Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widze ,Asiaczku że u Ciebie w domu huk roboty . Nic dziwnego ,że jesteś zagoniona .Pozdrowiam i trzymam kciuki za Twoją psią mamę. Powodzenia:loveu::loveu:

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):

To proste. Weszłam 15 razy na I piętro i zakupy wtachane!

Pzdr.


TAAAK pewnie 15 razy z załadukiem, baaardzo to musi być proste i wcale niewymagające wysiłku :evil_lol:

Podziwiam Cię za zapał do tego remontu ;)

Posted

[FONT=Arial]Asiaczku ...podziwiam ...my musimy położyć kafle w przedpokoju i kuchni , położyć panele w 2 przedpokoju i zrobić remoncik kuchni ... wzbraniam sie przed tym jak tylko moge :oops:[/FONT]

Posted

[quote name='betel']Widze ,Asiaczku że u Ciebie w domu huk roboty . Nic dziwnego ,że jesteś zagoniona .Pozdrowiam i trzymam kciuki za Twoją psią mamę. Powodzenia:loveu::loveu:
Huk roboty to ja dopiero będe miała jutro rano, aby to wszystko wnieść do dużego pokoju a potem puste meble wynieść na klatkę schodową. dobrze, że mamy dłuuugi korytarz to wszystko tam sie zmieści...
Co prawda fachowcy obiecali pomóc przy wynoszeniu mebli, ale odkręcić jakieś podstawki, przystawki, nadstawki, które Jacek ["] zrobił, tez wymaga czasu i cierpliwości. Dobrze tez, że mam już odłączony Jacka komputer, modemy video itp.

[quote name='betel']To pewnie śledzik w occie:evil_lol:
Nieeee, Buszki juz napisała, że za słoiczkiem z pieczarkami w occie były kotleciki...

[quote name='NATKA']TAAAK pewnie 15 razy z załadukiem, baaardzo to musi być proste i wcale niewymagające wysiłku :evil_lol:
Podziwiam Cię za zapał do tego remontu ;)
No fakt. Zmachałam się, bo jeszcze w kurtce byłam i nie zdejmowałam jej, bo nie chciałam się przeziębić.
A zapał mam, bo... muszę!
Mieszkanie długo nie było remontowane - Jacek nie chciał uczestniczyć ani finansowo ani osobiście przy remoncie. To i ja nic nie robiłam. A teraz, kiedy i tak musze wszystko sama zrobić, to... robię!

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]Asiaczku ...podziwiam ...my musimy położyć kafle w przedpokoju i kuchni , położyć panele w 2 przedpokoju i zrobić remoncik kuchni ... wzbraniam sie przed tym jak tylko moge :oops:[/FONT]
Wiesz, u mnie ten remont to działa trochę jak odskocznia od dnia codziennego i moich problemów...

Pzdr.

Posted

Ja też mam nadzieję że już w styczniu dorwę się do tego rudo-białego cuda:lol:.
Tylko muszę namówić mamę żeby została z pozostałymi dziewczynami (oby terminy się nie zbiegły).
Miłego remontu i żeby efekt końcowy był wart tej ciężkiej pracy.

Posted

[quote name='Asiaczek']

Wiesz, u mnie ten remont to działa trochę jak odskocznia od dnia codziennego i moich problemów...

Pzdr.

[FONT=Arial]masz rację , takie zajęcie się czymś bardzo przyziemnym pomaga uciec myślami od tego co nas nęka ...a i satysfakcja potem będzie ogromna ;)
[/FONT]

Posted

Witajcie Asiaczki

Remont, no fajnie zawsze to jakieś zmiany, nowości :)
Jak sie skończą to z przyjemnościa się na to popatrzy :loveu:
ale roboty przy tym też niemało...

My narazie wykańczamy, ale juz nie mogę się doczekać urzadzania:loveu:
No i mysle skąd na to wszystko wytrzasnąć pieniądze:p
qurde że też w totka nie mogę wygrać:p

Pozdrowionka.

Posted

Pozdrawiam w ten deszczowo- remontowy dzionek? Asiaczku współczuję, remont to fatalna sprawa, a potem jeszcze trzeba posprzatać. :cool3: STRASZNE.
Pozdrówka:loveu:

Posted

Asiaczku mam nadzieję, że się nie obrazisz :oops:

Bardzo proszę o zagłosowanie na Ulvhedinn w ankciecie dogomanii- pozycja ostatnia:
http://www.dogomania.pl/forum/f402/krakvet-wybieramy-kanydata-na-listopad-173295/

Magda ma szansę uzyskać pomoc, bardzo dużą pomoc w postaci karmy/żwirku/itp..

Stytuacja Ulvhedinn:
Dług u weta - 4 tysiące, a koty dalej w klinice, na intensywnej teraipii(dług wzrósł w ostatnich dniach o prawie 2 tysiące, bo koty były w tragicznym stanie, więc chyba wynosi ponad 6 tysięcy...). W domu 'stado' kociaków, do tego 4 dorosłe (o ile się nie myle - tylko 4). 4 psy - wszystkie chore - łysy Grafi, pogryziony Chester(prawie bez pupy), Kra na wózku, i Piki po drutowaniu kręgosłupa, ok.20 myszy, które ktoś jej podrzucił na wycieraczke i do tego wszystkiego gołąb
Ona jest sama, zarabia bardzo malutko, a żwirek to chyba idzie w tonach Do tego nie ma komputera, bo się popsuł...

Magda ratuje te chore, brzydkie, stare, kalekie... te, którym nikt nie chce pomóc :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...