Guest papillonek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Ooo jaka śliczna fotka :D Pzdr. Quote
Asiaczek Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 papillonek napisał(a): A ja dopiero teraz ,ale lepiej późno niż wcale... Gratulacje życzę kolejnych sukcesów :) Dziękowac, kochana:) papillonek napisał(a): Ooo jaka śliczna fotka :D Pzdr. Gościu na fotce jest juz w nowym domku...:) Pzdr. Quote
jamnicze Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Ja pączki kupuję, no i tu już można różnie trafić, chociaż u nas mają takie fajne z konfiturą pomarańczową i obsypane skórką pomarańczową. Niestety w tłusty czwartak czasami trudno w tych pączkach znaleźć nadzienie. Za to kiedyś jadłam robione przez ciocię TZ pączki, były przepyszne, a później dowiedziałam się, że miały juz kilka dni, bo Ciocia specjalnie dla nas kilka uchowała. Na prawdę, tego w ogóle nie było czuć, tak dobrych pączków już nigdy nie jadłam. Quote
taxelina Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 a ktory pies dalby lepsze (wystawowo) psiaki? Quote
Cienka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Eee najlepsze pączki są na monciaku w Sopocie czasem jak wracam z pracy i mam gesta to kupuje małżowi:evil_lol:. A maja wiele smaków i najczęściej kupuje się jeszcze ciepłe. Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 jamnicze napisał(a):Ja pączki kupuję, no i tu już można różnie trafić, chociaż u nas mają takie fajne z konfiturą pomarańczową i obsypane skórką pomarańczową. Niestety w tłusty czwartak czasami trudno w tych pączkach znaleźć nadzienie. Za to kiedyś jadłam robione przez ciocię TZ pączki, były przepyszne, a później dowiedziałam się, że miały juz kilka dni, bo Ciocia specjalnie dla nas kilka uchowała. Na prawdę, tego w ogóle nie było czuć, tak dobrych pączków już nigdy nie jadłam. Moja Mama["] tez smażyła pączki, faworki itp, ale ja faworków nie lubię a pączki Mamy były dobre, ale tylko tego samego dnia; Nastepnego dnia juz nie były tak smaczne, robiły się twarde... deer_1987 napisał(a):a ktory pies dalby lepsze (wystawowo) psiaki? Dojo juz dał potomstwo z Żelką i dzieciaki z tego połączenia są świetne. A z Serkiem to nie wiadomo. Serek miał dopiero 1 miot z Kiką, więc będe dokładnie popatrywać, jak będą się maluchy prezentować na ringach:) Cienka napisał(a):Eee najlepsze pączki są na monciaku w Sopocie czasem jak wracam z pracy i mam gesta to kupuje małżowi:evil_lol:. A maja wiele smaków i najczęściej kupuje się jeszcze ciepłe. Mmmmmmm, ciepłe pączki, to jakie by nie były - zawsze będa dobre:) Pzdr. Quote
Cienka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 A ja mam doła bo z małżem jesteśmy w czarnej dupie. Nasz czołg odmówił dalszej współpracy i zostaliśmy bez auta. Co oznacza katastrofę:placz:. Chciałam jednocześnie podziekować na forum gosiaja za piątkową pomoc:B-fly::Rose: i wsparcie (szczególnie mnie) dobrym słowem. Quote
Guest papillonek Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Asiaczek napisał(a):Dziękowac, kochana:) Gościu na fotce jest juz w nowym domku...:) Pzdr. To świetnie :D w Warszawie ? Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 [quote name='Cienka']A ja mam doła bo z małżem jesteśmy w czarnej dupie. Nasz czołg odmówił dalszej współpracy i zostaliśmy bez auta. Co oznacza katastrofę:placz:. Chciałam jednocześnie podziekować na forum gosiaja za piątkową pomoc:B-fly::Rose: i wsparcie (szczególnie mnie) dobrym słowem. O, masz..... niedobrze... CHociaz poprzytulam Was... [quote name='papillonek']To świetnie :D w Warszawie ? Tak, w W-wie:) Super!!! Pzdr. Quote
Cienka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Dzięki Asiaczku jest mi strasznie smutno to nam dezorganizuje całe życie o wystawach nawet nie wspomnę. generalnie wakacje już przesunęliśmy na wrzesień nawet płot stoi pod znakiem zapytania. Dla tomeckiego brak samochodu to katastrofa on potrafił nawet 200km zrobić w ciągu dnia jerzdżąc po trójmieście. Krótko mówiąc auto zostało po prostu zajeżdżone. Quote
taxelina Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Cienka napisał(a):A ja mam doła bo z małżem jesteśmy w czarnej dupie. Nasz czołg odmówił dalszej współpracy i zostaliśmy bez auta. Co oznacza katastrofę:placz:. Co to za samochod i co sie stalo? :( Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 [quote name='Cienka']Dzięki Asiaczku jest mi strasznie smutno to nam dezorganizuje całe życie o wystawach nawet nie wspomnę. generalnie wakacje już przesunęliśmy na wrzesień nawet płot stoi pod znakiem zapytania. Dla tomeckiego brak samochodu to katastrofa on potrafił nawet 200km zrobić w ciągu dnia jerzdżąc po trójmieście. Krótko mówiąc auto zostało po prostu zajeżdżone. A nie da rady od kogoś pozyczyć...? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Panienka RED ROSE Asiaczek FCI vel Rozka vel Ritka... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cdn. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Cd. RED ROSE Asiaczek FCI Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Pzdr. Quote
C&B Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 http://img97.imageshack.us/img97/873/resizeofimg7215.jpg Cudo :loveu: Quote
Asiaczek Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 O, tak: Różyczka dla swojego Właściciela jest CUDEM:) Pzdr. Quote
taxelina Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 http://img717.imageshack.us/img717/2834/resizeofimg7229.jpg Co taka zatroskana mina? Quote
Cienka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 deer_1987 napisał(a):Co to za samochod i co sie stalo? :( Golf III combi 1.9 TDI w sensie disel. A rozpitoliła się najprawdopodobniej pompa wtrysku. Tylko w Gdańsku nie ma dobrych mechaników i od razu chcą całą pompę wymienić (koszt ponad 2tyś.). A można by najpierw wymienić uszczelki i podłączyć pod kompa (koszt 300zł.) i wtedy ewentualnie wymieniać pompę. Ba nawet dostaliśmy instrukcje obrazkową krok po kroku jak to zrobić (od mojego brata mechanika) wymaga to też specjalnego klucza (i ten klucz a właściwie jego brak może być przyczyną), że mechanicy w Gdańsku boją się silnika disla jak by to były rakieta kosmiczna i chcą od razu wymieniać pompę. Albo inaczej można to tłumaczyć chcą nas skroić i tyle:angryy: Jednym słowem czarna dupa :placz: Asiaczek napisał(a):A nie da rady od kogoś pozyczyć...? Pzdr. To nas nie ratuje co nam z pożyczonego na dłuższa metę tak się nie da.Musimy kupić nowe tylko tego nie było w planach na ten rok:placz: Quote
taxelina Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Mielismy 3 kombi, pasek rozrzadu byl wymieniany tylko ze tak ktos w warsztacie skopal robote mowiac ze nowy pasek zalozyli i nowe kolka do paska... zalozyli stare zardzewiale... pasek rozrzadu, kolko i inne paski spadly TZ na autostradzie, rozwalily silnik... samochod za grosze poszedl do kogos kto mial silnik ale potrzebowal nowy samochod bo jego byl do kasacji po wypadku... a my za jakis czas kupilismy golf 3 ale zwykly ktory nam dobrze sluzyl dopoki jeden facet nie wjechal w styczniu tego roku w tyl naszego golfa, jego ubezpieczyciel nie chcial zaplacic za naprawe naszego bo uznali ze to nie warto w takim starym samochodzie (w szwecji blacharka jest droga to raz, a drugie szwedzi sie jej boja.. nie umieja jej robic i strach maja) i dostalismy pieniadze mniej wiecej tyle ile za niego dalismy (6 tys kr niecale 3 tys zl) i... po jakims czasie Tz kupil nowsza (od golfa 2 naszego pierwszego, od drugiego samochodu polo z 87, od trzeciego golfa 3 kombi i czwartego golfa 3 zwyklego) ale nadal wiekowa mazde 323f headback z 2002 (wieksza czesc na raty) jesli dobrze pamietam. I mamy nadzieje ze to zakup na dluzej bo nareszcie jest 5 drzwi, nareszcie jest hak i inne extra rzeczy jak np automatyczne otwierani szyb razy 4. wlasnie dzis otwieral psom z tyl szyby a sherry sie dziwnie patrzyla bo nie wiedziala co sie dzieje :) on pracuje w 2 takich miejscach za bez samochodu to by nie mogl do 1 pracy dojechac a drugiej calkiem wykonywac... Quote
lourdnes Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Śliczna malutka.I jak pięknie pozuje.Duże baski też są słodkie ale wielka szkoda ,że te małe rosną hihi Quote
gosiaja Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 [quote name='Cienka']A ja mam doła bo z małżem jesteśmy w czarnej dupie. Nasz czołg odmówił dalszej współpracy i zostaliśmy bez auta. Co oznacza katastrofę:placz:. Chciałam jednocześnie podziekować na forum gosiaja za piątkową pomoc:B-fly::Rose: i wsparcie (szczególnie mnie) dobrym słowem. Cienka a jak się wymontuje pompę to możemy z nią do twojego brata pojechać ?? Quote
lourdnes Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 A ja nie mam prawka i mi zostaje tylko hulajnoga za środek lokomocji albo w siodle. Quote
Cienka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 deer_1987 napisał(a):Mielismy 3 kombi, pasek rozrzadu byl wymieniany tylko ze tak ktos w warsztacie skopal robote mowiac ze nowy pasek zalozyli i nowe kolka do paska... zalozyli stare zardzewiale... pasek rozrzadu, kolko i inne paski spadly TZ na autostradzie, rozwalily silnik... samochod za grosze poszedl do kogos kto mial silnik ale potrzebowal nowy samochod bo jego byl do kasacji po wypadku... a my za jakis czas kupilismy golf 3 ale zwykly ktory nam dobrze sluzyl dopoki jeden facet nie wjechal w styczniu tego roku w tyl naszego golfa, jego ubezpieczyciel nie chcial zaplacic za naprawe naszego bo uznali ze to nie warto w takim starym samochodzie (w szwecji blacharka jest droga to raz, a drugie szwedzi sie jej boja.. nie umieja jej robic i strach maja) i dostalismy pieniadze mniej wiecej tyle ile za niego dalismy (6 tys kr niecale 3 tys zl) i... po jakims czasie Tz kupil nowsza (od golfa 2 naszego pierwszego, od drugiego samochodu polo z 87, od trzeciego golfa 3 kombi i czwartego golfa 3 zwyklego) ale nadal wiekowa mazde 323f headback z 2002 (wieksza czesc na raty) jesli dobrze pamietam. I mamy nadzieje ze to zakup na dluzej bo nareszcie jest 5 drzwi, nareszcie jest hak i inne extra rzeczy jak np automatyczne otwierani szyb razy 4. wlasnie dzis otwieral psom z tyl szyby a sherry sie dziwnie patrzyla bo nie wiedziala co sie dzieje :) on pracuje w 2 takich miejscach za bez samochodu to by nie mogl do 1 pracy dojechac a drugiej calkiem wykonywac... My byliśmy bardzo zadowoleni z tego auta. A rozrząd tez mieliśmy robiony ale to robił mój brat więc problemu nie było. Ja nie jestem pierwszą osobą która twierdzi, że w Gdańsku nie ma dobrych mechaników. Kiedyś jak nam tu na miejscu wymieniono skrzynie biegów to nagle gościu stwierdził, że z tego auta to nic nie będzie. Doczłapaliśmy się jakoś do Olsztyna braciak patrzy a skrzynia nie przykręcona (dobrze, że nie wypadła po drodze) zamiast 1 była 3 (fakt, ruszenie pod górkę ze świateł było trudne). Mechanik był z polecenia :diabloti: nigdy więcej tam się nie pojawiliśmy. Nam auto też jest potrzebne przy pracy, teraz kombinujemy skąd wsiąść na nowe. Quote
Iza. Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Moja ruda ulubienica, jak zwykle najpiękniejsza! :loveu: :loveu: lourdnes napisał(a):A ja nie mam prawka i mi zostaje tylko hulajnoga za środek lokomocji albo w siodle. Możemy sobie podać rączki hahaha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.