AMIŚKA Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='michal_unga']Po rozmowie Mudik'owej z Asią możemy podać że Asia dziś wróciła do domu ze szpitala. Zrobiła badania Jak tylko odpocznie to się odezwie. To dobra wiadomość!!:lol: Dziekujemy Michał!:lol: ASIACZKU wracaj szybciutko do zdrówka.. czekamy na Ciebie:lol::lol: Quote
Darianna Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Ja też zerkam i dużo zdrowia życzę, dbaj o siebie Asiaczku! Quote
michal_unga Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='Izabela124.']Jak tu dziwnie bez Asiaczka Święte słowa. Dziwnie wygląda ta galeria jak Asi tu niema. [quote name='agaciaaa']Asiaczku czekamy na Ciebie i duuużo zdrówka życzymy! To napewno każdy życzy, kto zna Asię. [quote name='AMIŚKA']To dobra wiadomość!!:lol: Dziekujemy Michał!:lol: ASIACZKU wracaj szybciutko do zdrówka.. czekamy na Ciebie:lol::lol: Nie ma za co dziękować. To sama przyjemność pomóc Asi, nawet jeśli jest to wstawienie tylko jakiejś informacji. Też czekam na powrót Asi Quote
panienkabubu Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Asiu czekam na Ciebie napisz jak sobie radzisz martwimy się tutaj o Ciebie Quote
halgre Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 A ja się tu po cichutku wciskam pomiędzy was - żeby też życzyć zdrówka Asiaczkowi ... Asiaczku - zdrowiej szybciutko ! Quote
jamnicze Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Asiaczku, gdzie jesteś? Wszyscy tu bardzo tęsknimy. Quote
Asiaczek Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Hej, wróciłam do świata zywych, tzn. na DGM. Darianna Iza. jenis lady_m Alicja jamnicze Izabela124 Korenia agaciaaa kaskaSz Agasia elitesse dzasta gosiaja zielona pestka zuza i Noddy Buszki despera michał -unga bety NATKA Iwa-R Kaya halgre panienkabubu AMIŚKA - bardzo Wam wszystkim serdecznie dziękuję za miłe słowa, za otuchę i zyczenia powrotu do zdrowia. Za odkurzanie i podlewanie:) Za chwilę postaram się wszystko pouzupełniac. pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 [quote name='lady_m']Cześć Asiu! Przyszłam się przywitać pierwszomajowo :loveu: Matko, gdzie się podziewałas...? [quote name='Agasia']A ja nie dotre dzisiaj na wystawe ;( ;( jechalam rano autobusem na pks i... autobus sie zepsul, przez co nie zdazylam! Jakos dojechalam na dworzec, ale okazalo sie, ze kolejny jest po godz. 13 (bo 1 maja i busiki, ktore kursuja co 30 min nie jezdza), a dodatkowo deszcz pada wiec sobie odpuscilam. Straaasznie chcialam sie spotkac z Asiaczkowa druzyna... Bedziecie w Warszawie na wystawie? A muffinki bananowe z czekolada zjem sama.... :D Ja i tak sobie myslałam, że pewnie deszcze Was zniechęcił do podrózy do Łodzi... [quote name='bety']Hej, Asiaczkowa gdzieś Ty się w tej deszczowej z rana Łodzi ukryła - rozglądałam się i Cię nie widziałam a baski miały być na ringu obok amerykańców? Pzdr I były! JA Ciebie widziałam, tradycyjnie z aparatem a aparat w kondomiku... [quote name='jamnicze']Asia, jesteś?, może sobie dłuuuugi weekend przedłużyli ;) Oby się tylko nie przeziębili bety pisała, że w Łodzi lało. Prawdę bety napisała. W Łodzi lało od ok. 8.00 do 12.00. TEN na górze wiedział, że baski wchodzą na ring dopiero o 12.35 i zatrzymał to polewanie... [quote name='Kaya']To ja napiszę może jak poszło Baskom :) to po kolei Muszu - wo, 1, bob baby Ofi - wo, 2 PEPERMIND FRIEND Asiaczek FCI (Pepe) - w.o.3 Serek - dosk, 1, zw. mł., Crufts 2011 Nominacja! Dżezik - dosk, 2, res. cacib Maśka - dosk, 1, cwc Erka - dosk, 1, cwc res. cacib Felka - dosk, 1, bob weteran Para hodowlana Dżezik + Maśka - IV lok. Grupa hodowlana - II lok. (Dżezik, Maska, Erka, Felka) No i chciałam bardzo, bardzo serdecznie podziękowac Zuzce, Oli i Mateuszowi oraz wielu innym osobom, że zdołali mnie przekonąc, aby nie wyjeżdżać prosto po ocenie. Młodziez pieknie pokazała baski w konkurencjach finałowych (Grupa i Para Hodowlana). Niestety wystawa dosyć pechowa dla Asiaczka, ale poczekam aż Asiaczek sama napisze coś więcej na ten temat...Także czekamy na wieści (mam nadzieje dobre) Tak, tak. Wystawa pechowa... [quote name='gosiaja']na stacjonarny próbowaliście ?? gosiaja - stacjonarny to ja od listopada ub.r. mam nieczynny. Fachowcy, którzy robili remont w przedpokoju przerwali przewód, a ja jakoś nie miałam serca zabrac się do tego. Ale - jak dobrze pójdzie, to w następnym tygodniu stacjonarny juz będzie czynny. Pzdr. Quote
agaciaaa Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Witaj Asiaczku! Pisz jak się czujesz i jak sobie radzisz? Quote
Asiaczek Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 [quote name='zielona']Asia skręciła nogę na ringu.Ktoś umieścił tam parasolkę.Za dobrze nie jest.Biegła wtedy z Jazzem.Wiadomo,że na drugi dzień to dopiero jest ból. Z wyników wiem tylko,że CACIB wziął Domino.Jazz wziął res CACIB. Maśka CWC,przegrała z Nirse Kibibi.Pani sędzia napisała.że ma luźne łokcie i ogon za nisko osadzony.Też tak myślę,że gdyby miała ten ogon na kłębie to byłaby ładniejsza haha.A te łokcie to faktycznie.Masia za mało biega i dlatego jest taka luźna.Dobrze,że się nie rozsypała. Pani sędzina hoduje kwalier king czarls spaniel(fonetycznie).Nie znalazłam,żeby kiedyś sędziowała basenji.Nirse bardzo się jej podobała i wielkie gratulacje dla zwyciężcy. Na stronie umieszczę jak zwykle oryginalny opis.Robię to dlatego,żeby każdy przeczytał jak wygląda jeden pies w oczach kilkudziesięciu sędziów.Gdyby każdy tak robił to sędziowie bardziej zwracaliby uwagę na to co dyktują w opisie.Poczytajcie Ciupasa. Tak, "osadzenie ogona" było dla p. sędziny z Finlandii priorytetem w ocenie. NIE prosty grzbiet, kątowanie tylnych nóg, głowa charakterystyczna dla rasy, TYLKO osadzenie ogona... ciekawe... W kazdej karcie oceny (4 psy) moich psów + u mojej psiej rodziny - jest wzmianka o osadzeniu ogona. [quote name='Vectra']Może Asia spędza urocze chwile na ostrym dyżurze ? o w takie weekendy nie jest fajne , bo tłumy opisy , to czasem jeden wielki kabaret ;) Vectra, może nie ostry dyżur ale podobnie...:) [quote name='zielona']Asia fatalnie się przewróciła.Nie mogła już wystawiać swoich psów.W parze hodowlanej była 4 a w grupie 2. Sedzia ma prawo wybrać psa,który jego zdaniem jest najlepszy.Ale opis to kwintesencj wiedzy.Nikt z hodowców nie pokazuje oryginałów z oceny.A to duży błąd.Sędziowie robiąc uprawnienia muszą oceniać kilka-kilkadziesiąt ras.Nie wszystkie czują bo jest to niemożliwe.Mamy w podhalanach sędziego,któremu przyszło oceniać szelti i sam się przyznał,że jeszcze nie czuje tej rasy.Jedziesz ze swoim psem i czytasz ocenę a tam "o jesus maria i matko boska".A jak sędzia w ogóle nie przygotuje się do oceny rasy, która jest mu powiedzmy obojętna,no to mamy śmieszne opisy.Ale cudów nie ma.Gdyby takie opisy były dostępne w internecie to sędziowie przykładaliby większą wagę do słów,które dotyczą opisu danego psa. Ja tę panią odznaczyłam jako fachowca od kawalierów. I ta pani - Anukka Palokheimo z Finlandii - chyba nie za bardzo czuje baski. [quote name='Bundustar']Za podsumowanie powinna wystarczyć informacja, że na kilka minut przed oceną basenji sędzina musiała "przypomnieć" sobie wzorzec rasy... P.S. Też mieliśmy fajny ;) opis O, witaj, Bundustar! Cieszę się, że do nas zajrzałaś:) ... i z tego przypominania sobie wzorca pani sędzia zapamiętała tylko "osadzenie ogona". Poza tym ciekawe, dlaczego nie zmierzyła WSZYSTKICH psów (suk się nie czepiam). A warto było, bo WSZYSTKIE samce na wystawie łódzkiej sa przerośnięte. A tylko JEDEN pies ma taką wzmiankę w opisie. Dla pośmiania się powiem, że Serek bardzo wybujał w górę i JEST przerośnięty, a w opisie ma "good size". No i co z tym fantem zrobić? A mój Dżez? Konkurencji celowo nie wymieniam z imienia i nazwiska, bo potem będę ciągana po innych tematach. [quote name='Zuza i Noddy']Co do naszej sędziny to się po prostu wypowiadać nie trzeba, ale sprawdziliśmy i wiemy do kogo nie warto sie wybierać. mam nadzieje, ze Asiaczek niedługo się odezwie i powie jak tam sobie radzi, ktoś przecież musi psiaki wyprowadzać. Zuzka, psy byly w hoteliku. A do p. sędzi A.P. z Finlandii to może kiedys pojedziemy, ale za kilka lat dopiero, jak się nauczy wzorca:) [quote name='Bundustar']Niestety "fajny" inaczej ... zastanawiałam się czy dotyczy w całości mojego psiaka bo jest bardzo inny w porównaniu do wcześniejszych czterech ocen ale co tam, zobaczę jak u innych sędziów i wtedy popatrzę na całość, wyciągnę wnioski. A teraz cieszę się, że Benji zakończył w Opolu CHAMPIONAT i złożyliśmy wniosek ;) I tak trzymać! [quote name='michal_unga']Asiu !! W imieniu całych Tulasów i Mudikowej mogę napisać że : cały czas jesteśmy z Tobą !! Michał - jestescie niezawodni:) Dziękuję:) [quote name='Błyskotka']Asiu wracaj do zdrowia. Dla nas wystawa 1 maja zakończyła się tragicznie . Rrrrrany, co się stało? Zaraz do Was zajrzę... [quote name='michal_unga']Święte słowa. Dziwnie wygląda ta galeria jak Asi tu niema. To napewno każdy życzy, kto zna Asię. Nie ma za co dziękować. To sama przyjemność pomóc Asi, nawet jeśli jest to wstawienie tylko jakiejś informacji. Też czekam na powrót Asi Michał, dzięki dla całej Waszej Rodziny za pomoc na wystawie i czas, jaki mi poświęciliście. I za słowa otuchy. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Tak pokrótce opisze sytuację na ringu. Po deszczu na ringu było mokro, lekkie błotko i uprzedzałam wszystkich, aby uwaznie biegali. Baski weszły na ring jakieś pół godziny po ustaniu deszczu, wyszło słońce i trochę wysuszyło ring. Juz przy kl. młodziezy (Bundustar i Serek) zauwazyłam, że na ring wystaje spora część (z rączką) dużej kolorowej parasolki (w kolorach tęczy). Pamiętałam o tym, aby uwazac, jak będę biegła przy tamtym boku ringu. Ale jak to w zyciu bywa, jak biegam po ringu, to raczej patrzę na psa a nie POD NOGI lub W BOK. No i w pewnym momencie, kątem oka zauwazyłam, że "coś" jest przed mną na ringu. Spojrzałam - rączka parasolki... I zamiast stanąć, wykopać parasolkę z ringu i opierdzielić właściciela/lkę (bo nadal nie wiem, czyja to była parasolka), to ja chciałam byc na tyle uprzejma i OMINĄĆ to tęczowe cudo...... Ominąc - ominęłam, ale źle stanęłam na prawej nodze, rzepka przeskoczyła, ja pokicałam 2-3 razy na lewej nodze i upadłam na trawę... Łzy same pojawiły się w oczach, to ból niesamowity... Naprawdę bałam się, że złamałam nogę... Z tego momentu pamiętam tylko tyle, że koło mnie było duzo osób, coś do mnie mówili, o coś mnie pytali..... Wiem, że przy pomocy innych podniosłam się i znalazłam się na krzesełku poza ringiem. Potem juz trzeźwiej reagowałam na pytania. I nawet usiłowałam zobaczyc, czyja to była parasolka, ale... nikogusieńko juz tam nie było. Szybko się zwinęli, prawda? Panie lekarki opatrzyły mi noge, napoiły jakims ohydnie smierdzącym płynem, dały kilka porad i zastrzyk w d.... i tym sposobem doczekałam końca wystawy. Byłam trochę wymylona tą sytuacją i tym brązowawym napitkiem i pewnie tylko dlatego udało mi się jakoś wytrwać. No i to wszystko. Następny etap to pobyt w szpitalu - badania (Rtg, USG, punkcje), macania, prostowanie, zginanie itp. Noga nie jest złamana, lecz, niestety, wylew jakiejś mazi stawowej był bardzo rozległy. Do tej pory mam opuchniętą nogę i jakąś taką "nie moją". Nadal mam trudności z chodzeniem, po dwóch turach juz mam dosyć... Ale muszę jakoś dawać sobie rade. I daję... Pzdr. Quote
Darianna Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiaczku, ważne, że lepiej. A ja widziałam dziś w krośnie małego bejbikowego baska :) Nirse RAISA. Mam nawet zdjęcia, wkleję potem do Krośnieńskiej galerii aaa. Brando ex I CWC a Karmel wo NSzwR :D ta, wiem, sami byli ;) Quote
despera Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiaczku, dobrze że już jesteś! Strasznie tu było bez Ciebie... Kuruj się:) Quote
agaciaaa Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Co za *** zostawił tam tą parasolkę :shake: Asiaczku wracaj szybko do zdrowia! Quote
Asiaczek Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Darianna - gratulacje dla Karmelka i Brando:) Brawo!!! despera, agaciaaa, Cieplutkaa, Izabela124 - dziękuję, Kochane, za pamięć. Sama jestem b.ciekawa, czy znajdzie się właściciel tej ... parasolki... Rozesłałam wici wśród znajomych i czekam na ustalenia... pzdr. Quote
Kisses Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiaczku, śledztwo masz zamiar przeprowadzać? :D Ale w sumie i racja, przecież mogło się to skończyć dla Ciebie o wiele gorzej... Quote
bety Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiaczek napisał(a):I były! JA Ciebie widziałam, tradycyjnie z aparatem a aparat w kondomiku... Dobrze Cię widzieć już na dogo - teraz musi być już tylko lepiej. :) A ja ślepa jakaś byłam to chyba przez ten deszcz co mi oczy zalewał. No tak bez tej osłony to nici ze zdjęć i z aparatu. Pzdr Quote
gosiaja Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiaczek , miło cię widzieć i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :) Quote
Vectra Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 o Asia jesteś już z nami , jak się cieszę :multi: a fakt weekend majowy był paskudny .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.