betka-sp Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 tomecki napisał(a):Kochanie, nasza wieś ma ok. 3200 mieszkańców, (jeszcze 2 lata temu było ich 720), mamy 4 minuty drogi samochodem do stacji benzynowej czynnej 24h, tak więc perspektywa wina nawet po 23 to nie problem, do TESCO czynnego 24h mamy 15 minut, więc tym bardziej nie ma problemu nawet z mrożonymi truskawkami o 3 w nocy :) hahahaha...oj u nas tez tak jest ';) tylko, że sklep /oprócz niedziel/ mamy czynny po grugiej stronie ulicy ;)...do Tesco /na obrzezach Wrocka- 15min....do Biedronki w Obornikach max. 5 min...i co tam wieś;) jak tak wszędzie "po drodze" ;) Cienka napisał(a):Normalnie o tej porze to częściej na tapecie są hamburgery, i licytacja jedziemy do Mc donalda czy nie :cool3: uuuuuuuuuuuuuuuu...a to czy ktoś się "czegoś" spodziewa;) takie zachcianki po nocy ;) hahahhaahhaa Ale u nas koło Tesko też McD stawiają;) i my mimo, ze już nie rozwojowi ;) to nie wykluczone, że będziemy smigać;) bo a nuz cus dobrego dają;) Quote
Czarna_Owieczka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Asiaczek napisał(a):No to ja Wam tylko pozazdroszczę, dobrze? pzdr. nie można zazdrościć, zazdrość to zła rzecz, trzeba cieszyć się z tego co mamy :) Quote
Kisses Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Asiaczku, znalazłaś gdzieś zdjęcia z ringu głównego, jak po puchary byłyśmy? ;) Quote
Asiaczek Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 betka-sp napisał(a):hahahaha...oj u nas tez tak jest ';) tylko, że sklep /oprócz niedziel/ mamy czynny po grugiej stronie ulicy ;)...do Tesco /na obrzezach Wrocka- 15min....do Biedronki w Obornikach max. 5 min...i co tam wieś;) jak tak wszędzie "po drodze" ;) uuuuuuuuuuuuuuuu...a to czy ktoś się "czegoś" spodziewa;) takie zachcianki po nocy ;) hahahhaahhaa Ale u nas koło Tesko też McD stawiają;) i my mimo, ze już nie rozwojowi ;) to nie wykluczone, że będziemy smigać;) bo a nuz cus dobrego dają;) Ja sie przyznaję bez bicia, że PO wystawie to wizyta w McDonaldzie lub KFC jest obowiązkowa:) Kto ze mną jeździł, to wie. Fakt, czasami odpuszczamy, ale to b.rzadko... Czarna_Owieczka napisał(a):nie można zazdrościć, zazdrość to zła rzecz, trzeba cieszyć się z tego co mamy :) Ale ja zazdraszczam pozytywnie;) Nic a nic nie ma we mnie negatywnych emocji.....;) Błyskotka napisał(a):Świetne są te foty na FB :). Dzięki, Kochana:) Ciesze się, że się podobają. Kisses napisał(a):Asiaczku, znalazłaś gdzieś zdjęcia z ringu głównego, jak po puchary byłyśmy? ;) Nie, nigdzie nie znalazłam. Nawet nie wiem, czy ktokolwiek robił... Nastepnym razem, jak będziesz mi pomagała, to umówimy jakiegoś fotografa;) pzdr. Quote
Kisses Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Ok :D Tyle tych fotoreporterów było, że aż dziwne. To samo ze zdjęciami z JH ;) Quote
Asiaczek Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Z MP to chyba widziałam Ciebie na pudle. dopytaj Zuzki, bo ona tez wtedy była i to na I miejscu... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Otwarte! Możesz spokojnie wchodzić, baski jeszcze nie poczuły moich przygotowań do spacerow, więc jestem jeszcze przy kompie;) Pzdr. Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Asiaczek napisał(a):Otwarte! Możesz spokojnie wchodzić, baski jeszcze nie poczuły moich przygotowań do spacerow, więc jestem jeszcze przy kompie;) Pzdr. buciki wytarte ... wchodze :grins: moj spacer wieczorny skonczyl sie zanim sie zaczal, poubieralam sie w szaliczki, rekawiczki, buciki i inne niezbedne zeby nie zmarznac, dreptam sobie pare kroczkow od domu "jeden wystrzal petardy", Faza ma panike w oczach ale mysle sobie zrobie koleczko w przeciwnym kierunki moze mloda sie wyluzuje i sie zalatwi, niestety chwile pozniej "drugi strzal petardy" mysle sobie trudno trza isc do domu zanim pies zacznie rwac na smyczy jak glupi ... skutek tego taki ze ani Fazulec ani Bolek sie nie zalatwily ... mysle sobie ze po 23 pojde raz jeszcze moze tym razem sie uda ... a to dopiero wstep ... biedny ten moj Fazulec :( Quote
Cienka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 betka-sp napisał(a): uuuuuuuuuuuuuuuu...a to czy ktoś się "czegoś" spodziewa;) takie zachcianki po nocy ;) hahahhaahhaa Ale u nas koło Tesko też McD stawiają;) i my mimo, ze już nie rozwojowi ;) to nie wykluczone, że będziemy smigać;) bo a nuz cus dobrego dają;) Nie, spodziewam się co najwyżej listonosza w poniedziałek bo czekam na paczkę z allegro :cool3: Ja po prostu lubię jeść i często mam zachcianki na różne dziwne smaki, strach pomyśleć co to będzie jak będę się czegoś spodziewać:diabloti:. Quote
Asiaczek Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Tengusia napisał(a):buciki wytarte ... wchodze :grins: moj spacer wieczorny skonczyl sie zanim sie zaczal, poubieralam sie w szaliczki, rekawiczki, buciki i inne niezbedne zeby nie zmarznac, dreptam sobie pare kroczkow od domu "jeden wystrzal petardy", Faza ma panike w oczach ale mysle sobie zrobie koleczko w przeciwnym kierunki moze mloda sie wyluzuje i sie zalatwi, niestety chwile pozniej "drugi strzal petardy" mysle sobie trudno trza isc do domu zanim pies zacznie rwac na smyczy jak glupi ... skutek tego taki ze ani Fazulec ani Bolek sie nie zalatwily ... mysle sobie ze po 23 pojde raz jeszcze moze tym razem sie uda ... a to dopiero wstep ... biedny ten moj Fazulec :( Rrrrany, u nas jeszcze nie strzelają... Cienka napisał(a):Nie, spodziewam się co najwyżej listonosza w poniedziałek bo czekam na paczkę z allegro :cool3: Ja po prostu lubię jeść i często mam zachcianki na różne dziwne smaki, strach pomyśleć co to będzie jak będę się czegoś spodziewać:diabloti:. Będzie śmiesznie;) Pzdr. Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Asiaczek napisał(a):Rrrrany, u nas jeszcze nie strzelają... Pzdr. no u nas tez nie strzelaja i czasem mam wrazenie ze dzieciaki specjalnie czekaja az wyjde z Faza zeby sobie postrzelac :roll: Quote
Asiaczek Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Myślisz, że robia to specjalnie...? E, nie.... Pzdr. Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Asiaczek napisał(a):Myślisz, że robia to specjalnie...? E, nie.... Pzdr. no ale jak to wytlumaczyc ze nie slychac strzalow a wystarczy ze wyjde z Fazulcem zeby ktos sobie gdzies strzelil :hmmmm: Quote
Asiaczek Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 No dziwne, dziwne, ale żeby specjalnie...? pzdr. Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Asiaczek napisał(a):No dziwne, dziwne, ale żeby specjalnie...? pzdr. pewnie to zwykly zbieg okolicznosci, badz tez pech ... co roku jest tak samo a im blizej sylwestra tym bardziej Faza zaczyna sie trzasc ze strachu jak ma isc na spacer :( Quote
Savannah Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Niestety musze gdzies sie odstresowac, mam dola...niestety pierwsze podejscie do ekonomii ...falstart, niezdane.. :( i dzisiaj caly dzien placz. coz bylo 10 zadan z kazdego dzialu, nawet nie z mikroekonomii...ironia losu? chyba tak, zwl. ze koles innym daje zaliczenie mimo iz oddadza pusta kartke, ale oni sa w grupie a ja bylam sama... podejscie 2 w poniedzialek, jutro korki... i weekend na dolku :( Quote
Alicja Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Tengusia napisał(a):no u nas tez nie strzelaja i czasem mam wrazenie ze dzieciaki specjalnie czekaja az wyjde z Faza zeby sobie postrzelac :roll: u nas zacznie sie strzelanie od 4 grudnia ...w sąsiedniej parafii Barbary bedzie odpust :roll: i tak sie to bedzie już ciągło do Sylwestra Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Alicja napisał(a):u nas zacznie sie strzelanie od 4 grudnia ...w sąsiedniej parafii Barbary bedzie odpust :roll: i tak sie to bedzie już ciągło do Sylwestra u nas byl odpust tydzien temu i od tego sie zaczelo :( Quote
Darianna Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 dobrze, że mam psy myśliwskie.... Strzały budzą co najwyżej ich zainteresowanie i chęć pójścia tam, gdzie strzelają.... Quote
Unbelievable Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Darianna napisał(a):dobrze, że mam psy myśliwskie.... Strzały budzą co najwyżej ich zainteresowanie i chęć pójścia tam, gdzie strzelają.... mój Gram terrier po polujących rodzicach a i tak się boi wystrzałów ;) Quote
Alicja Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Darianna napisał(a):dobrze, że mam psy myśliwskie.... Strzały budzą co najwyżej ich zainteresowanie i chęć pójścia tam, gdzie strzelają.... Ozzy ma takie momenty że jak ktoś strzeli to on dzikim wzrokiem na nas patrzy jakby pytał ....dokopać mu :grins: Quote
Darianna Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Alicja napisał(a):Ozzy ma takie momenty że jak ktoś strzeli to on dzikim wzrokiem na nas patrzy jakby pytał ....dokopać mu :grins: Tak synku, proszę... :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Alicja Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Darianna napisał(a):Tak synku, proszę... :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Ozzulka przyrodni brat taki sam był ...jak raz przy nim facio strzelił z hukowego to go za rękę capnął , nic nie zrobił ale pistolet poleciał a nie raz tak było jak gównażeria biegała z petardami to TZ podchodził i mówił ...wywal to albo idziecie strzelać matce pod okna bo jak psa spuszczę :roflt: a pies się cieszył bo z gównażerią za pan brat Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.