hanka0711 Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Jakie mięcho najlepsze jest dla psa? Podaję mojemu ONkowi raz dziennie suche, a raz gotuję. Wet powiedział że bardzo dobre są podroby - wątroba, serca itp. Natomiast na jakiejś stronce lekarza weterynarii przeczytałam że absolutnie podroby są niewskazane. I jak tu być mądrym? Jeśli dalibyście mi jakieś wskazówki co do gotowanych posiłków to będę badzo zobowiązana. :-) Quote
PiotrekJ Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Ja również usłyszałem od mojego weta, żeby w żadnym wypadku nie dawać psu podrobów. Podobno bardzo uczulają :-? ... Quote
an3czka Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 no jasne!! drob, wolowina i wieprzowina tez uczulaja wiec moze najlepiej podawac 'egzotyczna' sarnine po 80 zl/kg 0X oczywiscie, ze mozna podawac podroby :angel: Quote
PiotrekJ Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 an3czka napisał(a):oczywiscie, ze mozna podawac podroby :angel: Obyś miała rację. Mój Loco gdy tylko poczuje wątróbkę to szału dostaje :lol: ... Quote
an3czka Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 PiotrekJ Najwazniejsze jest zdroworozsadkowe podejscie do sprawy 8) Quote
coco Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 an3czka napisał(a):Najwazniejsze jest zdroworozsadkowe podejscie do sprawy 8) W pełni się z tym zgadzam !!! Podroby mogą być (i są :) )wyśmienitym dodatkiem :D !!! Pewnie, że skarmianie tylko podrobami to nienajlepszy pomysł, lecz stosowanie ich z umiarem to sama radocha dla piecha :D . Quote
Vectra Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Podroby jak najbardziej TAK,ale tylko po ugotowaniu jedynie podawanie znacznych ilości wątróbki powoduje biegunke. Serca wołowe czy cielęce - prawdziwa psia uczta płuca i te wszystkie tchawice - mój dobcio np kocha nie polecam nerek bo smierdzi podczas gotowania :( śledzionka wołowa czy też żołądki drobiowe moje psy bardzo lubią. poodroby to znakomite urozmaicenie psiej diety. A co do opinii weta powiem tak : co wet to inna opinia :D Pozdrawiam Quote
asher Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Vectra napisał(a):Podroby jak najbardziej TAK,ale tylko po ugotowaniuA czemu? :o Quote
coco Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Ja daję bez - i pies zdrowy i zadowolony, i ja również :D !!! Quote
Vectra Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 an3czka napisał(a):no wlasnie czemu?? :o Podroby jakkolwiek podroby sš zazwyczaj tańsze niż mię�nie, stanowiš warto�ciowy pokarm dla psa, zawierajšcy wiele witamin i pierwiastków �ladowych ważnych dla jego przemiany materii. Zwłaszcza gdy żywimy psa tylko �wieżym pokarmem, powinni�my od czasu do czasu umieszczać je w jego jadłospisie. Ze względu na duże zanieczyszczenie tego mięsa pierwiastkami szkodliwymi, nie powinien otrzymywać go czę�ciej niż raz w tygodniu. Żołšdki wołowe - należy dawać psu ugotowane, aby nie wywołały u niego wzdęcia. Należy też pamiętać , że nie jest to dla psa karma pełnoporcjowa, bowiem nie pokrywa jego zapotrzebowania na składniki odżywcze. Podobnie ma się sprawa z jelitami, które również gotujemy przed podaniem. Wymię - zawiera dużo tłuszczu oraz wapnia, ze względu na zawarte w nim resztki mleka, nie jest pokarmem pełnoporcjowym. Płuca - majš mało tłuszczu, sš niskokaloryczne. Wštroba - jest �ródłem wysokowarto�ciowego białka i niewielkiej ilo�ci energii. Z wielu powodów nie należy jej czę�ciej podawać niż raz w tygodniu. Gromadzš się w niej bowiem metale ciężkie, które sš szkodliwe. W wštrobie znajduje się tez dużo wit.A, którš psy powinny otrzymywać w małych ilo�ciach. Podawana na surowo ma wła�ciwo�ci przeczyszczajšce, toteż powinno się jš gotować. �ledziona - podobnie jak płuca jest niskokalorycznym �ródłem białka i nadaje się na pokarm dietetyczny. Zer względu na zanieczyszczenia nie powinno się podawać jej w dużych ilo�ciach. Podawać tylko po ugotowaniu. Nerki - zawierajš wysokowarto�ciowe białko i mało energii, nie należy podawać ich zbyt często gdyż gromadzš się w nich substancje toksyczne i zanieczyszczenia takie jak kadm i ołów. Serce - natomiast nadaje się na pokarm dla psa. Zawiera niewiele tłuszczu, jest doskonałym składnikiem diety odchudzajšcej. mniej więcej dlatego :wink: Quote
coztego Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Rzecz w tym, żeby psa nie skarmiać wyłącznie podrobami, bo nie jest to pełnowartościowe białko. W narządach wewnętrznych gromadzą się różne toksyny, które pies wraz z nimi zjada- co za dużo to niezdrowo 8) Quote
annnka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 poszukajcie jakiejs ubojni tam jest pewnie pelno tego no chyba ze pojdzie na pasztet dla ludzi :evilbat: tez musze poszukac Quote
an3czka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Vectra, ale nie ma tam danych na temat ilosci podawanych podrobow. to, ze raz w tygodniu nic nie mowi Quote
Vectra Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 an3czka napisał(a):Vectra, ale nie ma tam danych na temat ilosci podawanych podrobow. to, ze raz w tygodniu nic nie mowi To była odpowiedz na pytanie dlaczego gotowane. Co do ilości to chyba wedle uznania. Ja osobiście podaje róznie czasem dwa razy w tygodniu czasem raz. Mieszając z kurczakiem , indykiem lub wołowiną ew. same z dodatkiem ryżu. Pozdrawiam Quote
an3czka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 rozumiem, ze ten tekst dotyczy samej wolowiny?? poza tym autor tylko w przypadku zoladkow i watroby tlumaczy dlaczego nelezy je gotowac (jesli cos pominelam, to prosze mnie poprawic). ja nie podaje podrobow wolowych prawie wcale. skupiam sie na cielecych i indyczych. cielece dlatego, ze generalnie mlodsze mieso jest lepsze. dodam, ze wszystko podaje w postaci surowej i moj pies szaleje!! :lol: :lol: :lol: Quote
Vectra Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 to fakt cielęce podroby też chętniej podaje.Drobiowe i wołowe również te drugie tylko ze sklepu gdzie mają własną ubojnie i (mam nadzieje że nie oszukują) wiedzą co sprzedają. Tak to już jest co człowiek to opinia. Można też w tym sklepie kupić takie mięsko mielone w którym znajdują się przrerózne częsci z krówki. Ja też kupuje 'poliki' bardzo fajne mięsko jest chude i stosunkowo niedrogie. Quote
AM Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Vectra, możesz podac autora tego tego artykułu, z którego pochodzi cytat? Quote
wolfi Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Mięso wiadomo najlepsze dla psa jest przerośnięte, nie za tłuste, tzw.II gatunek. Ja oczywiście podaję surowe ale mięso z kośćmi. Rodzaje -różnorodność pożądana, żeby urozmaicić dietę i żródła białka. Podroby - też surowe ale w rozsądnych ilościach, nie stanowią podstawy tylko uzupełnienie jadłospisu. Ja podaje wilczarzowi- 1x w tygodniu 30 dag wątroby cielęcej, płuca cielęce jako " ciasteczko" 2x 0,5 kg na tydzień, nerki cielęce 1x na tydzień lub wołowe, serce cielęce 2-3x tydzień zależy od dostepu, flaki wołowe niegotowane tylko sparzone i lekko oczyszczone-1kg 2x dziennie jako główny posiłek jeśli je mam to przez parę dni a potem przerwa, ozory cielęce i wołowe 1-3 na tydzień, podrobów wieprzowych nie podaję -niektórzy tak ale trzymaja 2-3 tygodnie przed podaniem w zamrażarce,. czasem podaję podroby indycze, z kurczaka raczej nie bo wiadomo,że kurczaki zjedzą wszystko. Jak jest dostępna to także wątróbka z królika 4-5 / tydzień. Quote
Vectra Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Witam!! Przepraszam, że tak późno, niestety o tej godzince mam dopiero czas by napisać coś konkretniej. Na początek chcę wyjaśnić, że pisząc swój post dot. gotowania podrobów nie był w celu, aby zabłysnąć lub na siłę coś komuś wmówić. Teorie tą znam nie tylko z książek, ale także z opinii niejednego lekarza weterynarii. Jeśli ktoś uważa inaczej nie mam zamiaru podważać tej teorii ani wiedzy. Wiem, że na tym forum są na pewno osoby bardziej znające się na tym temacie niż ja i bardzo sobie cenie osoby mogące dalej edukować moją niewiedze.Cóż uczę się całe życie. Z tego, co wiem wnętrzności „podroby” są jak filtry w organizmie i gromadzą przeróżne substancje przeważnie toksyczne, dlatego obróbka termiczna pozwala na ich usunięcie. Ja nie mówię o rozgotowywaniu a sparzaniu: wątroby, płuc, śledzion itd. Prościej wytłumaczę; wrzucić na gotującą się wodę. Z zaciekawieniem czytam DGM i naprawde dowiaduje się sporo ciekawych rzeczy i cennych wskazówek.Wiem również (bynajmniej czytałam takie stwierdzenia), że większość użytkowników mających tu już dość długi staż, podchodzą do nowych użytkowników z dystansem i nieufnością.(Wcale się nie dziwie.) Skoro do tej pory wiadome mi było wyłącznie, że podawanie nadmiernych ilości podrobów nie jest zalecane. Surowe natomiast mogą być szkodliwe. Ze względu na to, że zwierzęta rzeźne karmione są przedziwnymi świństwami. Poproszę bardzo ładnie wytłumaczyć mi, dlaczego jednak surowe lepsze.(Tak wiem psy to drapieżniki i na wolności jadały wyłącznie surowiznę, tylko różnica polega na tym, że zwierzyna upolowana nie dostawała antybiotyków, hormonów itp. paskudztw) Z góry bardzo dziękuje za informacje. Pozdrawiam Ewa AM Tekst ten pochodzi z książki "Zdrowe żywienie psów" Eva Maria Bartenschlager Quote
an3czka Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Vectra napisał(a):Ja nie mówię o rozgotowywaniu a sparzaniu z gotowaniem czy parzeniem jest przedziwna sprawa i tak naprawde malo osob wie, ze parzac czy to mieso, czy podroby, czy jarzyny wszelkie substancje w nich zawarte nie wydostaja sie na zewnatrz. pod wlywem wysokiej temperatury ( wrzatek oczywiscie tez, choc i moze byc nizsza) nastepuje denaturacja bialek uniemozliwiajaca wydostanie sie czegokolwiek z obrabianego termicznie "obiektu" :lol: np. gotujac rosol nalezy wrzucac mieso na zimna wode, gdyz podczas gotowania beda sie z niego wydostawaly skladniki dajace pozniej smak zupie. jesli mieso wrzucisz do wrzatku, to wiekszosc jego "dobr" w nim zostanie. tak wiec jesli parzymy podroby tak naprawde nie pozbywamy sie z nich niczego. wysoka temperatura moze ewentualnie uniszkodliwic drobnoustroje znajdujace sie na powierzchni. Quote
asher Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 an3czka napisał(a):Vectra napisał(a):Ja nie mówię o rozgotowywaniu a sparzaniu z gotowaniem czy parzeniem jest przedziwna sprawa i tak naprawde malo osob wie, ze parzac czy to mieso, czy podroby, czy jarzyny wszelkie substancje w nich zawarte nie wydostaja sie na zewnatrz. pod wlywem wysokiej temperatury ( wrzatek oczywiscie tez, choc i moze byc nizsza) nastepuje denaturacja bialek uniemozliwiajaca wydostanie sie czegokolwiek z obrabianego termicznie "obiektu" :lol: No to skąd twierdzenia BARFowców, że gotowane jedzenie jest uboższe w skłądniki odżywcze, niż surowe? :lol: Quote
an3czka Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 mieso sparzone jest bogatrze w skadniki od gotowanego, ale ubozsze od surowego :lol: nie da sie calkiem uniknac strat skl. odzywczych przy parzeniu czlowiek ma problem z przyswojeniem (trawieniem) surowego miesa, czego nie mozna powiedziec o psie. nasz pp roznia sie znacznie Quote
an3czka Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Asher zaraz postaram sie cos znalezc dla Ciebie na ten temat. niestety bardziej orientuje sie w kwestii zywienia ludzi niz psow :-? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.