Darianna Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Serniczek dał czadu! Gratulacje dla całej ekipy! Quote
jamnicze Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Gratulacje dla całej ekipy, czochranka dla piesków i buziaczki dla Asiaczka :) Quote
Asiaczek Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 [quote name='Korenia']Ja pojadę z prywatą ;) Asia się chyba nie obrazi ;) Proszę o głos na mojego kundliszona w konkursie :) Nie trzeba się rejestrować, wystarczy kliknąć w link, a później po prawej "Głosuję na tę pracę!" http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=286 Będę bardzo wdzięczna ! :loveu: Ja już wczesniej zagłosowałam. No, chyba że to jest jakiś inny konkurs... [quote name='Angelika_Roser'][FONT=Comic Sans MS]Trzymamy wszystkie kciuki cały czas :loveu:[/FONT] Teraz możesz odpocząc , masz na to jakiś miesiąc:) [quote name='Zuza i Noddy'] Ogromne gratulacje dla wszystkich psiaków, ale ja się najbardziej ciesze z Szepsi. Hahaha, wiem, dlaczego:) Musze się pochwalić, że to ja wystawiałam Szepsi, w oba dni:) I drugiego dnia juz było zdecydowanie lepiej. Generalnie było OK:) [quote name='Bogarka']Nie moze byc jednoczesnie BOB i BOS, to skoro był w grupie to raczej BOB Jeszcze raz gratulacje :) :multi: Alez może byc i był i BOS i BOB:) [quote name='Zuza i Noddy']Jak nie? Najpierw dostał Best of sex(nasz Zwycięzca) a potem Best of Breed, tak wnioskuje ale moge sie mylić. Dobrze myślisz:) [quote name='agnethka']Och.. Asiaczku - GRATULUJĘ! Zawsze kibicuję Twoim baskom (nawet jak nic nie piszę ;) ) Rozmawiałam z Tobą dzisiaj aż dwa razy... i świnia ze mnie :( w tych emocjach związanych z moją sprawą, zapomniałam zapytać o Twoje baski :( WSTYD MI..... mam nadzieję, że się nie gniewasz... i gorąco Ci dziękują za pomoc!!! Nie ma sprawy:) [quote name='zielona']Tak , machnęłam się,Dzez ma CACIB-a ale Asia nie napisała BOB(moze zapomniała) ...może i zapomniałam... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Zuza i Noddy Bogarka cienka jenis deer_1987 Korenia *kleo* Angelika_Roser Mudik Izabela124 kaskaSz jamnicze Iza. *anusia&ajlu* zielona gosiaja dzasta Matagi MMM agnethka cropka Błyskotka Kisses DuDziaczek Darianna - bardzo dziękuję za kciuki i za gratulacje:) Pzdr. Quote
rev Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 I od nas gratulacje, super wieści! :mdrmed: Quote
Buszki Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Melduję,żed po wielu trudach podróży,my też dotarliśmy w końcu do domku.Szepsi na powitanie została sponiewierana przez Buszi(z pogryzieniem włącznie), a teraz śpi zmęczona(chociaż całą drogę spała). Zuza i Noddy napisał(a):Pewnie i to i to, tylko zielona zapomniała BOB dopisać i nie R-CACIB tylko CACIB chyba ma być. Ogromne gratulacje dla wszystkich psiaków, ale ja się najbardziej ciesze z Szepsi. Ja jestem po prostu dumna z Szepsi :loveu:.W końcu trochę się przełamała i nie jest ważne,że musiałam stać ukryta za namiotem :evil_lol:. Korenia,zagłosowałam.Mogę podprowadzić parę fotek z Wrocławia? Quote
Asiaczek Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Endher napisał(a):I od nas gratulacje,super sobie radzicie! :mdrmed: Dziękujemy:) Buszki napisał(a):Melduję,żed po wielu trudach podróży,my też dotarliśmy w końcu do domku.Szepsi na powitanie została sponiewierana przez Buszi(z pogryzieniem włącznie), a teraz śpi zmęczona(chociaż całą drogę spała). Ja jestem po prostu dumna z Szepsi :loveu:.W końcu trochę się przełamała i nie jest ważne,że musiałam stać ukryta za namiotem :evil_lol:. Korenia,zagłosowałam.Mogę podprowadzić parę fotek z Wrocławia? Buszki, ja to sponiewieranie znam juz od dawna. I dlatego zawsze przy wejściu staram się, aby psy "z nowym zapachem" nie stykały się z tymi, które kiedys zostawały w domu a obecnie są oddawane do hoteliku. To - dla mnie - normalne zachowanie. Psy na wystawie "nasiąkają" nowym zapanem, innym... i jeżeli nagle ładuja się do domu, to te, co zostały w domku, nie będą przecież takiego obcego tolerowac. I musi minąć godzina-dwie lub nieraz cała noc, aby pozbyły się tego zapachu i zaczęły pachnąć po domowemu:) Ja tez jestem dumna z... Ciebie! Tak, tak z Ciebie, za odchudzenie Szepsi. Co prawda jeszcze tak z pół kilo by się przydało, aby Szepsi zrzuciła, ale postęp jest ewidentny i Ty sama to widzisz. Troszkę kilosów zrzuconych przez Szepsi = 2xCAJC na Węgrzech u sędziów z Węgier, bardzo często oceniających naszą rasę w Europie. I to od lat... Ciesze się razem z Tobą, że znamy już "kod dostępu" do Szeosi a ja dodatkowo wiem, że mogę ja spokojnie prezentować na ringach. Stójkę ma opanowaną, ciut gorzej z bieganiem, ale przy stanowczej perswazji - wszystko poszło gładko. Na pewno jest tutaj dużą zasługa i Zuzki, która już wcześniej z nią trenowała, no i Twoja. Brawo dla Szepsi, Ciebie i Zuzki:) Pzdr. Quote
Korenia Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Buszki napisał(a): Korenia,zagłosowałam.Mogę podprowadzić parę fotek z Wrocławia? Dziękujemy bardzo :) Kradnij fotki;) Quote
Buszki Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Asiaczek napisał(a):Dziękujemy:) Buszki, ja to sponiewieranie znam juz od dawna. I dlatego zawsze przy wejściu staram się, aby psy "z nowym zapachem" nie stykały się z tymi, które kiedys zostawały w domu a obecnie są oddawane do hoteliku. To - dla mnie - normalne zachowanie. Psy na wystawie "nasiąkają" nowym zapanem, innym... i jeżeli nagle ładuja się do domu, to te, co zostały w domku, nie będą przecież takiego obcego tolerowac. I musi minąć godzina-dwie lub nieraz cała noc, aby pozbyły się tego zapachu i zaczęły pachnąć po domowemu:) Ja tez jestem dumna z... Ciebie! Tak, tak z Ciebie, za odchudzenie Szepsi. Co prawda jeszcze tak z pół kilo by się przydało, aby Szepsi zrzuciła, ale postęp jest ewidentny i Ty sama to widzisz. Troszkę kilosów zrzuconych przez Szepsi = 2xCAJC na Węgrzech u sędziów z Węgier, bardzo często oceniających naszą rasę w Europie. I to od lat... Ciesze się razem z Tobą, że znamy już "kod dostępu" do Szeosi a ja dodatkowo wiem, że mogę ja spokojnie prezentować na ringach. Stójkę ma opanowaną, ciut gorzej z bieganiem, ale przy stanowczej perswazji - wszystko poszło gładko. Na pewno jest tutaj dużą zasługa i Zuzki, która już wcześniej z nią trenowała, no i Twoja. Brawo dla Szepsi, Ciebie i Zuzki:) Pzdr. Szepsi,mimo że ma już zapach domowy(pościel i takie tam) nadal wnerwia Buszkę :angryy:.Najlepiej jak śpi i się nie rusza :evil_lol:. Po tej wystawie,to Szepsi znowu będzie na ścisłej diecie.W końcu dwie zeżarte żaluzje,kawałek skórzanej smyczy i pół paczki ananasów dodaje kilogramów.I jeszcze zrobiła ażur w kocyku(o antypoślizgowej wkładce do klatki nie wspomnę,bo już nie bardzo jest o czym-zeżarta) :roll:. Quote
Asiaczek Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Rrrrrrany, prawdziwa Kobieta-Demolka..... aż nie do uwierzenia. Ale jest szansa, że jej to przejdzie. Moje też na początku gryzły, niszczyły kocyki/wkładki do transporterów. A obecnie nic takiego się nie dzieje... Eh, te nasze baski... A jak Pan Mąż? Zadowolony z wyjazdu? Pzdr. Quote
Buszki Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Asiaczek napisał(a):Rrrrrrany, prawdziwa Kobieta-Demolka..... aż nie do uwierzenia. Ale jest szansa, że jej to przejdzie. Moje też na początku gryzły, niszczyły kocyki/wkładki do transporterów. A obecnie nic takiego się nie dzieje... Eh, te nasze baski... A jak Pan Mąż? Zadowolony z wyjazdu? Pzdr. Pewnie,że zadowolony.Zwłaszcza z blokady na kole którą Mu założyli na własne żądanie :diabloti:.I gdyby nie to,że w niedzielę w restauracji hodowca bulterierów(chyba z Niemiec) strasznie zachwycał się Szepszuchą,to chyba bym musiała stopem wracać do domku :evil_lol:.No i miał okazję swój angielski wypróbować :cool3:,więc nie jęczał za bardzo :multi:. Mam parę zdjęć ze starówki w Gyor(i terenu wystawy),to później wstawię. Quote
Asiaczek Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 OK, ja tez mam troszkę fotek z okolic naszego pensjonatu więc je wstawię. Ale tez troche później. Najpierw muszę ogarnąć domowe sprawy:) Czyli dla Was to była wyprawa z przygodami... i w hotelu, i w restauracji... Pzdr. Quote
Bundustar Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Buszki napisał(a):Pewnie,że zadowolony.Zwłaszcza z blokady na kole którą Mu założyli na własne żądanie :diabloti:.I gdyby nie to,że w niedzielę w restauracji hodowca bulterierów(chyba z Niemiec) strasznie zachwycał się Szepszuchą,to chyba bym musiała stopem wracać do domku :evil_lol:.No i miał okazję swój angielski wypróbować :cool3:,więc nie jęczał za bardzo :multi:. Mam parę zdjęć ze starówki w Gyor(i terenu wystawy),to później wstawię. GRATULUJĘ WAM WSZYSTKIM sukcesów!!!:multi:. Pozdrawiam serdecznie P.S. Biedulka Szepsi znów na diecie? przecież kocyki i inne takie to wszystko niskokaloryczne! "Weszło" i "wyjdzie" bez dodatkowych gramów tłuszczyku:evil_lol:. Quote
Asiaczek Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 No, niestety, Szepsi ZNÓW na diecie... Widocznie Szepsi ma tak jak ja. Przejde się KOŁO ciastkarni i juz 2 kg w bioderkach więcej:diabloti:... Pzdr. Quote
Cienka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Asiaczek napisał(a):No, niestety, Szepsi ZNÓW na diecie... Widocznie Szepsi ma tak jak ja. Przejde się KOŁO ciastkarni i juz 2 kg w bioderkach więcej:diabloti:... Pzdr. Szepsi powinna oddać te zbędne kilogramy Pinie :cool3: choć i tak lepiej wygląda nik mnie już nie zaczepia z pytaniem czemu głodzę psa Quote
Iza. Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Cienka napisał(a): nikt mnie już nie zaczepia z pytaniem czemu głodzę psa hahaha znam to :evil_lol: mam tak samo z Buenoskiem Quote
Cienka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 najbardziej irytujące bieganie za psem i próby podtykania jedzenia (jak dziecku) jak mieszkaliśmy w mieście potrafiła nie jeść 3-4 dni Quote
Iza. Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Cienka napisał(a):najbardziej irytujące bieganie za psem i próby podtykania jedzenia (jak dziecku) jak mieszkaliśmy w mieście potrafiła nie jeść 3-4 dni Oj tak straszne to jest, ale my mamy na szczęście ten etap już za sobą tfu tfu. Teraz w końcu mały zaczął jeść teraz niech tylko tyje szybciej :cool3: Quote
Asiaczek Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Cienka napisał(a):Szepsi powinna oddać te zbędne kilogramy Pinie :cool3: choć i tak lepiej wygląda nik mnie już nie zaczepia z pytaniem czemu głodzę psa To może i ja oddam kilka, co? Cienka napisał(a):najbardziej irytujące bieganie za psem i próby podtykania jedzenia (jak dziecku) jak mieszkaliśmy w mieście potrafiła nie jeść 3-4 dni Zupełnie nie wiem, o czym piszecie. Bo moje baski mają baaaardzo dobry apetyt:) Czasami nawet za dobry;) Iza. napisał(a):Oj tak straszne to jest, ale my mamy na szczęście ten etap już za sobą tfu tfu. Teraz w końcu mały zaczął jeść teraz niech tylko tyje szybciej :cool3: No to pewnie zadowolona jesteś, prawda? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Dla przypomnienia... NIE w ten najbliższy weekend, ALE w OSTATNI WEEKEND PAŻDZIERNIKA - zmiana czasu...:) Śpimy o godzinę dłużej... hurrra!!! Pzdr. Quote
Cienka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 niestety Pina to taki niejadek balam sie, że jak pojawi się Jogi to juz zpełnie z głodu umrze (zielona wspominała, ze on taki żarty i trzeba go odchudzić). Jogi najpierw miał depreche więc prawie nie jadł a teraz miski stoja zawsze pełne i które ma ochote to je nie ma rzucania się na miski co mnie cieszy. Zreszta wiejskie powietrze poprawia apetyt u Piny:razz: Quote
taxelina Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 [quote name='Asiaczek']Dla przypomnienia... NIE w ten najbliższy weekend, ALE w OSTATNI WEEKEND PAŻDZIERNIKA - zmiana czasu...:) Śpimy o godzinę dłużej... hurrra!!! Pzdr. Ale tez wczesniej bedzie ciemno :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.