BeataJ Posted April 4, 2006 Author Posted April 4, 2006 Daga - odezwij sie. Bardzo przydalaby mi sie pomoc w piatkowym transporcie Santy ze schronu do Tczewa.A moze ktos inny z moglby pomoc mi w transporcie? Mam auto chodzi tylko o to, ze nie chce jej pakowac do bagaznika, chcialabym aby jechala w nogach pasazera. Jest grzeczna, juz tak z nia jezdzilam, tak wiec spokojnie te godzinke przesiedzi, bedzie miala tam sporo miejsca.Chetnych prosze na e-mailaspartankaa@poczta.onet.plBeata Quote
daga_27 Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 na 95% pojedziemy razem. zadzwonie dzisiaj do ciebie Quote
BeataJ Posted April 4, 2006 Author Posted April 4, 2006 Daga - byloby pieknie!Czekam zatem. Ja dzis bede wiedziala czy to bedzie juz 15:00 czy dopiero 16:00Beata Quote
daga_27 Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Beata- a mozemy zabrac ze soba mojego 8-letniego syna? bylby bardzo szczesliwy :-) Quote
daga_27 Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Beata- mozemy zabrac mojego 8-letniego syna ze soba? bylby bardzo szczesliwy :-) Quote
BeataJ Posted April 4, 2006 Author Posted April 4, 2006 Tak wiec w trojke w piatke jedziemy po Sante: Daga_27, jej synek i ja.Beata Quote
BeataJ Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 Santa juz wykapana i siedzi sobie w psim hoteliku. Jutro ruszamy!! papa Beata Quote
AgaiTheta Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Trzymamy kciuki za udaną podróż. POWODZENIA!!!! Quote
Viktoria Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 My też trzymamy :) Uściski dla sunieczki ... Moze uda wam się jakieś fotki strzelić panience ?? Quote
BeataJ Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 Foty beda :-) Ale jestem szczesliwa!!!! Daga_27 - dzieki za pomoc!!! Beata Quote
AgaiTheta Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Też się cieszę!!! Nie wiesz czy mnie pamiętasz Beatko miałam Santę transportować do Krakowa :) Quote
daga_27 Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Nie ma sprawy ;-) Polecam sie na przyszlosc. jak Santa zniosla kapiel? szczerzyla zabki?? Beata, jade jutro po Diane. Wlascicielka dowiezie ja do Torunia a ja ja tam odbiore :-) chyba sie tym razem uda. musi!! Quote
BeataJ Posted April 8, 2006 Author Posted April 8, 2006 Witam, ok 15:00 Santa ruszyla juz w droge do nowego domku. Przyjechal po nia Renault Kango ( czy jak to sie tam pisze ) gdzie z tylu miala cala przestrzen dla siebie. Ja mam 3 foty, jak wroce do domku to powklejam. Teraz czekam na ifo jak dojechala i jak sie czuje w nowym domku. pa Beata Quote
BeataJ Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Witam, Kochani - nawet nie wiecie jak ciezko bylo mi sie z Santusia rozstawac....To taka kochana suczka. Rano jak po nia przyszlam do psiego hoteliku ucieszyla sie bardzo na moj widok. Byla tak grzeczna, ze podczas jazdy samochodem musialam ja od czasu do czasu zawolac aby w lusterku zobaczyc jak podnosi glowke w bagazniku :-) Wtedy tak slodko ja przekrecala, widac, ze uwaznie sluchala co do niej mowie. Podczas postoju w Kolobrzegu pobiegala sobie na placu, przynosila kamyczki i patyczki, potem u Ani w domku dostala pyszne jedzonko i ruszylysmy w darsza droge. Kawalek za granica czekal juz na nas czerwnoy samochodzik, ktorym w krolewskich warunkach ( Santa miala cala pake z tylu dla siebie, wylozona kocykami ) pojechala dalej. Mam juz info, ze dotarla i jest juz bezpieczna na miejscu. W tej suni nie ma w ogole agresji do ludzi, podczas jedzenia pozwalalam mi spokojnie mieszac w swojej misce. Ah...jestem taka szczesliwa!! U mnie w aucie tez zle nie miala-zobaczcie sami :-) pozdrawiam Beata Quote
Ulka18 Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Beatko, miala wspaniale warunki transportu. Dzieki Tobie ma szanse na normalne zycie. Dobrze, ze domek sie znalazl :multi: ;) :multi: I ze bedzie mogla urodzic swoje szczeniaczki. To juz chyba niedlugo sadzac po wygladzie brzuszka? Quote
BeataJ Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Ciezko powiedziec ile to jeszcze czasu do porodu, ja myslalam, ze jest gdzies w polowie ale Pani wet z psiego hoteliku ja dokladnie poogladala i stwierdzila, ze to juz dalej niz polowa. Powiedziala tez, ze dla niej Santa musiala juz miec kiedys maluszki, widac to ponoc po sutkach. No ale nie ma tam guzkow, wszystko jest OK. Jedyne co to lekko przesuszona skora. Trzymam za nia kciuki!!!!! Beata Quote
pajunia Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Az mi sie wierzyc nie chce, jak ona wypiekniala. To jest sliczna sunia, taka majestatyczna. Ciesze sie, ze w pore udalo nam sie ja wyciagnac. Na pewno bedzie wspaniala mamusia, i bedzie sie mogla dlugo nimi cieszyc, gdyz u nas szczeniaczki sa wyadoptowywane dopiero od 3 miesiaca zycia. bede na biezaco informowala o Sancie. Ona tylko po przyjezdzie troszke biegunki dostala, ale nic dziwnego, po tak dlugiej drodze. Dziekuje za Sante i jej maluchy, ktore dzieki Tobie Beatko i twoim zaangazowaniu , beda mogly sie urodzic. Quote
BeataJ Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Wypiekniala jak to kobieta w ciazy :-) Czekam na info jak sie to "moje" brazowe cudenko aklimatyzuje. papa Beata Quote
Aania Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Kochani! Santa to wspaniała sunia!!! Jak przyjechała do mnie z Beatą radośnie mnie przywitała, dawała się głaskać, cały czas merdała ogonkiem. Widać, że była bardzo szczęśliwa...i wpatrzona w Beatę ;) W samochodzie aniołek :) Jej po prostu potrzeba było ciepła! Dostała je od Beaty i widać, że była wdzięczna za to! Santy nie można nie kochać! Ja byłam z nią kilka godzin a zdążyła podbić moje serce :) Na pewno w nowym domku będzie miała dobrze a nowi właściciele na pewno będą z niej zadowoleni! Beata jesteś wielka!!! Quote
Viktoria Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Rewelacyjnie się czyta takie dobre wieści ... Mam pytanie ( a raczej kilka) - bo troszkę sie pogubiłam ... Santa jest teraz w przejściowym domku czy stałym ?? Szczeniaczki będą do adopcji ?? Czy wiadomo po jakim ojcu będą (chodzi mniej więcej o rasę - aby było wiadomo co wyrośnie ... Dzięki wielkie za odpowiedzi ... Quote
BeataJ Posted April 10, 2006 Author Posted April 10, 2006 Juz odpowiadam. Santa aktualnie trafila do pensjonatu dla psiakow w Niemczech. Nie jest to domek staly, tymczasowka. Tu bedzie mogla urodzic i wychowac maluszki, potem zostana one wyadoptowane i na koncu Sancie tez beda szukali nowego, juz stalego domku. Pewnie, ze lepiej byloby aby odrazu trafila do domku stalego ale....bylo to bardzo ciezkie. Teraz zaluje, ze wczesniej nie bralam jej gdzies dalej poza schron, do ludzi. Moze gdymy lepiej poznala jej charakter latwiej byloby znalezc jej nowy domek. Bo ta suczka jest kochana!!!!! Grzeczniejsza niz moj rozpieszczony czarnuch :-) A jesli chodzi o tatusia to jest to doberman. Kilka stron wczesniej na 5 stronie jest jego fotka. Siedzial w boksie razem z Santa. Ale i tak sie ciesze, ze wyszlo jak wyszlo. papa Beata Quote
Viktoria Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Dzięki wielkie za odpowiedż ... Trzymam kciuki, aby było wszystko oki ... Quote
BeataJ Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 Mam info, ze Santa jest w osobnym boksie, dalej od innych psiow aby sie nie denerwowala. Wet ja widzial i twierdzi, ze temin porodu juz niedlugo. Beata Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.