Samturia Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Łapa jak była szczeniakie to zakopywała kości w podłodze :lol: Quote
Asiaczek Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Trochę obiecywanych fotek z Budapesztu. Widok na nasz parking, nasz tzn. naszego pensjonatu. Trochę roślinek. Nie wiem, co to jest xza roślinka, ale wygląda bardzo ciekawie. Mniam, mniam...My jeszcze musimy poczekac na takie słodkie czeresienki... Figi... hm... lubię figi "na żywo"... Cdn. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 No i zwierzątka. Na terenie pensjonatu były sobie 2 kaczki. Pływały sobie po stawiku... ... coś tam wydłubywały z mułu, gliny... ...sobie chodzą... ... a potem ...jeden kuperek w górę! ... potem dwa kuperki w górę! Cdn. pzdr. Quote
Samturia Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Kurde... 2 kaczki mi się źle kojarzą :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Jeszcze kilka kwiatków. A właściwie jeden kwiatek w kilku odsłonach. Otóż na jednym krzaku były kwiaty w róznych stadiach rozkwitu. Sami popatrzcie. No i na koniec - piękna różyczka... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Samturia napisał(a):Kurde... 2 kaczki mi się źle kojarzą :evil_lol: Szczególnie z kuperkami w górze, co?:evil_lol: Pzdr. Quote
Samturia Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Asiaczek napisał(a):Szczególnie z kuperkami w górze, co?:evil_lol: Pzdr. nasze władze pozostawie bez komentarza :evil_lol: Quote
gosikf & dogs Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Samturia napisał(a):nasze władze pozostawie bez komentarza :evil_lol: A ja sie tu zastanawiam z czym ci się kojarzą, i teraz jak napisałaś no to faktycznie:evil_lol: :eviltong: Ze też nie pomyślałam...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Hahaha, Gosik, najważniejsze, że załapałaś...:lol: Pzdr. Quote
lady_m Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Co bym nie sadzila o tej naszej polityce to jednak kaczuszki sa super :multi: Quote
Asiaczek Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Nooo, były piękne i zupełnie nic sobie nie robiły z nas, gości pensjonatu... Jedynywyjątek, jaki robiły i uciekały z dzikim wrzaskiem, to nasze psiaki, gotowe do polowań...:evil_lol: Pzdr. Quote
sylrwia Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Asiaczek napisał(a):Trochę obiecywanych fotek z Budapesztu. ...Nie wiem, co to jest xza roślinka, ale wygląda bardzo ciekawie. Asiaczku jeżeli pień i konary były takie jakby z obdarta kora to bedzie to Platan (przywieziony do Europy i sie tu przyjął) Asiaczek napisał(a):No i zwierzątka. Cdn. pzdr. Następntym razem prosze je zaadoptować i wziąść je ze sobą:diabloti: potrzebuje krzyżówek:diabloti: Swietne dwa celowniczki:evil_lol: Quote
Asiaczek Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Sylrwia - kora rzeczywiście wyglądała jakby była obdarta i na dodatek w kolorze "moro"... Pzdr. Quote
cavallo Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Dzięki Asiaczek, jak zwykle zdjęcia BOMBA!!!! Roślinki i zwierzątka....:loveu: Życzę miłego dnia!!! Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Basenji Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 No, no, no!:lol: Ale się Asiaczek wprawia. Ale wolałbym zdjęcia piesiaków. zdrówko Quote
donya Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Asiaczek - wielkie dzięki za zdjęcia z Alytus :lol: A pulpeta baskowego widzialam - wyglądał jakby miał za chwilę pęknąć :shake: Jak mozna do takiego stanu doprowadzić psa :angryy: Quote
sylrwia Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 donya napisał(a):Asiaczek - wielkie dzięki za zdjęcia z Alytus :lol: A pulpeta baskowego widzialam - wyglądał jakby miał za chwilę pęknąć :shake: Jak mozna do takiego stanu doprowadzić psa :angryy: Ojej to Wy byliście?? Ja leżakowałam/stałam naprzeciw wejścia na Wasz ring w/przy żółto-pomarańczowym namiociku.:roll: Quote
donya Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 sylrwia napisał(a):Ojej to Wy byliście?? Ja leżakowałam/stałam naprzeciw wejścia na Wasz ring w/przy żółto-pomarańczowym namiociku.:roll: My przy naleśnikach leżakowaliśmy ;) Szkoda, że się nie spotkałyśmy :shake: Quote
Czoko Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Asiu wiesz gdzie najłatwiej byłoby Ci częściej oglądać dość dużego platana? - niedaleko mnie na ul. Naruszewicza! Quote
Asiaczek Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Basenji napisał(a):No, no, no!:lol: Ale się Asiaczek wprawia. Ale wolałbym zdjęcia piesiaków. zdrówko Na razie musisz się zadowolić fotkami z terenu wystawy w Budapeszcie, które za chwilę wstawię. A piesiaki będą może jutro. Mam przecież trochę zaległościwe wstawianiu...:lol: donya napisał(a):Asiaczek - wielkie dzięki za zdjęcia z Alytus :lol: A pulpeta baskowego widzialam - wyglądał jakby miał za chwilę pęknąć :shake: Jak mozna do takiego stanu doprowadzić psa :angryy: Dopiero teraz dostałaś płytę z fotkami z Alytus?!?!?!?! A co do kondycji pręguski, to napisałam do właścicielki. Może uda jej się choć trochę doprowadzić sunię do normalnego stanu... Czoko napisał(a):Asiu wiesz gdzie najłatwiej byłoby Ci częściej oglądać dość dużego platana? - niedaleko mnie na ul. Naruszewicza! Naprawdę?! No to niedługo tam się wybiorę! donya napisał(a):My przy naleśnikach leżakowaliśmy ;) Szkoda, że się nie spotkałyśmy :shake: Ej, Gapiszonki... Pzdr. Quote
Nugatowa Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 A ja też te pomponiki widziałam, tyle, że w Alzacji :lol: Quote
donya Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Asiaczek napisał(a): Dopiero teraz dostałaś płytę z fotkami z Alytus?!?!?!?! Pzdr. Tak dzisiaj :lol: Quote
Asiaczek Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Nugatowa napisał(a): A ja też te pomponiki widziałam, tyle, że w Alzacji :lol: I to też jest platan? donya napisał(a):Tak dzisiaj :lol: Ło jesooo, to już szybciej byłoby na piechotę... pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.