Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Nugatowa napisał(a):
Hahaha no nie moge z tym Whazirkiem jak poszlam z chlopakami w rzeszowie na spacer i chwile usiadlam na herbatce to whazirek wylizywał fafle Nugatowi, który przed chwilą zjadł uszko wędzone.Szkoda ze aparatu nie wziełam bo smiełysmy sie z kolezankam do rozpuku :lol:

A Asiu pamietasz jak wspominalam anegdote związaną z Whazirim ??:lol:

Nie pamiętam...A możesz ją tu opowiedzieć?
Pzdr.

Posted

A czy Donya musiała mieć ciuchy na zmiane profilaktycznie przytakim stadku?? Czy raczje dzieciaki jej nei osikały?:evil_lol:


[quote name='Asiaczek']Jojku - jeszcze masz szansę... bierz te antybiotyki, jedz czosnek, cebulę, pij syropki i rób wszystko, abys wyzdrowiała do soboty/niedzieli...
Pzdr.
[quote name='Agappe']jejjjjjjjjjjjjjjj jakie one małeeeeeeeeeeee i jakie słodkie!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
w jakich godzinach w ciagu tygodnia jest otwarty urząd miziania bobasków? :evil_lol: :evil_lol:
Niestety jak przystało na porządne koszary odwiedziny tylko w weekedny:eviltong:

Posted

Hahaha, nie... Donya nie została obsikana, ale za to w niedzielę Agabassek i Inka - tak! I to przez Wahzirka...:oops:

Fakt, dobrze to określiłaś: porządne koszary to i odwiedziny praktycznie tylko w weekendy!
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Nie pamiętam...A możesz ją tu opowiedzieć?
Pzdr.

Hheheh Asiu ale ta opowieść dotyczy w zasadzie mojej głupoty :eviltong:
No więc dobrze, na wystawę zabralam sie z Kasia Pearl i z Gaba Efrą. Kasia wystawiala Whazirka i Ci państwo co go przywieżli postawili klatke z Whazim koło naszego "stoiska". Wychoidzlam z nim na spacery i kasia dawala mi z jakiejs siatke smycz, i butelke z wodą obroże itd. Pod koniec wystawy wzielam od Gabi kluczyki do samochodugdzie sapł Nugat zeby go przewieterzyć.Wiec poszlam na spacer o nastepnie szukalam Gaby by oddac jej kluczyki bo mialam wystawiac setera na finalach. Oblecialam całą halę ale jej nigdzie nie znalazłam, więc patrze jakaś siatka i więc wrzuicilam tam kluczyki przykryłam je Kasiną kurtka przed zlodziejami :evil_lol: i polecialam na ring główny. Po zakonczeniu pytam sie Gaby cz znalazła kluczyki ona mowi, że nie . Ja na to rzucilam sie do siatek patrze TEJ siatki gdzie były kluczyki NIE MA :shake: :placz: Cała w stresie pytam Kasi gdzie jej siatka ona mi na to, że to nie byla jej siatka tylko Whazirka :-o :-o :-o A Ci państwo z Whazim i JEGO siatką pojechali juz do Wa-wy
no omało co palpitacji nie dostałam, zawracaliśmy ich Chwala Bogu z końca Rzeszowa ale jednak niepotrzebny kłopot :shake: pojechali by do Warszawy a my bysmy w rzeszowie zostały :-( Ależ kłopotu narobiłam :oops: :oops: :oops: ..................Ale z tego chwalaBogu sie tylko śmiejemy :evil_lol:

Posted

Asiaczek napisał(a):
Hahaha, nie... Donya nie została obsikana, ale za to w niedzielę Agabassek i Inka - tak! I to przez Wahzirka...:oops:

Fakt, dobrze to określiłaś: porządne koszary to i odwiedziny praktycznie tylko w weekendy!
Pzdr.


ja przepraszam, ale w najbliższa niedziele mam egzamin ze statystyki, który będzie trwał łącznie z przerwą ok 6-7 godzin.. a w kolejne dwa weekendy mnie nie będzie w polsce.. wiec niestety weekendy odpadają..:shake:

sprobuje coś wykombinować w tygodniu, jeśli Urząd Miziania Bobasków jednak postanowi przyjmować ;)

Posted

Agappe napisał(a):
ja przepraszam, ale w najbliższa niedziele mam egzamin ze statystyki, który będzie trwał łącznie z przerwą ok 6-7 godzin.. a w kolejne dwa weekendy mnie nie będzie w polsce.. wiec niestety weekendy odpadają..:shake:

sprobuje coś wykombinować w tygodniu, jeśli Urząd Miziania Bobasków jednak postanowi przyjmować ;)


Agappe mysle, że nie zaszkodzi napisanie podania i przekazanie do Urzędu wraz z odpowienim wkładem w środku. Czytałaś pewnie ile "pracy" trzeba włożyć aby uzyskac lichy dyplomik:diabloti:

Posted

ten "lichy dyplomik" miałam odebrać i ja :oops: :oops: .. tylko się nie stawiłam, bo brak czasu :shake: :-(

więc może Urząd mnie potraktuje ulgowo? :roll: :roll:

Posted

Agappe napisał(a):
ten "lichy dyplomik" miałam odebrać i ja :oops: :oops: .. tylko się nie stawiłam, bo brak czasu :shake: :-(
więc może Urząd mnie potraktuje ulgowo? :roll: :roll:

Na pewno bez wkładu nie da rady:diabloti:

Posted

Asiaczek napisał(a):
A wiesz, że one rzadko kiedy śpią osobno... Zawsze "w kupie i na kupie"...
Pzdr.


moje malce tzn W & O tez tak zawsze spia, Olcia to wogole strasznie lubi czuc czyjas bliskosc, jak spi ze mna to kladzie sie na szyi albo twarzy :diabloti:

Posted

Nugatowa napisał(a):
Hheheh Asiu ale ta opowieść dotyczy w zasadzie mojej głupoty :eviltong:
No więc dobrze, na wystawę zabralam sie z Kasia Pearl i z Gaba Efrą. Kasia wystawiala Whazirka i Ci państwo co go przywieżli postawili klatke z Whazim koło naszego "stoiska". Wychoidzlam z nim na spacery i kasia dawala mi z jakiejs siatke smycz, i butelke z wodą obroże itd. Pod koniec wystawy wzielam od Gabi kluczyki do samochodugdzie sapł Nugat zeby go przewieterzyć.Wiec poszlam na spacer o nastepnie szukalam Gaby by oddac jej kluczyki bo mialam wystawiac setera na finalach. Oblecialam całą halę ale jej nigdzie nie znalazłam, więc patrze jakaś siatka i więc wrzuicilam tam kluczyki przykryłam je Kasiną kurtka przed zlodziejami :evil_lol: i polecialam na ring główny. Po zakonczeniu pytam sie Gaby cz znalazła kluczyki ona mowi, że nie . Ja na to rzucilam sie do siatek patrze TEJ siatki gdzie były kluczyki NIE MA :shake: :placz: Cała w stresie pytam Kasi gdzie jej siatka ona mi na to, że to nie byla jej siatka tylko Whazirka :-o :-o :-o A Ci państwo z Whazim i JEGO siatką pojechali juz do Wa-wy
no omało co palpitacji nie dostałam, zawracaliśmy ich Chwala Bogu z końca Rzeszowa ale jednak niepotrzebny kłopot :shake: pojechali by do Warszawy a my bysmy w rzeszowie zostały :-( Ależ kłopotu narobiłam :oops: :oops: :oops: ..................Ale z tego chwalaBogu sie tylko śmiejemy :evil_lol:



looo matko ale historia !!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
dobrze ze szybko wrocilas z tych finalow i ludzie nie zdazyli odjechac za daleko bo by dopiero bylo !!!

Posted

Elitesse napisał(a):
looo matko ale historia !!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
dobrze ze szybko wrocilas z tych finalow i ludzie nie zdazyli odjechac za daleko bo by dopiero bylo !!!

Elitessko hahaha a wiesz, że Ty miałas z nami jechać ..........:evil_lol:

Posted

Nugatowa napisał(a):
Elitessko hahaha a wiesz, że Ty miałas z nami jechać ..........:evil_lol:


wiem wiem :diabloti: moze to i dobrze ze w domu zostalam ... hihihi jeszcze byscie mnie wepchneli do jakiejs siatki :eviltong:

Posted

Elitesse napisał(a):
wiem wiem :diabloti: moze to i dobrze ze w domu zostalam ... hihihi jeszcze byscie mnie wepchneli do jakiejs siatki :eviltong:

Elli no wiesz :obrazic: piękna mi renomę robisz :obrazic:

Posted

Nugatowa napisał(a):
Hheheh Asiu ale ta opowieść dotyczy w zasadzie mojej głupoty :eviltong:
No więc dobrze, na wystawę zabralam sie z Kasia Pearl i z Gaba Efrą. Kasia wystawiala Whazirka i Ci państwo co go przywieżli postawili klatke z Whazim koło naszego "stoiska". Wychoidzlam z nim na spacery i kasia dawala mi z jakiejs siatke smycz, i butelke z wodą obroże itd. Pod koniec wystawy wzielam od Gabi kluczyki do samochodugdzie sapł Nugat zeby go przewieterzyć.Wiec poszlam na spacer o nastepnie szukalam Gaby by oddac jej kluczyki bo mialam wystawiac setera na finalach. Oblecialam całą halę ale jej nigdzie nie znalazłam, więc patrze jakaś siatka i więc wrzuicilam tam kluczyki przykryłam je Kasiną kurtka przed zlodziejami :evil_lol: i polecialam na ring główny. Po zakonczeniu pytam sie Gaby cz znalazła kluczyki ona mowi, że nie . Ja na to rzucilam sie do siatek patrze TEJ siatki gdzie były kluczyki NIE MA :shake: :placz: Cała w stresie pytam Kasi gdzie jej siatka ona mi na to, że to nie byla jej siatka tylko Whazirka :-o :-o :-o A Ci państwo z Whazim i JEGO siatką pojechali juz do Wa-wy
no omało co palpitacji nie dostałam, zawracaliśmy ich Chwala Bogu z końca Rzeszowa ale jednak niepotrzebny kłopot :shake: pojechali by do Warszawy a my bysmy w rzeszowie zostały :-( Ależ kłopotu narobiłam :oops: :oops: :oops: ..................Ale z tego chwalaBogu sie tylko śmiejemy :evil_lol:

O, matko! To rzeczywiście fajnie było... Teraz to juz można się z tego śmiać? Czy jeszcze nie...?:razz:

Agappe napisał(a):
ja przepraszam, ale w najbliższa niedziele mam egzamin ze statystyki, który będzie trwał łącznie z przerwą ok 6-7 godzin.. a w kolejne dwa weekendy mnie nie będzie w polsce.. wiec niestety weekendy odpadają..:shake:

sprobuje coś wykombinować w tygodniu, jeśli Urząd Miziania Bobasków jednak postanowi przyjmować ;)

Za Statystykę trzymamy kciuki.
A w tygodniu to ja dopiero od 19:00 funkcjonuję... Więc jeżeli masz ochotę przyjśc tak późno (co prawda daleko nie masz...). To trzeba wymyśleć jakiś termin...

lothia napisał(a):
To ja chyba do Was nigdy nie dotrę:placz: dobrze że chociarz fotecki są:loveu:

Przeczytaj to, co napisałam do Agappe... Nie wiem, gdzie mieszkasz... No i czy tak późna godzina będzie Wam odpowiadać...
Pzdr.

Posted

[quote name='Imanca']
donya wpadnij do mnie - zobaczysz rudą, chudą na szczudłach :loveu:


Chętnie ;) :lol: :lol: :lol:
A może jakiś spacerek wraz z Asiaczami :roll: Wprawdzie tylko Bimbo sie nadaje jak na razie na spacery ale za jakies dwa tygodnie to i Koi może się pojawić :lol:

Posted

donya napisał(a):
Chętnie ;) :lol: :lol: :lol:
A może jakiś spacerek wraz z Asiaczami :roll: Wprawdzie tylko Bimbo sie nadaje jak na razie na spacery ale za jakies dwa tygodnie to i Koi może się pojawić :lol:


ojej... czyżbyśmy sie stawały kobietą??? :roll:

Posted

[quote name='Asiaczek']Jak już wczesniej wspomniałam na nasze ostatnie Walze Zebranie nie szłam ot, tak sobie. I oto, proszę, zdjęcie, kiedy stoją w kolejce po to "coś"...



A tak wygląda to "coś"...


Przyznam się Wam, że było to dla mnie duuuze przeżycie... Naprawdę.
pzdr.

Ja też, ja też dawałam łapówki i prezenty sędziom i też taki dostałam :evil_lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Agappe napisał(a):
ojej... czyżbyśmy sie stawały kobietą??? :roll:


Już od czwartku się stałyśmy, więc Katowice są pod duuuuużym znakiem zapytania ;) ;) ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...