Agappe Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Asiaczek napisał(a):O rany! Jakaś podpowiedź? Telefon do przyjaciela? :roll: Pzdr. kobieta, zarejestrowana na dogo, włascicielka dziewczynki ;) Quote
Agappe Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 no to jeszcze kilka zdjec z Białegostoku ;) obmacywanie Żelci ;) Quote
Asiaczek Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 SuperGosia napisał(a):Sa juz chetni na Zelke :evil_lol: , to ja porywam Dzezika :cool3: on sie tak lakomo patrzyl na mojego Shih Tzu :eviltong: ;) Zgadza się. Dzisiaj tez nie jest lepiej..., ale chociaż nie pada. Przez wczorajszy deszcz nie doszedł do skutku mój spacerek z Donya.:placz: Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 [quote name='SuperGosia']Sa juz chetni na Zelke :evil_lol: , to ja porywam Dzezika :cool3: on sie tak lakomo patrzyl na mojego Shih Tzu :eviltong: ;) A w jakim kontekście się patrzył: zjeść - pokryć - pobawić się? (Tylko jedną odpowiedź możesz wybrac!. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 Agappe napisał(a):kobieta, zarejestrowana na dogo, włascicielka dziewczynki ;) Z W-wy? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 [quote name='Agappe']no to jeszcze kilka zdjec z Białegostoku ;) obmacywanie Żelci ;) Musiałam ja troche "pomacac", bo Żelcia miała dośc i cały czas usiłowała usiaść. I koniec konców posadziłam je.... A minę mam taką zawziętą, bo w ustach trzymałam psie chrupki, aby nie sięgać do kieszeni. Tak łatwiej... pzdr. Quote
SuperGosia Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 [quote name='Asiaczek']A w jakim kontekście się patrzył: zjeść - pokryć - pobawić się? (Tylko jedną odpowiedź możesz wybrac!. Pzdr. Hihihi, trzeba byloby Dzezika postawic obok Tyska, zeby poznac odpowiedz :evil_lol: Quote
Agappe Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Asiaczek napisał(a):Zgadza się. Dzisiaj tez nie jest lepiej..., ale chociaż nie pada. Przez wczorajszy deszcz nie doszedł do skutku mój spacerek z Donya.:placz: Pzdr. a ja ?? a ja??? ja tez!!! ;) oby jutro była ładna pogoda:mad: :mad: Quote
Agappe Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Asiaczek napisał(a):Z W-wy? Pzdr. tak z wwy:lol: Quote
Asiaczek Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 Poproszę o jeszcze jedną podpowiedź.... Bo z W-wy to mi się kojarzysz Ty i Donya. Ale Ty już należysz do fanclubu Żelki, a Donya już tu nie mieszka... Nie za bardzo - jak widać - orientuję się w Waszych-akitowych miejscach zamieszkania. pzdr. Quote
Asiaczek Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 Co prawda pogoda za oknem zaprasza na spacerek z pupilami, ale na kolanach u Ukochanego Pańcia też jest dobrze. Tak oto spędza czas psi facet, którego tu chyba jeszcze nie było. Dla nieuswiadomionych - przedstawiam Wam FINGAL FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek, miotowy brat Fariczka i Felki... O, pobudka? Zdjęcia dzięki uprzejmości Ukochanego Pańcia Fingala - Basenji.:klacz: :calus: pzdr. Quote
baskomaniak Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Asiaczek']Co prawda pogoda za oknem zaprasza na spacerek z pupilami, ale na kolanach u Ukochanego Pańcia też jest dobrze. Tak oto spędza czas psi facet, którego tu chyba jeszcze nie było. Dla nieuswiadomionych - przedstawiam Wam FINGAL FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek, miotowy brat Fariczka i Felki... O, pobudka? Zdjęcia dzięki uprzejmości Ukochanego Pańcia Fingala - Basenji.:klacz: :calus: pzdr. Chwila „luziku” dla INSPEKTORA PIESIAKA przed rozpoczęciem zdjęć do kolejnych odcinków serialu „Kociokwik...”:evil_lol: ;) Pozdrawiam. Quote
Asiaczek Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 Dzisiaj! Ale piszemy raczej nie o tym samym "dzisiaj" (spójrz na godzinę!).:evil_lol: Zdjecia mam już na kompie, akitkowe wyszły b.fajne, natomiast b.mało jest baskowych... i coś mi się to nie podoba.:diabloti: pzdr. Quote
Agappe Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 to Ty robiłas zdjecia :eviltong: wiec nawet nie mozesz na nas zwalić winy ;) Quote
Asiaczek Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 Agappe - rano, tzn. o 9.00, juz byliśmy u weta z Sonikiem. Niestety, chłopak miał pecha i "stracił" swoje klejnociki. Potem, a nawet przed, zakupy, przegląd techniczny autka, spacerki z psami, obiad (leczo - mniam, mniam...) i dopiero teraz siadam do kompa. A tu jeszcze tyle do zrobienia - telefony, ustalenia itp. I jutro z samego rana wyjazd do Włocławka. Ale "dzisiaj" oznacza "dzisiaj", a nie jutro... Pzdr. Quote
Agappe Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 ja Cie nie poganiam, ja po prostu nie moge się doczekać :oops: <u mnie w domu też jest leczo ;) /chociaż ja na to nie patrze pt "mniam mniam" :cool3: > Quote
Asiaczek Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 Eeee, bo nie wiesz, co dobre... pzdr. Quote
Asiaczek Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 No dobra, wstawię kilka, co by Agappe i Donya za bardzo na mnie nie narzekały... Na początku były obwąchiwania siebie nawzajem... ...trawki... ...kamienia i nie tylko... Kamień był baaaardzo pachnięty... Czy to można nazwać obwąchiwaniem czy raczej wypatrywaniem słabych punktów przeciwnika? A może to taniec? Tutaj był na pewno jakiś ciekawy facet (tak twierdzą Hipka i Koi - młode dziewczyny) A tu już zgoda; Żelka nie jest przeciwnikiem Bimbonka i odwrotnie. Wyczuwam nawet jakąś zbieżność interesów... A nie mówiłam? Quote
Agappe Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 a gdzie Anatka???ukradłas Anatke??:mad: :mad: wiecej, wiecej, wiecej!!!! :evil_lol: :evil_lol: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.