Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

ale klimatyczne foty ;) i te budynki na skale - tez bym chciala tak mieszkac ;) klasztor??

szkoda, ze w Grecji teraz takie pozary sa :shake:

pozdrawiam cieplo :)

Posted

[quote name='Cosmo']ale klimatyczne foty ;) i te budynki na skale - tez bym chciala tak mieszkac ;) klasztor??

szkoda, ze w Grecji teraz takie pozary sa :shake:

pozdrawiam cieplo :)

jesteś tego pewna, że chciałabyś tak mieszkać??? wiesz ile trzeba schodów pokonać,zeby dostać się do jednego?? najpierw na dół, potem do góry..

a tu "mały" cytacik o tym miejscu

Podziw, zdumienie, przerażenie, pokora to tylko niektóre z uczuć, jakie towarzyszyły mi przy zwiedzaniu jednego z najbardziej fascynujących miejsc nie tylko w Grecji ale i na świecie - klasztorów Meteora. Państwo klasztorne osadzone jest na gigantycznych stromych skałach, które dumnie wznoszą się na północno - zachodnim krańcu równiny tesalijskiej. Od wieków panuje tam niezwykły spokój zakłócany jedynie podmuchami wiatru, śpiewem ptaków i dźwiękiem klasztornych dzwonów. Szare skały wspinają się aż do nieba ze swymi orlimi gniazdami, wielkimi klasztorami i malutkimi kościółkami oraz obecnie już opuszczonymi pustelniami w głębi jaskiń.

Nazwa "meteora" oznacza mniej więcej "skały zawieszone w niebie". Odkryli je być może mnisi, pustelnicy, albo błędni rycerze przed tysiącem lat. Wtedy to miejsce "blisko Stwórcy" zaczęło przyciągać pragnących odosobnienia i obcowania jedynie z Bogiem. Na początku pustelnicy - pierwsi tutejsi mieszkańcy, zajmowali wyżłobione w skałach pieczary. Dopiero potem, po trzech wiekach, zaczęto wznoszenie klasztorów.

Klasztory wydają się z dołu naprawdę zawieszone między niebem a ziemią. Zanim powstały tu drogi i schody (na początku XX wieku), do klasztorów docierano jedynie po drabinach i sznurach. Pierwsi asceci wspinali się na skały przy pomocy rusztowań następujących jedne po drugich, wspartych na belkach, które wciskano w dziury w skałach. Ci, którzy cierpieli na zawrót głowy, wciągani byli na górę za pomocą kołowrotu w sieci. Co przeżywał mnich siedzący w sznurkowym koszyku powoli wjeżdżającym nad przepaścią, łatwo sobie wyobrazić. Podobno linę zmieniano tylko wtedy, gdy się zrywała. Ilu mnichów w ten sposób zakończyło życie, kroniki nie podają. Sieci do dziś służą do wciągania żywności. Czasami też urządza się specjalny pokaz dla turystów ukazujący ten oryginalny sposób transportu.

Monastyry budowano najpierw z desek wciąganych na górę, potem zaś konstrukcje oblepiano sporządzanym na szczycie prymitywnym budulcem. W ten sposób powstały 24 klasztory, każdy na innej skale. Do dziś przetrwało ich jedynie sześć.

Pierwsze wspólnoty religijne pojawiły się tu pod koniec X w., kiedy w jaskiniach zamieszkała grupa pustelników. W 1336 r. dołączył do nich m.in. Atanazy Atonita, któremu polecono założenie klasztoru. Mimo iż ustanowił wyjątkowo surową i ascetyczną regułę, bardzo szybko ściągnęło do niego wielu zakonników, w tym Jan Paleolog - następca serbskiego tronu. Obecność królewskiego potomka przyczyniła się do zakładania kolejnych klasztorów.

Okres największej świetności klasztory przeżywały za panowania osmańskiego sułtana Sulejmana Wspaniałego (1520-1566). Wtedy największe budowle gromadziły ogromne skarby czerpiąc zyski z posiadłości ziemskich podarowanych klasztorom w odległej Wołoszczyźnie i Mołdawii, a także w samej Tesalii. Posiadłości te pozostały w rękach mnichów do XVIII w., kiedy to życie klasztorne zaczęło podupadać.

Do upadku przyczyniły się niewątpliwie kłótnie pomiędzy opatami spierającymi się o władzę ale także czynniki fizyczne i ekonomiczne. Budynki były zbyt niedbale wykonane, by przetrwać stulecia i stopniowo zamieniały się w ruinę. W XX wieku funkcjonowało już tylko kilka z nich, w których mieszkało kilkunastu mnichów. W ostatnich latach monastery przerzuciły się właściwie wyłącznie na obsługę turystów. Cztery główne są przede wszystkim muzeami. Jedynie klasztory Św. Stefana i Świętej Trójcy są nadal ośrodkami życia monastycznego - mnisi modlą się, kontemplują, czytają, pracują, tworzą żywoty świętych ale i piękne rękodzieło. Często też z niecodziennej scenerii korzystają filmowcy. To tu nakręcano m.in. jedną z przygód Jamesa Bonda pt." Tylko dla twoich oczu".

Posted



tak wygląda transport do klasztoru jedzenia i innych rzeczy..




miasteczko w skale.. kiedyś wszystkie wnęki w tych skałach były zamieszkane.. / przepraszam za jakość zdjęcia - znowu przez szybe/


mały postój w fabyce ikon i innych wyrobów greckich:

Posted

podczas powrotu zatrzymaliśmy się przy strumyczku, w którym podobno kompała się Afrodyta i jak sie wypije z niego wode oddzyskuje się dziewictwo ;p strumyczek wlewał się do tej oto rzeczki..





które z tych trzech ostatnich zdjęć najbardziej Wam się podoba, bo ja sie nie mogłam zdecydowac /dlatego wstawiłam wszystkie ;p /

i już w naszej miejscowości.. widok na góry Olimpu




na dzisiaj koniec..jutro kolejna wycieszka ;)
może teraz jeszcze dokończe akitowe zdjecia :)

Posted

agappe - pięknie dziękuję za fotki! Kilka razy byłam w Grecji, ale nigdy nie dotarłam do Meteorów. A Ty je widziałaś i to z tak bliska... ZAZDROSZCZę!!!

Masz jeszcze jakieś fotki? Mimo wszystko czuję niedosyt...

BTW - i napiłaś sie wody ze strumyczka Afrodyty...?:evil_lol:
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
agappe - pięknie dziękuję za fotki! Kilka razy byłam w Grecji, ale nigdy nie dotarłam do Meteorów. A Ty je widziałaś i to z tak bliska... ZAZDROSZCZę!!!

Masz jeszcze jakieś fotki? Mimo wszystko czuję niedosyt...

BTW - i napiłaś sie wody ze strumyczka Afrodyty...?:evil_lol:
Pzdr.


no ba, że się napiłam ;p ale nie czuje zadnej różnicy ;p

zdjęcia będą, ale albo dzis wieczorkiem albo jutro..właśnie wróciłam z Rudą ze spotkania z nowym akicim kolegom (już mówie, że spotkanie było u Niego w domu,zeby nie było, ze Cie nie powiadomiłam;p) i zaraz znowu wybywam

Posted

no dobra lecim z drugą wycieczką..
tym razem nasz środek transpotu jest nieco inny i nie ma szyb!!!:multi: :multi:

widok na naszą miejscowość






troche nieostre, ale bardzo mi sie podobają kolory tego zdjęcia :)


Posted

Agappe napisał(a):
zgaduj zgadula co to?;>

ciąg dalszy nastąpi po poprawnej odpowiedzi ;)


Cześć wszystkim!
Trochę to wygląda jak "farma pereł" - ale taka trochę prymitywna ;) Nie wiem czy w tamtym regionie takowe są - raczej takie cuś to domena azjatycka. Nic mi innego nie przychodzi do głowy.
Pzdr

Posted

bety napisał(a):
Cześć wszystkim!
Trochę to wygląda jak "farma pereł" - ale taka trochę prymitywna ;) Nie wiem czy w tamtym regionie takowe są - raczej takie cuś to domena azjatycka. Nic mi innego nie przychodzi do głowy.
Pzdr

to coś bardziej jadalnego :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...