Darianna Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 To niemoralne tak trzymać nas w napięciu :( Quote
Honey Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 No nie... :shake: Zagladam tu kilka godzin pozniej, pewna, ze zobacze jakies cudo i.... nic!!! :placz: Asiaczku, to sie nie godzi! Tak wszystkich podkrecic i zniknac! :mad: :evil_lol: Quote
Foxowa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Witamy się po raz pierwszy ;) Cudne piska. :loveu: Już dawno planowałam tu wpaść i jakoś tak daleko mi było :oops::roll: Odpisz na PW :) Quote
M&S Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Asia!!!!!! Tak się nie robi.....:shake::angryy: A. Quote
dzasta Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ja też czekam ale już bardzo niecierpliwie :mad: Quote
Alicja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [FONT=Arial]Asiaczku ...ja cały czas zaglądam , czytam [/FONT] Quote
Rinuś Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 eee yyy,...a na co czekamy ?:diabloti: bo ja do tyłu jestem :evil_lol: Quote
Daja_ Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [quote name='Rinuś']eee yyy,...a na co czekamy ?:diabloti: bo ja do tyłu jestem :evil_lol: na coś rudo białego:multi: Quote
AMIŚKA Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [quote name='Asiaczek']Coś miłego... Zagadka na dzisiaj. Podam Wam słowa-klucze a Wy zgadnijcie, o co chodzi... Terminal Cargo Warszawa Australia - Singapur - Frankfurt - Warszawa rudo-białe moja miłość No, kto zgadnie, o co chodzi?:loveu: Uciekam załatwiac zniżkę na recepty i potem dalej do Hospicjum (II część dokumentów). Pzdr. NOWY BASENJI:razz:;);) Quote
taxelina Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 no to zdradz cos wiecej plec, hodowle itp:D Quote
Darianna Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Asiaczka długo nie ma, to do niej niepodobne. Asiaczku! Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku? Przesyłam pozytywne fluidy od siebie i dwóch rudych :) Quote
stratoos Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 A my chcieliśmy się przywitać po długiej przerwie :cool3: :hand: Quote
Czoko Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Asiu ja też zaglądam i zaglądam i bardzo się o Was denerwuję! Quote
Mudik Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Mnie też zaczęło martwić,że się Asia nie odzywa, przesyłamy pozytywne myśli do Was:loveu::loveu: Quote
Asiaczek Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Agasia napisał(a):Oo no prosze, juz fotki Kikusi sa, a ja z W-wy jeszcze nieobrobilam :oops::oops: Wezme sie dzisiaj, obiecuje! Asia, czy masz na komputerze jakies zdjecia moje z Twoimi baskami z poprzednich lat i wystaw? Ja mialam formatowany komputer nagle i sporo ich stracilam, a powoli zabieram sie za nowa strone (hodowla, handling, webdesign) i chetnie bym wstawila na nia moje baskowe fotki, bo bylo ich nie malo ;) Agasia - właśnie ostatnio nachodziły mnie myśli, aby wyczyścić sobie pulpit... Na pewno coś mam, ale nie wszystkie... W jakiejś wolnej chwili pozgrywam. Dojo napisał(a)::crazyeye: mmmhhh....it seems to be a dog ???? ;) Maybe a basenji??? :p Oh I'm really looking forward to some photos. And when will "IT" arrive in Warszawa?? Hugs and my thoughts are with you Joanna! Katrin Jeeee, this is dog! Male from australia, kennel Kanibaru. His name is FROMAJE FRAIS.....red/white:loveu: Pzdr. Quote
Asiaczek Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Daja M&S Czoko Saskja pati1033 dzasta bety Dojo gosiaja jenis Darianna Mudik - dziewczyny, jeszcze zyję, choć psychicznie jest mi b.ciężko. Fizycznie daję radę, to nie jest problem... Paradoksalne jest to, że psy, które powinny wprowadzać chaos i zniechęcenie w obecnej chwili, dają mi wytchnienie na spacerach i w dziwny sposób porządkują moje życie. Trzeba wstać i iść na spacery, nakarmić, zamówić karmę, poćwiczyć... Odwracają moją uwagę od męża, jego choroby (postępuje bardzo szybko, niszcząc wszystko, co zdrowe...:shake:), nie pozwalają się za bardzo mazać. I, o dziwo, są nad podziw spokojne. Żadnych swarów, powarkiwań; pewnie wiedzą, że teraz musza byc grzeczne:cool3: Niestety wczoraj i dzisaj rano nie miałam dostępu do netu. Już się bałam, że to jakas awaria w domu i nie będę wiedziała, jak sobie z tym poradzić. Bo do tej pory to MKM był "techniczny")... Pzdr. Quote
M&S Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Uff dobrze, że dałaś znak.... Jesteśmy z Tobą, nie masz wyjścia, musisz się trzymać życie jest .....:shake: A. Quote
Mudik Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Dobrze Asiu, ze się odezwałaś, życie jest faktycznie do .... jak napisała Ania. A psy na pewno wyczuwają, a obowiązki faktycznie w takich sytuacjach pomagają, ustalony rytm dnia powoduje ,ze się się na czas obowiązków wyłączamy od problemu, na chwile o nim zapominamy, jesteśmy z Tobą cały czas ASiu. Zycie jest też nie sprawiedliwe, ci co mają grubą kasę są traktowani inaczej , lepiej wszystko mają od ręki, ehhhh..... Quote
Daja_ Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ufff,dobrze że się odezwałaś... Kiedy mnie jest źle moje psiaki,reagują podobnie ;) Cieszę się że je mam bo nawet jak jestem sama,wiem że ktoś chce żebym dała mu połowę swoich zmartwień;) Quote
taxelina Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 powtorze po innych dobrze ze sie odezwalas! jak sie uspokoi to zdradz co to za niespodzianka przyleciala Quote
Czoko Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Dobrze że chociaż tak się odezwałaś! Mocno ściskam! Też już przeżyłam niejedno z Najbliższymi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.