Asiaczek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Juz jest chyba zajęte...;) Pzdr. Quote
Bundustar Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Z nasłuchu wiem, że w Poznaniu też jest tak samo brzydko. A na dodatek w hali, gdzie sa baski jest przenikliwie zimno... Jak to jest, że w innych miastach w halach może byc ciepło, a w Poznaniu - zawsze jest zimno... Pzdr.[/QUOTE] Tak to chyba jest, że Basenji mają ringi z pierwotniakami-futrzakami lubiącymi zimno i Poznaniacy chcą chyba zapewnić komfort większości. I tak pewnie padnie opinia, że oszczędzamy na ogrzewaniu ;) więc wyprzedzająco podpowiem, że Poznaniacy to Szkoci wyrzuceni ze Szkocji za rozrzutność ale nie ogrzewają hal w których wszystkie drzwi są pootwierane szeroko bo...od tego i tak w Poznaniu cieplej nie będzie hihihi Dziękuję bardzo za gratulacje i trzymanie kciuków, a pozostałym WYSTAWIAJĄCYM za sympatyczną atmosferę na ringu Pozdrawiam Quote
Asiaczek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 [quote name='agnethka']Wasza ocena szybciej się skończy ;) my wchodzimy jako druga rasa na ring - planowo 10:25, a jak będzie? to życie pokaże... pierwszy idzie oczywiście Tokaj,niby niewiele psow w klasach, ale zanim dojdzie do Elity (która ma ostatni numer ze staffików) to minie troche czasu. nie wiem w jakim tempie ocenia pan Król, bo po raz pierwszy u niego się pokazujemy ;) mam nadzieje, że będę miała chociaż jeden powód, żeby chcieć zostać na BIS ;) Hahaha, dobre! Ja tez chciałabym miec chociaz jeden powód do zostania na BIS'y... Jak się wszystko szybko ułoży - to postaram się wpaść do Was na ring. Jak nie - to będę na Was czekała przy naszym ringu, OK? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 E, przesadzasz z tymi wredziochami...:) Ale za to Tokaj - juz naumiany? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Ha, zawsze twierdziłam, że współpraca z facetami jest łatwiejsza...;) Pzdr. Quote
DuDziaczek Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Tak narzekacie na te baby jakbyście co najmniej facetami były :evil_lol::evil_lol: Quote
Asiaczek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 agnethka napisał(a):do tej pory nie miałam porównania ;) chociaż Dziunie z Tokajem. Dziunia zawsze była oporna... na przeglądzie jako jedyna z miotu nie pozwoliła się ustawić w statyce i na spokojnie obejrzeć, a przy tatuowaniu się wkurzyła i narobiła hałasu, jakby chciała powiedzieć: "co Wy mi k... ;) robicie!!" musiałam jej stanowczo wytłumaczyć, że tak trzeba i jakoś poszło... hehe... tak więc od początku byla wredziocha :D Tokaj? nie wiem jaki był.. ale Kriszti wiedziała, czego oczekuje od psa i świetnie wybrała, temperamentu mu nie brakuje, a i chłopak lubi pracowac z człowiekiem i wszystko robi z przyjemnością. mam nadzieje, że uda to sie zaprezentować też na wystawie ;) zresztą - jutro znowu jedziemy do miasta, będziemy ćwiczyć w hałasie ;) Bardzo dobrze:) Trzeba ćwiczyć! DuDziaczek napisał(a):Tak narzekacie na te baby jakbyście co najmniej facetami były :evil_lol::evil_lol: Wiesz, pewnie coś w tym jest. Zawsze musiałam sobie sama radzić, czy to w małżeństwie, czy to teraz, jak jestem sama... Juz nie wspomne, że jak byłam mała, to też... Pzdr. Quote
taxelina Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Eh znow cos dogo nie dziala (albo po 20 min wybiera strone :angryy:) a chcialam sie przywitac wieczorem :loveu: Quote
jamnicze Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Wszystkim którzy za nas trzymali kciukasy bardzo dziękuję. Quote
Asiaczek Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 deer_1987 napisał(a):Eh znow cos dogo nie dziala (albo po 20 min wybiera strone :angryy:) a chcialam sie przywitac wieczorem :loveu: To samo, koszmar, ja musze ze razy kliknąć, aby najpierw otworzyła się odpowiedź, potem żeby się wgrała... a potem a by zaakceptowac. jamnicze napisał(a):Wszystkim którzy za nas trzymali kciukasy bardzo dziękuję. Na zdrowie:) Pzdr. Quote
taxelina Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 troche ludzi tu zaglada to sie spytam http://www.dogomania.pl/threads/196089-Jak-to-jest-z-czosnkiem?p=15696096#post15696096 Quote
Asiaczek Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Ja nie podaję moim baskom cebuli ani czosnku. One tego po prostu nie lubią. Dla mnie najlepszym sprawdzianem, czy lubia czy nie jest test "spadającego jedzenia":) To znaczy, niby niechcący upuszczam kawałek jedzenia na podłogę i patrzę, czy one to jedza czy tez nie. I nawet takie łakomczuchy jak baski nie wszystko sa w stanie zjeść:) Tak więc wiem na pewno, że ani cebuli ani czosnku nie jadają. Natomiast jezeli oba te warzywa są w stanie przetworzonym - nie robi im to jakiegoś większego problemu... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Wczorajsze "znalezisko" wyjęte ze skrzynki pocztowej... Uploaded with ImageShack.us Pzdr. Quote
DuDziaczek Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Asiaczek i dobrze, kobieta powinna być zdana na siebie, bo polegając tylko na facetach to daleko by się nie zaszło :eviltong: Chociaż czasem się przydają... :roll: jak na przykład mój teraz biorąc na DT maleństwo :evil_lol: będę mogła się pochwalić jak zrobie jej ładne fotki?? :loveu: Quote
taxelina Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Asiaczek napisał(a):Ja nie podaję moim baskom cebuli ani czosnku. One tego po prostu nie lubią. Dla mnie najlepszym sprawdzianem, czy lubia czy nie jest test "spadającego jedzenia":) To znaczy, niby niechcący upuszczam kawałek jedzenia na podłogę i patrzę, czy one to jedza czy tez nie. I nawet takie łakomczuchy jak baski nie wszystko sa w stanie zjeść:) Tak więc wiem na pewno, że ani cebuli ani czosnku nie jadają. Natomiast jezeli oba te warzywa są w stanie przetworzonym - nie robi im to jakiegoś większego problemu... Pzdr. No wlasnie od dawna jest potwierdzone ze cebula w obojetnie jakim stanie prowadzi do zatrucia, czosnek w 99% jeszcze sa zdania podzielone. Quote
Błyskotka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ja nie podają psom ani cebuli ani czosnku. Quote
Asiaczek Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 DuDziaczek napisał(a):Asiaczek i dobrze, kobieta powinna być zdana na siebie, bo polegając tylko na facetach to daleko by się nie zaszło :eviltong: Chociaż czasem się przydają... :roll: jak na przykład mój teraz biorąc na DT maleństwo :evil_lol: będę mogła się pochwalić jak zrobie jej ładne fotki?? :loveu: Fakt. Chwal się, chwal:) Zapraszam do wstawienia tutaj chociaz 1 fotki maleństwa. A może ktoś go wypatrzy...? deer_1987 napisał(a):No wlasnie od dawna jest potwierdzone ze cebula w obojetnie jakim stanie prowadzi do zatrucia, czosnek w 99% jeszcze sa zdania podzielone. Ja bym sobie głowytym nie zawracała. Po prostu nie podawaj i tyle:) Błyskotka napisał(a):Ja nie podają psom ani cebuli ani czosnku. Dokładnie... Pzdr. Quote
Cienka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 A nam na pierwszych laborkach z toksykologi kazano napisać i wbić do głowy: "Wszystko jest trucizną jest to tylko kwestia dawki" Moski akurat cebli nie lubią więc chyba podświadomie wiedza co im szkodzi Quote
taxelina Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Asiaczku ja myslalam zeby kupic takie ciastka ale wlasnie ten czosnek jest w kilku wiec albo inne wybiore albo w ogole ;) Quote
kaskaSz Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Witanko! Dawno mnie tu nie było i mam sporo zaległości. Gratuluje poprzednich wyników :) Co do czosnku i cebuli to mój Fusisław też nie jje, ale pies mojej sąsiadki tak wcinał cebulę i to z zalewy ze śledzi i żadnych rewelacji nie miał. Quote
AMIŚKA Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Asiaczek']Wczorajsze "znalezisko" wyjęte ze skrzynki pocztowej... Uploaded with ImageShack.us Pzdr. Ze ja też nie mogę nic takiego u siebie w skrzynce znależć :eviltong: GRATULACJE!!!! :lol::lol::lol: Quote
Mudik Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 czosnek nie jest trujący dodawać go można w niewielkich ilościach ale właśnie do ciastek, karmy suchej, ja np mam przepis na psie ciastka z wątróbki i tam się daje troszkę czosnku, cebula nie jest zdrowa,ale niewielka ilość np duszonej w sosiku czy gotowanej w rosołku nie powinna zaszkodzić , moim nie szkodzi. Quote
jamnicze Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Asiaczek']Wczorajsze "znalezisko" wyjęte ze skrzynki pocztowej... Uploaded with ImageShack.us Pzdr. Super niespodziewajka, oby takie karteczki częściej wyciągać ze skrzynki :) A Sajdusia bardzo lubi kiełbasiane smaczki z dodatkiem czosnku i do wątrobowych ciasteczek znajoma też dodaje czosnek, oczywiście niewielkie ilości. Quote
Mudik Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dokładnie jamnicze, jeśli na jakieś nawet półkilograma mąki(na ciastka) da sie szczyptę czosnku, to nic nie będzie psu no chyba,że zje ciastek ze dwa kilogramy na raz ;-) :-P Quote
Asiaczek Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 [quote name='Cienka']A nam na pierwszych laborkach z toksykologi kazano napisać i wbić do głowy: "Wszystko jest trucizną jest to tylko kwestia dawki" Moski akurat cebli nie lubią więc chyba podświadomie wiedza co im szkodzi O, jakis mądry wykładowca... [quote name='deer_1987']Asiaczku ja myslalam zeby kupic takie ciastka ale wlasnie ten czosnek jest w kilku wiec albo inne wybiore albo w ogole ;) Na DGM jest dział ciasteczkowy dla psów i pamiętam, że sporo z tych przepisów zawierało jakies małe ilości czosnku. O cebuli - nie doczytałam. Tak więc myslę, że jakies takie małe ilości czosnku - nie zaszkodzą:) Na DGM wiem, że dobre i smaczne ciasteczka piecze Piromanka. Chyba w ub.r. w Sopocie częstowałam "nasze" baski takimi ciasteczkami:) Jak trochę z nimi przedobrzyłam, to jedyne oznaki to... bączki-śmierdziuszki;) [quote name='kaskaSz']Witanko! Dawno mnie tu nie było i mam sporo zaległości. Gratuluje poprzednich wyników :) Co do czosnku i cebuli to mój Fusisław też nie jje, ale pies mojej sąsiadki tak wcinał cebulę i to z zalewy ze śledzi i żadnych rewelacji nie miał. O, jaki smakosz... [quote name='AMIŚKA']Ze ja też nie mogę nic takiego u siebie w skrzynce znależć :eviltong:GRATULACJE!!!! :lol::lol::lol: Oj, może nie takisam, ale podobne to na pewno wyciągałaś... [quote name='Mudik']czosnek nie jest trujący dodawać go można w niewielkich ilościach ale właśnie do ciastek, karmy suchej, ja np mam przepis na psie ciastka z wątróbki i tam się daje troszkę czosnku, cebula nie jest zdrowa,ale niewielka ilość np duszonej w sosiku czy gotowanej w rosołku nie powinna zaszkodzić , moim nie szkodzi. Tak mi się tez wydaje... [quote name='Mudik']Dokładnie jamnicze, jeśli na jakieś nawet półkilograma mąki(na ciastka) da sie szczyptę czosnku, to nic nie będzie psu no chyba,że zje ciastek ze dwa kilogramy na raz ;-) :-P Jw. Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.