Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Asiaczek']Korenia, kobieto, mam nadzieję, że jeszcze spisz, czego Ci życzę:)

pzdr.
A w życiu, musiałam wstać o 7mej. Wczoraj poszłam spać o 7mej rano, a wstać musiałam o 8mej......

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

M&S napisał(a):
Chyba się zapowiadał, bo słoneczka już nie ma:eviltong:
A ja najchętniaj przytuliłabym się do podusi, a tu diuuuupa:diabloti:

Oj, na moje 3 spacery, podczas jednego cały czas świeciło słońce:0 Było cudnie!

Vectra napisał(a):
Słoneczko jest piękne to prawda , a to zwiastuje mrozy. Które zapowiadali :(

Fakt. Ale wolę mrozy niz tę slizgawicę. Dzisiaj podczas popołudniowych spacerów widziałam, jak troje ludzi upadło...

Korenia napisał(a):
A w życiu, musiałam wstać o 7mej. Wczoraj poszłam spać o 7mej rano, a wstać musiałam o 8mej......

Nauka czy co tak daje Ci do wiwatu?

pzdr.

Posted

Korenia napisał(a):
Tak, studia...
Kiedy je kończysz?

Vectra napisał(a):
Mamy śnieżek , dużo śnieżku , a pod śnieżkiem lodowisko :shake:
Ale trzeba pocieszać się tym , że do wiosny coraz bliżej ;)

A ja wole sniezek, a nawet duzo śniezku, bo własnie nie mam lodowiska na chodnikach.... Przedwczoraj i wczoraj to byla makabra... A dzisiaj spacerki na spokojnie, bez adnych wywrotek, orłów i tym podobnych dziwnych zachowań;)

pzdr.

Posted

Foxowa napisał(a):
Ja już myślałam, że jestem jakimś wyjątkiem który śnieg lubi haha
Wszyscy narzekają, a ja tylko czekałam aż spadnie :)

Oj, ja lubie snieg i zimę. Ale białą, a nie lodowa...

bety napisał(a):
Stójkowe żarłoczki super :loveu:
Pzdr

A na zywoi jakie fajną sa:) Może wpadniecie w nadchodzącym tygodniu, co?

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Oj, ja lubie snieg i zimę. Ale białą, a nie lodowa...



Lodowej to chyba nikt nie lubi, zamiast chodzić to pojeździłam sobie dziś na butach.. I po co na lodowisko chodzić? :)

Posted

Asiaczek napisał(a):
A na zywoi jakie fajną sa:) Może wpadniecie w nadchodzącym tygodniu, co?

Pzdr.


Hm, w sumie to mogłybyśmy wpaść któregoś dnia. Jaki masz rozkład tygodnia, to zobaczymy czy da się dopasować z naszym. :)

Pzdr

Posted

[quote name='Foxowa']Lodowej to chyba nikt nie lubi, zamiast chodzić to pojeździłam sobie dziś na butach.. I po co na lodowisko chodzić? :)
Fakt....

[quote name='FredziaFredzia']A widziałyście jakie fajne lodowisko w Szczecinie jest? Na rondzie! :lol:
[video=youtube;nFk-OBcbiHQ]http://www.youtube.com/watch?v=nFk-OBcbiHQ[/video]
To jakis koszmar... Tradycyjnie, zima zaskoczyla...

[quote name='jamnicze']Jakie śliczne małe Asiaczki :)
A to moja faworytka :loveu:
http://i1262.photobucket.com/albums/ii614/JoannaGS/ZmianarozmiaruIMG_0111_zps4f48c7d0.jpg
tricolorka też niczego sobie :razz:
i spojrzenie ma zupełnie albisiowe :)
Oj, ta trikolorka. Nie ma szcześcia. Najpierw miała jechac do Czech - nie wypaliło. Potem do Rosji - nie wypaliło.... a jest taka, no, cud-miód. Może to ja jakies niedobre fale wysyłam, bo tak bardzo chciałabym miec ja gdzies blisko siebie...

[quote name='bety']Hm, w sumie to mogłybyśmy wpaść któregoś dnia. Jaki masz rozkład tygodnia, to zobaczymy czy da się dopasować z naszym. :)
Pzdr
W przyszylym tygodnie to na razie jedynie wtorek i piątek mi nie pasują. Mówię o popołudniach. A tak to pon, śr, czwartek. Albo po prostu weekend...?:)

pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):

Oj, ta trikolorka. Nie ma szcześcia. Najpierw miała jechac do Czech - nie wypaliło. Potem do Rosji - nie wypaliło.... a jest taka, no, cud-miód. Może to ja jakies niedobre fale wysyłam, bo tak bardzo chciałabym miec ja gdzies blisko siebie...

pzdr.


Ojej, taka urocza dziewczynka. ie znają się i tyle.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Tutaj chyba bardziej chodzi o koszt transportu. Niektórzy twierdza, że to ja powinnam go ponieść (akurat!)....

Pzdr.


:crazyeye::crazyeye: to żart?

Posted

Asiaczek napisał(a):
No więc, jak wytlumaczyłam, że to jednak kupujacy powinien ponieśc koszt przywozu malucha do siebie, to sprawa okazała się.... nieaktualna;)

pzdr.


Dziwne podejście do sprawy. wydawało mnie się jak dotąd, że to kupujący powinien przyjechać i odebrać szczeniaka osobiście. Nie ma znaczenia skąd jest maluch. Jak chcę tego konkretnego psa, to jadę, niezależnie od odległości. ale może ja jestem z tych myślących inaczej....

Posted

...to ja pewnie jestem z tych myślących inaczej;)

Wybieram się dzisiaj na miasto porobic troche fotek z WOŚP. Chyba trza do Centrum pojechac. Jak myslisz?
Chodzi mi o to, aby było co fotografowac...

Pzdr.

Posted

[quote name='M&S']Dziwne podejście do sprawy. wydawało mnie się jak dotąd, że to kupujący powinien przyjechać i odebrać szczeniaka osobiście. Nie ma znaczenia skąd jest maluch. Jak chcę tego konkretnego psa, to jadę, niezależnie od odległości. ale może ja jestem z tych myślących inaczej....
To ja chyba też należę do tych myślących inaczej :). Dla mnie jest ważne aby zobaczyć przynajmniej matkę oraz warunki w których rozwijał się maluszek. Oczywiście ideałem byłoby gdybym mogła odwiedzić maluszki jeszcze przy matce.Niestety Asia mieszkała trochę ode mnie daleko, ale przynajmniej były fotki i kontakt mailowy i telefoniczny. A do mojej jamnisi pojechałąm :) I widziałam małe jamnicze kreciki :loveu:, a moja mama była przerażona, czy aby na pewno to jamnik a nie bokser, bo takie miały jeszcze krótkie pyszczki :evil_lol:
[quote name='Asiaczek']...to ja pewnie jestem z tych myślących inaczej;)

Wybieram się dzisiaj na miasto porobic troche fotek z WOŚP. Chyba trza do Centrum pojechac. Jak myslisz?
Chodzi mi o to, aby było co fotografowac...

A swoją drogą co ty tu robisz o tej porze kobieto?
Pzdr.

A co to jest WOŚP?

Posted

Asiaczek napisał(a):
W przyszylym tygodnie to na razie jedynie wtorek i piątek mi nie pasują. Mówię o popołudniach. A tak to pon, śr, czwartek. Albo po prostu weekend...?:)

pzdr.


To nam by pasowała środa albo sobota.

M&S napisał(a):
Dziwne podejście do sprawy. wydawało mnie się jak dotąd, że to kupujący powinien przyjechać i odebrać szczeniaka osobiście. Nie ma znaczenia skąd jest maluch. Jak chcę tego konkretnego psa, to jadę, niezależnie od odległości. ale może ja jestem z tych myślących inaczej....


To ja też jestem ta myśląca inaczej. Dziwne my po Gabiśkę jechałyśmy zimowo-jesienną porą aż do Jasła i jakoś nie przeszło mi przez myśl żeby to hodowca ją mi przywiózł albo żeby mi za drogę zwrócił.
Tak na logikę jak jedziesz gdzieś do sklepu np: po regał, wersalkę itp. to też czasem musisz płacić za transport. Za zamówione przesyłki też się płaci koszty (nie zawsze ale w większości). Dziwne ludzie mają pomysły.:shake:

Pzdr

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...