Alicja Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Lansik siedzi w stylu Ozzy-jełopek ;) :lol: http://img8.imageshack.us/img8/5531/zmianarozmiarurotationow.jpg Quote
Asiaczek Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 deer_1987 napisał(a):Apropo kostek miesnych to tutaj znalazlam dostawcow z Wawy http://barf-center.pl/gdzie-kupic/26-Warszawa.html tamte dwa poprzednie linki to pewnie jest sklep internetowy i tez dowoza :) No to ladne plany wystawowe :) A i jeszcze Światowa + Klubowa we Francji. Ja i tak musiałam troche zrewidowac moje plany wystawowe, bo.... finanse. Agasia napisał(a):Czesc Asiaczki! Asiu - pytalas apropo Lilki - ma krwiaka na karku, byl spory bo wielkosci malej pomaranczy, powoli sie zmniejsza, mam nadzieje ze sam sie wchlonie i nie bedzie konieczny zabieg. Ale jednak kawalek skory wygolony ma (miala odsaczana ta krew) no i jak narazie malego garba, wiec wystawowo totalnie nie jest ( a szkoda bo byla zgloszona na Olsztyn i Nowy Targ, musialam wycofac) :) Tydzien, dwa i mam nadzieje ze wszystko wroci do normy i na Ukmerge pojedzie juz zdrowa i piekna :) Wazne ze to nie bylo nic nowotworowego, tylko krwiak. Do zobaczenia na wystawach - pierwsza chyba Warszawa co? No i moze w wakacje uda sie wyskoczyc na jakis wspolny spacerek :) Cholibka....Dobrze, że to tylko krwiak. Lilka gdzieś musiała walnąć czy co...? Może w zabawie? Buszki napisał(a):Oj,zjadła bym takie mniamuchy... Jak przyjedziesz, to mogę zrobić:) Ten deser czereśniowy można - co prawda - robić ze wszystkimi miękkimi owocami, ale mi najbardziej smakuje z czereśniami. Dlatego dla mnie to jest sezonowy deserek:) Jak chcesz, to możesz sama zrobić - przepis jest prościutki jak drut! Składniki: 2 op. galaretki truskawkowej 0,5 kg czereśni 1 op. 0,5 l jogurtu 1/2 szkl. cukru pudru Galaretkę rozpuścić w 3/4 litra wody, ostudzić, nie dopuszczając do zastygnięcia. Czereśnie wydrylować i pokroić na połówki lub ósemki (ja wolę ósemki) Do galaretki wlać zimny (prosto z lodówki) jogurt i porządnie wymieszać mikserem, dodając w czasie mieszania cukier puder. Dodać czereśnie, zamieszać i wstawić do lodówki, aby zastygło. Z wyglądu i smaku to trochę przypomina sernik na zimno, ale jest delikatniejszy w smaku. Ot, i wsio:) Pawda, że przepis prosty? pzdr. Quote
Asiaczek Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Alicja napisał(a):Lansik siedzi w stylu Ozzy-jełopek ;) :lol: http://img8.imageshack.us/img8/5531/zmianarozmiarurotationow.jpg Wstawiałam niedawno fotkę, że w ten sam sposób siedzi równiez Ofik:) Pzdr. Quote
kaskaSz Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ten deser czereśniowy musi być pyszny, ale ja po ostatnim drylowaniu czereśni mam do nich obrzydzenie. A rąk i paznokci nie mogłam z tydzień domyć. A ostatni sernik na zimno mi się nie udał i już powiedziałam, że nic nie upiekę. :D Zdjęcia ze spacerku fajne, uwielbiam takie zabawowe zdjęcia. Quote
Alicja Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 kaskaSz napisał(a):Ten deser czereśniowy musi być pyszny, ale ja po ostatnim drylowaniu czereśni mam do nich obrzydzenie. A rąk i paznokci nie mogłam z tydzień domyć. A ostatni sernik na zimno mi się nie udał i już powiedziałam, że nic nie upiekę. :D Zdjęcia ze spacerku fajne, uwielbiam takie zabawowe zdjęcia. kup z Gellwe czy jak im tam ..ostatnio robiłam i wyszedł extra Quote
Sylwia K Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 mniami mniami muszę koniecznie wypróbować przepis Quote
Buszki Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Asiaczek napisał(a): Jak przyjedziesz, to mogę zrobić:) Ten deser czereśniowy można - co prawda - robić ze wszystkimi miękkimi owocami, ale mi najbardziej smakuje z czereśniami. Dlatego dla mnie to jest sezonowy deserek:) Jak chcesz, to możesz sama zrobić - przepis jest prościutki jak drut! Składniki: 2 op. galaretki truskawkowej 0,5 kg czereśni 1 op. 0,5 l jogurtu 1/2 szkl. cukru pudru Galaretkę rozpuścić w 3/4 litra wody, ostudzić, nie dopuszczając do zastygnięcia. Czereśnie wydrylować i pokroić na połówki lub ósemki (ja wolę ósemki) Do galaretki wlać zimny (prosto z lodówki) jogurt i porządnie wymieszać mikserem, dodając w czasie mieszania cukier puder. Dodać czereśnie, zamieszać i wstawić do lodówki, aby zastygło. Z wyglądu i smaku to trochę przypomina sernik na zimno, ale jest delikatniejszy w smaku. Ot, i wsio:) Pawda, że przepis prosty? pzdr. To ja poczekam aż przyjadę,bo jak ktoś zrobi,to lepiej smakuje :diabloti:. Asiaczek napisał(a):Wstawiałam niedawno fotkę, że w ten sam sposób siedzi równiez Ofik:) Pzdr. Szepsi też tak siada :loveu:. Quote
Patisa Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Asiaczek napisał(a): Pręgowane sa bardzo ładne, chociaz znam takich, co twierdza, że wyglądaja jak kundle... Proszę Cię...!!! są BARDZO ładne. jak ja uwielbiam takich "znawców", co to trzymają jedną rasę, w jednym umaszczeniu, nigdy nie spróbowali czegoś innego i uważają, że wszystko, co nie wygląda jak ich pies, jest "ble". Ale cóż, wszędzie są tacy... na bokserowych ringach też słyszałam "mądre" wypowiedzi, że niekopiowany bokser to taki kundel, phehe...:icon_roc: Mnie pręguski Basenji spodobały się właśnie ze względu na to, że boksie też występują w tej odmianie...taki sentyment. :eviltong: Asiaczek napisał(a):Ostatnie foteczki Lansika... http://img155.imageshack.us/img155/8079/zmianarozmiarurotationod.jpg Aż łezka się kręci...:-( Quote
Asiaczek Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 kaskaSz napisał(a):Ten deser czereśniowy musi być pyszny, ale ja po ostatnim drylowaniu czereśni mam do nich obrzydzenie. A rąk i paznokci nie mogłam z tydzień domyć. A ostatni sernik na zimno mi się nie udał i już powiedziałam, że nic nie upiekę. :D Zdjęcia ze spacerku fajne, uwielbiam takie zabawowe zdjęcia. Ale tu do wydrylowania jest TYLKo pół kilo czereśni... to nic w porónaniu do 10 kg, prawda? Alicja napisał(a):kup z Gellwe czy jak im tam ..ostatnio robiłam i wyszedł extra A mnie jakoś sernik na zimno zawsze wychodzi... Sylwia K napisał(a):mniami mniami muszę koniecznie wypróbować przepis Warto! Buszki napisał(a):To ja poczekam aż przyjadę,bo jak ktoś zrobi,to lepiej smakuje :diabloti:. Szepsi też tak siada :loveu:. Fakt, masz rację! Wszystko, co podstawia pod nos, smakuje kilka razy lepiej:) Znam to z autopsji... Patisa napisał(a):Proszę Cię...!!! są BARDZO ładne. jak ja uwielbiam takich "znawców", co to trzymają jedną rasę, w jednym umaszczeniu, nigdy nie spróbowali czegoś innego i uważają, że wszystko, co nie wygląda jak ich pies, jest "ble". Ale cóż, wszędzie są tacy... na bokserowych ringach też słyszałam "mądre" wypowiedzi, że niekopiowany bokser to taki kundel, phehe...:icon_roc: Mnie pręguski Basenji spodobały się właśnie ze względu na to, że boksie też występują w tej odmianie...taki sentyment. :eviltong: Zgadzam się! Wszędzie sa tacy, w każdej rasie... Pzdr. Quote
Buszki Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Korenia napisał(a):Asiaczki zawitacie w tym roku do Wrocławia? My będziemy :cool3:. Quote
Asiaczek Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Korenia napisał(a):Asiaczki zawitacie w tym roku do Wrocławia? Jeszcze nie wiem.... Buszki napisał(a):My będziemy :cool3:. ....ale delegacja Asiaczków na pewno będzie:) Pzdr. Quote
taxelina Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 U nas zapomnialas o Niuni aporpo wycieczki :razz: bylam ja z dwoma psami :razz: A jak tam Romka, juz na stale zostaje? :loveu: Quote
Alicja Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Asiaczek napisał(a):Wstawiałam niedawno fotkę, że w ten sam sposób siedzi równiez Ofik:) Pzdr. tak czy inaczej lubię jak tak siadają ;) Jakby co to ja też się piszę na deserek :) Ewa ma czereśnie :lol:przywieziesz na spotkanko ;) Quote
Korenia Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Buszki napisał(a):My będziemy :cool3:. Wy to wiem :eviltong: W we Wrocku to chyba zawsze jesteście :P bo was pamiętam ;) Quote
Agasia Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Cholibka....Dobrze, że to tylko krwiak. Lilka gdzieś musiała walnąć czy co...? Może w zabawie? Tak tez podejrzewam, akurat wtedy byla na dzialce u taty, a tam to hulaj dusza z innymi psami, pelno krzakow - jest sie jak uderzyc ;) Quote
Korenia Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Błyskotka napisał(a):Co do czereśni to moje są z lokatorami :(. To jedz nie patrząc :evil_lol: Quote
Buszki Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Korenia napisał(a):Wy to wiem :eviltong: W we Wrocku to chyba zawsze jesteście :P bo was pamiętam ;) Prawie zawsze(raz chyba nie byłyśmy) :evil_lol:. Błyskotka napisał(a):Co do czereśni to moje są z lokatorami :(. Moja resztka już też.Pustostan był,to się robalki wprowadziły :angryy:. Quote
Asiaczek Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 deer_1987 napisał(a):U nas zapomnialas o Niuni aporpo wycieczki :razz: bylam ja z dwoma psami :razz: A jak tam Romka, juz na stale zostaje? :loveu: Co do Romki to chyba tak. Alicja napisał(a):tak czy inaczej lubię jak tak siadają ;) Jakby co to ja też się piszę na deserek :) Ewa ma czereśnie :lol:przywieziesz na spotkanko ;) Właśnie o tym pomyslałam. Że zrobie na spotkanie:) Ale nadal nie wiem, kiedy ono ma byc. To spotkanie. Bo obawiam się, że czeresni to może już nie być. Ale wtedy bym zrobiła z innymi owockami. Może malinki. zobaczymy:) Korenia napisał(a):Wy to wiem :eviltong: W we Wrocku to chyba zawsze jesteście :P bo was pamiętam ;) Dawnymi czasy, to ja we Wrocku bywałam co roku. I wtedy własnie spotkałam Ciebie i Ulvheddin z Krą:) A potem to różnie bywało. Bo pod koniec wrzesnia, to ja juz wyczekuję cieczek u moich panienek. I raz sie uda pojechać, a juz drugi - niekoniecznie. A obecnie to jeszcze dochodza mniejsze finanse... Błyskotka napisał(a):Co do czereśni to moje są z lokatorami :(. Bywa. Bo pewnie nie pryskasz... Jedz i się nie oglądaj! Ciut więcej białka zwierzęcego jeszcze nikomu nie zaszkodziło;) lourdnes napisał(a):Witam sie niedzielnie :) Ooooo, późnawo, ale zawszeć:) Agasia napisał(a):Tak tez podejrzewam, akurat wtedy byla na dzialce u taty, a tam to hulaj dusza z innymi psami, pelno krzakow - jest sie jak uderzyc ;) Zaciskam i wierzę, że będzie OK. Na pewno Tata tez ma swoje sposoby na takie krwiaki:) Buszki napisał(a):Prawie zawsze(raz chyba nie byłyśmy) :evil_lol:. Moja resztka już też.Pustostan był,to się robalki wprowadziły :angryy:. Nie mogę.... ahahha pustostan.... robalki..... hihihihi... Pzdr. Quote
Foxowa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Witamy się z mokrej Norwegii. Co tam u Was Asiaczki? :loveu: Quote
Asiaczek Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 U nas słonecznie, sucho i jeszcze przyjemnie. Podejrzewam jednak, że popołudniu juz nie będzie tak rześko.... zapowiadają upały do 30 stopni..... Pzdr. Quote
Foxowa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Asiaczek napisał(a):U nas słonecznie, sucho i jeszcze przyjemnie. Podejrzewam jednak, że popołudniu juz nie będzie tak rześko.... zapowiadają upały do 30 stopni..... Pzdr. To ja wrócę do ciepłych krajów! Aktualnie jest 15 stopni i pada.. Wczoraj było ponad 25 stopni. I weź tu bądź normalny.. Quote
Asiaczek Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Foxowa napisał(a):To ja wrócę do ciepłych krajów! Aktualnie jest 15 stopni i pada.. Wczoraj było ponad 25 stopni. I weź tu bądź normalny.. A nie, normalnym to nigdy nie można być;) Człowiek by jeszcze bardziej od tego zwariował;) pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.