mychaaaaa Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Ale się zlewają ze sobą! Chwilę trzeba się poprzyglądać :lol: Quote
Asiaczek Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Tak, to moje kocice. Niestety, 2 spośród nich juz nie zyją.... Od lewej: Ruda i Małpisia - juz nie żyją ["] Pzdr. Quote
NATKA Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Przyszłam się przywitać w nowym roku :lol::lol::lol: [quote name='Asiaczek']Jak ktoś ma chęć - zapraszam do wczytania się w tekst. Uprzedzam, że jest trudny w odbiorze..;) Jak trudny może być klient? Hotel w Londynie. Autentyczna korespondencja pracowników pewnego londyńskiego hotelu z gościem tego hotelu. Hotel opublikował te teksty w jednej z ogólnokrajowych gazet: Szanowna Pani Pokojówko, Proszę nie zostawiać w mojej łazience tych małych hotelowych mydełek, ponieważ przywiozłem ze sobą własne duże mydło kąpielowe dial. Proszę też zabrać 6 nieotwartych mydełek z półki pod apteczką i 3 z mydelniczki pod prysznicem, ponieważ mi zawadzają. Dziękuję. S. Berman ------ Szanowny Gościu z pokoju 635, Nie jestem tą pokojówką, która zwykle sprząta Pański pokój. Ona ma wolne i wróci jutro, czyli w czwartek. Tak jak Pan prosił, zabrałam 3 mydełka spod prysznica. Zdjęłam 6 mydełek z półki i położyłam na pudełku z chusteczkami, na wypadek gdyby Pan zmienił zdanie. Na półce leżą teraz tylko 3 mydełka, które zostawiłam dzisiaj, bo mam polecenie, by zostawiać codziennie 3 sztuki w każdym pokoju. Mam nadzieję, że jest Pan zadowolony. Dotty ------ Szanowna Pani Pokojówko, Mam nadzieję, że tym razem zwracam się do Pani, która zwykle sprząta mój pokój. Najwidoczniej Dotty nie powiedziała Pani o moim liściku dotyczącym mydełek. Kiedy dziś wieczorem wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że położyła Pani 3 kolejne małe camay na półce pod apteczką. Zamierzam pozostać w tym hotelu jeszcze przez dwa tygodnie i zabrałem ze sobą własne kąpielowe mydło dial, nie będę zatem potrzebował tych 6 małych camay, które leżą na wspomnianej półce i przeszkadzają mi przy goleniu, myciu zębów i tak dalej. Proszę je zabrać. S. Berman ------ Szanowny Panie, W ostatnią środę miałam wolny dzień i zastępująca mnie pokojówkazostawiła u Pana 3 hotelowe mydełka, bo mamy polecenie od kierownika, by tak zawsze robić. Zabrałam 6 mydełek, które zawadzały Panu na półce, i przełożyłam je do mydelniczki, gdzie trzymał Pan swoje mydło dial, a dial położyłam w apteczce, aby było Panu wygodniej. Nie ruszałam 3 mydełek, które zawsze wkładamy doapteczki dla nowych gości i co do których nie zgłaszał Pan obiekcji, kiedy wprowadzał się Pan w poniedziałek. Jeśli mogę jeszcze czymś Panu służyć, proszę dać mi znać./ Pańska pokojówka Kathy ----- Szanowny Panie, Zastępca dyrektora, pan Kensedder, poinformował mnie dziś rano, że dzwonił Pan do niego wieczorem i skarżył się na pracę pokojówki. Przydzieliłam Panu inną osobę. Mam nadzieję, że przyjmie Pan moje przeprosiny za wszelkie kłopoty. Gdyby miał Pan jeszcze jakieś uwagi, bardzo proszę skontaktować się ze mną, bym mogła sama poczynić odpowiednie kroki. Będę wdzięczna, jeśli zadzwoni Pan wprost do mnie między godziną 8 a 17, numer wewnętrzny 1108. Elaine Carmen, administrator ----- Szanowna Pani Administrator, Nie mogę się z Panią skontaktować telefonicznie, ponieważ opuszczam hotel o 7.45 i wracam dopiero o 17.30 lub 18.00. Właśnie dlatego wczoraj wieczorem dzwoniłem do pana Kenseddera. Pani już wtedy nie było. Prosiłem pana Kenseddera tylko o to, żeby zrobił coś z tymi mydełkami. Nowa pokojówka przydzielona mi przez Panią myślała chyba, że dopiero się wprowadziłem, bo zostawiła u mnie kolejne 3 mydełka w apteczce, poza tymi 3, które zawsze kładzie na półce.W ciągu ostatnich 5 dni zebrałem już 24 mydełka. Czy to się kiedyś skończy? S. Berman ---- Szanowny Panie, Pańska pokojówka Kathy została pouczona, by nie zostawiać mydełek w Pańskim pokoju. Kazałam jej też usunąć te, które już tam były. Jeśli jeszcze mogę czymś Panu służyć, proszę do mnie zadzwonić: numer wewnętrzny 1108, od 8 do 17. Elaine Carmen, administrator ------ Szanowny Panie Dyrektorze, Znikło moje duże mydło dial. Z mojego pokoju zabrano wszystkie mydła, łącznie z moim własnym. Wczoraj wróciłem późno i musiałem wezwać posłańca, żeby mi przyniósł 4 małe kostki cashmere bouquet. S. Berman ------ Szanowny Panie, Poinformowałem naszą administratorkę, panią Elaine Carmen, oPańskim problemie z mydłami. Nie rozumiem, dlaczego w Pańskimpokoju nie było mydła, wydałem przecież wyraźne polecenie, by każdapokojówka przy każdym sprzątaniu zostawiała w każdym pokoju 3 kostki mydła. Natychmiast poczynimy w tej sprawie odpowiednie kroki. Proszę przyjąć moje przeprosiny za kłopoty, które sprawiliśmy./ Martin L. Kensedder, zastępca dyrektora ----- Szanowna Pani Administrator, Kto, do diabła, zostawił w moim pokoju 54 mydełka camay? Wróciłem wczoraj wieczorem i leżały u mnie 54 sztuki. Nie chcę 54 małych kostek camay. Chcę moje jedno jedyne, cholerne, wielkie mydło dial. Czy Pani rozumie, że mam tu 54 kostki mydła? Chcę tylko moje duże dial. Proszę mi zwrócić moje kąpielowe mydło dial. S. Berman ----- Szanowny Panie, Skarżył się Pan, że ma Pan w pokoju za dużo mydła, więc poleciłam je sprzątnąć. Następnie poskarżył się Pan panu Kensedderowi, że mydło znikło, więc osobiście przyniosłam je z powrotem 24 kostki camay plus jeszcze 3, które powinien Pan otrzymywać codziennie (sic!). Nic nie wiem o 4 kostkach cashmere bouquet. Najwyraźniej Pańska pokojówka Kathy nie wiedziała, że przyniosłam te mydła, więc także zostawiła 24 sztuki camay plus standardowe 3. Nie wiem, skąd się Pan dowiedział, że goście tego hotelu otrzymują duże kąpielowe mydła dial. Udało mi się znaleźć duże ivory, które położyłam w Pańskim pokoju./ Elaine Carmen, administrator ----- Szanowna Pani Administrator, Dziś tylko krótka notatka o stanie mydełek w moim pokoju. Obecnie mam:- na półce pod apteczką 18 kostek camay w 4 słupkach po 4 sztuki plus 1 słupek z 2 sztukami, - na pojemniku na chusteczki 11 kostek camay w 2 słupkach po 4 sztuki plus 1 słupek z 3 sztukami, - na toaletce w sypialni 1 słupek z 3 kostkami cashmere bouquet, 1 słupek z 4 dużymi kostkami ivory, do tego 8 kostek camay w 2 słupkach po 4 sztuki, - w apteczce w łazience 14 kostek camay w 3 słupkach po 4 sztuki plus 1 słupek z 2 sztukami, - w mydelniczce pod prysznicem 6 kostek camay, bardzo rozmiękłych,- na północno-wschodnim rogu wanny: 1 kostka cashmere bouquet, mało używana - na północno-zachodnim rogu wanny: 6 kostek camay w 2 słupkach po 3 sztuki. Bardzo Proszę poprosić Kathy, by przy każdym sprzątaniu dopilnowała, żeby słupki były równo ułożone i odkurzone. Proszę ją także poinformować, że słupki , w których jest więcej niż 4 kostki, mają tendencję do przewracania się. Pozwolę sobie zasugerować, że parapet w mojej łazience nie jest wykorzystywany i że znakomicie nadaje się do składowania kolejnych dostaw. I jeszcze jedno: kupiłem sobie kostkę kąpielowego mydła dial, którą będę przechowywał w hotelowym sejfie, by uniknąć dalszych nieporozumień. S. Berman Pzdr. Padłam i ryczę ze śmiechu :roflt::roflt::roflt: Maluszki widziałam, maluszki cudaśne małe preecelki :loveu: http://img824.imageshack.us/img824/452/resizeofimg6057.jpg Na pewno im było wygodnie na tych krzesełkach hi hi - pomysłowe te Twoje zwierzaki ;):cool1: http://img525.imageshack.us/img525/9066/resizeofimg6075.jpg http://img18.imageshack.us/img18/7859/resizeofimg6077.jpg Quote
Asiaczek Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Witaj, NATKA! Cieszę się, że wróciłaś. Co prawda, nie wiem, na jak długo,ale i tak się cieszę:) pzdr. Quote
Czarna_Owieczka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 dopiero teraz przeczytałam ten tekst o mydełkach.. genialny :lol: hihihi, masz Asiaczku w zapasie może więcej jakiś fajnych tekstów? :) Quote
Asiaczek Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Czarna_Owieczka napisał(a):dopiero teraz przeczytałam ten tekst o mydełkach.. genialny :lol: hihihi, masz Asiaczku w zapasie może więcej jakiś fajnych tekstów? :) Ten tekst nie byl mój; dostałam go on koleżanki. Zawsze jak coś ciekawego dostanę, to wklejam tutaj. Pzdr. Quote
Izabela124. Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Witam się :-P http://img146.imageshack.us/img146/8231/resizeofimg6071.jpg jak ładnie razem wyglądają :loveu: Quote
Paula03 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Ja tak właśnie myślałam, że są trzy koty, ale potem zaczęłam myśleć, że może jednak cztery :D Quote
Mudik Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Uff nadrobiłam i zapraszam do siebie na świeże fotki, a najbardziej mi się podobała u Ciebie seria trikolorkowo krzesełkowa http://img252.imageshack.us/img252/8272/resizeofimg6076.jpg No i te prawa świetne! wszystkiego Naj w tym roku i kolejnych podbojów ringów! Mudiki Quote
Alicja Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 :lol: ja też widziałam na focie 4 koty ....ale to zmeczony wzrok ;) Asiaczku Norweskiego spotkalismy spacerując po Grzybowie ...przechadzał się po uliczkach ...TZ na pierwsze spojrzenie spanikował że jakiś rysiek czy coś , dopiero jak podeszliśmy blizej okazało się ze koczamber przecudej urody . Okazało się ze tam jakaś hodowla kociaków owych i pan kot sobie tak spacerował . Ozzy spoglądał na niego z niedowierzaniem . Quote
DuDziaczek Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Kurcze.... jak łatwo człowieka omamić, ja byłam pewna ze tam za 4 koty :eviltong: Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 [quote name='Izabela124.']Witam się :-P http://img146.imageshack.us/img146/8231/resizeofimg6071.jpg jak ładnie razem wyglądają :loveu: O, pisałaś, że będziesz w środę i jesteś:) [quote name='Paula03']Ja tak właśnie myślałam, że są trzy koty, ale potem zaczęłam myśleć, że może jednak cztery :D Hahaha, ja na początku tez miałam wątpliwości... [quote name='Mudik']Uff nadrobiłam i zapraszam do siebie na świeże fotki, a najbardziej mi się podobała u Ciebie seria trikolorkowo krzesełkowa http://img252.imageshack.us/img252/8272/resizeofimg6076.jpg No i te prawa świetne! wszystkiego Naj w tym roku i kolejnych podbojów ringów! Mudiki Żyjesz!;) Tak, jak pisała Basia,to chyba choroba zwana leniem Was opanowała:) Dzisiaj do Was na pewno wpadnę:) [quote name='Alicja']:lol: ja też widziałam na focie 4 koty ....ale to zmeczony wzrok ;) Asiaczku Norweskiego spotkalismy spacerując po Grzybowie ...przechadzał się po uliczkach ...TZ na pierwsze spojrzenie spanikował że jakiś rysiek czy coś , dopiero jak podeszliśmy blizej okazało się ze koczamber przecudej urody . Okazało się ze tam jakaś hodowla kociaków owych i pan kot sobie tak spacerował . Ozzy spoglądał na niego z niedowierzaniem . Norweskie, main coony i syberyjczyki to takie kicie z charakterem, ale jednoczesnie, przy normalnej socjalizacji, sa super pieszczochami. No i sa świadome swojej wielkości;) [quote name='DuDziaczek']Kurcze.... jak łatwo człowieka omamić, ja byłam pewna ze tam za 4 koty :eviltong: Hahaha, DuDziaczku, te Twoje omamy nazwijmy zmęczeniem;) pzdr. Quote
Czarna_Owieczka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Asiaczek napisał(a):Norweskie, main coony i syberyjczyki to takie kicie z charakterem, ale jednoczesnie, przy normalnej socjalizacji, sa super pieszczochami. No i sa świadome swojej wielkości;) oooh norweskie leśne są przepiękne ! uwielbiam futrzaste koty :) poza tym kocia natura jest bardzo fascynująca, mając w domu i psa i kota to ogromne szczęście ! Quote
DuDziaczek Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Czarna_Owieczka napisał(a):oooh norweskie leśne są przepiękne ! uwielbiam futrzaste koty :) poza tym kocia natura jest bardzo fascynująca, mając w domu i psa i kota to ogromne szczęście ! To moja ulubiona "kocia" rasa :razz: za to za persami nie przepadam jak byłam mała chciałam jednego pogłaskać i "rzucił" mi się na twarz :eviltong::diabloti: Charakterny byl wogole tamten kicior... Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 DuDziaczku - ja tez słyszałam o takich kocurach persach, dosyć agresywnych, mało zsocjalizowanych... Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie kota, a juz szczególnie kota perskiego, który rzuca się na twarz (dosłownie!) osobie, która chce go pogłaskać. I słyszałam o takim, co atakował i skakał na plecy. Jak myslicie, czym sie przytrzymywał...? Nooooo, dzięki za taką przyjemność... Co prawda, uwielbiam masaż, drapanie po pleckach itp., ale taki masaż w wykonaniu kociego pazura - nie dzieki! Pzdr. Quote
Kosmaty Gałganek Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Asiaczek napisał(a):Co prawda, uwielbiam masaż, drapanie po pleckach itp., ale taki masaż w wykonaniu kociego pazura - nie dzieki! Pzdr. [FONT=Comic Sans MS]Oj tak, za taki też bym podziękowała.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Ale kicie piękne :loveu:[/FONT] Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Korzystając, że trochę słonka się dzisiaj pokazało w W-wie, to zrobiłam kilka kroków więcej i porobiłam fotki sopelkom u mnie nad wejsciem do sklepu. Mam nadzieję, że jutro właściciele sklepu je strącą, bo inaczej ... mandacik 500 zł jak złoto! Uploaded with ImageShack.us Tym razem - bez kamerki:) Uploaded with ImageShack.us Zbliżenie. Uploaded with ImageShack.us Nad wejściem do sklepu... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cdn. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Cd. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Dach sąsiedniego bloku... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cdn. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Cd. Sopelki z altanki śmietnikowej... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us I sopelki trochę z innej strony;) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us I jak? Pzdr. Quote
Alicja Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Specjalizujesz się w sopelkach ;) ale nie chcaiłabym dostać sopelkiem w głowę ...oj nie Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Wiesz, nie mam fotek z wystaw, to wstawiam sopelki. A sopelki - świezutka dostawa, dzisiejsze:) Pzdr. Quote
Alicja Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Asiaczek napisał(a):Wiesz, nie mam fotek z wystaw, to wstawiam sopelki. A sopelki - świezutka dostawa, dzisiejsze:) Pzdr. a ja nadal nie mam parcia na szkło i nie mam ochoty na focenie ....:( Quote
Izabela124. Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Małe są te sopelki, w Łomży widziałam o wiele większe Quote
Asiaczek Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Alicja napisał(a):a ja nadal nie mam parcia na szkło i nie mam ochoty na focenie ....:( U mnie to musi byc nastrój, pogoda, słońce. Bo w czasie takich szarych dni, to mi się po prostu nie chce... No i musze mieć jakis pomysł na fotki. żeby nie pstrykać bezsensownie, na ilość... Izabela124. napisał(a):Małe są te sopelki, w Łomży widziałam o wiele większe Bo u nas w W-wie to jeszcze takiej prawdziwej odwilzy nie było... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.