wiewiora1 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 A jak wogole Santa teraz zachowuje sie w stosunku do ludzi????Spokorniala????? Quote
BeataJ Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 pajunia napisał(a):Ogladalam, ladnie sie prezentowala. Dobrze wyglada, przytyla i wylizala moderatorke. A mnie szlak trafil bo okazalo sie, ze mimo kablowki, Cyfry etc nie mam WDR!!!! Alez jestem zla!!!! Beata Quote
BeataJ Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 wiewiora1 napisał(a):A jak wogole Santa teraz zachowuje sie w stosunku do ludzi????Spokorniala????? Ona do ludzi zawsze byla fajniutka, tylko za innymi psiakami w bliskiej odleglosci nie przepadal. Jejku...w kwietniu bedzie juz rok ja ja zawiozlam, pierwsza dobermanka wyciagnieta przezemnie ze schronu. Beata Quote
zasadzkas Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 O, przepraszam, kochana, w listopadzie minęło już rok jak wyciągnęłaś moją Niunię ;) Quote
daga_27 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Ale szkoda, ze ona jest tak daleko od nas. Ja sobie caly czas w brode pluje, ze jej wtedy nie wzielam do siebie :-( moglysmy moze szukac domu na miejscu?? ech....teraz mamy lepsza wprawe juz.... Quote
BeataJ Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 [quote name='zasadzkas']O, przepraszam, kochana, w listopadzie minęło już rok jak wyciągnęłaś moją Niunię ;) Ups...ale gafa. Wybacz Kochana. Jak moglam zapomniec o tej Twojej czarnulce. Doskonale pamietam jak ja wiozlam samochodem ze Starogardu Gdanskiego. Byla taka przerazona, ze siedziala cala droge tak jak ja owinelam w kocyk i wlozylam do auta. Kochana sunka....Wymiziaj ja odemnie koniecznie!!!! I moze jakieso nowe foty poprosze :-) Fajnie, ze juz tyle pieskow :Dog_run: sobie w nowych domkach! Beata Quote
BeataJ Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 daga_27 napisał(a):Ale szkoda, ze ona jest tak daleko od nas. Ja sobie caly czas w brode pluje, ze jej wtedy nie wzielam do siebie :-( moglysmy moze szukac domu na miejscu?? ech....teraz mamy lepsza wprawe juz.... Daga, tez czesto o tym mysle...Ale pamietaj, ze ona w brzuszku nosila 11 maluszkow!!!! Co my bysmy z nimi zrobily???? Wyobrazasz sobie Krzycha albo Macka na widok takeij latajacej po mieszkaniu gromadki???? Ja nawet myslalam aby ja sciagnac do siebie, tzn do Polski i szukac jej domku... Beata Quote
daga_27 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 nie wiem co bysmy zrobily:roll: wtedy nie wiedzialysmy, ze tam jest ich 11 sztuk. Krzys by pewnie sie ucieszyl na takie gratisy:mad: ech....moze faktycznie trzeba ja sciagnac do Polski? Quote
BeataJ Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Dostalam takie info "Hallo Beata, eine ganz nette Dame hat sich für Santa gemeldet, jetzt hoffen wir mal, daß sie ein zu Hause findet. Wir Alle drücken die Daumen. Leider haben wir keine Fotos mehr von ihr. Liebe Grüße" Jesli moj niemiecki jest Ok to chyba wynika z tego, ze Santa jest gdzies w nowy domku ale nie maja info od nowej wl??? Czy ktos moze przetlumaczyc? Beata Quote
pajunia Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Hallo Beata, eine ganz nette Dame hat sich für Santa gemeldet, jetzt hoffen wir mal, daß sie ein zu Hause findet. Wir Alle drücken die Daumen. Leider haben wir keine Fotos mehr von ihr. Liebe Grüße" Halo Beato jedna bardzo mila Pani sie Santa zaintersowala, teraz mamy nadzieje, ze domek znajdzie. My wszyscy sciskamy kciuki. Niestety, nie mamy zadnych wiecej jej zdjec Pozdrawiam Quote
BeataJ Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 hm...czyli jednak moj niemiecki do d...bo Santa nie ma domku nadal, tak? Pajunia, mozesz sie zapytac aby byc pewnym? Beata Quote
BeataJ Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Dlugo nie bylo info ale sa....Santa ma dom, jak widac z innymi dobkami:multi: Quote
Ulka18 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Ale Santa sobie leży jak ksiezniczka :loveu: Jaka poza :iloveyou: Quote
wiewiora1 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Nie moge uwierzyc ze spotkalo ja takie szczescie ,,w schronie wierzylam w nia i lubilam bardzo,,ale nie sadzilam ze nadarzy sie jej kiedys taka wspanial okazja dzielenia mieszkania z tak doborowym towarzystwem!!!!! Quote
BeataJ Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Ja ja zobaczylam pierwszy raz w 2005 w grudniu, jak schron mial jeszcze TOZ. Bylam zalamana....Santa chciala mnie zjesc przez kraty :-( Dlatego widok jej wsrod innych dobkow, w domowych warunkach - bajka :multi: Quote
wiewiora1 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Ja doskonale pamietam,,,jak ja szczepilam i czipowalam bez kaganca,,,,,to byla kochana psina,,,,potem nawet marta sie do niej przekonala,,,bo okazlao sie ze wspaniale reaguje na komendy!!!! Tak sie ciesze ze jest w domku,,w wspanialym domku,,,nie ma co ukrywac!!!! Quote
brazowa1 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 wiewiorko,robilas zawsze cuda z tymi "agresorami" :) w Twoich rekach potwory zamieniały sie w baranki i za to szacuneczek :loveu: Pamietam,jak mi o niej opowiadałas. Quote
BeataJ Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Ja tez widzac ja pierwszy raz nie pomyslalabym, ze za jakis czas bede ja wiozla do nowego domku. Byla taka spokojna, taka grzeczna. Quote
wiewiora1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Jak widac ,,wscale taka bestia z niej nie byla,,,skoro dogaduje sie z psami i kocha swoich ludziakow,,to od poczatku musiala byc taka lagodna ,,tylko po prostu hojrakowala jak nic!!!!Ale dom trzeba przyznac ma wspanialy!!!!!Beata jestes wielka!!!!!!To ty z tego co pamietam zawsze chodzilas z taka kilometrowa smycza!!!!!i nie przesadzilam nawet chyba w kilometrach:) Quote
BeataJ Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Hehe - ano mam taka smyczke dluga, jeszcze w spadku po moim ukochanym dobku, cwiczylismy na niej slady. Teraz inne dobeczki sobie na niej spaceruja i maja troszke swobody, bo nie puszczam schroniskowych psow luzem. Wstyd mi ale...ja nie kojarze Ciebie.... Quote
wiewiora1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 bo ja wyploch bylam dziki i razem z psami czesto w kojcach siedzialam,,, Ale ciebie pamietam ze wzgledu na smyczke kilometrowa W czy ty przypadkiem nie pomagalas nam przy strzyzeniu bardzo agresywnej juzaczki??? Quote
BeataJ Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Pomagalam! Wtedy bylysmy 3 czyli Ty, Marta i ja, zgadza sie? Patrycja? Quote
wiewiora1 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Bylas ty marta i ja ,,olka,,,i w miedzy czasie przyjechal nasz przezabwany wecio na harleju!!!!!:razz:,,,,A psina latwa do oparzadzenia nie byla!!!!! Quote
brazowa1 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 no-no-no,we trzy sobie z agresywnym juzakiem poradzic,to gratulacje dziewczęta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.