Asiaczek Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Nieeee, zenitu to jeszcze nie ma, musimy na niego poczekać i dopiero wtedy się zacznie. Teraz to tak jakbyśmy zaczynali od zera... A w czasie przerwy to byłam w kibleku a Kenio miźnięty w przelocie...:lol: Pzdr. Quote
Agasia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Ooo widze ze nie ja jedyna ktora w przerwie meczu do kompa siada :) Trzymamy kciuki!!! Quote
cavallo Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Co nie ma zenitu, jest, bo gra wyrównana!!! Dziękuje za miźnięcia Keniola!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
Asiaczek Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Trzymajmy, trzymajmy!!!!! Na razie koniec gadania. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 No, niedobrze! Ktoś tu za słabo trzymał kciuki...:mad: Pzdr. Quote
cavallo Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Asiaczek, jest bardzo źle....:shake: Przegraliśmy....:placz: Quote
Elitesse Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 ja ostatniego seta siedzialam pod samym telewizorem ze stadem szczeniakow na kolanach ...:roll: Quote
jo-jo Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 No cóż jak dla mnie grali ciut tragicznie :shake: Quote
Asiaczek Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Ja wie, czy tragicznie. W sumie ostatniego seta przegraliśmy 2 czy 3 punktami (nie pamiętam z tych emocji...). Poprzednie też podobnie. A to przecież świadczy o wyrównanym meczu... Poza tym, przyznajmy, Brazylia to potęga siatkarska... Nic to. Przed nami mecz z USA o III miejsce. Musi być dobrze! Jo-Jo- a gdzieś się podziewała, co? Jakoś dawno Cię nie widziałam... Dobranocka! Pzdr. Quote
sylrwia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 :crazyeye:Ja chyba:icon_roc: jestem nie halo :stupid:, ani mnie mecze nie interesują, ani nawet w ramach patriotyzmu nie kibicuje:-? Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Sylrwia - jesteś jak najbardziej "halo" - Ciocia mi to powiedziała.:lol: Ja aż tak bardzo tez nie pasjonuję się sportem, ale jak już Nasi doszli do finałów, to nie ma przebacz - trzeba kibicować i trzymać paluszki mocno zaciśnięte. Dzisiaj gramy o III miejsce i - jak dla mnie - to jest niesamowite; tak wysoko zajść...:crazyeye: No, zaraz odmeldowywuję się i idę do pracy na 6 godzin; jak będzie cisza i spokój, to zaloguję się na DGM... Miłego dnia. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Dlaczego nikt mi nie współczuje, że w taką piękną pogodę muszę siedzieć w pracy, co? Pzdr. Quote
Elitesse Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Asiaczek napisał(a):Dlaczego nikt mi nie współczuje, że w taką piękną pogodę muszę siedzieć w pracy, co? Pzdr. u mnie tak goraco ze sie nie da nosa z domu wystawic :shake: Quote
cavallo Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Asiaczek, ja ci współczuję i to bardzo!!!!! :shake: Bidulka....:-( Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
despera Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Asiaczku, popatrz na to z drugiej strony... Dzięki pracy nie musisz sie prażyć na słońcu:evil_lol: Quote
lady_m Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Asiaczek napisał(a):Dlaczego nikt mi nie współczuje, że w taką piękną pogodę muszę siedzieć w pracy, co? Pzdr. Ja Ci wspolczuje... Ale ja dla odmiany smazylam sie z psem w Gdyni :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 No, gorąco, gorąco... Ale w cieniu całkiem przyjemnie. Ja juz jestem po spacerach z psiakami, krótkiej wizycie w Galerii i właśnie siadłam do kompa oraz, oczywiście, włączyłam TV. Na razie 2:0 dla USA.... Eh... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Haaaaa! Trzeci set jest NASZ!!!!! Pzdr. Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Tym razem nam się nie udało, jesteśmy poza "pudłem"... :placz:A ja tak mocno trzymałam kciuki... Pzdr. Quote
Bewarka Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 4 miejce tyyyyż dobre...:/ mój brat w żałobie normalnie..:evil_lol: Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Noooo, chłopaki mocniej przeżywają nasze niepowodzenia sportowe... Pzdr. Quote
Savannah Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Asiaczek napisał(a):Tym razem nam się nie udało, jesteśmy poza "pudłem"... :placz:A ja tak mocno trzymałam kciuki... Pzdr. Bardzo nad tym ubolewam. Jako ze ogladam wszystkie mecze siatkowki naszych chlopakow, wielka szkoda ze nie wyszlo, zwlaszcza po takiej pieknej serii gdzie byli nie do przejscia... z jednej strony dziwi mnie ich dzisiejsza postawa, biorac pod uwage to ze 2 dni temu bez najmniejszego problemu wygrali z USA, a dzisiaj nie byli wstanie czesto prawidlowo odebrac pilki.. z drugiej stony wiadomo ze po wczorajszym meczu mogli byc zmeczeni, nie ma sie co dziwic w sumie temu. Ale ten zal pozostaje.. Zaluje zwlaszcza tego ze w pierwszym meczu z USA wygralismy bo jak bysmy nie wygrali to moze bysmy grali dalej, bo bysmy trafili na Rosje. Ale taki jest sport... A swoja droga komu kibicujecie w finale:cool3:? Ja jestem za jak dla mnie fenomenami siatkowki, czyli Canarhinos:loveu: Ale Rosjanie stawiaja zaciety opor jak widac.. Ale sie rozpisalam.... :) Quote
Asiaczek Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Ja za Rosją. Ale będzie ciężko! Oba teamy są po prostu SUPER! I oba są już zmęczone....;) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 Znowu źle obstawiałam... Wygrała Brazylia... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 Żeby nie zapeszyć (tfu, tfu, tfu...): szykuje mi się miły tydzień. Do wtorku - względny luz. A od środy, poprzez czwartek, piątek i do soboty - miluchne spotkania!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.