agaciaaa Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Witajcie Asiaczki :) U Was jest zawsze mnóstwo ciekawych fotek :) Widziałam fotki z grilla ;) http://img509.imageshack.us/img509/6140/resizeofimg0030.jpg i piękne akitki :loveu: http://img503.imageshack.us/img503/8938/resizeofdsc0028.jpg debiut Maśki też widziałam :) http://img149.imageshack.us/img149/3654/resizeofwielkanoc2009gup.jpg i randkę Gusia :lol: http://img134.imageshack.us/img134/8343/resizeofp4050055.jpg i piękną koteczkę z równie pięknym otworem gębowym :evil_lol: ;) I małe słodkie koteczki :loveu::loveu: Zaległości nadrobione ;) Quote
Inkaa Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 http://img18.imageshack.us/img18/2716/resizeofwycieczkawrocawl.jpg Jakie to małe, piękne, takie bezbronne :loveu: Quote
Izabela124. Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Cześc! Miałam sporo zaległości, ale poszło sprawnie, bo dużo fotek było. Koty śliczne:loveu: Quote
Asiaczek Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Maks i Spark napisał(a):Asiu! pozwolę sobie wkleić u Ciebie link, może ktoś zwróci uwagę http://www.dogomania.pl/forum/f28/rodowodowy-owczarek-niemiecki-do-adopcji-137381/ A. Oczywiście, nie ma sprawy. agaciaaa napisał(a):Witajcie Asiaczki :) U Was jest zawsze mnóstwo ciekawych fotek :) Widziałam fotki z grilla ;) http://img509.imageshack.us/img509/6140/resizeofimg0030.jpg i piękne akitki :loveu: http://img503.imageshack.us/img503/8938/resizeofdsc0028.jpg debiut Maśki też widziałam :) http://img149.imageshack.us/img149/3654/resizeofwielkanoc2009gup.jpg i randkę Gusia :lol: http://img134.imageshack.us/img134/8343/resizeofp4050055.jpg i piękną koteczkę z równie pięknym otworem gębowym :evil_lol: ;) I małe słodkie koteczki :loveu::loveu: Zaległości nadrobione ;) Eh, niby fotek duzo, ale u Was to się dopiero dzieje... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Inkaa napisał(a):http://img18.imageshack.us/img18/2716/resizeofwycieczkawrocawl.jpg Jakie to małe, piękne, takie bezbronne :loveu: Mam juz następne foteczki kotków, ale musze je najpierw posegregować i pozmniejszać.:lol: pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Izabela124. napisał(a):Cześc! Miałam sporo zaległości, ale poszło sprawnie, bo dużo fotek było. Koty śliczne:loveu: Eh, żebym mogła wziąć do siebie te moje dwie wymarzone ślicznoty...:loveu::loveu: Pzdr. Quote
gosiaja Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 i jak tam spacerek ?? a ja mam nowe fotki z szaleństwa Saidi i Morka postaram się posegregować iu wstawić niebawem Quote
agaciaaa Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Asiaczek napisał(a):Eh, niby fotek duzo, ale u Was to się dopiero dzieje... Ale u nas fotki są nudne, ciągle takie same :lol: Nawiasem mówiąc, dopiero mnie olśniło, że moja mama ma taki sam problem z rękami. Nazwa jakoś wyleciała mi z głowy, dlatego na początku nie skojarzyłam. Ale jak przeczytałam o tym drętwieniu rąk w nocy to skojarzyłam. Tylko że my mamy nie możemy namówić na operację... a tu nie ma na co czekać :roll: Quote
Asiaczek Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 gosiaja napisał(a):i jak tam spacerek ?? a ja mam nowe fotki z szaleństwa Saidi i Morka postaram się posegregować iu wstawić niebawem Nasz spacerek super udany! Napatrzyłam się na Gabi do woli, mam tez sporo fotek, ale one musze chwilkę poczekac. Musze pozałatwiać wazniejsze sprawy. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 agaciaaa napisał(a):Ale u nas fotki są nudne, ciągle takie same :lol: Nawiasem mówiąc, dopiero mnie olśniło, że moja mama ma taki sam problem z rękami. Nazwa jakoś wyleciała mi z głowy, dlatego na początku nie skojarzyłam. Ale jak przeczytałam o tym drętwieniu rąk w nocy to skojarzyłam. Tylko że my mamy nie możemy namówić na operację... a tu nie ma na co czekać :roll: Ja miałam przypadłość,która nazywa się cieśń nadgarstka. Jeżeli Mama ma to samo schorzenie, to Ją uprzedź, że "samo" nie minie. A może być tylko gorzej. Nieoperowana cieśń może doprowadzić do przykurczu palców, całej ręki i wtedy nawet operacja może nie pomóc. Znajdź Mamie info nt. tej choroby w Internecie. Niech sobie poczyta i się przekona, że operacja jest konieczna! Pzdr. Quote
M&S Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Asiaczek napisał(a):Nasz spacerek super udany! Napatrzyłam się na Gabi do woli, mam tez sporo fotek, ale one musze chwilkę poczekac. Musze pozałatwiać wazniejsze sprawy. Pzdr. Cześć, ....nie rozumiem przyszłam i myslałam, że chociaż jedna fotka Guni będzie, a tu nic.....jakie sprawy ważniejsze:razz:, powiedz chociaż jaka ona jest a i zdjęcia Huberta się nie wyświetlają:shake: A. Quote
Alicja Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 hubertus pękne foty Asiaczku poczytałam , poogladałam ...teraz czekam na relacje pospacerkowe o Gapuni no i oczywiście foteczki ;) Quote
agaciaaa Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Asiaczek napisał(a):Ja miałam przypadłość,która nazywa się cieśń nadgarstka. Jeżeli Mama ma to samo schorzenie, to Ją uprzedź, że "samo" nie minie. A może być tylko gorzej. Nieoperowana cieśń może doprowadzić do przykurczu palców, całej ręki i wtedy nawet operacja może nie pomóc. Znajdź Mamie info nt. tej choroby w Internecie. Niech sobie poczyta i się przekona, że operacja jest konieczna! Pzdr. Ale moja mama to wszystko wie. Lekarze jej mówią, że nie ma na co czekać, ale ona się boi. Spotkała znajomą która miała taką operacje, i miesiąc po niej nie miała jeszcze całkiem sprawnych rąk, np. nie dała rady zawiązać sznurka od kaptura. A moja mama pracuje głównie dłońmi i boi się, że po operacji nie będzie mogła wrócić do pracy. A jak Twoja ręka Asiaczku? Quote
Savannah Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Spóźnione gratulacje za łódź Asiaczku :loveu: żałuję, że nie mogłam dojechać, ale w Polsce jestem od wtorku (5.05), aż do jutra, jutro wylatuje z Poznania do Edynburga, niestety przyleciałam na tak krótko, a musiałam się trochę nacieszyć domem i psiakami :), więc sama rozumiesz. Ale 18 czerwca przylatuje na 3 tygodnie (wesele koleżanki w Brzegu + sesja), więc obiecuję, że wtedy na pewno się zobaczymy, albo na jakiejś wystawie albo w Warszawie. Quote
M&S Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 ....a fotek Pręguni jak nie było, tak nie ma.....:shake: A. Quote
Asiaczek Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Maks i Spark napisał(a):Cześć, ....nie rozumiem przyszłam i myslałam, że chociaż jedna fotka Guni będzie, a tu nic.....jakie sprawy ważniejsze:razz:, powiedz chociaż jaka ona jest a i zdjęcia Huberta się nie wyświetlają:shake: A. Są, są sprawy wazniejsze; byłam na cmentarzu na Wólce W. A to drugi koniec W-wy i czasu się zeszło... Jaka jest Gunia? Przede wszystkim ma na imię Gabi. Podrosła, ale pręgi zostały i wyglądaja świetnie! Widać, że to jeszcze szczeniak, po sylwetce. Jest troszkę na dystans do obcych i ludzi i psów. Nie to, żeby uciekała z piskiem, ale musi pewne sprawy przemyślec... A w sytuacji z lekka stresującej - chowa się między nogami lub przytula się bokiem do naszych nóg. Pobiegała z Wahzirkiem i Erką, ale najwięcej to pobiegała z Córką - Magdą. Obie dziewczyny się wspaniale dogadują.:loveu::lol: Może dzisiaj uda mi się zgrać fotki na kompa, ale ostatnio miałam spore problemy. Komputer wogóle "nie widział" mojego aparatu ani czytnika kart... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 agaciaaa napisał(a):Ale moja mama to wszystko wie. Lekarze jej mówią, że nie ma na co czekać, ale ona się boi. Spotkała znajomą która miała taką operacje, i miesiąc po niej nie miała jeszcze całkiem sprawnych rąk, np. nie dała rady zawiązać sznurka od kaptura. A moja mama pracuje głównie dłońmi i boi się, że po operacji nie będzie mogła wrócić do pracy. A jak Twoja ręka Asiaczku? Najgorszy czas to były 2 tygodnie po operacje, bo ręka była w gipsie. I wtedy rzeczywiście mało co byłam w stanie zrobić. Po zdjęciu szwów (po 2 tygodniach od operacji) i po ok. 3 tygodniach - zdjęciu gipsu - już było o niebo lepiej. Ale nadal nie moge zrobić wszystkiego w domu. Żadne mycie okien, ścian, naczyń, dźwiganie zakupów prawa ręką, nawet niektóre czynności przy ubieraniu się - odpadaja. Ale jakoś daję sobie radę. Myslę, że Mama troche panikuje. Pewnie boi się operacji jako takiej - to raz. A dwa - pewne ograniczenia w sprawności ręki na pewno dadzą o sobie znac. No i trzy - przecież jest rehabilitacja pooperacyjna i trzeba z niej skorzystać! Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Savannah napisał(a):Spóźnione gratulacje za łódź Asiaczku :loveu: żałuję, że nie mogłam dojechać, ale w Polsce jestem od wtorku (5.05), aż do jutra, jutro wylatuje z Poznania do Edynburga, niestety przyleciałam na tak krótko, a musiałam się trochę nacieszyć domem i psiakami :), więc sama rozumiesz. Ale 18 czerwca przylatuje na 3 tygodnie (wesele koleżanki w Brzegu + sesja), więc obiecuję, że wtedy na pewno się zobaczymy, albo na jakiejś wystawie albo w Warszawie. OK, czekam na sygnał, że juz jesteś w PL! Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 A oto kilka fotek naszej przyszłej Mamuśki - Buszki (I'M EVERYBODY'S DARLING Asiaczek FCI). Termin porodu - wg mnie - 18 lub 19 maja. Zobaczymy, czy zechce wypuścić Maluchy w tym terminie...:lol::loveu: Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Maks i Spark napisał(a):....a fotek Pręguni jak nie było, tak nie ma.....:shake: A. Będą, będą... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 deer_1987 napisał(a):Dzien dobry ;) Witaj! Piękna pogoda u nas, az się chce wstać z łóżka i duuuuzo rzeczy zrobić! Pzdr. Quote
bazylowa Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 :lying: Asiaczku... Pamiętam jak pisałaś kiedyś (kiedyś, kiedyś, kiedyś, dawno, dawno, dawno), że nie wstawiasz zdjęć ciężarówek. Co to się pozmieniało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.