Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Cienka']Właśnie pokazałam mu kota jego pytane. tomecki: " Co chcesz takiego? ... Ale od niebieskich oczu to ja jestem w domu. No co? Miał kur*a
Tyle powiedział

Jak chcesz kota z zielonymi, w kształcie migdała oczami to jest taka rasa Egipski Mau.....cuuuudo:loveu::loveu::loveu:
Nawet jest jeden maluszek w Polsce do sprzedania i w miare blisko Was, pod Toruniem:razz:
Kiedyś mam nadzieję mieć takiego................

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='M&S']Jak chcesz kota z zielonymi, w kształcie migdała oczami to jest taka rasa Egipski Mau.....cuuuudo:loveu::loveu::loveu:
Nawet jest jeden maluszek w Polsce do sprzedania i w miare blisko Was, pod Toruniem:razz:
Kiedyś mam nadzieję mieć takiego................

To nie przejdzie tomecki się śmieje, że ma jeszcze 100 argumentów by skutecznie nie dopuścić by w domu pojawił się kolejny zwierzak

Posted

Hej u nas to samo..... brak sniegu, za to ma trawnikach i chodnikach mamy duuuuzo różnych atrakcji. Czy mam wymieniać...?
butelki plastikowe
puszki
kartony po sokach
opakowania po papierosach
torebki foliowe
gazety i inne papiery
resztki jedzenia - obierki po mandarynkach, skórki po bananach, ogryzki, łby rybie, kręgosłupy rybie, kostki mięsne, chleby w ilościach zastraszających, przemarznięte buraki, jabłka, pomarańcze, ziemniaki ...
pety, pety, pety....
zużyte zapalniczki
dopisuję: padnięte ptaki: wróbelki, gołąbki i wrony...
.....
.....

Pewnie coś jeszcze, ale mogłam zapomniec.;)

pzdr.

Posted

o tak ...rybie głowy , konkretnie karpie ...Ozzy ostatnio już miał ryjek przy takiej ślicznotce :diabloti: tak rykłam Feee że się chyba w Katowicach na dworcu podróżni wzdrygneli

Posted

[quote name='Cienka']To nie przejdzie tomecki się śmieje, że ma jeszcze 100 argumentów by skutecznie nie dopuścić by w domu pojawił się kolejny zwierzak


Eee tam, macie przecież tylko 2 (słownie: dwa) baski!!!!!, a kot to sama przyjemność:):)

Posted

Alicja napisał(a):
o tak ...rybie głowy , konkretnie karpie ...Ozzy ostatnio już miał ryjek przy takiej ślicznotce :diabloti: tak rykłam Feee że się chyba w Katowicach na dworcu podróżni wzdrygneli

Bleeee, moje tez czasami chapną, ale na Feeeee, wypluwają.... Pewnie daltego, że za duże to było, aby od razu połknąć;):diabloti:

M&S napisał(a):
Eee tam, macie przecież tylko 2 (słownie: dwa) baski!!!!!, a kot to sama przyjemność:):)

Kota w ogóle w domu nie widzisz. No, fakt, ślady zostawia:evil_lol:, ale nie jest tak "męczący", jak pies:)

Pzdr.

Posted

A mi wczoraj Szepsi na spacerku w lesie kość przyniosła.Dobrze,że zaczęły o nią z Buszi walczyć,to mogłam ją podprowadzić :multi: i na drzewie umieścić :razz:.Coby nie sięgnęły :roll:.

Posted

Alicja napisał(a):

[quote name='Buszki']A mi wczoraj Szepsi na spacerku w lesie kość przyniosła.Dobrze,że zaczęły o nią z Buszi walczyć,to mogłam ją podprowadzić :multi: i na drzewie umieścić :razz:.Coby nie sięgnęły :roll:.

Ja tak robię, gdy jestem na Polach Mokotowskich. Drzewa to wspaniałe miejsca do ukrycia takich psich pryzsmaków;)

Pzdr.

Posted

Widzę, ze macie spacerki pełne wrażeń. Ja pamiętam jak kiedyś na spacerze nad morzem Saidi dorwała jakieś ptasie truchło i pomknęła w siną dal, żebyśmy jej czasem z Asią trofeum nie odebrały :evil_lol:. Na szczęście duży pręgowany nie interesuje się spacerowymi zdobyczami :p, więc mam spokój.

Posted

Rzeczywiście masz szczęście i święty spokój na spacerach.....
Moje baski nie przepuszczą takiej okazji: złapać do pyska i najchętniej ucieć. Ale tutaj smyczka je ogranicza i drugi chętny na to truchełko:evil_lol:...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Hej u nas to samo..... brak sniegu, za to ma trawnikach i chodnikach mamy duuuuzo różnych atrakcji. Czy mam wymieniać...?
butelki plastikowe
puszki
kartony po sokach
opakowania po papierosach
torebki foliowe
gazety i inne papiery
resztki jedzenia - obierki po mandarynkach, skórki po bananach, ogryzki, łby rybie, kręgosłupy rybie, kostki mięsne, chleby w ilościach zastraszających, przemarznięte buraki, jabłka, pomarańcze, ziemniaki ...
pety, pety, pety....
zużyte zapalniczki
dopisuję: padnięte ptaki: wróbelki, gołąbki i wrony...
.....
.....

Pewnie coś jeszcze, ale mogłam zapomniec.;)

pzdr.


skąd ja to znam...

Posted

U mnie Czika wie, że nic z podwórka wziąć nie można w pysiek... Prada też wie, ale i tak bierze :lol: Dziś dumnie paradowała z czymś zgniłym w pysku, całe szczęście jak jej pokazałam smaka, to tamto wypluła :razz: Najgorsze jest to, że jeszcze tarzać się lubi w tych atrakcjach :shake:

Posted

Asiaczek napisał(a):



Kota w ogóle w domu nie widzisz. No, fakt, ślady zostawia:evil_lol:, ale nie jest tak "męczący", jak pies:)

Pzdr.


Dokładnie tak, nie widać ale słychać. Koty są super :lol::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...