-białej suczki importowanej ze Skandynawii, która pokonała i potem pokonała pieska z kl.młodziezy (już sporego, dobrze zapowiadającego się, ale niestety, bardzo niesfornego na ringu), pochodzącego z czeskiej hodowli. Maśka nazdobywała tyyyyle nagród, że zielona powinna ją odebrać samochodem ciężarowym...:evil_lol: Ja ją kiedyś uduszę.Rano pobiegała,przyszła na śniadanko i zaraz "po" do łóżeczka.Spała ze 3 godziny w różnych pozach oczywiście pod kołderką. Zaczęło się jak wstała.Pojechaliśmy na pole przerzucić siano.Pole graniczy z drogą polną a dalej ziemie Stacji Nasiennictwa.Masia zobaczyła większy traktor i tyle ją było widać.W głąb ze trzysta ha.Maśka zniknęła za horyzontem.Wszędzie poorane a ja (z moją nadwagą) przez te skiby przeskakuję i wrzeszczę.Mój traktor na łące,ja 2 km dalej biegam jak sarenka a Masia ? galopy po sam horyzont.Tak się wkurzyłam.Idę do tego traktora (mojego),burczę pod nosem albo przepadnie albo wróci. Zdążyłam ruszyć a tu Masia przy kole grzecznie biegnie jakby nigdy nic. W końcu ją upolowałam.Przyjechał syn,Masię w samochód i do aresztu(do domku na fotelik).Jedno jest w tym bardzo dobre.Trochę schudłam. A prezentów co nie miara.Jeszcze ze dwie takie Maśki i sklep otworzę. Asia pewnie mówi po cichu "moja krew" Quote
M&S Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zielona napisał(a): Ja ją kiedyś uduszę.Rano pobiegała,przyszła na śniadanko i zaraz "po" do łóżeczka.Spała ze 3 godziny w różnych pozach oczywiście pod kołderką. Zaczęło się jak wstała.Pojechaliśmy na pole przerzucić siano.Pole graniczy z drogą polną a dalej ziemie Stacji Nasiennictwa.Masia zobaczyła większy traktor i tyle ją było widać.W głąb ze trzysta ha.Maśka zniknęła za horyzontem.Wszędzie poorane a ja (z moją nadwagą) przez te skiby przeskakuję i wrzeszczę.Mój traktor na łące,ja 2 km dalej biegam jak sarenka a Masia ? galopy po sam horyzont.Tak się wkurzyłam.Idę do tego traktora (mojego),burczę pod nosem albo przepadnie albo wróci. Zdążyłam ruszyć a tu Masia przy kole grzecznie biegnie jakby nigdy nic. W końcu ją upolowałam.Przyjechał syn,Masię w samochód i do aresztu(do domku na fotelik).Jedno jest w tym bardzo dobre.Trochę schudłam. A prezentów co nie miara.Jeszcze ze dwie takie Maśki i sklep otworzę. Asia pewnie mówi po cichu "moja krew" Malutką piranię chcesz udusić.....niedobra Kobieto :evil_lol:;) Ucałuj pychola, a sama masz trochę sportów :cool3:, czyli same korzyści :lol: A. Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zielona napisał(a):Ja ją kiedyś uduszę.Rano pobiegała,przyszła na śniadanko i zaraz "po" do łóżeczka.Spała ze 3 godziny w różnych pozach oczywiście pod kołderką. Zaczęło się jak wstała.Pojechaliśmy na pole przerzucić siano.Pole graniczy z drogą polną a dalej ziemie Stacji Nasiennictwa.Masia zobaczyła większy traktor i tyle ją było widać.W głąb ze trzysta ha.Maśka zniknęła za horyzontem.Wszędzie poorane a ja (z moją nadwagą) przez te skiby przeskakuję i wrzeszczę.Mój traktor na łące,ja 2 km dalej biegam jak sarenka a Masia ? galopy po sam horyzont.Tak się wkurzyłam.Idę do tego traktora (mojego),burczę pod nosem albo przepadnie albo wróci. Zdążyłam ruszyć a tu Masia przy kole grzecznie biegnie jakby nigdy nic. W końcu ją upolowałam.Przyjechał syn,Masię w samochód i do aresztu(do domku na fotelik).Jedno jest w tym bardzo dobre.Trochę schudłam. A prezentów co nie miara.Jeszcze ze dwie takie Maśki i sklep otworzę. Asia pewnie mówi po cichu "moja krew" Ale mialas przygode!! Quote
zielona Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 deer_1987 napisał(a):Ale mialas przygode!! Takie przygody to ja mam kilka dziennie.Ptaki zbierają się już na polach do odlotu.Masia łeb w górze i obserwuje.Lecą dzikie kaczki(dwie pary),bardzo nisko a ta diablica jak wyrwała to prędkość była za wielka i nosem zaparkowala w ogrodzeniu.Oczywiscie nie zauważyła i musiałam jechać po nią na koniec wsi. Mnie kiedyś nerwy puszczą.Cholera jest tak beztroska.Ale jak dostanie łomot to muszę powiedzieć,że dwie godziny pamięta.Ona żyje w powietrzu.Ciągle gdzieś pędzi.Zanim mi dzisiaj zwiała to upolowała mysz na polu.Ale szybko ją zamordowała i nie miała się czym bawić.Znudzona Masia. Quote
zielona Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 A już wieczorem jak idzie spać to kompletne zwłoki.Śpi i słychać jak rośnie. Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zielona napisał(a):A już wieczorem jak idzie spać to kompletne zwłoki.Śpi i słychać jak rośnie. macie swoja galerie tutaj? bo baner masz ale nie podlinkowany :( Quote
M&S Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zielona napisał(a):A już wieczorem jak idzie spać to kompletne zwłoki.Śpi i słychać jak rośnie. Czyli sama słodycz :loveu: A. Quote
zielona Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Strona basenji bedzie w grudniu ale mozna wejść na podhalany i w wystawy albo moje basenji Ballada o Wędrowaniu - Polski Owczarek Podhalański - Tatra Shepherd Dog Tą małą piranię to powinnam mieć ze 20 lat wcześniej.Wieś jej bardzo służy.Ma dużo przestrzeni i cały dzien na powietrzu.Dosłownie "pije słonce".Bawi się świetnie z innymi psami ale tak je kiwa,że video w domu nie potrzebuję.Masie biegnie w prawo i w jednej sekundzie biegnie już w lewo.Jej refleks jest niesamowity.U nas nie ma konkurencji wyścigów ale muszę ją gdzieś pokazać. Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 bardziej chodzilo mi o galerie tu na dogo niz o strone www ;) Quote
M&S Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zielona napisał(a): Tą małą piranię to powinnam mieć ze 20 lat wcześniej.Wieś jej bardzo służy.Ma dużo przestrzeni i cały dzien na powietrzu.Dosłownie "pije słonce".Bawi się świetnie z innymi psami ale tak je kiwa,że video w domu nie potrzebuję.Masie biegnie w prawo i w jednej sekundzie biegnie już w lewo.Jej refleks jest niesamowity.U nas nie ma konkurencji wyścigów ale muszę ją gdzieś pokazać. Masz szczęśliwe psy :lol: A. Quote
zielona Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Maks i Spark napisał(a):Masz szczęśliwe psy :lol: A. Ja kiedyś zawału dostanę.Maśka potrafi mnie zagotować 30 razy na sekundę. Odkąd wychowałam dzieci to już zapomniałam o tym uczuciu Quote
pati Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Asiaczek napisał(a):jenis, Dodać warto, że wczorajsza niedziela to był generalnie polski dzień! wielkie gratulacje Asia!! poszaleliście jak zwykle dodam do tej niedzieli i nasz sukces -Smarcik w Niemczech BIS1 :loveu::multi: Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/12931097-post25080.html nie macie tu galeri na dogo? Quote
Asiaczek Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 zielona napisał(a): Do tego wszystkiego Maśka miała konkurencję w postaci czarno-białej suczki importowanej ze Skandynawii, która pokonała i potem pokonała pieska z kl.młodziezy (już sporego, dobrze zapowiadającego się, ale niestety, bardzo niesfornego na ringu), pochodzącego z czeskiej hodowli. Maśka nazdobywała tyyyyle nagród, że zielona powinna ją odebrać samochodem ciężarowym...:evil_lol: Ja ją kiedyś uduszę.Rano pobiegała,przyszła na śniadanko i zaraz "po" do łóżeczka.Spała ze 3 godziny w różnych pozach oczywiście pod kołderką. Zaczęło się jak wstała.Pojechaliśmy na pole przerzucić siano.Pole graniczy z drogą polną a dalej ziemie Stacji Nasiennictwa.Masia zobaczyła większy traktor i tyle ją było widać.W głąb ze trzysta ha.Maśka zniknęła za horyzontem.Wszędzie poorane a ja (z moją nadwagą) przez te skiby przeskakuję i wrzeszczę.Mój traktor na łące,ja 2 km dalej biegam jak sarenka a Masia ? galopy po sam horyzont.Tak się wkurzyłam.Idę do tego traktora (mojego),burczę pod nosem albo przepadnie albo wróci. Zdążyłam ruszyć a tu Masia przy kole grzecznie biegnie jakby nigdy nic. W końcu ją upolowałam.Przyjechał syn,Masię w samochód i do aresztu(do domku na fotelik).Jedno jest w tym bardzo dobre.Trochę schudłam. A prezentów co nie miara.Jeszcze ze dwie takie Maśki i sklep otworzę. Asia pewnie mówi po cichu "moja krew" Maśka woli nie przeciągać struny, wie, czym to pachnie...:evil_lol: zielona napisał(a):Takie przygody to ja mam kilka dziennie.Ptaki zbierają się już na polach do odlotu.Masia łeb w górze i obserwuje.Lecą dzikie kaczki(dwie pary),bardzo nisko a ta diablica jak wyrwała to prędkość była za wielka i nosem zaparkowala w ogrodzeniu.Oczywiscie nie zauważyła i musiałam jechać po nią na koniec wsi. Mnie kiedyś nerwy puszczą.Cholera jest tak beztroska.Ale jak dostanie łomot to muszę powiedzieć,że dwie godziny pamięta.Ona żyje w powietrzu.Ciągle gdzieś pędzi.Zanim mi dzisiaj zwiała to upolowała mysz na polu.Ale szybko ją zamordowała i nie miała się czym bawić.Znudzona Masia. Hahaha, chciałaś, to masz... Ja trochę żałuję, że nie mam tego problemu, bo... mam 3-4 razy dziennie spacery . Czasami Pola Mokotowskie, ale tam nie ma takich atrakcji jak mysz, ptaki... zielona napisał(a):A już wieczorem jak idzie spać to kompletne zwłoki.Śpi i słychać jak rośnie. Oj, niech Masia już nie rośnie. Niech tylko nabiera ciałka... Wzrost to ona ma już OK.:lol: deer_1987 napisał(a):macie swoja galerie tutaj? bo baner masz ale nie podlinkowany :( Z tego, co mi wiadomo, zielona nie ma Galerii na DGM. Wszelkie info o Maśce można przeczytać a fotki zobaczyć - tutaj w Galerii Asiaczków.:lol: zielona napisał(a):Strona basenji bedzie w grudniu ale mozna wejść na podhalany i w wystawy albo moje basenji Ballada o Wędrowaniu - Polski Owczarek Podhalański - Tatra Shepherd Dog Tą małą piranię to powinnam mieć ze 20 lat wcześniej.Wieś jej bardzo służy.Ma dużo przestrzeni i cały dzien na powietrzu.Dosłownie "pije słonce".Bawi się świetnie z innymi psami ale tak je kiwa,że video w domu nie potrzebuję.Masie biegnie w prawo i w jednej sekundzie biegnie już w lewo.Jej refleks jest niesamowity.U nas nie ma konkurencji wyścigów ale muszę ją gdzieś pokazać. Ale ja raczej nie jestem "za" robieniem jej licencji wyścigowej, bo jednak wolę sylwetkę "wystawową" baska, a nie "wyścigową".:lol: zielona napisał(a):Ja kiedyś zawału dostanę.Maśka potrafi mnie zagotować 30 razy na sekundę. Odkąd wychowałam dzieci to już zapomniałam o tym uczuciu No tak, kolejne dziecko do odchowania masz.:evil_lol: pati napisał(a):wielkie gratulacje Asia!! poszaleliście jak zwykle dodam do tej niedzieli i nasz sukces -Smarcik w Niemczech BIS1 :loveu::multi: Ooooo, pozazdrościć tylko! My o taki piekny tytuł otarliśmy się "o włos", bo Jumcia zdobył BOG2.:evil_lol::lol: Prawda, że niedużo nam zabrakło do BIS1?;) Pati - ucałowania dla Was za piękny wynik w Niemczech, wracajcie bezpiecznie. Mały, bo mały, ale Smart walczy jak lew! Pzdr. Quote
Szybowiec Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Uffffffff,teraz ja przebrnęłam przez zaległości!!!!!!!! :evil_lol: ASIACZKU WIELKIE GRATULACJE za dotychczasowe osiągnięcia psiaków!!!!:multi::multi::multi: Nawet nie śmiem ich wymieniać...[SIZE=4]:oops: JESTEŚ WIELKA!!!!!:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.