Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jamnicze napisał(a):
Ja zdałam za 5., to taka gdańska średnia. Byli też tacy co podchodzili 10, 12 raz, ale tego nikomu nie życzę. A już najbardziej wkurzył mnie tekst jednego egzaminatora " całkiem dobrze pani jeździ, tylko widać jeszcze brak doświadczenia" :flaming:

Paranoja...
Ale finansowo, to się dobrze ustawili. Bo, rozumiem, że za każde podejście trzeba było płacić, tak?

pzdr.

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):
Oj.... szkoda...
Kiedy będzie ten następny raz...? A jedna z naszych koleżanek z DGM to zdała dopiero chyba za 3 lub 4 razem...słaba pociecha, wiem...

Pzdr.


Przed bożym narodzeniem ... Mam nadzieje że uda mi się za 2 ;) wiem przynajmniej na co sie przygotować teraz;)

Posted

Agasia napisał(a):
Prosze bardzo :)


Dziękuje masz u mnie parę kolczyków ja skończę kolekcje to podeśle Ci fotki to sobie coś wybierzesz:cool3:

Okamia napisał(a):
Przed bożym narodzeniem ... Mam nadzieje że uda mi się za 2 ;) wiem przynajmniej na co sie przygotować teraz;)


Ja zdałam za 3 razem i uważam, że to kuriozum sytuacji bo ten trzeci raz był najgorszy (chyba z 7 razy zgasł mi silnik na mieście ) wracałam do WORDu i śpiewałam sobie pod nosem znowu nie zdałam.

Posted

ach ;) jak to dobrze, że ja zdawałam 25 lat temu :cool1::cool1: hhahahhahahaah...wtedy wszystko było w miare proste i nieskomplikowane i jeździło sie na "maluchach" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i nie było tyle dziwnych rond i takie tam :cool3::cool3::cool3: hahhahaha..............upssssssssssss...zaraz wyjdzie, że robie za "babcię" motoryzacyjną ..hahahhahh..ale trudno ;);););););)

Posted

[quote name='Cienka']Dziękuje masz u mnie parę kolczyków ja skończę kolekcje to podeśle Ci fotki to sobie coś wybierzesz:cool3:



Ojej swietnie! :) Kolczyki to chyba moja ulubiona bizuteria !

Ja prawo jazdy zdalam za 3 razem, ale w malej miescinie i wlasnie przelamuje sie w jezdzie po stolycy. Dzisiaj pierwszy raz pojechalam sama samochodem do szkoly i o dziwo zyje i mam sie dobrze, jestem bardzo dumna :D

A zeby wkurzyc Asiaczka wstawie jeszcze jedno zdjecie hihi :D CACIBowa Felcia, wydaje mi sie ze Felinka jak na swoj wiek bardzo ladnie na nim wyszla i moge pokazac mimo mojej niesamowitej miny :)

Posted

Okamia napisał(a):
Przed bożym narodzeniem ... Mam nadzieje że uda mi się za 2 ;) wiem przynajmniej na co sie przygotować teraz;)

To fakt, po pierwszym egz. wiesz, na co zwrócic większą uwagę, co jest Twoja słabszą stroną...

Cienka napisał(a):

Ja zdałam za 3 razem i uważam, że to kuriozum sytuacji bo ten trzeci raz był najgorszy (chyba z 7 razy zgasł mi silnik na mieście ) wracałam do WORDu i śpiewałam sobie pod nosem znowu nie zdałam.

No, proszę. A tu.... zonk - ZDAŁAM:)

betka-sp napisał(a):
ach ;) jak to dobrze, że ja zdawałam 25 lat temu :cool1::cool1: hhahahhahahaah...wtedy wszystko było w miare proste i nieskomplikowane i jeździło sie na "maluchach" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i nie było tyle dziwnych rond i takie tam :cool3::cool3::cool3: hahhahaha..............upssssssssssss...zaraz wyjdzie, że robie za "babcię" motoryzacyjną ..hahahhahh..ale trudno ;);););););)

No, to ja dołączam do weteranów egzaminacyjnych. Zdałam chyba w 1994 r., ale jak do tej pory - mało jeździłam. Naszym Fordem - to wogóle nie siadłam za kierownica. To był samochód Jacka ["]...

Agasia napisał(a):

Ja prawo jazdy zdalam za 3 razem, ale w malej miescinie i wlasnie przelamuje sie w jezdzie po stolycy. Dzisiaj pierwszy raz pojechalam sama samochodem do szkoly i o dziwo zyje i mam sie dobrze, jestem bardzo dumna :D
A zeby wkurzyc Asiaczka wstawie jeszcze jedno zdjecie hihi :D CACIBowa Felcia, wydaje mi sie ze Felinka jak na swoj wiek bardzo ladnie na nim wyszla i moge pokazac mimo mojej niesamowitej miny :)

O, jaka odważna. Ale to dobrze, że się przełamujesz i jeździsz, nawet po W-wie:)
No, wkurzyłas mnie, wkurzyłas.. znowu 1 zdjęcie...;)
Za karę będziesz musiała zjeść 2 kotlety w czwartek i 4 kawałki ciasta;)

Pzdr.

Posted

Cienka napisał(a):
Ja zdałam za 3 razem i uważam, że to kuriozum sytuacji bo ten trzeci raz był najgorszy (chyba z 7 razy zgasł mi silnik na mieście ) wracałam do WORDu i śpiewałam sobie pod nosem znowu nie zdałam.


No dlatego ja na początku miałam pewne że zdam... dopiero jak mi na dużej krzyżówce zgasł to była bombastik :roll:

betka-sp napisał(a):
ach ;) jak to dobrze, że ja zdawałam 25 lat temu :cool1::cool1: hhahahhahahaah...wtedy wszystko było w miare proste i nieskomplikowane i jeździło sie na "maluchach" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i nie było tyle dziwnych rond i takie tam :cool3::cool3::cool3: hahhahaha..............upssssssssssss...zaraz wyjdzie, że robie za "babcię" motoryzacyjną ..hahahhahh..ale trudno ;);););););)


A tam zaraz babcię :P Mój instruktor często opowiada o tym jak się kiedyś na maluchach zdawało i to jeszcze w naszym zadupiu:evil_lol:

Unbelievable napisał(a):
ja zdałam za pierwszym razem chociaż egzaminator najgorszy jaki może być i próbował się przyczepić do wszystkiego :evil_lol: ale się udało. A jeżeli mi się udało zdać, to wam też się uda!


żeby w poznaniu zdać za pierwszym razem to trzeba mieć szczęście :roll: lub tak jak w moim przypadku przydały by się stalowe nerwy ;)

Asiaczek napisał(a):
To fakt, po pierwszym egz. wiesz, na co zwrócic większą uwagę, co jest Twoja słabszą stroną...


Teraz przynajmniej wiem o czym nie zapomnieć kiedy mnie nerwy zjadają :evil_lol:

Posted

[quote name='jamnicze']A tam, obie świetnie tu wyszłyście
http://img213.imageshack.us/img213/3273/31283221.jpg
A Agasia jaka elegantka:)

[quote name='Okamia']No dlatego ja na początku miałam pewne że zdam... dopiero jak mi na dużej krzyżówce zgasł to była bombastik :roll:
A tam zaraz babcię :P Mój instruktor często opowiada o tym jak się kiedyś na maluchach zdawało i to jeszcze w naszym zadupiu:evil_lol:
żeby w poznaniu zdać za pierwszym razem to trzeba mieć szczęście :roll: lub tak jak w moim przypadku przydały by się stalowe nerwy ;)
Teraz przynajmniej wiem o czym nie zapomnieć kiedy mnie nerwy zjadają :evil_lol:
Czyli juz wszystko wiesz i następny egz. to będzie mięta, prawda?

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
A Agasia jaka elegantka:)


Czyli juz wszystko wiesz i następny egz. to będzie mięta, prawda?

Pzdr.


jeżeli dostane tak spoko egzaminatora jak teraz to pewnie że tak ;)

Posted

Po zdaniu ekonomii, mam w lutym obrone pracy dyplomowej - praca już napisana, tylko musze napisać zakończenie i wnioski, ale poza tym promotorka mówiła, że praca jest dobra :) a po obronie chce od lutego iść na magiserkę z TiRu, jeszcze nie wiem gdzie, może AWF? zobaczymy... nie ma co mówić, w sobote czeka mnie przeprawa z mikroekonomii, wczoraj byłam na korkach u kuzynki magistra ekonomii... ciężko było zwl. ze przez 4 godz. udalo sie zrobic tylko 1 rozdzial a rozdzialow mam 7... :)

Posted

http://img213.imageshack.us/img213/3273/31283221.jpg
hahahaha....no mina niesamowita ;) ale fota cudna;)

[quote name='Asiaczek']
No, to ja dołączam do weteranów egzaminacyjnych. Zdałam chyba w 1994 r., ale jak do tej pory - mało jeździłam. Naszym Fordem - to wogóle nie siadłam za kierownica. To był samochód Jacka ["]...
Pzdr.

oj trzeba jeździc Asiaczku..trzeba jeżdzić..nigdy nie wiadomo kiedy to sie przyda....choć faktycznie po miastach jeździ sie coraz gorzej...i nie sprawia to juz takiej przyjemności jak kiedyś...;)

Posted

[FONT=Arial]Asiaczku , z racji tego ze deer do Ciebie tutaj często wchodzi chciałabym tutaj Przeprosić deer za wydarzenia które miały miejsce i liczę , ze ani z mojej ani z jej strony już więcej nie dojdzie do żadnych zdarzeń które mogły by zaważyc na bytności naszej na łamach dogo [/FONT]

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]Asiaczku , z racji tego ze deer do Ciebie tutaj często wchodzi chciałabym tutaj Przeprosić deer za wydarzenia które miały miejsce i liczę , ze ani z mojej ani z jej strony już więcej nie dojdzie do żadnych zdarzeń które mogły by zaważyc na bytności naszej na łamach dogo [/FONT]
Przeprosiny przyjete i dziekuje. Milo ze moze uda sie wrocic do normalnosci choc mi nie bedzie latwo zapomniec i wybaczyc tyle zlych slow ktore padly pod moim adresem w sumie za nic.

A teraz na kroliczym zostalam poproszona o pomoc, zaraz watek zaloze jak dowiem sie wiecej..

W gabinecie weterynaryjnym w Rybniku jest pies. Właściciel przyniósł go uspać. podobno potrącił go samochód - ale wetka powiedziała,że to nie samochód - bo wiele potrąceń widziała - najprawdopodobniej ktoś psa pobił. Leczy go sama, karmi, zmienia pampersy, zrobiła rtg = wszystko na swój koszt. Leki jednak są bardzo drogie i przydało by się wsparcie. Proszę o pomoc dla Reksia

Posted

Asiaczek napisał(a):
A ja jakoś często widze yorki na BIS'ach, sa b.widowiskowe i efektowne:)

Miło przeczytać taką opinię o swojej rasie :p
Yorki na BIS Junior tak, na BOG też, ale potem to już chyba nie widziałam nigdy... Chociaż chyba życie chciało mi pokazać, że to się jednak zdarza, niedawno dowiedziałam się, że ojciec mojej Ulci wziął BISa w Kaliningradzie ;)

A co do prowadzenia psa przez obcą osobę - jestem ciekawa, czy/jak te moje małpy pokazałyby się z kimś innym. Nie jestem jakaś zaborcza, nawet nieraz prosiłam znajomych, żeby je poustawiali trochę i przeszli się z nimi. No i pójść poszły, ale z ustawianiem przez kogoś innego to już nie wychodziło, Ulcia robi się sztywna nawet w rękach mojej mamy :roll:

Posted

[quote name='deer_1987']Przepraszam ze post pod postem ale chcialam zeby to bylo oddzielnie. Asiaczku wiem ze tu tyle ludzi zaglada, moze ktos z Was moze jakos pomoc?
http://www.dogomania.pl/threads/196968-Reumatoidalne-zapalenie-stawow?p=15796546#post15796546
Zaraz zaglądnę...

[quote name='*kleo*']Miło przeczytać taką opinię o swojej rasie :p
Yorki na BIS Junior tak, na BOG też, ale potem to już chyba nie widziałam nigdy... Chociaż chyba życie chciało mi pokazać, że to się jednak zdarza, niedawno dowiedziałam się, że ojciec mojej Ulci wziął BISa w Kaliningradzie ;)
A co do prowadzenia psa przez obcą osobę - jestem ciekawa, czy/jak te moje małpy pokazałyby się z kimś innym. Nie jestem jakaś zaborcza, nawet nieraz prosiłam znajomych, żeby je poustawiali trochę i przeszli się z nimi. No i pójść poszły, ale z ustawianiem przez kogoś innego to już nie wychodziło, Ulcia robi się sztywna nawet w rękach mojej mamy :roll:
Oj, ja sama miałam taki przypadek, że pies super prowadzony przez właścicielkę, w moich rękach robił się sztywny i nijak było go ustawic... Dobrze, że trening był PRZED ocena, a nie w trakcie...

Pzdr.

Posted

[quote name='Okamia']jeżeli dostane tak spoko egzaminatora jak teraz to pewnie że tak ;)
Daj znac, kiedy to dokładnie bedzie, to kciuki NA PEWNO będa tutaj trzymane:)

[quote name='Savannah']Po zdaniu ekonomii, mam w lutym obrone pracy dyplomowej - praca już napisana, tylko musze napisać zakończenie i wnioski, ale poza tym promotorka mówiła, że praca jest dobra :) a po obronie chce od lutego iść na magiserkę z TiRu, jeszcze nie wiem gdzie, może AWF? zobaczymy... nie ma co mówić, w sobote czeka mnie przeprawa z mikroekonomii, wczoraj byłam na korkach u kuzynki magistra ekonomii... ciężko było zwl. ze przez 4 godz. udalo sie zrobic tylko 1 rozdzial a rozdzialow mam 7... :)
Kurka, dobrze, że ja na studiach tego szajsu nie miałam... miałam za to prawo karne procesowe.... tez lepsza makabra...

[quote name='betka-sp']http://img213.imageshack.us/img213/3273/31283221.jpg
hahahaha....no mina niesamowita ;) ale fota cudna;)
oj trzeba jeździc Asiaczku..trzeba jeżdzić..nigdy nie wiadomo kiedy to sie przyda....choć faktycznie po miastach jeździ sie coraz gorzej...i nie sprawia to juz takiej przyjemności jak kiedyś...;)
Ja doskonale wiem, że trzeba jeździć - nie ma 2 zdań. Ale po pierwsze primo - nie mam na czym, a po drugie primo - autko może pojawi się w domku dopiero jak koleżanka zdecyduje się sprzedać mi swoje... a po trzecie primo - czy mi starczy finansów...

[quote name='deer_1987']Witam sie z zasypanego sniegiem Eslöv! :)
nie wierzę!
fotki, fotki, fotki...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Zaraz zaglądnę...

Dzieki!

Asiaczek napisał(a):
Daj znac, kiedy to dokładnie bedzie, to kciuki NA PEWNO będa tutaj trzymane:)
nie wierzę!
fotki, fotki, fotki...
Pzdr.

No to wlasnie jedna wstawilam z dzisiaj :razzy: ale zaraz dodam jeszcze jedna. No i w tym temacie o chorobie Niuni masz 3 z dzisiaj :(

Posted

deer_1987 napisał(a):
Dzieki!
No to wlasnie jedna wstawilam z dzisiaj :razzy: ale zaraz dodam jeszcze jedna. No i w tym temacie o chorobie Niuni masz 3 z dzisiaj :(

Ale ja myslałam, że u mnie wstawisz na potwierdzenie teja śniegowego zjawiska:)
Byłam, widziałam...
Współczuję Niuni. Nic nie jestem w stanie wymyslec.
Tak, jak napisałam Błyskotka - trzeba dobrze dobrac leki. Nie wiem, czy to się leczy zimnem czy ciepłem...

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...