BeataJ Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Nowe fotki maluszkow Santy pojawily sie na stronie schroniska gdzie sie aktualnie znajduje. http://www.tierheim-wipperfuerth.de/html/hunde.html Beata Quote
pajunia Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Maluszko Santy maja juz 5 tygodni i prawie wszystkie juz domki znalazly. Nowi wlasciciele tylko czekaja, gdy maluchy skoncza 8 tygodni, aby je wziasc do domkow. Santa tez sie dobrze czuje, ale jest dosc wychudzona i wykonczona przez te maluchy. Pani Ulla z tego schroniska ( wlasnie z nia rozmawialam)powiedziala, ze czekaja, aby maluchy do domow poszly, wtedy Santa bedzie mogla porzadnie dojsc do siebie. Na razie te maluchy jej zyc nie daja. Wszystkie sa zdrowe i wyrosly na duze dzieciaczki. Pytalam rowniez, czy to prawda, ze Dobermanhilfe je wzielo pod opieke. To jest nieprawda, Santa i jej maluchy sa dalej u nich i oni tylko sa za nie odpowiedzialni, jedynie co Dobermanhilfe zrobilo, to umiescilo Sante i maluszki na swojej stronie internetowej, jako szukajace domkow. Quote
Rafka Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 pajunia napisał(a):Sprawa Santy byla od polowy grudnia 2005 w rekach Dobermann Nothilfe. Nieprawda. \Nie od grudnia 2005 bo w tym czasie o wyzowie Santy nikt nie myslał - była to suka agresywna, i generalnie na czele listy psów przeznaczonych do eutanzji w łasnie w powodu agresji. Nikt z nas nie odważyłby sie wtedy dać Santy do adopcji wiec nic nie podawał jej jako psa do wyjazdu do Niemiec. Druga rzecz ze w grudniu w czasie gdy kto inny administrował schroniskiem mozna było zapomniec aby ktokolwiek mógł zaangazowac sie tak jak teraz w pomoc psom wec prosze skończcie te przekomarzania sie bo mi sie robi słabo.... Jeśli mam byc całkowicie szczera to Santa zawdzięcza zycie dwóch osobom - Oli - sanitariuszce ze schroniu i BEACIE z dgm. Bardxzo prosze tez aby osoby, ktore nie uczestniczyly bezposrednio w sprawe wywozu poprzednich dobermanek nie wypowiadały sie negatywnie o dobermannnothilfe bo ta organizacji jako jedyna i pierwsza zadeklarowała swoją pomoc i zabrała dwa psy, które w schronisku były bardzo długo. Powody umieszczenia ich w schronisku sa mi w tej chweili znane i doskonale je rozumiem. O wywozie Santy rozmawialismy wielokrotnie i pojechalaby, jednak bez szczeniąt. Nadal nie do konca jestem przekonana czy dobrym rozwiazaniem było odchowywanie niehodowlanych psów i jakby nie było tworzenie koniecznosci szukanie domu kolejnym BEZDOMNYM zwierzetom. Jakbynie bylo szczenieta zyja, teraz poostaje sie modlic aby znalazly dom (na zawsze) podobnie jak ich mama. Bardzo też prosze o nie obrazanie pani Msand gdyz to wlasnie ona jako pierwsza zadeklrowała pomoc naszym psom nie robiąc przy tym rozłosu a rozwiazujac sprawe profesjonalnie i szybko. A co do efektywnego pomagania psom to proponuję popatrzec na Beate, ktora praiwe co tydzień przyjezdza wiele kilometrow do schroniska i osobiscie pomaga dobkom. Calego swiata nie zbawi ale to dzieki niej o naszych psach mozecie czytac na dgm i dzieki jej zaangazowaniu ich zycie moze byc lepsze. Quote
pajunia Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Nieprawda. \Nie od grudnia 2005 bo w tym czasie o wyzowie Santy nikt nie myslał - była to suka agresywna, i generalnie na czele listy psów przeznaczonych do eutanzji w łasnie w powodu agresji. Nikt z nas nie odważyłby sie wtedy dać Santy do adopcji wiec nic nie podawał jej jako psa do wyjazdu do Niemiec Rafka to nie jest prawda, co Pani pisze. W listopadzie pojechal do dobermanhilfe, doberman z Ostrowia- Niko ( Jest o nim watek) . Dziewczyny zawiozly go do Gorzowa Wlkp. skad dobermanhilfe go odebrala. Ja te kontakty nawiazalam, po tym odbiorze,bylam caly czas w kontakcie z ta organizacja i w polowie lub pod koniec grudnia, wyslalam im zdjecia i opisy wszystkich w tym czasie bedacych w potrzebie dobermanow. Byly to dobki z Gdanska, Gdyni,( min Santa), Rudy Sl i chyba Chorzowa, juz nie pamietam. Prosze mi nie zarzucac klamstw, jesli pani o tym nie wie. I prosze zajrzec na pierwsze strony tego sameg watku, i sie samemu przekonac, od kiedy byl szukany domek dla Santy. ( Od poczatku grudnia 2005)ja sie nie wypowiadalam sie rowniez negatywnie o tej organizacji, jedynie powtorzylam, co mi powiedziala kierowniczka schroniska, gdzie sie Santa znajduje , ze dobermanhile Santy nie przejela, jedynie ja umiescila na swojej stronie internetowej. A troche uznania by sie tez przydalo dla pani Ulli, ktora bez zastanowienia sie, ( gdy sie o Sancie dowiedziala) zdecydowala sie jej pomoc, zorganizowala transport od granicy , jej pobyt w schronisku, w osobnym boksie, medyczna opieke i dzieki niej- Santa mogla szczeniaczki urodzic, wychowac, i jest jej dobrze. Szkoda, ze tego nikt nie zauwazyl. Troche obiektywnosci tez by sie przydalo. I jak widze, losy Santy i jej maluszkow nikogo nie interesuja, jedynie kroi sie nastepna " dyskusja". Przepraszam, ale ja w niej udzialu brac nie bede. Quote
BeataJ Posted May 29, 2006 Author Posted May 29, 2006 pajunia: "I jak widze, losy Santy i jej maluszkow nikogo nie interesuja, jedynie kroi sie nastepna " dyskusja". Przepraszam, ale ja w niej udzialu brac nie bede." I tu sie mylisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja jestem BARDZO zainteresowana losem Santy i jej maluszkow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I nie tylko ja!!!!!!!!!!!!!! Nie kontaktuje sie z Pania Ula ani ze schroniskiem gdzie teraz Santa przebywa, gdyz kiedys, jak chyba sama doskonale pamietasz, zostalam za to, delikatnie mowiac, opieprzona. Ale caly czas jestem w kontakcie z osoba z Dobermanhilfe i od niej wiem na bierzaco co i jak z Santa i maluszkami. Dalej - jesli Santa nie znajdzie domku w Niemczech to my mamy tu dla niej dom tymczasowy i nawet juz szukamy na wszelki wypadek domku stalego. Transport tez jest juz w razie co. Wiec - blagam do cholery jasnej - nie piszac mi tu takich BZDUR!!! Ale sie zdenerwowalam......... Beata Quote
pajunia Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Przepraszam Beata, to nie bylo do Ciebie pisane, wiem, ze Tobie bardzo Santa i jej dzieci na sercu leza, to bylo ironiczne podsumowanie wypowiedzi Rafki. Ja osobiscie jestem niesamowicie szczesliwa, ze Sancie sie udalo zywe i zdrowe dzieci urodzic i miala ta mozliwosc je w spokoju wychowac, i takie insynuacje , iz w ten sposob sie powieksza liczbe bezdomnych psow, doprowadzaja mnie do pasji. Te maluszki nikomu w Polsce domow nie zabraly i nie zabiora. W Niemczech tez, gdyz jak zauwazylam, prawie skonczyly sie adopcje polskich psow do Niemiec. I juz nic tu wiecej nie napisze, gdy bede cos o Sancie wiedziala, albo o maluszkach, napisze Ci na priwa. Nie ma sensu, napisalam tylko o Sancie i juz zostalam zaatakowana. Quote
Guest Msand Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Wypowiem się po raz kolejny: "nie personifikujmy zwierząt" ... To jest śmieszne. Cechy ludzkie są im jak najbardziej obce. Nie potrafią się cieszyć macierzyństwem, być złosliwymi, itp. Patrząc na to z punktu widzenia człowieka to Sancie "zwisa i powiewa" czy ma szczeniaki czy nie. Rafka owszem ja równiez nic nie wiem o tym, żeby dobermann nothilfe interesował się Santą w tamtym roku. Poza tym dla mnie większe uznanie ma organizacja działająca legalnie, mająca status prawny i wieloletnie doświadczanie w adopcji zwierząt więc nie czuję się kompetentna w zarzucaniu im braku profesjonalizmu w opiece nad bezdomnymi. Nie wiem skąd informacje, że dobermann hifenot nie ma nic wspólnego z Santą skoro dysponuje informacjami na temat Santy i maluchów i takie informacje przekazuje. Chyba za chwilę dojdziemy do paranoi zbiorowej, że je po prostu wymyśla. Dla mnie pieczę wystarczającą stanowi monitoring. Nie ma tutaj potrzeby zamieszczania idiotyzmów, że losem suki nikt się nie interesuje - owszem zainteresowanie jest bardzo duże, a wszelkie aktualności są zamieszczane na forum dobermanów, bo głownie tam najwięcej osób angażowało się i emocjonalnie i co po niektórzy finansowo nie tylko w kwestii Santy. Quote
pajunia Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Nie wiem skąd informacje, że dobermann hifenot nie ma nic wspólnego z Santą skoro dysponuje informacjami na temat Santy i maluchów i takie informacje przekazuje. Chyba za chwilę dojdziemy do paranoi zbiorowej, że je po prostu wymyśla. Dla mnie pieczę wystarczającą stanowi monitoring. czyli teraz zarzuca pani klamstwo rowniez kierowniczce schroniska, p. Ulli,- ktora Sante przejela i sie nia opiekuje. A moze nim pani tym ludziom klamstwo zarzuci, najpierw sama sie ze schroniskiem skontakuje , adres mailowy i numer telefonu jest podany na ich stronie internetowej i zasiegnie informacji. Zamiast troche uznania i wdziecznosci za przejecie Santy, zarzucanie im klamstw. Wspaniala postawa. Quote
Guest Msand Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 czyli teraz zarzuca pani klamstwo rowniez kierowniczce schroniska, p. Ulli,- ktora Sante przejela i sie nia opiekuje. A moze nim pani tym ludziom klamstwo zarzuci, najpierw sama sie ze schroniskiem skontakuje , adres mailowy i numer telefonu jest podany na ich stronie internetowej i zasiegnie informacji. Zamiast troche uznania i wdziecznosci za przejecie Santy, zarzucanie im klamstw. Wspaniala postawa. To jest dla mnie stwierdzenie całkiem pozbawione logiki albo jest to logika rozmyta. Gdzie i w którym momencie ja zarzucam kłamstwo obsłudze schroniska? Postawa niestety nie moja pozostawia wiele do życzenia. :shake: Quote
Rafka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Kontynuowanie tej dyskusji jest dla mnie uwłaczające... Napisze tylko, ze ma wielka nadzieje, ze uda sie całą ta akcje zakończyc sukcesem - czyli znalezieniem STAŁYCH domów dla wszystkich psów i dla samej SANTY. Quote
daga_27 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 o ludzie!! to sie nigdy nie skonczy?? piszcie o Santusi i brzdacach a nie o *******ach bo to jest juz meczace i strasznie irytujace. dziekuje i pozdrawiam Quote
daga_27 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 wygwiazdkowalo mi slowo. przepraszam jesli ono urazilo, chociaz bylo delikatne do tej sytuacji. poprawie pisownie. wiec, nie piszcie o rzeczach nieciekawych - tak to ujme Quote
Aania Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Ja również oczekuję informacji o maluszkach brązowej piękności i o niej samej a nie durnych postach nic nie wnoszących do sprawy... Czy ktoś wie jak się mają dzieciaczki? Jak się miewa wspaniała Santa, która tak radośnie przywitała mnie w Kołobrzegu i którą żegnałam ze łzami w oku zostawiając z nowymi opiekunami? To naprawdę wspaniała suczka! Cały czas mam przed oczami jej widok i oczy wpatrzone w Beatę! Mam nadzieję, że ktoś zobaczy jaka naprawdę jest...a jest cudowna! Jeśli nikt nie dostrzeże jej wspaniałych cech to tak jak Beata powiedziała...jest dla niej domek i zrobimy wszystko aby ta sunia była szczęśliwa wśród ludzi którzy otoczą ją miłością! Więc na miłość boską darujcie sobie te durne posty!!! Quote
daga_27 Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 no prosze, jakie slicznosci! od razu milej sie tutaj zrobilo ;-) Quote
wiewiora1 Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Pewnie w nie wpore sie odzywam... Santa nie byla najlagodniejszym psem w Schronisku. Siedziala na prawde w ciasnym kojcu.. Ciesze sie , ze poszla nawet jesli trafila DO INNEGO SCHRONISKA . Moze nie jestem za pozostawieniem szczeniat , ale jednak mam nadzieje , ze wszystko dobrze sie skaczylo.. Ja jej zaufalam , mimo ze nie wszyscy to zrobili . i ciesze sie ze pajunia sie santa zajela Quote
BeataJ Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 Maluszki Santy juz maja nowe domki. Nasza brazowa pieknosc nadal czeka na swoj kochajacy domek. Nie jest jak wiemy, latwym psem, dlatego domek musi byc dokladnie sprawdzony. pozdrawiam Beata Quote
wiewiora1 Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Niemcy to nie Polska, tam mozna zostawiac szczeniaki bo sa na nie odpowiedzialni wlasciciele, u ktorych maja Raj . W polsce niestey musi dochodzic do usypiania slepego miotu bo czesto nie mozna sobie poradzic j uz z przepelnionymi schroniskami.. Ciesze sie ze maja dom. Wierze , ze Santa trafi w koncu na te jedna odpowiednia osobe. Quote
BeataJ Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 Santa nadal jest w tym schronisku. Dzieci juz danow w nowych domkach a ona nadal czeka... 28.1.07 w niemieckiej telewizji WDR bedzie proglam w ktiorym Santa bedzie przedstawiona jaka sunka szukajaca nowego domku. Trzymam kciuki aby to cos pomoglo. Beata Quote
zasadzkas Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Ojej, Santa tyle przeszła i nadal nie znalazła swojej przystani... Kurczę, trzymam za nią kciuki z całego serca. Quote
BeataJ Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Jutro ma byc w TV, musze sie dowiedziec dokladnie o ktorej. Beata Quote
BeataJ Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Tak w niemieckiej WDR dzis 28 stycznia o 18:15. Beata Quote
pajunia Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Ogladalam, ladnie sie prezentowala. Dobrze wyglada, przytyla i wylizala moderatorke. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.