Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Błyskotko, maluchy nie sa u mnie. Sa u Artura, który jest współwłaścicielem Kiki:)
Z jednej strony - spokój w domku, a z drugiej - jakoś tak żal, że nie mam ich pod okiem...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Błyskotko, maluchy nie sa u mnie. Sa u Artura, który jest współwłaścicielem Kiki:)
Z jednej strony - spokój w domku, a z drugiej - jakoś tak żal, że nie mam ich pod okiem...

Pzdr.


Wiem Asiu, wiem :).

Posted

Ufffffffffffffffff przebrnęłam wreszcie przez zaległości u Ciebie. :p

No to od początku

DO SIEGO ROKU
!!!
:multi::multi::multi:


Wszystkiego najlepszego dla wszystkich asiaczkwych basków, co obchodziły urodzinki jak byłam nieobecna na dogo. :lol:

Gratulacje za wszystkie championaty, dyplomy itp. itd. :lol:

Duże gratki za nowe baskowe maluszki, niech rosną zdrowo. :multi::multi::multi:

A te fotki jakoś dziwnie znajome mi się wydają ;)
http://img195.imageshack.us/img195/9245/resizeofimg3524.jpg
http://img51.imageshack.us/img51/961/resizeofimg3508.jpg


Pzdr

Posted

[quote name='Asiaczek']DuDziaczku - ja tez słyszałam o takich kocurach persach, dosyć agresywnych, mało zsocjalizowanych...

Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie kota, a juz szczególnie kota perskiego, który rzuca się na twarz (dosłownie!) osobie, która chce go pogłaskać. I słyszałam o takim, co atakował i skakał na plecy. Jak myslicie, czym sie przytrzymywał...? Nooooo, dzięki za taką przyjemność... Co prawda, uwielbiam masaż, drapanie po pleckach itp., ale taki masaż w wykonaniu kociego pazura - nie dzieki!

Pzdr.

Ja kiedyś (dawno temu) miałam kota, takiego zwyczajnego dachowca - jak to się mówi i to była wersja obronna kocura. Oczywiście dla domowników pieszczoch ale dla obcych to był terminator :diabloti: Kiedyś jak moja mama czyściła wycieraczkę przed drzwiami to Maciek swoim zwyczajem jej pomagał i łaził po korytarzu, niefortunnie się zdarzyło, że sąsiad z naprzeciwka wracał i ta kocia bestia doszła do wniosku, że trzeba mamę obronić przed sąsiadem i skoczył sąsiadowi na głowę z pazurami :cool3:

Cudne śpioszki :lol:
http://img18.imageshack.us/img18/5933/resizeofdsc00953.jpg

Posted

[quote name='NATKA']Ja kiedyś (dawno temu) miałam kota, takiego zwyczajnego dachowca - jak to się mówi i to była wersja obronna kocura. Oczywiście dla domowników pieszczoch ale dla obcych to był terminator :diabloti: Kiedyś jak moja mama czyściła wycieraczkę przed drzwiami to Maciek swoim zwyczajem jej pomagał i łaził po korytarzu, niefortunnie się zdarzyło, że sąsiad z naprzeciwka wracał i ta kocia bestia doszła do wniosku, że trzeba mamę obronić przed sąsiadem i skoczył sąsiadowi na głowę z pazurami :cool3:
Cudne śpioszki :lol:
http://img18.imageshack.us/img18/5933/resizeofdsc00953.jpg
Matkoooo, rzeczywiśącie kot obronny...
Pzdr.

Posted

To ja też poczekam sobie na fotki kotów ;)
Co do kotów obronnych... Ja znałam jednego, który bronił sam siebie, przed wszystkimi, taka kotka biedna była wystraszona... Moja ciocia znalazła ją w piwnicy, przygarnęła, a okazało się, że kicia miała poprzypalane wąsy i sierść na pyszczku... :shake: Na wszystkich się rzucała, więc ciocia oddała ją na wieś, teraz żyje tam już kilka dobrych lat, jest jedynym kotem na gospodarstwie, bo inne odgania, do ludzi też podchodzi z dystansem, tylko do swojej pani się łasi ;)

Posted

widzieliście może fakty na tvn?? o tym biednym husky którego zwyrodnialcy ciągneli za autem, aż mu głowę urwało?! to jest nie do pomyślenia, szukam w necie właśnie jakieś petycji na najwyższą kare dla tych s...... straszne :(

Posted

Ja o tym słyszałam i czytałam. Ale nie oglądałam tego w telewizji. Chyba bym nie mogła na to patrzec i słuchac dyskusji o tym...
Zwyrodnialcy!

Wiecie co? Kiedy słysze o takim zachowaniu, to przypomina mi się, że kiedyś istniało prawo "Oko za oko, ząb za ząb". I powinno to prawo dalej obowiązywac.
Jak ty mi - tak ja tobie.
Od razu nie byłoby kradziezy (odrąbana łapa) i innych...

Pzdr.

Posted

Zamordowana suczka husky była wzięta parę dni wcześniej ze schroniska. Sąsiedzi wypowiadali się, że wcześniej zamordowali już bernardyna przywiązując go w rzecze i rzucając w niego siekierami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...