Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

no ja mam u siebie na wsi , dostęp to czeresienek prosto z drzewka :) mają 6 odmian , pyszne i wielkości 5 złotówek :)
więc na deser się piszę :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
no ja mam u siebie na wsi , dostęp to czeresienek prosto z drzewka :) mają 6 odmian , pyszne i wielkości 5 złotówek :)
więc na deser się piszę :diabloti:


to pedeslij tutaj , do Zabrza :D.!

Posted

Może jak gosiaja tu zajrzy, to dorzuci go do puli przepisów. Też muszę kiedyś wypróbować :). A ostatnio jadłam przepyszny tort na bezie z bitą śnietaną i owocami (truskawki, malinki i granaty), ale to była pyszota. Niestety (albo stety :evil_lol:) mogłam zjeść tylko jeden kawałek, bo gości było sporo.

Posted

To się nazywa beza (lub tort) pawłowej

niesłodkie owoce 250 g
sól 1 szczypta
śmietanka kremowa 250 ml
ocet z białego wina 2 łyżeczki
mąka kukurydziana 2 łyżeczki
cukier 250 g
białko jajka 4 szt

Ubijać białka jajek ze szczyptą soli aż do uzyskania gładkiej masy. Dodać po trochu cukier i ubijać dopóki beza będzie sztywna i błyszcząca. Dosypać mąki kukurydzianej, dodać octu i aromatu waniliowego. Delikatnie wymieszać. Wylać na blaszkę z papierem do pieczenia. Wylana beza powinna mięć kształt koła i grubość ok. 5 cm.
Wsławiamy do rozgrzanego piekarnika o temperaturze 180 stopni. Natychmiast zmniejszamy temperaturę do 150 st. i pieczemy 60 do 75 min. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, uchylamy lekko drzwiczki i czekamy aż beza ostygnie.

W tym czasie ubijamy śmietankę. Po ostygnięciu bezy odwracamy ja spodem do góry i nakładamy ubitą śmietanę. Na to kładziemy owoce (porzeczki, maliny lub marakuja).
Lepiej nie dawać za dużo, albo po trochu każdych, bo nie robimy sałatki owocowej tylko słodką beze z owocami.

Smacznego!!!

Posted

albo czekoladowa:diabloti:

białka z 6 jaj
300g drobnego cukru
3 łyżki przesianego kakao
1 łyżeczka octu balsamicznego albo winnego
50 g drobno posiekanej gorzkiej czekolady
500 ml smietany kremówki
500 g malin
2-3 łyzki gorzkiej czekolady startej na duzych oczkach


Rozgrzej piekarnik do 180 stp C i wyłóż blachę papierem do pieczenia.

Ubij białka na pół sztywno i, nadal ubijajac, dodawaj po jednej łyżce cukru, az zrobi sie zupełnie sztywna i lśniąca. Dodaj łyzeczke octu. Delikatnie posyp pianę kakao i posiekaną czekolada, a potem ostroznie i dokładnie wymieszaj. Rozłóż bezę na blasze, formujac koło o srednicy około 23 cm. Wygladź brzegi i powierzchnię. wstaw do piekarnik, natychmiast zmniejsz temperaturę do 150 stp C i piecz przez godzine albo przez godzine i kwadrans. Gotowa beza jest krucha i sucha na wierzchu, ale po delikatnym naciśnięciu powinno się wyczuc pewna elastyczność. Wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki i pozwól bezie zupełnie ostygnąć.

Na krótko przed podaniem przełóz odwróconą bezę na płaski duzy talerz. Ubij śmietanę, żeby była gęsta, ale puszysta, rozłóż na powierzchni bezy i posyp malinami.

Przepisy oczywiści Nigella Lawson :diabloti:

Jak dobrze, ze to co mam w książkach jest także w nacie nie muszę przepisywać tylko kopiuj wklej

Posted

[quote name='Kisses']Trochę z opóźnionym refleksem, ale cieszę się również, że Romcia zostaje, jest przekochana :loveu:[/QUOTE]
Oj, jest przekochana.... Ostatnio ma fazę na ciągnięcie mnie na spacerach. Najgorzej, że robi to tylko i wyłącznie, gdy idzie z drugim baskiem.Gdy jest sama - cud, miód i orzeszki:)

[quote name='Vectra']no ja mam u siebie na wsi , dostęp to czeresienek prosto z drzewka :) mają 6 odmian , pyszne i wielkości 5 złotówek :)
więc na deser się piszę :diabloti:[/QUOTE]
Jak nie będzie czereśni w sklepie i na bazarku przynajmniej 2 dni wczesniej przed naszym spotkaniem, to nici z deseru.... bo z innymi owocami to już nie to samo....

[quote name='FredziaFredzia']Ale fajny ten przepis - chyba muszę wypróbować :)[/QUOTE]
Przede wszystkim bardzoprosty i szybki. Najwięcej babrania to drylowanie. Ale ma się kogoś w domu do tej czynności - to wtedy naprawdę przepis jest szybki. Ale trzeba uważac, bo gdy czeresienki sa słodziutkie, to zamiast w miseczce, ląduja w naszych brzuchach i.... tez nici z deseru;)

[quote name='Cienka']To się nazywa beza (lub tort) pawłowej
niesłodkie owoce 250 g
sól 1 szczypta
śmietanka kremowa 250 ml
ocet z białego wina 2 łyżeczki
mąka kukurydziana 2 łyżeczki
cukier 250 g
białko jajka 4 szt
Ubijać białka jajek ze szczyptą soli aż do uzyskania gładkiej masy. Dodać po trochu cukier i ubijać dopóki beza będzie sztywna i błyszcząca. Dosypać mąki kukurydzianej, dodać octu i aromatu waniliowego. Delikatnie wymieszać. Wylać na blaszkę z papierem do pieczenia. Wylana beza powinna mięć kształt koła i grubość ok. 5 cm.
Wsławiamy do rozgrzanego piekarnika o temperaturze 180 stopni. Natychmiast zmniejszamy temperaturę do 150 st. i pieczemy 60 do 75 min. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, uchylamy lekko drzwiczki i czekamy aż beza ostygnie.
W tym czasie ubijamy śmietankę. Po ostygnięciu bezy odwracamy ja spodem do góry i nakładamy ubitą śmietanę. Na to kładziemy owoce (porzeczki, maliny lub marakuja).
Lepiej nie dawać za dużo, albo po trochu każdych, bo nie robimy sałatki owocowej tylko słodką beze z owocami.
Smacznego!!![/QUOTE]
Ja, niestety, nie robię tego deseru,bo.... nie robię ŻADNEGO deseru, który wymaga ubijania białka na sztywno.... taka jestem;)

[quote name='Cienka']albo czekoladowa:diabloti:
białka z 6 jaj
300g drobnego cukru
3 łyżki przesianego kakao
1 łyżeczka octu balsamicznego albo winnego
50 g drobno posiekanej gorzkiej czekolady
500 ml smietany kremówki
500 g malin
2-3 łyzki gorzkiej czekolady startej na duzych oczkach
Rozgrzej piekarnik do 180 stp C i wyłóż blachę papierem do pieczenia.
Ubij białka na pół sztywno i, nadal ubijajac, dodawaj po jednej łyżce cukru, az zrobi sie zupełnie sztywna i lśniąca. Dodaj łyzeczke octu. Delikatnie posyp pianę kakao i posiekaną czekolada, a potem ostroznie i dokładnie wymieszaj. Rozłóż bezę na blasze, formujac koło o srednicy około 23 cm. Wygladź brzegi i powierzchnię. wstaw do piekarnik, natychmiast zmniejsz temperaturę do 150 stp C i piecz przez godzine albo przez godzine i kwadrans. Gotowa beza jest krucha i sucha na wierzchu, ale po delikatnym naciśnięciu powinno się wyczuc pewna elastyczność. Wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki i pozwól bezie zupełnie ostygnąć.
Na krótko przed podaniem przełóz odwróconą bezę na płaski duzy talerz. Ubij śmietanę, żeby była gęsta, ale puszysta, rozłóż na powierzchni bezy i posyp malinami.
Przepisy oczywiści Nigella Lawson :diabloti:
Jak dobrze, ze to co mam w książkach jest także w nacie nie muszę przepisywać tylko kopiuj wklej[/QUOTE]
Mój komentarz - powyżej;)

Pzdr.

Posted

I jeszcze "coś" albo na dobranoc albo na dzień dobry:0 co kto woli.
Ja to przeczytałam na dobranockę...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj kiedy się kąpałam do łazienki przyszedł mój 3 letni synek i wymalował
się moimi kosmetykami. Wyglądał tak słodko, że zrobiłam mu parę fot
i rozesłałam do wszystkich znajomych i rodziny. Dopiero chwilę po wysłaniu
zauważyłam, że na każdej focie odbijam się cała naga w lustrze.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj moja pięciolatka wróciła z letniego obozu z płaczem, bo jej
koledzy i wychowawcy śmiali się z niej, bo nie umiała poprawnie
zidentyfikować kolorów w trakcie zabawy. Wtedy mój mąż się przyznał,
że specjalnie źle ją nauczył nazw kolorów myśląc, że to będzie zabawne.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Moja 14-to letnia siostra przyszła do mnie, zapytać, co czułam jak
pierwszy raz uprawiałam seks. Odpowiedziałam, ze to sprawa osobista
i jej to nie dotyczy. Na co ona " Hmmm, mi się podobało".
Mam 19 lat i jestem dziewicą.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś przez przypadek podsłuchałem dyskusję moich rodziców, na temat
tego, czy jestem wystarczająco odpowiedzialny, aby zostawić mnie
samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, że w sumie jestem
zbyt mało popularny żebym był w stanie zorganizować w domu grubą
imprezę i na tyle nieatrakcyjny, że nie dam rady w 2 dni znaleźć żadnej laski,
która chciałaby się ze mną przespać.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś dowiedziałem się, że studentka, którą zatrudniłem jako korepetytorkę
dla mojego syna jest w rzeczywistości jego dziewczyną. Od trzech tygodni
płaciłem jej 30 zł za godzinę za to, że dymała mojego syna w jego pokoju.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że
jest anonimowa. Pracuję w dużej korporacji więc postanowiłem nie owijać
w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze co o nim myślę korzystając
z tego, że nigdy się nie dowie kto to napisał. Podczas przerwy na lunch
zapytałem paru kolegów co napisali w ankiecie - wszyscy zgodnie zapytali:
"Jakiej ankiecie?"
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj moja 4-letnia córeczka przebrała się w moje stare ciuchy i paradowała
po mieszkaniu. Na moje pełne zachwytu pytanie "A cóż to za piękna dama"
odpowiedziała "Nie jestem damą, jestem dziwką".
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj wróciłam do domu z moim chłopakiem. Byliśmy przekonani, że dom
jest pusty, więc zaczęliśmy się do siebie dobierać. Jak zaczęło się robić
przyjemnie zadzwoniła komórka. SMS od mojej mamy:
"Bądź ciszej! Nawet Twój ojciec słyszy, że udajesz"
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś spacerowałem z dziewczyną, z którą jestem od półtora roku, po
plaży. Wszystko było w porządku, póki nie zobaczyła samolotu ciągnącego
za sobą baner "Kasiu, wyjdziesz za mnie?". Odpowiedziała "tak".
To nie ja zamówiłem ten samolot.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Po raz pierwszy w życiu byłem na badaniu prostaty. Teraz nie wiem co
gorsze, to że mi stanął kiedy lekarz wsadził mi palec w odbyt, czy to że
moja żona rozpowiedziała o tym wśród wszystkich naszych znajomych.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Siedziałem w sypialni rodziców oglądając telewizję, kiedy usłyszałem,
że rodzice niespodziewanie wracają do domu. Nie chcąc się narażać na
wymówki, jako że nie lubią jak oglądam telewizję w dzień, schowałem
się pod łóżko. Nie powinienem był. Nigdy w życiu.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj śmiałam się tak mocno, że napój poleciał mi nosem przy
kolesiu, który mi się strasznie podoba. Rozbawiło mnie to
jeszcze bardziej i rechocząc niechcący puściłam głośnego bąka.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wydawało mi się, że nie ma nic lepszego niż w Prima Aprilis wysłać
żonie SMSa: "wiem, że masz romans". Myślałem, że to zabawne,
dopóki nie usłyszałem w słuchawce jej szlochającego głosu:
"Chciałam Ci powiedzieć od kilku miesięcy, ale nie wiedziałam jak..."
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś po kąpieli, przy której pomagała mi mama, położyłam inaczej niż
zwykle moich dwóch nowo narodzonych bliźniaków...
teraz nie mam pojęcia który jest który.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
W weekend zrobiłem 800 km, żeby urządzić niespodziankę mojej
dziewczynie, z którą jestem w związku na odległość. Cały problem polega
na tym, że kiedy zapukałem do drzwi jej rodziców, dowiedziałem się, ze
ona postanowiła zrobić mi dokładnie taką samą niespodziankę.
Ja byłem u jej rodziców, ona u moich.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na zajęciach z matematyki miałam straszne parcie na puszczenie bąka.
Wymyśliłam sobie, że jak upuszczę podręcznik i w tym samym czasie
sobie ulżę to nikt nie zauważy. W rzeczywistości wyszło trochę inaczej
niż zaplanowałam - po upuszczeniu podręcznika wszyscy spojrzeli w moją
stronę i dopiero wówczas puściłam głośnego bąka.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przez 3h siedziałem na GG. Prawie nikt z mojej listy nie był dostępny.
Gdy przełączyłem status na niewidoczny, pojawiło się nagle 14 osób z mojej
klasy. 3 z nich miały opis "Już poszedł". Chyba mnie nie lubią...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
16 lat temu zginął mój mąż, długo byłam w depresji, sama miałam wtedy
tylko 20 lat i 2letnie dziecko na utrzymaniu.
Jakoś sobie dałam radę, ale wciąż zmagałam się z depresją, aż w końcu
2 lata temu spotkałam mężczyznę mojego życia. Byłam naprawdę szczęśliwa,
nie dość że było nam ze sobą naprawdę dobrze to jeszcze zaakceptował
moją córkę. Tydzień temu zaprosił mnie na kolacje, do drogiej restauracji.
Myślałam, że mi się oświadczy, więc wielkie było moje zdziwienie gdy pod
koniec jedzenia do restauracji przyszła córka i się dosiadła. Jeszcze większe
gdy złapali się za ręce i oświadczyli, że są razem od dłuższego czasu i będą
mieli dziecko. Czekali tylko aż córka skończy 18 lat by mi o tym powiedzieć
i mają nadzieje że cieszę się z tego tak samo jak oni...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powiedziałam mojej mamie o postanowieniu, które podjęłam.
Powiedziałam, że chcę poczekać z seksem do ślubu. Jako, że
pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, myślałam, że będzie ze mnie
dumna, a ona tylko wybuchła śmiechem, stwierdziła
"Niezłe usprawiedliwienie tego, że nikt nie chce się z Tobą przespać"
i wyszła z pokoju.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś dowiedziałam się, że warsztaty teatralne, na które od roku ponoć
chodził mój chłopak, na prawdę nazywają się Kasia, mają 18 lat i są w ciąży.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj odwiedziła mnie policja, żeby sprawdzić skargę dotyczącą
molestowania seksualnego nieletniego. Po godzinie tłumaczeń w końcu
mi uwierzyli, że dawałem mojemu synowi lekarstwo w postaci czopka.
Sąsiedzi usłyszeli jego histeryczny szloch:
"Tatusiu, dlaczego mi to wsadziłeś w pupę? To boli!" i zawiadomili policję.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś po powrocie do domu znalazłem na łóżku skarpetkę, której używam
ostatnio do wiadomych celów. Miała przyszyte wielkie niebieskie oczy
i czerwone usta dookoła otworu. Obok leżała karteczka:
"Ponieważ nie możesz znaleźć prawdziwej dziewczyny, zrobiłam obecną
nieco ładniejszą. Kocham Cię. Mama".
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś rano mama obudziła mnie i zapytała czy chcę śniadanie. I nie było
by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że spałem nago po imprezie
na podłodze w kuchni.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Od trzech lat spotykałam regularnie siostrę mojego faceta paradującą w
bieliźnie po jego mieszkaniu. Dzisiaj dowiedziałam się, że nie ma siostry.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój chłopak chciał mnie wrzucić do basenu. Nie mógł mnie podnieść...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój kot spadł z balkonu (4 piętro). Natychmiast zbiegłem go ratować.
Niestety potknąłem się o niezawiązane sznurowadła i schody uderzyły
mnie w głowę i złamały mi nogę. Po chwili odzyskałem świadomość
i obolały czekałem na ratunek. W tym czasie mój kot cały i zdrowy
przemaszerował obok mnie i poszedł z powrotem do mieszkania nie
zwracając na mnie najmniejszej uwagi.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj w knajpie barman odciągnął mnie na bok I powiedział, że widział,
jak facet z którym przyszłam wsypał mi jakiś proszek do drinka.
Z kim byłam w barze? Z mężem.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj po powrocie do domu znalazłam wielki, piękny bukiet róż z liścikiem
"Potrzebuję przerwy, wrócimy do siebie jak róże zwiędną"...
Kwiaty są sztuczne.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś dostałem dwa SMS-y od mojej dziewczyny. Pierwszy, że wszystko
między nami skończone. Drugi, że pomyliła numery.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Uwielbiam kryminały. Ostatnio wypożyczyłam książkę o Sherlocku
Holmsie. Czytając wstęp zauważyłam, że ktoś zakreślił imię jednego
z bohaterów i dopisał "To on zabił".
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapytałam dzisiaj w żartach mojego męża, wielkiego kibica piłkarskiego,
czy da radę się oderwać w Niedzielę od meczu żeby pójść na chrzciny
naszego dziecka. Bez wahania odpowiedział, że obejrzy sobie nagranie.
Chodziło mu o nagranie z chrztu.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj mój kolega z pracy pochwalił się, że w końcu "zaliczył" żonę
szefa. Pracuję dla moich rodziców...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pzdr.

Posted

[quote name='FredziaFredzia']Czyżby yafud? ;)[/QUOTE]
A co to jest yafud?

[quote name='Buszki']Dużo tego było :crazyeye:.A co jedno,to lepsze :evil_lol:.[/QUOTE]
Zgadza się:)

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...