Savannah Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 jamnicze napisał(a):Gratulacje, a teraz szybciutko zakończenie i już :smile: Dzięki wielkie:) no, na szczęscie tylko :) mam nadzieje, że szybko pójdzie! :evil_lol: Quote
Korenia Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 A ja ostatnio oglądałam film Budy - pies na gole i baski grały! :D Quote
Asiaczek Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Korenia napisał(a):A ja ostatnio oglądałam film Budy - pies na gole i baski grały! :D Serio?!?!?! No to trzeba będzie pjść, musowo... A jak tam zamówienie? Kiedy będziesz miała odp.? Pzdr. Quote
Korenia Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Asiaczek napisał(a):Serio?!?!?! No to trzeba będzie pjść, musowo... A jak tam zamówienie? Kiedy będziesz miała odp.? Pzdr. To w TV leciał├o ;) Stary film ;) A zamówienie jutro odbieram :) Wszystko było :) Quote
Asiaczek Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Korenia napisał(a):To w TV leciał├o ;) Stary film ;) A zamówienie jutro odbieram :) Wszystko było :) W TV nie widziałam... O, superowo! Czekam w takim razie na PW:) pzdr. Quote
taxelina Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Asiaczek napisał(a):Właśnie doczytałam w innej Galerii, że odszedł pies, któremu sekundowałam od prawie 3 lat... nie mial siły się bronić, odszedł tak cichutko... Dla Pachydera ["]... Moje łzy niczego nie zmienią, ale mnie będzie trochę lżej na duszy... Pzdr. No smutno jak odchodza Nasi Przyjaciele :( Quote
Asiaczek Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Wiesz, trudno mówić, że Pachyder byl moim przyjacielem. To byl piesek uratowany, odebrany właścicielowi z łancucha, chory.... Trzymałam za niego kciuki, aby wyzdrowiał, zaczął jeść, zaczął porastac sierścią... ciągle miał pod górkę aż wreszcie się poddał... I to w tym momencie, gdy juz było wiadomo co to za szajs się do niego przyczepił... To boli... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Po przeczytaniu poniższego tekstu, zastanówcie się, czy jesteście kobietami szcześliwymi... Bo ja - NA PEWNO NIE, jestem baaaardzo nieszczęśliwa (wg książeczki)... [FONT=Times New Roman]Kobieta szczĂŞśliwa [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]"Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy.Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły.Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli.Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.. Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego.Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho,  że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać.Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwiei tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia. " A teraz pytanie za 100 punktów - co to k....... jest ? Odpowiedź poniżej. FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 20 pln.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pzdr. [/FONT] Quote
Alicja Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Znam Pachyderka z wątku ...kilka dni temu zaglądałam do niego .... i nie przypuszczałam ze On odchodzi :( ... ************************************************************************************************************************ aha i czytając powyższy tekst śmiem stwierdzić że jestem kobietą nieszczęśliwą :lol: Quote
Okamia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Kurczę to ja chyba jestem z Was najnieszczęśliwsza xD Faceta bo mój chłop tylko jak mam dzień dobroci dostaje pyszny obiadek :P Dziecioków nie planuje ... i co najważniejsze ... nie jestem prawdziwą kobietą bo za chiny nie umiem szyć ... Zdołowałam się :P ............................... Żal psiaka... [*] niestety taki już los... Dzisiaj musiałam pocieszać znajomą której zmarła mama jej byłego.... Były do bani był ale mama jego podobno złota kobieta była... i zmarła nagle... w nocy... we śnie... Quote
Darianna Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 nie ma szans, też okazałam się być kobieta nieszczęśliwą... Quote
Asiaczek Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Hahaha, widzę, że sporo nas tych nieszczęśliwych... Pzdr. Quote
FredziaFredzia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 AI ja jestem według tekstu w gronie kobiet nieszczęśliwych... Ale wiecie co? Jest mi z tym dobrze. :diabloti: Quote
taxelina Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Ale nieszczesliwe kobiety z nas :razz: Opisalam juz co u Niuni. moge wracac do lekcji :razz: Quote
Asiaczek Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Fakt, nic, tylko płakać;) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Zmarła Gabriela Kownacka.... ["] Pzdr. Quote
betka-sp Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 [quote name='Asiaczek']Zmarła Gabriela Kownacka.... ["] Pzdr. kurcze...własnie widziałam............tak ja lubiłam...była taką ciepła osobą Quote
Elitesse Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 [quote name='Asiaczek']Zmarła Gabriela Kownacka.... ["] Pzdr. jej mama byla sasiadka moich rodzicow Quote
betka-sp Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Asiaczek napisał(a):Po przeczytaniu poniższego tekstu, zastanówcie się, czy jesteście kobietami szcześliwymi... A teraz pytanie za 100 punktów - co to k....... jest ? Odpowiedź poniżej. FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 20 pln.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pzdr. [/FONT] nooooooooooooo..to ja jesten kobieta baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo nieszczęsliwą....gotuję jak mam ochotę, nie prasuje i nie ceruję....z teściową też szczególnie nie gadam..........a jutro stuka mi 20 lat małżeństa;) ...haha.....jak to mój TŻ przezył ?/ nie mam pojęcia przy takiej cheterze ;) Quote
przeszlus Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Biedne wy. Takie nie szczęśliwe :( później zobacze co to za kobieta [*] miłego odpoczynku w niebie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.