taxelina Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Asiaczek napisał(a):Cd. fotek ORI vel Draco z nowego domku:) Zabawa z butelką. Chyba nie ma psa,który by nie b awił się choć raz w swoim zyciu butelką... Jest, a nawet dwa. ani sherry ani niunia nie bawia sie... Quote
gosiaja Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 moje uwielbiają zabawę z butelką a najbardziej odgryzanie zakrętki Quote
bonsai_88 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Darianna ze mną jest taki problem, że mam dietę lekarską - podejrzenie dość kłopotliwej alergii. Sprawdzić toto można tylko dietą. Jeżeli mi dieta pomoże to... to będę na niej już całe życie ;(. W tej chwili siedzę załamana, bo faktycznie mi lepiej na diecie.... Quote
agaciaaa Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Witajcie Asiaczki :) http://img515.imageshack.us/img515/5884/kaunasziema191kaledinet.jpg super łapki wyszły, lubię fotki z par hodowlanych :) http://img14.imageshack.us/img14/5930/img5649x.jpg ale łobuziak :loveu: Quote
Asiaczek Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 PANGEA napisał(a):o rany i kto mi zrobi paczki i faworki, buuuuuuuuuu kupnych nie lubie, buuuuuu zapomnialam, a nie mam drozdzy w domu, buuuuuuu Ja Ci, Kochana, nie usmażę ani pączków ani faworków... Ale mogę polecić b.dobre dwie ciastkarnie:) jenis napisał(a):Hej Asiu chyba nici z naszego spotkania .Mąż jedzie w trase ,awłaściwie z niej nei dojedzie no i klops.Ael to co amsz dla manie moze Anjaga odebrac :) O, rrrrrany, jak się nie wiedzie, to się nie wiedzie... Elitesse napisał(a):moja ulubiona cukiernia jutro od 6:30 czynna :evil_lol: Moje dwie (jedna - bliższa , druga - smaczniejsza) czynne od 6.00:) Kaya napisał(a):Melduję, że dotarłam do domu cała i zdrowa z "małym" nadbagażem :P Właśnie mój dom zmienił się w mini psie przedszkole. Fiolka zachwycona mały wpatrzony w nią i gdzie ona tam i on. No i został taki Muszu "z Buszu" :) Jutro pewnie coś więcej powiem, ale na razie muszę towarzystwo ululać i sama położyć się spać ;) Pozdrawiam już z Gdańska z całym towarzystwem :) Dzięki za fotki! To dobrze, że mały trochę pospał w pociągu:) Juz tak mu się łepek kiwał... Czyli oficjalnie witamy małego Muszu w PL! Dzisiaj wyslę Ci skan. bonsai_88 napisał(a):Jutro tłusty czwartek a ja na diecie ;(... ech, chyba się załamię ;) Współczuwam... Izuuus napisał(a):A Serka jak nie było, tak nie ma :placz: Ale fotki sa juz w aparacie! Moim i Ingi. Na fotki od Ingi to trzeba będzie trochę poczekać (może nawet ok. 2 tygodni), a moje to chyba dzisiaj zgram i postaram się wstawić:) Darianna napisał(a):Ja rozsądnie przechodzę na dietę po czwartku... Albo nie, po Rzeszowie... Kurde, też nie, po Presovie... Aaaaaa!! Nie mam warunków na dietę :D Nigdzie nie przechodź, zostań z nami:) gosiaja napisał(a): smacznego ...... Mniam, mniam, mniam... (Złośnica!) deer_1987 napisał(a):Jest, a nawet dwa. ani sherry ani niunia nie bawia sie... No, ale chyba obie są dziewczynami "z przeszłością", tak? gosiaja napisał(a):moje uwielbiają zabawę z butelką a najbardziej odgryzanie zakrętki Tak, zakrętki i potem dzióbek do lania płynu... bonsai_88 napisał(a):Darianna ze mną jest taki problem, że mam dietę lekarską - podejrzenie dość kłopotliwej alergii. Sprawdzić toto można tylko dietą. Jeżeli mi dieta pomoże to... to będę na niej już całe życie ;(. W tej chwili siedzę załamana, bo faktycznie mi lepiej na diecie.... Oj oj oj.... no to nie namawiam... Pzdr. Quote
bonsai_88 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 HA, a ja sobie czekoladę kupiłam [chociaż to mi można] ;). A co, nie będę chudła w tłusty czwartek :D Quote
taxelina Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Asiaczek napisał(a):No, ale chyba obie są dziewczynami "z przeszłością", tak? Nie, tylko Niunia. Sherry przyjechala do nas jak miala 8 tyg Quote
jamnicze Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Asiaczkowy chłopak rządzi ;) http://img717.imageshack.us/img717/5079/dracosankunft0541.jpg Ja już pękam od pączków :) Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 bianka19 napisał(a):Cześć Asiaczki :D Witaj, Kochana! bonsai_88 napisał(a):HA, a ja sobie czekoladę kupiłam [chociaż to mi można] ;). A co, nie będę chudła w tłusty czwartek :D Dobra jesteś w tych tłumaczeniach...;) deer_1987 napisał(a):Nie, tylko Niunia. Sherry przyjechala do nas jak miala 8 tyg A, no tak. jamnicze napisał(a):Asiaczkowy chłopak rządzi ;) http://img717.imageshack.us/img717/5079/dracosankunft0541.jpg Ja już pękam od pączków :) A ja wczoraj nie zjadłam ani jednego pączka, jakoś tak nie złozyło się pójść do cukierni... Pzr. Quote
dzasta Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Witaj Asiaczku z rana :) A ja wczoraj zjadłam pączusia :) Quote
Elitesse Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Asiaczek napisał(a): A ja wczoraj nie zjadłam ani jednego pączka, jakoś tak nie złozyło się pójść do cukierni... Pzr. uuuu :shake: a u mnie zostala cala torebka paczkow ... tzn wczoraj bo skonsumowalismy je dzis na sniadanie :evil_lol: Quote
dzasta Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 No tak wyszło że jednego ale tak szczerze powiedziawszy wielką fanką pączków nie jestem :) Wczoraj dostałam też od Mamy pudełeczko wypełnione po brzegi rogalikami drożdżowymi ale jeszcze ich nie próbowałam :) Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 agnethka napisał(a):ja zjadłam 2 :D bo więcej mi nie dali, a moje możliwości są znacznie większe w tej kwestii :D Asiaczku - ładuję bateryjki do aparatu ;) może cosik Wam jutro pocykam :D O, to dobrze z tymi fotkami. Bo ja mam psy w "klasie po klasie"... Elitesse napisał(a):uuuu :shake: a u mnie zostala cala torebka paczkow ... tzn wczoraj bo skonsumowalismy je dzis na sniadanie :evil_lol: Odgrzewane paczki (w mikrofali np.) sa całkiem-całkiem... dzasta napisał(a):No tak wyszło że jednego ale tak szczerze powiedziawszy wielką fanką pączków nie jestem :) Wczoraj dostałam też od Mamy pudełeczko wypełnione po brzegi rogalikami drożdżowymi ale jeszcze ich nie próbowałam :) Hm, chyba bym wybrała rogaliki niz pączki... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Ważne, abys foteczki porobiła. A PO ocenie to juz świat nalezy do nas;) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Jak nie boisz się nowych wyzwań, to mogę dac Ci mój aparat;) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Hahaha, więcej wiary w siebie! Pzdr. Quote
Frytela Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Asiaczek napisał(a):Zapomniałam wczoraj napisac, że byłyśmy z Kaya na filmie "Rnadka w ciemno". Hm, cóż by tu napisać... Rozczarowanie. Maciąg w roli głównej to nieporozumienie. Według mnie nie udźwignęła roli głownej, cały czas jej mimika to była "porąbana życiowo łania"... Załamka - ...łania..., radośc po pachy - "...łania..."...Musi się jeszcze dziewczyna trochę podszkolić w te klocki, sztucznośc nigdy nie była w modzie. Dereszowska. O, ona to umiała i zrobiła z niezbyt dużej roli perelkę. Baba z krwi i kości (kłania się super castingowiec!) grała babę z krwi i kości:) Dla niej warto iść:) Szyc - hm, chyba róznież nieporozumienie... Zamachowski. Tu mam troche dziwne wrażenie. Tyle się naczytałam w prasie, jaka to on zagrał super rolę (operatora kamery), że hohoho, prawie Oscar. Hm, parę zdań wypowiedzianych, rola nie wnosząca nic nowego do filmu, mogłoby jej wogóle nie byc i film by się nic a nic nie zmienił... Dobra gra przyjaciółek Maciągowej i dobrze obsadzona rola "przyjaciela" Żurka. Żurek w roki zakochanego geja(?:) - sprawdza się; rzeczywiście jest podobny do ostatniego Bonda:) Może się podobać publiczności, a szczególnie kobietom. Wiecie, taki wrazliwy, czuły, trochę gapowaty, a w końcu i finansowo ustawiony, hehehe... No to tyle. Nie będę zachęcała do oglądnięcia tego filmu. Ale jak ktoś lubi Dereszowska i chce popatrzeć na przystojnego Żurka - popieram:) Pzdr. Dzień dobry! ;) Hmm to tym bardziej nie pójdę na ten film. Szczerze to mnie polskie kino w ogóle nie ciągnie, oklepany schemat, wszystko na jedną nutę że tak powiem. No chyba że są wyjątki o których ja nie wiem ;) byłam na "miłość na wybiegu"... matko. Za to 19 znów idę na avatar. Jestem zachwycona tym filmem, więc zdecydowałam się znów go obejrzeć ;) Kurczę, nie mogę zobaczyć zdjęć... mam tak "szybki" internet na laptopie że mogę się zadźgać i nic to nie da :diabloti: Może jak zejdę na swój komputer to sobie obejrzę. Jak narazie nie mogę tego uczynić bo na dole czycha na mnie mój 3 letni bratanek który chce mnie pogryźć :evil_lol: więc sobie posiedzę jeszcze w pokoju :lol: Edit: Co do tłustego czwartku... nie zjadłam ani jednego pączka... mam takie obrzydzenie do słodkich rzeczy że od razu mnie mdli jak czuję coś słodkiego :diabloti: Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 agnethka napisał(a):hehe.. no w sumie moi rodzice twierdzą, że mam "techniczny" umsył - cokolwiek to oznacza :D Ja z kolei w żaden sposób nie mogę siebie nazwac "technicznym umysłem". To Jcek był "techniczny"...["] Frytela napisał(a):Dzień dobry! ;) Hmm to tym bardziej nie pójdę na ten film. Szczerze to mnie polskie kino w ogóle nie ciągnie, oklepany schemat, wszystko na jedną nutę że tak powiem. No chyba że są wyjątki o których ja nie wiem ;) byłam na "miłość na wybiegu"... matko. Za to 19 znów idę na avatar. Jestem zachwycona tym filmem, więc zdecydowałam się znów go obejrzeć ;) Kurczę, nie mogę zobaczyć zdjęć... mam tak "szybki" internet na laptopie że mogę się zadźgać i nic to nie da :diabloti: Może jak zejdę na swój komputer to sobie obejrzę. Jak narazie nie mogę tego uczynić bo na dole czycha na mnie mój 3 letni bratanek który chce mnie pogryźć :evil_lol: więc sobie posiedzę jeszcze w pokoju :lol: Ja wybieram się jeszcze na "Stare wygi", "Scherlock Holmes" i na coś jeszcze, ale tytuł mi umknął... A Avatar - warto! Pzdr. Quote
Frytela Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Asiaczek napisał(a): Ja wybieram się jeszcze na "Stare wygi", "Scherlock Holmes" i na coś jeszcze, ale tytuł mi umknął... A Avatar - warto! Pzdr. Właśnie też chciałabym pójść na Holmes'a ale kurczę nie bardzo mam jak, najbliższe kino gdzie jeszcze puszczają to 70 km, niestety samochodu jeszcze nie posiadam itp. itd. no chyba że uda mi się jakąś ekipę zwołać... ale ciężko będzie. Quote
Asiaczek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 My ruszamy dopiero o 1.30 w sobote. Tak więc jeszcze mam trochę czasu. No i nie upiekłam jeszcze ciasta. Zrobię to PO spacerach popołudniowych:) A spakowana jestem tylko częściowo... Pzdr. Quote
Błyskotka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 My ruszamy o 3 rano albo troszeczkę przed. Po drodze trzeba pozbierać ekipę z Katowic i Libiąża i do Rzeszowa. Trzymajcie kciuki za dobre i suche drogi ;). Quote
NATKA Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Przyszłam się przywitać piątkowo :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.