Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiaczek napisał(a):
Jestem juz po USG i jestem załamana. Tak, jak sugerowała Alicja - to jest poharatana łękotka... Wczoraj ledwo dowlokłam się do domu po badaniu, które jest przeciez bezinwazyjne, ale to wyginanie, prostowanie, zginanie nogi dało mi się we znaki...
Teraz czeka mnie albo rezonans albo artroskopia. A terminy wizyty i ortopedy są znowu b.odległe, nawet te komercyjne.
Załamka...

Pzdr.


koleżanka mówi że można w przychodni umówić się odpłatnie ze specjalistą

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):
Jestem juz po USG i jestem załamana. Tak, jak sugerowała Alicja - to jest poharatana łękotka... Wczoraj ledwo dowlokłam się do domu po badaniu, które jest przeciez bezinwazyjne, ale to wyginanie, prostowanie, zginanie nogi dało mi się we znaki...
Teraz czeka mnie albo rezonans albo artroskopia. A terminy wizyty i ortopedy są znowu b.odległe, nawet te komercyjne.
Załamka...

Pzdr.



Joasiu USG nie jest wyrocznią już wiele razy miałam to badanie i wychodziły różne dziwy które się nie pokrywały z MRI ( rezonansem) gdyż tylko on jest jakimś wyznacznikiem jeśli chodzi o staw kolanowy ale tez nie do końca... pierwsza moja operacja miała być na co innego jak wynikało z USG a się okazało że to co miało być operowane było ok a co innego trzeba było. Ale technika idzie do przodu i podobno coraz czulsze te urządzenia są.

Joasiu a nie ma czegoś takiego u Twojego lekarza jak wizyta bez zapisania z pokazaniem badań?

Ja co prawda już od wielu lat leczę się w prywatnej klinice i nie wiem jak to teraz wygląda ale zaczynałam od przyszpitalnej przychodni i tam coś takowego funkcjonowało...

Pozdr!

Posted

Dramat z tą naszą służbą zdrowia , nie zazdroszczę Ci. Ja to mam ten luksus , że ortopeda to nasz znajomy dobry i jak miałam poważne problemy z nogą , to mnie przyjmował - po znajomości :) bez kolejki i bez skierowań.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Sciskam w takim razie Całą Rodzinę:)

Pzdr.

My też codziennie całujemy i ściskamy Ciebie kochana Asiu.

Asiaczek napisał(a):
A ja jakoś ciągle zapominam o urodzinach moich..... wstyd i sromota...

Pzdr.

Nie tylko Ty nie myślisz (i zapominasz) o swoich urodzinach.

Asiaczek napisał(a):
Jestem juz po USG i jestem załamana. Tak, jak sugerowała Alicja - to jest poharatana łękotka... Wczoraj ledwo dowlokłam się do domu po badaniu, które jest przeciez bezinwazyjne, ale to wyginanie, prostowanie, zginanie nogi dało mi się we znaki...
Teraz czeka mnie albo rezonans albo artroskopia. A terminy wizyty i ortopedy są znowu b.odległe, nawet te komercyjne.
Załamka...

Pzdr.

Wiedz że nie tylko my jesteśmy z Tobą przy takich badaniach.

W imieniu wszystkich Tulsów i Mudikowej

Posted

gosiaja napisał(a):
kurcze no nie dobrze wręcz bardzo nie dobrze
ale trzymam kciuki żeby udało się jak najszybciej dostać do ortopedy

Juz trochę podzwoniłam. Kicha... terminy sa dalekie...

Darianna napisał(a):
Makabra... i wszystko przez głupią parasolkę...
Dbaj o siebie Asiaczku...

Zdaje się, że słowo "parasolka" będzie zakazana w moim towarzystwie...;)

gosiaja napisał(a):
koleżanka mówi że można w przychodni umówić się odpłatnie ze specjalistą

Ja ostatnio to tylko odpłatnie się umawiam. Inna opcja to nieodpłatnie ale dopiero........ w listopadzie br.

dzasta napisał(a):
Joasiu USG nie jest wyrocznią już wiele razy miałam to badanie i wychodziły różne dziwy które się nie pokrywały z MRI ( rezonansem) gdyż tylko on jest jakimś wyznacznikiem jeśli chodzi o staw kolanowy ale tez nie do końca... pierwsza moja operacja miała być na co innego jak wynikało z USG a się okazało że to co miało być operowane było ok a co innego trzeba było. Ale technika idzie do przodu i podobno coraz czulsze te urządzenia są.
Joasiu a nie ma czegoś takiego u Twojego lekarza jak wizyta bez zapisania z pokazaniem badań?Ja co prawda już od wielu lat leczę się w prywatnej klinice i nie wiem jak to teraz wygląda ale zaczynałam od przyszpitalnej przychodni i tam coś takowego funkcjonowało...
Pozdr!

O takim ewenemencie, jak wizyta bez zapisu z pokazaniem badań, to nalezy zapomniec.

Vectra napisał(a):
Dramat z tą naszą służbą zdrowia , nie zazdroszczę Ci. Ja to mam ten luksus , że ortopeda to nasz znajomy dobry i jak miałam poważne problemy z nogą , to mnie przyjmował - po znajomości :) bez kolejki i bez skierowań.

Lux, fakt...

michal_unga napisał(a):
My też codziennie całujemy i ściskamy Ciebie kochana Asiu.
Nie tylko Ty nie myślisz (i zapominasz) o swoich urodzinach.
Wiedz że nie tylko my jesteśmy z Tobą przy takich badaniach.
W imieniu wszystkich Tulsów i Mudikowej

Dzięki, dzięki.

Idę dalej dzwonic po przychodniach.

Pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek']Dzisiaj o 15.30 mam wizytę u ortopedy, oczywiscie odpłatną.
Mam nadzieję, że powie cos konkretnego.

Pzdr.

Asiaczku ...zaciskam :kciuki: bo są potrzebne
U nas jest klinika sportowa i tam robią szybko , ale .....DROGO
szukaliśmy tam z TZtem pomocy ale niestety sama 1sza wizyta ok 300zł , potem operacja rzędu 3-4000 minimum , przy czym za wszystko się płaci , opatrunki , i inne rzeczy potrzebne ...
TZtowi się udało , że do ortopedy z urazem trafił w maju , w czerwcu miał artroskopię a w lipcu rekonstrukcję więzadeł ... nie zapłaciliśmy ani grosika
teraz już nie jest tak dobrze

Posted

Witajcie Asiaczki.
Kurczę, strasznie mi przykro że takie są problemy ze zdrówkiem ale trzymam mocno kciuki ze dzis przyjdziesz do Nas z dobra wiadomościa od lekarza!!! :*
A ja juz po maturze od 14 maja i mam wakcje więc wykorzystuje ja na szkolenie mojego małego "synusia" Mavera czyt.bouvier :) Jutro jade z prawie całym stadem na wystawe w składzie dwa boksery, seter(znajomej) i Maver jedzie się lansowac hihih :)
Trzymajcie jutro mocno kciuki :)
Może wrzuce jakies zdj Mavera po poworcie.

Pozdrawiamy i gorąco ściskamy :)

Posted

Florka_xyz napisał(a):
Witajcie Asiaczki.
Kurczę, strasznie mi przykro że takie są problemy ze zdrówkiem ale trzymam mocno kciuki ze dzis przyjdziesz do Nas z dobra wiadomościa od lekarza!!! :*
A ja juz po maturze od 14 maja i mam wakcje więc wykorzystuje ja na szkolenie mojego małego "synusia" Mavera czyt.bouvier :) Jutro jade z prawie całym stadem na wystawe w składzie dwa boksery, seter(znajomej) i Maver jedzie się lansowac hihih :)
Trzymajcie jutro mocno kciuki :)
Może wrzuce jakies zdj Mavera po poworcie.

Pozdrawiamy i gorąco ściskamy :)


Jak się gdzieś spotkamy to mogę sesyjke małemu zrobić, bo chyba wezme aparat ze sobą ;)

Posted

[quote name='Alicja']Asiaczku ...zaciskam :kciuki: bo są potrzebne
U nas jest klinika sportowa i tam robią szybko , ale .....DROGO
szukaliśmy tam z TZtem pomocy ale niestety sama 1sza wizyta ok 300zł , potem operacja rzędu 3-4000 minimum , przy czym za wszystko się płaci , opatrunki , i inne rzeczy potrzebne ...
TZtowi się udało , że do ortopedy z urazem trafił w maju , w czerwcu miał artroskopię a w lipcu rekonstrukcję więzadeł ... nie zapłaciliśmy ani grosika
teraz już nie jest tak dobrze

Przeczytałam Twój post i szybko go zapominam... Nawet nie chce myśleć o kosztach.
Na razie skupiam się na wizycie i tak bardzo chcę mysleć pozytywnie...

[quote name='Florka_xyz']Witajcie Asiaczki.
Kurczę, strasznie mi przykro że takie są problemy ze zdrówkiem ale trzymam mocno kciuki ze dzis przyjdziesz do Nas z dobra wiadomościa od lekarza!!! :*
A ja juz po maturze od 14 maja i mam wakcje więc wykorzystuje ja na szkolenie mojego małego "synusia" Mavera czyt.bouvier :) Jutro jade z prawie całym stadem na wystawe w składzie dwa boksery, seter(znajomej) i Maver jedzie się lansowac hihih :)
Trzymajcie jutro mocno kciuki :)
Może wrzuce jakies zdj Mavera po poworcie.
Pozdrawiamy i gorąco ściskamy :)
To wstaw chociaz jedna fotkę Mavera i tutaj, please...
Mocno trzymam!!!

[quote name='Kaya']Jak się gdzieś spotkamy to mogę sesyjke małemu zrobić, bo chyba wezme aparat ze sobą ;)
Co to znaczy "chyba wezmę"...? Koniecznie MUSISZ wziąć!

Pzdr.

Pzdr.

Posted

tak pomyślałam sobie, że wpadnę do was i wezmę się zgarnę i od ostatniego mojego wpisu uzupełnię czytanie, ale okazało się, że to prawie 100 stron <szok> w związku z czym zrezygnowałam i ograniczyłam się do 10 ostatnich <wstydnis>, no i czego się doczytałam...

Co do wizyty u ortopedy, to wreszcie mam skierowanie na USG, kolano z rzepką jest ruchome, co p. ortopeda wyraźnie wyczuł. I nawet wysilił się na żart, że wreszcie jakiś powazny przypadek a nie tylko ciągle bolące kręgosłupy u starszych osób... hm...
Mam zgodę na stabilizator czyli to się nazywa ortezy na kolano.
No i mam skierowanie na rehabilitację. Ale nie zaliczę rahabilitacji, bo musiałabym za nią płacić z własnej kieszeni. Dlaczego? Otóż to cała historia. Zacznę od początku.

Na skieroraniu do ortopedy, od lekarza I kontaktu, miałam napisane "cito". Ale żeby zapisac się do ortopedy u mnie w klinice, to po pierwsze - nie ma zapisów doortopedy na cito, a po drugie - pierwszy wolny termin doortopedy to...LISTOPAD br. Tak, tak, listopad!
No więc poszłam do ortopedy w ramach wizyty tzw. komercyjnej, czyliodpłatnej. Od ortopedy dostałam skierowanie na rehabilitację. Idę do mojej kliniki, aby zapisac się na rehabilitację a tu okazuje się, że jeżeli skierowanie jest z wizyty odpłatnej, to rehabilitacja tez jest ODPŁATNA!!!!!! Q...wa, czy ja żyję w normalnym kraju?!
Przez prawie 28 lat mojej pracy płaciłam składki na NFZ czy inne podobne "zdrowotne". I teraz, gdy ja tej pomocy rzeczywiście oczekuję, to nadal musze placić....
Ciekawe, czy za USG też będę musiała zapłacić? A może mnie wogóle nie przyjmą...?


Jestem juz po USG i jestem załamana. Tak, jak sugerowała Alicja - to jest poharatana łękotka... Wczoraj ledwo dowlokłam się do domu po badaniu, które jest przeciez bezinwazyjne, ale to wyginanie, prostowanie, zginanie nogi dało mi się we znaki...
Teraz czeka mnie albo rezonans albo artroskopia. A terminy wizyty i ortopedy są znowu b.odległe, nawet te komercyjne.
Załamka...



przykro mi z powodu kolana, to na pewno nieprzyjemna sprawda :( tym bardziej, że opłacany miałaś NFZ... ja dlategowłaśnie nienawidze chorować i jak chcieli mnie te 3 tyg. temu zostawić w szpitalu to się rękoma i nogami zapierałam mimo iż w stanie nie byłam zbytnio utrzymać się na własnych nogach :/ pocieszę Cię może, że tez mam problemy z kolanem po upadku z konia, powinnam chodzić na nieszczęsne rehabilitacje ale olałam sprawę... jeszcze do tego pocharatany mostek i całe plec, ale to już szczegóły... mam nadzieję, ze szybko dojdziesz do siebie, wyzdrowiejesz i będziesz mogła śmigać :) zdrówka życze :*:*:*

Posted

Asiaczek napisał(a):
Co to znaczy "chyba wezmę"...? Koniecznie MUSISZ wziąć!.


Zobaczymy dzisiaj wieczorkiem przy pakowaniu, ale mam nadzieje, że go upchnę, bo w tym roku miałam więcej zdjęć porobić (takie postanowienie wystawowe), ale jadę pociągiem z przesiadkami więc ograniczam torby do minimum ;) Na razie to tylko Fiolka już po strzyżeniu, dzisiaj miałam wolne więc i ją "ciachnęłam" szybciej :) Jeszcze tylko to kąpanie i suszenie....

Posted

[quote name='Cerber']tak pomyślałam sobie, że wpadnę do was i wezmę się zgarnę i od ostatniego mojego wpisu uzupełnię czytanie, ale okazało się, że to prawie 100 stron <szok> w związku z czym zrezygnowałam i ograniczyłam się do 10 ostatnich <wstydnis>, no i czego się doczytałam...
przykro mi z powodu kolana, to na pewno nieprzyjemna sprawda :( tym bardziej, że opłacany miałaś NFZ... ja dlategowłaśnie nienawidze chorować i jak chcieli mnie te 3 tyg. temu zostawić w szpitalu to się rękoma i nogami zapierałam mimo iż w stanie nie byłam zbytnio utrzymać się na własnych nogach :/ pocieszę Cię może, że tez mam problemy z kolanem po upadku z konia, powinnam chodzić na nieszczęsne rehabilitacje ale olałam sprawę... jeszcze do tego pocharatany mostek i całe plec, ale to już szczegóły... mam nadzieję, ze szybko dojdziesz do siebie, wyzdrowiejesz i będziesz mogła śmigać :) zdrówka życze :*:*:*
Dla Ciebie również - zdrówka!

[quote name='Kaya']Zobaczymy dzisiaj wieczorkiem przy pakowaniu, ale mam nadzieje, że go upchnę, bo w tym roku miałam więcej zdjęć porobić (takie postanowienie wystawowe), ale jadę pociągiem z przesiadkami więc ograniczam torby do minimum ;) Na razie to tylko Fiolka już po strzyżeniu, dzisiaj miałam wolne więc i ją "ciachnęłam" szybciej :) Jeszcze tylko to kąpanie i suszenie....
Ja to rozumiem, ale i tak uwazam, że aparat powinnas wziąć:)

[quote name='Izabela124.']witaj Asiaczku :)
Oj nie przyjemnie z tymi lekarzami, współczuję Ci
Witaj, Kochana:)

[quote name='Dojo']Asia, BIG THANK YOU!!!! Yamyam...it's delicious, happy that you remembered that I like those :-)
Welcome:)

Pzdr.

Posted

A teraz najnowsze wieści od ortopedy.

Krioterapia, Magnetronic, jakieś ohydne tabletki i za 2 miesiące kontrola.
Mam jeździć na rowerze (może być stacjonarny).

Powiedział, że jeżeli dałam rade uklęknąć, to będzie dobrze:)

Jak wyszłam z Przychodni to od razu świat inaczej zaczął wyglądac. Nawet te 300 zł, jakie zostawiłam w najbliższej aptece nie miały az takiego złego wymiaru...:)
Może rzeczywiście będzie dobrze...?

Pzdr.

Posted

despera napisał(a):
Oby pomogło! Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia, a że nie ja jedyna to musi być dobrze:D


Izabela124. napisał(a):
W takim razie zdrówka życzę! Musi być dobrze!


bety napisał(a):
Nie "może" tylko na pewno będzie. :)

Pzdr

Oby!
Ale uwierzcie, wracałam dodomu jak na skrzydłach...

pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...