Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maluszko Santy maja juz 5 tygodni i prawie wszystkie juz domki znalazly. Nowi wlasciciele tylko czekaja, gdy maluchy skoncza 8 tygodni, aby je wziasc do domkow. Santa tez sie dobrze czuje, ale jest dosc wychudzona i wykonczona przez te maluchy. Pani Ulla z tego schroniska ( wlasnie z nia rozmawialam)powiedziala, ze czekaja, aby maluchy do domow poszly, wtedy Santa bedzie mogla porzadnie dojsc do siebie. Na razie te maluchy jej zyc nie daja. Wszystkie sa zdrowe i wyrosly na duze dzieciaczki.
Pytalam rowniez, czy to prawda, ze Dobermanhilfe je wzielo pod opieke. To jest nieprawda, Santa i jej maluchy sa dalej u nich i oni tylko sa za nie odpowiedzialni, jedynie co Dobermanhilfe zrobilo, to umiescilo Sante i maluszki na swojej stronie internetowej, jako szukajace domkow.

Posted

pajunia napisał(a):
Sprawa Santy byla od polowy grudnia 2005 w rekach Dobermann Nothilfe.


Nieprawda. \Nie od grudnia 2005 bo w tym czasie o wyzowie Santy nikt nie myslał - była to suka agresywna, i generalnie na czele listy psów przeznaczonych do eutanzji w łasnie w powodu agresji. Nikt z nas nie odważyłby sie wtedy dać Santy do adopcji wiec nic nie podawał jej jako psa do wyjazdu do Niemiec. Druga rzecz ze w grudniu w czasie gdy kto inny administrował schroniskiem mozna było zapomniec aby ktokolwiek mógł zaangazowac sie tak jak teraz w pomoc psom wec prosze skończcie te przekomarzania sie bo mi sie robi słabo....

Jeśli mam byc całkowicie szczera to Santa zawdzięcza zycie dwóch osobom - Oli - sanitariuszce ze schroniu i BEACIE z dgm.

Bardxzo prosze tez aby osoby, ktore nie uczestniczyly bezposrednio w sprawe wywozu poprzednich dobermanek nie wypowiadały sie negatywnie o dobermannnothilfe bo ta organizacji jako jedyna i pierwsza zadeklarowała swoją pomoc i zabrała dwa psy, które w schronisku były bardzo długo. Powody umieszczenia ich w schronisku sa mi w tej chweili znane i doskonale je rozumiem. O wywozie Santy rozmawialismy wielokrotnie i pojechalaby, jednak bez szczeniąt. Nadal nie do konca jestem przekonana czy dobrym rozwiazaniem było odchowywanie niehodowlanych psów i jakby nie było tworzenie koniecznosci szukanie domu kolejnym BEZDOMNYM zwierzetom. Jakbynie bylo szczenieta zyja, teraz poostaje sie modlic aby znalazly dom (na zawsze) podobnie jak ich mama.

Bardzo też prosze o nie obrazanie pani Msand gdyz to wlasnie ona jako pierwsza zadeklrowała pomoc naszym psom nie robiąc przy tym rozłosu a rozwiazujac sprawe profesjonalnie i szybko.

A co do efektywnego pomagania psom to proponuję popatrzec na Beate, ktora praiwe co tydzień przyjezdza wiele kilometrow do schroniska i osobiscie pomaga dobkom. Calego swiata nie zbawi ale to dzieki niej o naszych psach mozecie czytac na dgm i dzieki jej zaangazowaniu ich zycie moze byc lepsze.

Posted

Nieprawda. \Nie od grudnia 2005 bo w tym czasie o wyzowie Santy nikt nie myslał - była to suka agresywna, i generalnie na czele listy psów przeznaczonych do eutanzji w łasnie w powodu agresji. Nikt z nas nie odważyłby sie wtedy dać Santy do adopcji wiec nic nie podawał jej jako psa do wyjazdu do Niemiec

Rafka to nie jest prawda, co Pani pisze. W listopadzie pojechal do dobermanhilfe, doberman z Ostrowia- Niko ( Jest o nim watek) . Dziewczyny zawiozly go do Gorzowa Wlkp. skad dobermanhilfe go odebrala. Ja te kontakty nawiazalam, po tym odbiorze,bylam caly czas w kontakcie z ta organizacja i w polowie lub pod koniec grudnia, wyslalam im zdjecia i opisy wszystkich w tym czasie bedacych w potrzebie dobermanow. Byly to dobki z Gdanska, Gdyni,( min Santa), Rudy Sl i chyba Chorzowa, juz nie pamietam. Prosze mi nie zarzucac klamstw, jesli pani o tym nie wie.
I prosze zajrzec na pierwsze strony tego sameg watku, i sie samemu przekonac, od kiedy byl szukany domek dla Santy. ( Od poczatku grudnia 2005)ja sie nie wypowiadalam sie rowniez negatywnie o tej organizacji, jedynie powtorzylam, co mi powiedziala kierowniczka schroniska, gdzie sie Santa znajduje , ze dobermanhile Santy nie przejela, jedynie ja umiescila na swojej stronie internetowej.
A troche uznania by sie tez przydalo dla pani Ulli, ktora bez zastanowienia sie, ( gdy sie o Sancie dowiedziala) zdecydowala sie jej pomoc, zorganizowala transport od granicy , jej pobyt w schronisku, w osobnym boksie, medyczna opieke i dzieki niej- Santa mogla szczeniaczki urodzic, wychowac, i jest jej dobrze. Szkoda, ze tego nikt nie zauwazyl.

Troche obiektywnosci tez by sie przydalo. I jak widze, losy Santy i jej maluszkow nikogo nie interesuja, jedynie kroi sie nastepna " dyskusja". Przepraszam, ale ja w niej udzialu brac nie bede.

Posted

pajunia: "I jak widze, losy Santy i jej maluszkow nikogo nie interesuja, jedynie kroi sie nastepna " dyskusja". Przepraszam, ale ja w niej udzialu brac nie bede."

I tu sie mylisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja jestem BARDZO zainteresowana losem Santy i jej maluszkow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I nie tylko ja!!!!!!!!!!!!!!
Nie kontaktuje sie z Pania Ula ani ze schroniskiem gdzie teraz Santa przebywa, gdyz kiedys, jak chyba sama doskonale pamietasz, zostalam za to, delikatnie mowiac, opieprzona. Ale caly czas jestem w kontakcie z osoba z Dobermanhilfe i od niej wiem na bierzaco co i jak z Santa i maluszkami. Dalej - jesli Santa nie znajdzie domku w Niemczech to my mamy tu dla niej dom tymczasowy i nawet juz szukamy na wszelki wypadek domku stalego. Transport tez jest juz w razie co.
Wiec - blagam do cholery jasnej - nie piszac mi tu takich BZDUR!!!

Ale sie zdenerwowalam.........

Beata

Posted

Przepraszam Beata, to nie bylo do Ciebie pisane, wiem, ze Tobie bardzo Santa i jej dzieci na sercu leza, to bylo ironiczne podsumowanie wypowiedzi Rafki. Ja osobiscie jestem niesamowicie szczesliwa, ze Sancie sie udalo zywe i zdrowe dzieci urodzic i miala ta mozliwosc je w spokoju wychowac, i takie insynuacje , iz w ten sposob sie powieksza liczbe bezdomnych psow, doprowadzaja mnie do pasji. Te maluszki nikomu w Polsce domow nie zabraly i nie zabiora. W Niemczech tez, gdyz jak zauwazylam, prawie skonczyly sie adopcje polskich psow do Niemiec.
I juz nic tu wiecej nie napisze, gdy bede cos o Sancie wiedziala, albo o maluszkach, napisze Ci na priwa.
Nie ma sensu, napisalam tylko o Sancie i juz zostalam zaatakowana.

Guest Msand
Posted

Wypowiem się po raz kolejny: "nie personifikujmy zwierząt" ... To jest śmieszne. Cechy ludzkie są im jak najbardziej obce. Nie potrafią się cieszyć macierzyństwem, być złosliwymi, itp. Patrząc na to z punktu widzenia człowieka to Sancie "zwisa i powiewa" czy ma szczeniaki czy nie. Rafka owszem ja równiez nic nie wiem o tym, żeby dobermann nothilfe interesował się Santą w tamtym roku. Poza tym dla mnie większe uznanie ma organizacja działająca legalnie, mająca status prawny i wieloletnie doświadczanie w adopcji zwierząt więc nie czuję się kompetentna w zarzucaniu im braku profesjonalizmu w opiece nad bezdomnymi. Nie wiem skąd informacje, że dobermann hifenot nie ma nic wspólnego z Santą skoro dysponuje informacjami na temat Santy i maluchów i takie informacje przekazuje. Chyba za chwilę dojdziemy do paranoi zbiorowej, że je po prostu wymyśla. Dla mnie pieczę wystarczającą stanowi monitoring.
Nie ma tutaj potrzeby zamieszczania idiotyzmów, że losem suki nikt się nie interesuje - owszem zainteresowanie jest bardzo duże, a wszelkie aktualności są zamieszczane na forum dobermanów, bo głownie tam najwięcej osób angażowało się i emocjonalnie i co po niektórzy finansowo nie tylko w kwestii Santy.

Posted

Nie wiem skąd informacje, że dobermann hifenot nie ma nic wspólnego z Santą skoro dysponuje informacjami na temat Santy i maluchów i takie informacje przekazuje. Chyba za chwilę dojdziemy do paranoi zbiorowej, że je po prostu wymyśla. Dla mnie pieczę wystarczającą stanowi monitoring.

czyli teraz zarzuca pani klamstwo rowniez kierowniczce schroniska, p. Ulli,- ktora Sante przejela i sie nia opiekuje. A moze nim pani tym ludziom klamstwo zarzuci, najpierw sama sie ze schroniskiem skontakuje , adres mailowy i numer telefonu jest podany na ich stronie internetowej i zasiegnie informacji. Zamiast troche uznania i wdziecznosci za przejecie Santy, zarzucanie im klamstw. Wspaniala postawa.

Guest Msand
Posted

czyli teraz zarzuca pani klamstwo rowniez kierowniczce schroniska, p. Ulli,- ktora Sante przejela i sie nia opiekuje. A moze nim pani tym ludziom klamstwo zarzuci, najpierw sama sie ze schroniskiem skontakuje , adres mailowy i numer telefonu jest podany na ich stronie internetowej i zasiegnie informacji. Zamiast troche uznania i wdziecznosci za przejecie Santy, zarzucanie im klamstw. Wspaniala postawa.


To jest dla mnie stwierdzenie całkiem pozbawione logiki albo jest to logika rozmyta. Gdzie i w którym momencie ja zarzucam kłamstwo obsłudze schroniska? Postawa niestety nie moja pozostawia wiele do życzenia. :shake:

Posted

Kontynuowanie tej dyskusji jest dla mnie uwłaczające...

Napisze tylko, ze ma wielka nadzieje, ze uda sie całą ta akcje zakończyc sukcesem - czyli znalezieniem STAŁYCH domów dla wszystkich psów i dla samej SANTY.

Posted

wygwiazdkowalo mi slowo. przepraszam jesli ono urazilo, chociaz bylo delikatne do tej sytuacji. poprawie pisownie. wiec, nie piszcie o rzeczach nieciekawych - tak to ujme

Posted

Ja również oczekuję informacji o maluszkach brązowej piękności i o niej samej a nie durnych postach nic nie wnoszących do sprawy...
Czy ktoś wie jak się mają dzieciaczki? Jak się miewa wspaniała Santa, która tak radośnie przywitała mnie w Kołobrzegu i którą żegnałam ze łzami w oku zostawiając z nowymi opiekunami? To naprawdę wspaniała suczka!
Cały czas mam przed oczami jej widok i oczy wpatrzone w Beatę! Mam nadzieję, że ktoś zobaczy jaka naprawdę jest...a jest cudowna!
Jeśli nikt nie dostrzeże jej wspaniałych cech to tak jak Beata powiedziała...jest dla niej domek i zrobimy wszystko aby ta sunia była szczęśliwa wśród ludzi którzy otoczą ją miłością!

Więc na miłość boską darujcie sobie te durne posty!!!

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Pewnie w nie wpore sie odzywam... Santa nie byla najlagodniejszym psem w Schronisku. Siedziala na prawde w ciasnym kojcu.. Ciesze sie , ze poszla nawet jesli trafila DO INNEGO SCHRONISKA . Moze nie jestem za pozostawieniem szczeniat , ale jednak mam nadzieje , ze wszystko dobrze sie skaczylo.. Ja jej zaufalam , mimo ze nie wszyscy to zrobili . i ciesze sie ze pajunia sie santa zajela

  • 3 weeks later...
Posted

Maluszki Santy juz maja nowe domki. Nasza brazowa pieknosc nadal czeka na swoj kochajacy domek. Nie jest jak wiemy, latwym psem, dlatego domek musi byc dokladnie sprawdzony.

pozdrawiam
Beata

Posted

Niemcy to nie Polska, tam mozna zostawiac szczeniaki bo sa na nie odpowiedzialni wlasciciele, u ktorych maja Raj . W polsce niestey musi dochodzic do usypiania slepego miotu bo czesto nie mozna sobie poradzic j uz z przepelnionymi schroniskami.. Ciesze sie ze maja dom. Wierze , ze Santa trafi w koncu na te jedna odpowiednia osobe.

  • 3 months later...
Posted

Santa nadal jest w tym schronisku. Dzieci juz danow w nowych domkach a ona nadal czeka...
28.1.07 w niemieckiej telewizji WDR bedzie proglam w ktiorym Santa bedzie przedstawiona jaka sunka szukajaca nowego domku.
Trzymam kciuki aby to cos pomoglo.

Beata

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...