Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej M&S!
Ja dopiero teraz siadłam do kompa. Wcozraj w domu byłam dopiero ok. 15-tej; tak długo czekałam na tramwaj,bo sobie chytrze wymyśliłam, że tramwajem mam prosto pod dom, a od metra to mam jednak kawałek do iścia. Więc wysiadłam przy Marszałkowskiej z 530 i czekam, czekam, czekam, czekam na tę 18-tkę.... Potem spacery z psami (w domu - sucho:)) i.... padłam...

A dzisiaj nabrałam takiego apetytu na placuszki, że tez zrobiłam.Ale sa inne, hahaha... może to wina w tym brązowym cukrze...?

A, nawet nie rozpakowałam rzeczy na bazarki...

pzdr.

  • Replies 49.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Asiaczek

    18152

  • M&S

    1809

  • Alicja

    1483

  • taxelina

    1475

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):
Hej M&S!
Ja dopiero teraz siadłam do kompa. Wcozraj w domu byłam dopiero ok. 15-tej; tak długo czekałam na tramwaj,bo sobie chytrze wymyśliłam, że tramwajem mam prosto pod dom, a od metra to mam jednak kawałek do iścia. Więc wysiadłam przy Marszałkowskiej z 530 i czekam, czekam, czekam, czekam na tę 18-tkę.... Potem spacery z psami (w domu - sucho:)) i.... padłam...

A dzisiaj nabrałam takiego apetytu na placuszki, że tez zrobiłam.Ale sa inne, hahaha... może to wina w tym brązowym cukrze...?

A, nawet nie rozpakowałam rzeczy na bazarki...

pzdr.


Tak myslałam, że możesz długo jechać.......i że padniesz (ja też wczoraj pospałam, a dziś byłam w moim ukochanym szpitalu....)

Placuszki są zawsze smaczne, niezależnie od tego z jakim cukrem;).

Posted

[quote name='M&S']Tak myslałam, że możesz długo jechać.......i że padniesz (ja też wczoraj pospałam, a dziś byłam w moim ukochanym szpitalu....)
Placuszki są zawsze smaczne, niezależnie od tego z jakim cukrem;).
Fakt! I robi się je też szybko:)
I tanie są:)

Pzdr.

Posted

Placuszki:
1 póllitrowe op. jogurtu/kefiru lub zsiadłegomleka
2 jajka całe
mąka (tyle, aby masa nie była zbyt gęsta, ani taka, jak na nalesniki. Raczej jak dość gęsta śmietana
łyżeczka sody lub proszku do pieczenia
ciut soli
dodatki: jabłuszka surowe ppokrojone na kawałeczki. Ja NIE scieram jabłek na tarce,to wtedy te placki jakies takie dziwne wychodza.Wolę, jak jabłka są w kawałeczkach
rodzynki
skórka pomarańczowa
...
...
Odstawić na jakieś 20-30 minut
Smażyc na głębokim tłuszczu. Osączyć na ręczniku papierowym. Posypać cukrem pudrem lub (wg przepisu M&S) - brązowym cukrem.
Najlepsze sa na ciepło:)

A co do fotek, to w ostatniej chwili popstrykałam trochę fotek storczykom. Ajko i kicie nie mają żadnego zdjęcia; raczej rozmawiałyśmy. O zdjęciach to jakoś się zapomniało...

pzdr.

Posted

Też za mną ostatnio chodziły placuszki ziemniaczane, nawet kupiłam taki półprodukt Knorr'a. I zrobiłam, ale to nie było TO...
Więc chyba trzeba sobie zabezpieczyc trochę czasu i.... posmażyc:)

pzdr.

Posted

agnethka napisał(a):
ja wolę pomęczyć robota kuchennego z tym tarciem ;)
ale reszta się zgadza :D

Ja kiedys próbowałam zemlec ziemniaki w maszynce do mielenia mięsa - ale jakies takie grudki mi wyszły...
Robota nie mam. Więc tarka musi bycw użyciu:)
Podobniez najlepsze placuszki wychodzą z własnoręcznie utartych.... ziemniaczków:)

Alicja napisał(a):
placuszki powiadacie ...... :hmmmm: u mnie też dawno nie było , chyba czas zrobić ;)

Ja może w tym tygodniu zrobię...
ale niech nikt nie przyjeżdża bez zapowiedzenia, bo mogę się nie wyrobić, hahaha...

pzdr.

Posted

może to kwestia nazewnictwa - mieszam biały ser (kupuję już zmielony - to z lenistwa) z jajkiem i mąką, robię z tego coś na kształt kopytek i gotuję. U nas to funkcjonuje jako leniwe pierogi (chyba jako przeciwieństwo ruskich, do których potrzeba pracowitej osoby) Są pyszne polane masełkiem i posypane cukrem.

Posted

MMM napisał(a):
może to kwestia nazewnictwa - mieszam biały ser (kupuję już zmielony - to z lenistwa) z jajkiem i mąką, robię z tego coś na kształt kopytek i gotuję. U nas to funkcjonuje jako leniwe pierogi (chyba jako przeciwieństwo ruskich, do których potrzeba pracowitej osoby) Są pyszne polane masełkiem i posypane cukrem.



Też bym zjadła.Dlaczego się wczoraj nie pochwaliłaś :mad: ?

Posted

MMM napisał(a):
może to kwestia nazewnictwa - mieszam biały ser (kupuję już zmielony - to z lenistwa) z jajkiem i mąką, robię z tego coś na kształt kopytek i gotuję. U nas to funkcjonuje jako leniwe pierogi (chyba jako przeciwieństwo ruskich, do których potrzeba pracowitej osoby) Są pyszne polane masełkiem i posypane cukrem.

Tak, my to po prostu inaczej nazywamy... przepis ten sam:)

Ja, jak się przysiądę, to robię cos około setki ruskich. Potem do zamrażarki (której juz nie mam!) i gdy mam ochotę - wyjmuję i pychota w buzi!
Więc teraz nawet nie mogę zrobic na zapas pierogów. No, chyba, że będzie sroga zima, to wtedy mam zamrażarkę na balkonie;)

pzdr.

Posted

MMM napisał(a):
a co przyjechałabyś???? Jeżeli tak to zrobię tylko napisz kiedy :lol:



Na pewno bym bardziej cierpiała.Ale jak będę jechać w tamtym kierunku,to na leniwe się wproszę ;).

Posted

MMM napisał(a):
może to kwestia nazewnictwa - mieszam biały ser (kupuję już zmielony - to z lenistwa) z jajkiem i mąką, robię z tego coś na kształt kopytek i gotuję. U nas to funkcjonuje jako leniwe pierogi (chyba jako przeciwieństwo ruskich, do których potrzeba pracowitej osoby) Są pyszne polane masełkiem i posypane cukrem.

Oj dawno juz tego nie jadłam, a bardzo lubię. Dzisiaj za to zwykłe pierogi z serem były.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja to generalnie lubię prawie wszystko... a jeszcze jakby ktos to "prawie wszystko" sam dla mnie zrobił, mmmmm......

Pzdr.


Asia wśiadaj w autobus i Przyjeżdżaj!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...