Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Witaj Justynko.
Dziekuję, że do nas przyszłaś, że znalazłaś.
Dziękuję, za światełko.

Moim przewodnikiem i nauczycielem w sztuce wstawiania zdjęć i obrazków była (jest ) Aga 76:loveu:
.Z Agą stawiałam pierwsze kroki, krok po kroku ....teraz korzystam jeszcze z pomocy nieocenionej Celinki:loveu:

Posted

Gusiu słonko moje, moja Ty cudowna psiono, za to wszystko i tych wszystkich , których postawiłaś na mojej drodze kocham Cię coraz bardziej. Jesteś niesamowitym psem...choć tak daleko ode mnie!
Być z Tobą przez te 15 lat , nosić Cię w sercu już zawsze - TO JEST COŚ!! Jestem szczęściarą !dziekuję Ci .

Posted



tak sobie odpoczywałaś w słonku Gusilku....ten widok zawsze mi poprawiał humor.

Dziś wszyscy powinniśmy przypomnieć sobie jakie byłyście, nasze słonka, kiedyś szczęśliwie i uwierzyć, że tam daleko ciągle jesteście nieskończenie szczęśliwe....

Posted

Wczoraj było Święto Św. Franciszka, wasze Święto- Międzynarodowy dzień Zwierząt, a nie byłam w stanie dostać się na dogo, żeby was odwiedzić.

Dzis jest pierwsza niedziela października czyli Psie Zaduszki.
Niech to światełko będzie znakiem naszej miłości do was i naszej pamięci o was - nasze psie Aniołeczki

Posted

W wasze święto moje skarby.
Nie mogłam by c na dogo, bo nie działało.Ale w sercu jesteście przeciez na zawsze.
Dżekus, strasznei tęsknię za Toba.
To było najpełniejsza, najbarzdiej dojrzała miłość w moim życiu.
Za Twojego ziemskiego bytu nie wiedziałam chyba ,że aż tak bardzo Cię kocham:-(:-(:-(:-(
Pamietam.Na zawsze.

Posted

Skarbenki moje , proszę was trzymajcie łapinki zaciśnięte za Korinka.
Nasz szkrabuś malutki, prezes podwórka jest chory.....
Dziś od rana wet.leki, zastrzyki, lewatywa.
Wczoraj było ok.
Pojechałam na nockę i o 21 telefon, że COŚ SIĘ STAŁO !!!!!!!!!!!!!!
Ja z pracy w samochód i do domu a maleństwo cierpi , leży jakby niezywe , nie rusza się, płacze, piszczy.Kręgosłup obolałym, nie da się dotknąć, brzuszek twardy, napiety do granic mozliwości.Zwraca.Posiusiał siez bólu.
Dałam leki ...i cóż do pracy wróciłam.
Rano wyszedł mnie przywitac.Dalej obolały, dalej z podkulonym ogonkiem.
Więc w auto i do weta.
Odkryłam mała ranę na prawym boku???? Ktos go pogryzł, kopnął ???
Jelitka zawalone masami kałowymi ale brzuszek jakby miekszy .
Po lekach i enemie czekamy.Na razi śpi w szafie bidulek mój słodki.

Posted

Moniś, to już rok?????????
Jezu, az spojrzałam wstecz:-(

Gusieńko, wiesz, ze pamiętam o Tobie i Twoja Monia też.Nieustaniie jesteś w jej serduszku .Nigdy nie bedzie już psa tak wyjatkowego jak Ty.
Jesteś JEDYNA !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...