Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem, jestem, tylko trochę zapracowana... Dzisiaj, jak będę piekłą ciasto, to powstawiam trochę fotek. Teraz zmykam do pracy.

Dzięki wszystkim za cierpliwość!

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Agappe napisał(a):


czekam na zdjęcia z Opola i Łodzi (masz moze jakiest zdjecia japończyków z tych wystaw??;> )


Asiaczek napewno nie ma zdjęć japończyków bo ocena akit i basków na odrębnych ringach była w tym samym czasie. Zresztą pan sędziował w taki tempie, że chyba nikt nie zdążył zrobić zdjęć. Zatrzymał sie tylko przy wyborze Zw. Rasy i tu miał dylemat czy Bimbo czy Koi ;)

Posted

To ja chce wirtualne kawaleczek ciacha-jak bedzoie takie jak to w Opolu to super :loveu: :loveu: a wlasnie ja bym chciala przepisik:cool3: :cool3: :cool3: :cool3:

zapraszamy do nas na 3 stronki fotek

Posted

donya napisał(a):
Asiaczek napewno nie ma zdjęć japończyków bo ocena akit i basków na odrębnych ringach była w tym samym czasie. Zresztą pan sędziował w taki tempie, że chyba nikt nie zdążył zrobić zdjęć. Zatrzymał sie tylko przy wyborze Zw. Rasy i tu miał dylemat czy Bimbo czy Koi ;)


z kim biegałas na porownaniu (pewnie Koi:roll: :roll: )????:> i komu wcisnełaś drugą bestie?? :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Nie ma zdjęć,
jest upieczone ciasto
a na dodatek: temperatura 38 stopni,
cieknący nos, obolała głowa,
okropny nastrój przed wystawą, bo koleżanka z Łotwy nie dojedzie, a miała mi pomóc przy Parach Hodowlanych, Grupei Hodowlanej i na ringu przy ocenie... Eh... co robić?!?!?!

Gdybym mogła to bym poszła spać, a tu... "grzechy" nie dają...
Dla wszystkich - miłego dnia.
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Nie ma zdjęć,
jest upieczone ciasto
a na dodatek: temperatura 38 stopni,
cieknący nos, obolała głowa,
okropny nastrój przed wystawą, bo koleżanka z Łotwy nie dojedzie, a miała mi pomóc przy Parach Hodowlanych, Grupei Hodowlanej i na ringu przy ocenie... Eh... co robić?!?!?!

Gdybym mogła to bym poszła spać, a tu... "grzechy" nie dają...
Dla wszystkich - miłego dnia.
Pzdr.


lojoj zdrowiej szybko !!!! :thumbs:
musisz litewskie ringi podbic !!

Posted

Agappe napisał(a):
z kim biegałas na porownaniu (pewnie Koi:roll: :roll: )????:> i komu wcisnełaś drugą bestie?? :evil_lol: :evil_lol:



Biegałam z Bimbonkiem a Koiskę wcisnęłam Joli. Potem nie chciała mi jej oddać :evil_lol: :lol: :lol:

Posted

donya napisał(a):
Biegałam z Bimbonkiem a Koiskę wcisnęłam Joli. Potem nie chciała mi jej oddać :evil_lol: :lol: :lol:


a to nie zgadłam :oops: :oops: :oops: a Koi jak sie zachowywała z Jolą??:roll: :roll:

Asiu zdrowiej szybciutko!!!!! :*

Posted

Agappe napisał(a):
a to nie zgadłam :oops: :oops: :oops: a Koi jak sie zachowywała z Jolą??:roll: :roll:

Asiu zdrowiej szybciutko!!!!! :*


Suuuuper, w końcu ćwiczyła przez cały miesiąc - dzień w dzień. Doszło do tego, że jak zbliżał się wieczór to wredna małpa zaszywała sie w domu i udawała, że jej nie ma :angryy: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Asiaczek napisał(a):
Nie ma zdjęć,
jest upieczone ciasto
a na dodatek: temperatura 38 stopni,
cieknący nos, obolała głowa,
okropny nastrój przed wystawą, bo koleżanka z Łotwy nie dojedzie, a miała mi pomóc przy Parach Hodowlanych, Grupei Hodowlanej i na ringu przy ocenie... Eh... co robić?!?!?!

Gdybym mogła to bym poszła spać, a tu... "grzechy" nie dają...
Dla wszystkich - miłego dnia.
Pzdr.

witaj w klubie żywych trupów ja dziś obudziłam się z takim bólem zeba, że myślałam, że zejdę - poleciałam szybko do dentysty prześwietlonko i co nic wszystko dobrze- okazuje się, że ból zatokowy przeszedł mi na zęby - super co - oko mi eksploduje co 5 sekund, a skroń pulsuje jak nawiedzona, co najlepsze mogę iść do lekarza dopiero na ostry dyżyr, a zaraz do roboty - nie wiem jak wytrzymam ten dzień jak bym mogła to bym strzeliła sobie w łeb:boom:

Posted

Ależ tu powiewa geriatrią... :diabloti:

A dokąd to jedziesz na wystawę?

Moja Nunia wczoraj się przekąpała i wyglądała jak dzwonnik, ewentualnie jak po walce z Gołotą. Oczy jej tak biednej zapuchły, że świata nie widziała. Pobiegłyśmy do weta i dostała zastrzyki: z wapna i sterydy. Do końca weekendu będziemy faszerować wapnem, ale już opuchlizna mojej kruszynce zeszła. No i ma zakaz kąpieli - tylko jak ja jej wytłumaczę, że nie może wchodzić do wody, jak ona znajdzie się w jej pobliżu i biegnie, że mało łap nie połamie i za nic jej nie idzie odwołać... dopóki nie wyjdzie :(
Atena się przeziębiła razem z pańcią na Cudownej Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Łodzi POD GOłYM NIEBEM W DESZCZU I WIETRZE. Ja umieram na ból gardła, nosa i głowy. Atenka ma wielkie ropsko w oczkach...

Dostosowałam się do oddziału geriatrycznego i narzucony jedynie słuszny i najważniejszy temat kontynuowałam :eviltong:

Zdrowia wszystkim :cool1:

Posted

Donya, a dlaczego po weekendzie będzie więcej chorych? Czy jakiś weekendowy atak wirusowy? :-o

Agabass, współczuję Ci BAAARDZO!!!!Bidusia....
Pozdrawiam, Agata&Alpa

Posted

[quote name='cavallo']Donya, a dlaczego po weekendzie będzie więcej chorych? Czy jakiś weekendowy atak wirusowy? :-o


Booo, Asiaczek będzie rozsiewać groźne wirusy ;)

Posted

[quote name='alive']hej, hej :) jak nosi się obróżka?? :cool3:
Nie wiem, bo na psiakach są jeszcze obróżki Rogz'a (jeszcze się trzymają...). A Twoja obróżka jest trzymana na specjalne okazje...:lol:

[quote name='agabass']witaj w klubie żywych trupów ja dziś obudziłam się z takim bólem zeba, że myślałam, że zejdę - poleciałam szybko do dentysty prześwietlonko i co nic wszystko dobrze- okazuje się, że ból zatokowy przeszedł mi na zęby - super co - oko mi eksploduje co 5 sekund, a skroń pulsuje jak nawiedzona, co najlepsze mogę iść do lekarza dopiero na ostry dyżyr, a zaraz do roboty - nie wiem jak wytrzymam ten dzień jak bym mogła to bym strzeliła sobie w łeb:boom:
O, rrrrrany! Agabassku - to ja przy Tobie to okaz zdrowia! Idź koniecznie do lekarza. Rozmawiałysmy na ten temat. Zatoki to nie przelewki...

[quote name='Imanca']Ależ tu powiewa geriatrią... :diabloti:

A dokąd to jedziesz na wystawę?

Moja Nunia wczoraj się przekąpała i wyglądała jak dzwonnik, ewentualnie jak po walce z Gołotą. Oczy jej tak biednej zapuchły, że świata nie widziała. Pobiegłyśmy do weta i dostała zastrzyki: z wapna i sterydy. Do końca weekendu będziemy faszerować wapnem, ale już opuchlizna mojej kruszynce zeszła. No i ma zakaz kąpieli - tylko jak ja jej wytłumaczę, że nie może wchodzić do wody, jak ona znajdzie się w jej pobliżu i biegnie, że mało łap nie połamie i za nic jej nie idzie odwołać... dopóki nie wyjdzie :(
Atena się przeziębiła razem z pańcią na Cudownej Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Łodzi POD GOłYM NIEBEM W DESZCZU I WIETRZE. Ja umieram na ból gardła, nosa i głowy. Atenka ma wielkie ropsko w oczkach...

Dostosowałam się do oddziału geriatrycznego i narzucony jedynie słuszny i najważniejszy temat kontynuowałam :eviltong:

Zdrowia wszystkim :cool1:

Dzisiaj wyjeżdżamy do Alytus/Litwa.
Ja Ci dam geriatrię!!! To nie geriatria, ino interna...

[quote name='donya']Booo, Asiaczek będzie rozsiewać groźne wirusy ;)
No nie! Następna, której trzeba porządnie nakłaść do głowy! Ja już nie mam żadnych wirusów, bo.... wszystkie wysmarkałam. Sorki za słownictwo, ale ja nic nie będe rozsiewała. Chciałybyście! A tu figulec!
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Nie ma zdjęć,
jest upieczone ciasto
a na dodatek: temperatura 38 stopni,
cieknący nos, obolała głowa,
okropny nastrój przed wystawą, bo koleżanka z Łotwy nie dojedzie, a miała mi pomóc przy Parach Hodowlanych, Grupei Hodowlanej i na ringu przy ocenie... Eh... co robić?!?!?!

Gdybym mogła to bym poszła spać, a tu... "grzechy" nie dają...
Dla wszystkich - miłego dnia.
Pzdr.

Asiaczku a babcia nie mówiła Tobie, że jak się piecze ciasto to do piekarnika się nie wchodzi??:diabloti: A Ty sie dziwisz skąd temperatura:evil_lol:

Posted

Koffani - małą niespodzianka przed wyjazdem. Tyle czekaliscie, no to macie:
Baaaardzo krótka relacja ze spacerku na Polach Mokotowskich w dniu 3.5.2007 r.:

"Kawałej" naszej grupki...

Od lewej: Felka, Viki, Żelcia, Wahzirek no i Kenio. A w kąciku jakaś kitka-akitki...

Następny kawałek grupki...

Jakieś małe trikolorki, w dali Fionka i Żelcia oraz Viki (tyłem do nas)...


Jeszcze jeden "kawałek" naszej grupki... dwie kitki-akitki i ich Właścicielka - Donya.



Przegląd i sprawdzanie listy obecności trwa... Zgadnijcie, kto gdzie jest...





A to zdjęcie wstawiam tak trochę po znajomości, bo... to "moje" baski:

A co to za doopeczki, to sobie zgadujcie. Ja wiem, a Wy?

No, spadam, bo zaraz będzie bus pod domem i ... jazda do Alytus. Trzymajcie mocno kciuki, na pewno się przydadzą, jak zawsze!:lol:
Pzdr.

Posted

Jak to miło Asiaczek z Twojej strony, że taką miła niespodziankę nam sprawiłaś!!! Super spacerek!!!:loveu::loveu::loveu: A na ostatnim zdjęciu Kenio i Hipcia...Tak?
Trzymam mocno kciuki, ale oczywiście Wy zajmieciecie na wystawie same najwyższe lokaty, czyż może być inaczej?!!;)
Pozdrawiam, Agata&Alpa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...