jamnicze Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Witaj Asieńko, jak fajnie, że już jesteś z nami :) Quote
Iza. Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiu ogromnie się cieszę, że się tu pojawiłaś, to znaczy, ze jest lepiej.:loveu: Zdrowiej szybko! Quote
michal_unga Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 despera napisał(a):Asiaczku, dobrze że już jesteś! Strasznie tu było bez Ciebie... Kuruj się:) agnethka napisał(a):Asiu - jak to dobrze, że jesteś już tutaj z nami :) Tulasy z Mudikową też się cieszą z powrotu Asi:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: agaciaaa napisał(a):Co za *** zostawił tam tą parasolkę :shake: Asiaczku wracaj szybko do zdrowia! Zgadzam się najzupełniej Asiaczek napisał(a):Sama jestem b.ciekawa, czy znajdzie się właściciel tej ... parasolki... Rozesłałam wici wśród znajomych i czekam na ustalenia... pzdr. Ja bym właściciela parasolki ******** Quote
Darianna Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 może ktoś ma zdjęcia z ringu i tam będzie ta parasolka i obok właściciel....? Quote
Hiro Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Cześć, Asiu! Długo mnie nie było. Aż od początku maja, czytam,a tu takie wiadomości! Bardzo ci współczuje i życzę,żeby jak najszybciej wróciłaś do zdrowia!Jak będzie potrzebna jakaś pomóc od nas,to daj znać, my chętnie pomożemy. Sama 2 razy łamałam nogę i wiem, jakie to uczucia...Dobrze, że nie doszło do tego. Quote
Asiaczek Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 [quote name='Kisses']Asiaczku, śledztwo masz zamiar przeprowadzać? :D Ale w sumie i racja, przecież mogło się to skończyć dla Ciebie o wiele gorzej... Śledztwo to może nie, ale chciałabym ustalić, czyja to była parasolka i zwrócić temu komus uwagę. A jeżeli będzie się stawiał, to - jak uda mi się dotrzec do fotek tej parasolki wystającej na ring - to dam sprawę do sadu. Koszty leczenia juz sa spore, a gdzie dalsze wyjazdy na wystawy...? [quote name='bety']Dobrze Cię widzieć już na dogo - teraz musi być już tylko lepiej. :) A ja ślepa jakaś byłam to chyba przez ten deszcz co mi oczy zalewał. No tak bez tej osłony to nici ze zdjęć i z aparatu. Pzdr Oj, ta poprawa jakoś wolno idzie... Nadal mam problemy z chodzeniem, a co dopiero mówić o bieganiu z baskami...? [quote name='gosiaja']Asiaczek , miło cię widzieć i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :) Hejka, gosiaja! Wstaw jakieś nowe fotki chłopaków, bo chyba będę musiała tam poodkurzać. Kulawa-nie kulawa - zaglądam do Was:) [quote name='halgre']Cześć Asiaczku Fajnie, że już jesteś ! Mnie tez brakowało DGM, a teraz to nawet nie chcę myśleć o zaległościach, jakie mi się porobiły... eh... [quote name='Vectra']o Asia jesteś już z nami , jak się cieszę :multi: a fakt weekend majowy był paskudny .... A wiesz, że coś w tym jest. Sporo moich zmajomych narzeka na majowy weekend. A to jakas choroba się przyczepiła, a to nieszczęście w domu..... [quote name='jamnicze']Witaj Asieńko, jak fajnie, że już jesteś z nami :) Dobrze, że palce mam sprawne i głowę jeszcze też...;) [quote name='Iza.']Asiu ogromnie się cieszę, że się tu pojawiłaś, to znaczy, ze jest lepiej.:loveu: Zdrowiej szybko! No, ciut lepiej to jest. Ale nadal to nie to... Czy ja wogóle będę mogła jeszcze biegać...? [quote name='Darianna']może ktoś ma zdjęcia z ringu i tam będzie ta parasolka i obok właściciel....? No właśnie. Rozesłałam wici i czekam. [quote name='Hiro']Cześć, Asiu! Długo mnie nie było. Aż od początku maja, czytam,a tu takie wiadomości! Bardzo ci współczuje i życzę,żeby jak najszybciej wróciłaś do zdrowia!Jak będzie potrzebna jakaś pomóc od nas,to daj znać, my chętnie pomożemy. Sama 2 razy łamałam nogę i wiem, jakie to uczucia...Dobrze, że nie doszło do tego. Oj, niedawno M&S miała paskudnie złamana nogę w kostce. Długo leżała w gipsie, potem w takim specjalnym ochraniaczu. Teraz juz chodzi. Ale podejrzewam, że jej noga juz nigdy nie będzie taka, jak przed złamaniem... Ja nadal mam nadzieję, że wrócę w dobrej kondycji na ring, bo inaczej to chyba pochlastac się pójdzie...;) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 michal_unga napisał(a):Tulasy z Mudikową też się cieszą z powrotu Asi:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Zgadzam się najzupełniej Ja bym właściciela parasolki ******** Nadal licze, że ustalę, kto to był taki pomysłowy z tą parasolką... Pzdr. Quote
gosiaja Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Asiaczek napisał(a): Hejka, gosiaja! Wstaw jakieś nowe fotki chłopaków, bo chyba będę musiała tam poodkurzać. Kulawa-nie kulawa - zaglądam do Was:) Pzdr. jak będę miała jakieś nowe fotki to wstawię nie mam natchnienia na robienie zdjęć Quote
Asiaczek Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 A w Galerii u Sajduni doczytałam się, że byłyscie umówione na spaceros... I co? Odbył się? pzdr. Quote
gosiaja Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 tak w poniedziałek jak tak mocno padało to nawet aparatu nie brałam ze sobą bo szkoda go mi było Quote
Hiro Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 mam nadzieje, że z tą parasolką to tragiczny zbieg okoliczności, bo jeśli to było zrobione z premedytacją, to strasznie chodzić na wystawy. Chociaż z drugiej strony, jeśli to i było przypadkowo, to właścicielu parasolki i tak należało by jednemu z pierwszych rzucić się do ciebie z przeprosinami i pomocom...Dziwnie to wszystko. Quote
Tengusia Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 ja naszczescie weekend majowy spedzilam bardzo przyjemnie :diabloti: ciesze sie ze cie widze ciocia :hand: Quote
Asiaczek Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 [quote name='gosiaja']tak w poniedziałek jak tak mocno padało to nawet aparatu nie brałam ze sobą bo szkoda go mi było Racja! Ja chyba będę musiała kupic taki specjalny kondonik dla mojego aparatu albo sama coś takiego zrobic... Tak mi nieraz żal ujęc, których nie mogę zrobic, bo... pada... A z kolei aparat + obiektyw za drogo mnie kosztował, aby wystawiać go na deszcz. [quote name='Hiro']mam nadzieje, że z tą parasolką to tragiczny zbieg okoliczności, bo jeśli to było zrobione z premedytacją, to strasznie chodzić na wystawy. Chociaż z drugiej strony, jeśli to i było przypadkowo, to właścicielu parasolki i tak należało by jednemu z pierwszych rzucić się do ciebie z przeprosinami i pomocom...Dziwnie to wszystko. Hiro, nie wydaje mi się, aby to było specjalnie. Natomiast, tak jak napisałas, właściciel powinien jako pierwszy zaproponować pomoc, wezwac pomoc lekarską, pomóc wstać itp. A on/ona tak po cichutku, po malutku - zabrali swoje rzeczy i ulotnili sie... To rzeczywiście przykre... [quote name='Tengusia']ja naszczescie weekend majowy spedzilam bardzo przyjemnie :diabloti: ciesze sie ze cie widze ciocia :hand: Witam Cię i ja:), moja Ty Zadowolona:) Pzdr. Quote
Agappe Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Chciałam się przywitać i jakies fotki baseczków obejrzeć, ale znowu 10 ostatnich stron i brak zdjęć - ostatnio zawsze tak trafiam :/ Nie zostało mi nic innego tylko pogratulować wyników z Łodzi ;) Quote
dzasta Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Bardzo się cieszę że jesteś już z Nami!!! Bardzo mi przykro że doświadczyłaś nie miłego urazu do jakich nie wątpliwie należy uraz kolana ja niestety coś na ten temat wiem... Mam nadzieję że będzie dobrze!!! W razie co służę poradą, mam też wiele stabilizatorów jak i kontaktów z ortopedami....przez już całe 9 lat choroby udało mi się trochę tego uzbierać... Quote
Asiaczek Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 [quote name='gosiaja']może coś takiego link o, dzięki za link. Zajrzę tam i skonsultuje się z osobami bardziej ode mnie oblatanymi w te klocki. Dziekuję raz jeszcze:) [quote name='Izabela124.']Przyszłam się przywitać :) Witaj, witaj. Czy juz jestes w lecznicy na stażu? [quote name='Agappe']Chciałam się przywitać i jakies fotki baseczków obejrzeć, ale znowu 10 ostatnich stron i brak zdjęć - ostatnio zawsze tak trafiam :/ Nie zostało mi nic innego tylko pogratulować wyników z Łodzi ;) Obecnie zupełnie nie mam głowy do zdjęć. Ani posiedziec, ani pochodzić... noga boli, eh... [quote name='dzasta']Bardzo się cieszę że jesteś już z Nami!!! Bardzo mi przykro że doświadczyłaś nie miłego urazu do jakich nie wątpliwie należy uraz kolana ja niestety coś na ten temat wiem... Mam nadzieję że będzie dobrze!!! W razie co służę poradą, mam też wiele stabilizatorów jak i kontaktów z ortopedami....przez już całe 9 lat choroby udało mi się trochę tego uzbierać... O, dzasta, a czy ewent. mogłabym pożyczyć od Ciebie jakiś stabilizator? Bo, jeżeli chodzi o ortopedów, to na razie zostanę przy tym moim. Nie wiem, czy jest dobry czy taki sobie. Ale na razie niech chociaż zaliczę wizytę kontrolna u niego. Gdyby okazało się, że stabilizator jest konieczny - dam znac i będę liczyła na ewent. pomoc, dobrze? Pzdr. Jeżeli Quote
jamnicze Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Skoro Asiu nie masz głowy do robienia fotek, to ja zapraszam do siebie na oglądanie fotek :) Quote
Izabela124. Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Tak, od 4 maja jestem na stażu. Muszę przyznać, że wcześniej nie byłam pewna czy chcę zostać weterynarzem, ale po tych praktykach jestem tego pewna na 100 %. Do 14 maja mam staż Quote
Asiaczek Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 jamnicze napisał(a):Skoro Asiu nie masz głowy do robienia fotek, to ja zapraszam do siebie na oglądanie fotek :) Zajrzę, zajrzę:) Izabela124. napisał(a):Tak, od 4 maja jestem na stażu. Muszę przyznać, że wcześniej nie byłam pewna czy chcę zostać weterynarzem, ale po tych praktykach jestem tego pewna na 100 %. Do 14 maja mam staż Ciekawa jestem Twoich wrażeń ze stazu, jakie przypadki miałaś itp. Ja, jak jestem w lecznicy u mojej zaprzyjaźnionej wetki, to z dużą ciekawością słucham, co mówią właściciele, co wet ordynuje itp. Pzdr. Quote
Izabela124. Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Dwa dni opisałam w galerii Bobika, możesz poczytać :) Ogólnie to jest super, ale czasem ludzie mnie wkurzają, bo nie umieją zachować się u weterynarza, mają strasznie przewrażliwone psy i sami są niemili Quote
Agappe Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 jamnicze napisał(a):Skoro Asiu nie masz głowy do robienia fotek, to ja zapraszam do siebie na oglądanie fotek :) to ja równiez zapraszam do siebie ;) Quote
Asiaczek Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Izabela124. napisał(a):Dwa dni opisałam w galerii Bobika, możesz poczytać :) Ogólnie to jest super, ale czasem ludzie mnie wkurzają, bo nie umieją zachować się u weterynarza, mają strasznie przewrażliwone psy i sami są niemili O, dobrze, że napisałaś, bo Galerie to teraz odwiedzam tak trochę wyrywkowo... A co do tego, że ludzie u wetów sa różni, to tak. Zgadza się. Agappe napisał(a):to ja równiez zapraszam do siebie ;) O, jest coś nowego? Lecę... Pzdr. Quote
Bogarka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Hej :) Dawno mnie to nie było dopiero teraz przeczytałam o twoim wypadku, jak mogli tak postawic parasolke? :angryy: ( a ja kiedys byłam na wystawie gdzie nasz ring sasiadował z ringiem honorowym a program BIS sie zaczał przed skonczyniem oceny na naszym ringu. Charty polskie były ostatnie, i musiały biegac po tej czesci ringu która zostawili im ci którzy wchodzili na ring honorowy przez nasz ring) Gratuluje ocen. Ja tez zapraszam do siebie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.