Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Zaraz do Was polecę, bo z rańca idę na pocztę; mam nastepną monetę z Mennicy Państwowej - kwiaty! Monety sa cudne i bardzo się ciesze z tej sybskrypcji... Pzdr. Quote
gosiaja Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 o tak pogoda dziś super nic tylko spacerować i czerpać ze słońca Quote
Paula03 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Dzisiaj jest śliczna pogoda! Słońce, ciepło, po prostu pięknie ;) Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Czytam, że nie tylko w w-wie pogoda jest super:) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Czyli następna zadowolona osoba:) pzdr. Quote
Buszki Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 U nas też jest ślicznie :).A jak ciepło do tego...:cool1: Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Oj, ciepło, ciepło.... Trochę zgrzana wróciłam z popołudniowych spacerków:) Pzdr. Quote
Savannah Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 pamiętam pamiętam, tylko miałyśmy się spotkać w Opolu, a że nie miałam jak dojechać to też nie oddałam...chyba że go bardzo potrzebujesz to wyśle:) Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 To może wyślij, bo nie wiem, gdzie będziemy mgoły się spotkac? Na pewno na Klubowej we wrzesniu, hahaha, ale to trochę czekania jest, a ja wcześniej potrzebuję pen'a... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Ha! Fachowiec od pralki już poszedł, a ja za chwilę zrobię pierwsze pranie. Potem drugie, i trzecie.... i nie wiem czy skończy się na trzech czy czterech...;) Pzdr. Quote
taxelina Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 No wlasnie mialam pytac jak spedzilas tez ladny dzien ale juz wiem :razz: Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Dzień przeszedł b.miło. Oprócz jednego zdarzenia z sąsiadka, która znowu wyprowadzała swojego psa bez smyczy... głupota ludzka nie zna granic, a głupota mojej sąsiadki - powinna fruwać... Pzdr. Quote
Yourii Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 http://img807.imageshack.us/img807/9009/zmianarozmiarup1090575.jpg Piękny !! :) Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='Yourii']http://img807.imageshack.us/img807/9009/zmianarozmiarup1090575.jpg Piękny !! :) To sunia:) pzdr. Quote
lourdnes Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ale fajne szkodniki na fotkach :) Odnosnie pogody ja właśnie wróciłam opalona. Robiłam ogrodzenie na słonku i ledwie dychałam taka zapiekanka była a dopiero co była majowa zima. Juz nie wiem jakie ciuchy z soba zabierac jak gdzies jadę . A sasiadka jakiego ma psa ,ze go tak wypuszcza luzem? Moze to jakis ślimak albo cosik tresowanego ? Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 To kundelek... Do psa nic nie mam, ale do tej kretynki to mam wiele zastrzeżeń... Pzdr. Quote
Gioco Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='Asiaczek']To kundelek... Do psa nic nie mam, ale do tej kretynki to mam wiele zastrzeżeń... Pzdr.[/QUOTE] Pies zawsze jest niewinny. Głupi i nieodpowiedzialni są ludzie. Najgorsi zaś tacy, co to widzą psy na smyczy i podchodzą ze swoim "bo on się chce pobawić" :angryy: Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='Gioco']Pies zawsze jest niewinny. Głupi i nieodpowiedzialni są ludzie. Najgorsi zaś tacy, co to widzą psy na smyczy i podchodzą ze swoim "bo on się chce pobawić" :angryy: Ja gdzieś wyczytałam, dawno-dawno temu, że jeżeli ktoś prosi cię, abyś wzięła psa na smycz, to zrób to. I nie dyskutuj. Kretynka nie zna tej zasady i na dodatek nie umie czytać. Bo na klatce schodowej wisi jak byk - wyprowadzaj swoje psy na smyczy i w kagańcu. Jednak PRL nie do końca zasługuje na szacunek...;) Chociaz dzisiaj, po 3-krotnej bezsensownej dyskusji z jakąś pańcią, pańcia, jak mnie zobaczyła z psami, wzięła swoją sukę na smycz i nawet lekko odsunęła się z drogi:) Tylko po co były te poprzednie, hm, dyskusje...? pzdr. Quote
lourdnes Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 A ten jej pies jest jakis grozny , zaczepny? U nas wszyscy maja na smyczach tylko jakis chlopak chodzi z haskiem bez. Ale jego pies jest wlasnie wytresowany i chodzi przy nodze. Chlopak go na laczce odsyla zeby pobiegal ale jak zawola pies zawsze jest przy nodze i nie ruszy sie bez komendy chociazby nie wiem co. Przechodzilam kolo niego ze szkodnikami, ktore malo sie nie podusily tak chcialy powachac haska a ten ani drgnal. I czesto widze te pare i nie maja ani smyczy ani kaganca ale hasek zawsze jest posluszny. Nawet pod sklepem siedzial i czekal na swojego pana w sasiedztwie obcych uwiazanych psow i nie ruszyl sie z miejsca.Normalnie podziw jak ten pies jest ulozony. Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Jej pies za każdym razem jak mnie widzi i jak widzi mnie z psami - startuje. Oszczekuje i doskakuje do nóg. Pańcia nic nie widzi... Natomiast co do tego, co napisałaś o huskim, to jestem zdecydowanym przeciwnikiem trenowania posłuszeństwa na "żywym organizmie" innych psów. A juz pozostawianie psa POD sklepem to - jak dla mnie - żaden podziw ode mnie nie wyjdzie. Pies zawsze pozostanie zwierzęciem. Gdy właściciela nie ma w pobliżu, to i reakcje psa sa inne. Więc pies pozostawiony sam sobie POD sklepem - nadal może być niebezpieczny... Takiemu zachowaniu ja mówię zdecydowane NIE. Pzdr. Quote
lourdnes Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='Asiaczek']Jej pies za każdym razem jak mnie widzi i jak widzi mnie z psami - startuje. Oszczekuje i doskakuje do nóg. Pańcia nic nie widzi... Natomiast co do tego, co napisałaś o huskim, to jestem zdecydowanym przeciwnikiem trenowania posłuszeństwa na "żywym organizmie" innych psów. A juz pozostawianie psa POD sklepem to - jak dla mnie - żaden podziw ode mnie nie wyjdzie. Pies zawsze pozostanie zwierzęciem. Gdy właściciela nie ma w pobliżu, to i reakcje psa sa inne. Więc pies pozostawiony sam sobie POD sklepem - nadal może być niebezpieczny... Takiemu zachowaniu ja mówię zdecydowane NIE. Pzdr. Mi akurat zaimponowal tym ,ze potrafil tak ułożyc psa bo to juz napewno wymaga wiedzy i znajomosci psychologii psa.Ja ich czasem widuje bo tez mieszkaja gdzies obok na osiedlu.Hasek zawsze jest zadowolony nie wyglada na zlamanego psa a raczej szczesliwego i naprawde bylam w szoku ,ze ten pies nie ruszul sie spod sklepu. Sasiadka jak robi takie numery to faktycznie baba bez wyobrazni i nieodpowiedzialna.Jak najbardziej jestem za smyczami ale akurat jesli ktos ma tak wychowanego psa jak hasek z mojego osiedla to nie mam nic przeciwko bo nie czuje sie wogole zagrozona. Oni mijaja sie z innymi psami na chodniku a ten pies idzie jak w cyrku. Pomerduje sobie ogonem i patrzy co jego pan na to. Wrażenie na mnie zrobili :) Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Gdy jest łąka, las,park - to jeszcze zdzierżę. Ale na ulicy osiedlowej - uważam, że nakaz o trzymaniu na smyczy obowiązuje wszystkich. Może jestem przewrażliwiona, ale juz nie takie akcje widziałam w wykonaniu naprawdę dobrze wyszkolonych psów... Pzdr. Quote
Vectra Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Napisze u Ciebie :) więc składniki jak Twoje , tylko że nie kupiłam sosu knorra ... tu zastosowałam zamiennik czyli obsmażona pierś i pieczarki , wsadzone do gara , zalane wodą , do tego listek laurowy , pieprz , curry , czosnek jak się podusiło do miękkości , dodałam serek topiony , potem śmietanę , odrobinę soku z cytryny i natkę pietruszki PYCHA !!! Quote
Asiaczek Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Aaaaa, to wg mnie, prawie połączyłaś 2 moje przepisy: ten podane + inny. Te inny: Serek topiony Kawałek sera żółtego startego na grubej tarce Kawałek sera pleśniowego pokruszonego Śmietana - ten sosik można wykorzystac do każdego makaronu i - jak widać - do Twojej potrawy też:) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.