Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

justynia napisał(a):
Mi to z kolei Tama na spacerze leje po 20 razy- śmiem twierdzić, że po jakimś 8, to już nie ma ani kropli, ale wyciska, wyciska :lol::lol::lol:


A Sonia jak 2 razy się wysiusia na jednym spacerze, to jest wielkie świeto! :cool1:
Oj wiem, wiem, niepotrzebnie narzekam ;) Skoro przeżyłam zimę stulecia, kiedy trzeba było Sońkę wyprowadzać 8 razy dziennie, to i to przeżyję ;) ale wolałabym, żeby taka liczba spacerów nie weszła jej w nawyk...

  • Replies 920
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

My też już w zasadzie wychodzimy 4 razy dziennie. Tzn. w dniach, gdzie moge wybierać, kiedy wychodzimy, to właśnie wychodzi 4 razy dziennie - pierwszy raz po 8. Ale ja mam dni, gdzie pierwszy raz muszę wychodzić o 6 i wtedy czasem wychodzi mi 5 razy.

A co do zimy stulecia, to ja też musiałam z Lotką ganiać co 5 minut jak było -20 - bo jak było -30 to ją tylko na balkon brałam. Ona była malutka i natychmiast zaczynała się trząść... Pamiętam jeden spacer tak zmarzła, że z nią za pazuchą do domu biegiem wracałam...

Behemot, Locia też siusia tylko raz na każdym spacerze i oby tak zostało!!! W Twoim przypadku pewnie zostanie, natomiast Locia ma być hodowlana, więc jeśli na taką wyrośnie, to obawiam się, że prędzej czy później zacznie znaczyć. :-(

Posted

Flaire napisał(a):

Behemot, Locia też siusia tylko raz na każdym spacerze i oby tak zostało!!! W Twoim przypadku pewnie zostanie, natomiast Locia ma być hodowlana, więc jeśli na taką wyrośnie, to obawiam się, że prędzej czy później zacznie znaczyć. :-(


Ja jestem lajkonikiem i nie rozumiem :cool3: Dlaczego suki hodowlane znaczą? :oops:
Flaire.... powiedz, że doczekam się tych pięknych czasów, kiedy trzeba będzie Sonię wyprowadzać tylko 4, albo i 3 razy dziennie, co??? :placz:

Posted

Behemot napisał(a):
Ja jestem lajkonikiem i nie rozumiem :cool3: Dlaczego suki hodowlane znaczą? :oops:
Bo mają cieczki i chca o tym powiadomić jak największą liczbę potencjalnych wielbicieli... Gdybym nie miała nadziei na rozmnażanie Lotki, to pewnie właśnie teraz byłaby cięta ;-).
Behemot napisał(a):
Flaire.... powiedz, że doczekam się tych pięknych czasów, kiedy trzeba będzie Sonię wyprowadzać tylko 4, albo i 3 razy dziennie, co??? :placz:
No pewnie, że tak!!! A co się dzieje teraz, gdy próbujesz?

Posted

Behemot napisał(a):

Flaire.... powiedz, że doczekam się tych pięknych czasów, kiedy trzeba będzie Sonię wyprowadzać tylko 4, albo i 3 razy dziennie, co??? :placz:

Jak Cię (albo raczej Sonię) życie zmusi to zmniejszy się liczba spacerów :cool3: Behemot, jeden spacer w te czy we wte, cóż za różnica... ;)

Posted

Flaire napisał(a):

No pewnie, że tak!!! A co się dzieje teraz, gdy próbujesz?


Lament, łażenie w kółko pod drzwiami, ogólna "upierdliwość". Jeszcze się nie zdarzyło, by Sonia w końcu nie wytrzymała i się zlała, ale nie mogę patrzeć, jak tak "płacze". Zawsze wtedy mi się wydaje, że już jej pęcherz pęka ;)
Czasami probuję ją wtedy zająć czymś innym, ale to działa tylko na parę minut.

P.S. Dzięki za wyjaśnienia w sprawie znaczenia :lol:

Posted

coztego napisał(a):
Jak Cię (albo raczej Sonię) życie zmusi to zmniejszy się liczba spacerów :cool3: Behemot, jeden spacer w te czy we wte, cóż za różnica... ;)


No właśnie, myślę, że "problem" polega na tym, że jestem w domu, zawsze pod ręką. Gdybym jak każdy normalny, cywilizowany, biały czlowiek pracowała poza domem, pewnie suczysko szybko by się przestawiło na 3 spacery dziennie. Rozpuszczona jest jak dziadowski bicz :diabloti:
Jakoś ten jeden spacer to dla mnie róznica. Tym bardziej, że to jednak tylko na mnie spoczywa obowiązek wyprowadzania Soni - niezależnie od nastroju, formy, pogody, liczby obowiażków. Mąż wychodzi z nią codziennie rano o 7-mej, potem latam ja (czasami wyprowadzi ją rownież o 22, częściej wychodzi w weekendy).

Posted

Behemot napisał(a):
No właśnie, myślę, że "problem" polega na tym, że jestem w domu, zawsze pod ręką. Gdybym jak każdy normalny, cywilizowany, biały czlowiek pracowała poza domem, pewnie suczysko szybko by się przestawiło na 3 spacery dziennie. Rozpuszczona jest jak dziadowski bicz :diabloti:


Mam dokładnie taką sama sytuację...i zauważyłam, że jak w weekend wychodzimy z domu na dłużej a pies zostaje - idzie spać zazwyczaj (tak mi się przynajmniej zdaje bo zawsze zastajemy ją zaspaną), i mimo tego, że wypada jej czasem jeden spacer z grafiku przez naszą nieobecność to nie zdarzyło się, żeby nasikała lub koopnęła w domu. A w tygodniu jak pracuję w domu i jestem non stop obecna - latam na życzenie co 3 h.

Posted

Behemot napisał(a):
Boże, taka gówniara, a już tylko 4 razy dziennie wychodzi....
Ja się chyba nigdy tego nie doczekam :cool1:
Co prawda wczoraj były tylko 4 spacery, ale chyba dlatego, że po zdejmowaniu szwów Sonia była zmęczona...

Doczekasz się :lol:
Wychodzimy 4 razy jak jesteśmy w domu. Ostatnio jak byłyśmy na Wielkanoc poza domem to była chyba z 6 na spacerku :roll:
Przynajmniej Sonia już w domu nie sika, a Torci się jeszcze zdarza :cool3:

Tora też sika tylko raz :lol:

Posted

czy jest normalne ze Pusia wysiusiala sie dzis tylko 2 razy?

Czasami zdaza jej sie lac po 4 razy na spacerze , a czasami wogole, albo tak jak dzisiaj na pierwszym i ostatnim.... Czy to normalne??


A może badanie moczu zrobić, bo jak byly chlodniejsze dni to co sie napila to po 30 minutach trzeba bylo z nia isc i zaraz siurkala po 2-4 razy....

Posted

BORA napisał(a):
Doczekasz się :lol:


Powoli przestaję w to wierzyć :cool1: Będę miała 378 lat, Sonia niewiele mniej i nadal będziemy wychodziły 5 razy dziennie :grab:

Posted

Behemot napisał(a):
No właśnie, myślę, że "problem" polega na tym, że jestem w domu, zawsze pod ręką. Gdybym jak każdy normalny, cywilizowany, biały czlowiek pracowała poza domem, pewnie suczysko szybko by się przestawiło na 3 spacery dziennie. Rozpuszczona jest jak dziadowski bicz :diabloti:
Jakoś ten jeden spacer to dla mnie róznica. Tym bardziej, że to jednak tylko na mnie spoczywa obowiązek wyprowadzania Soni - niezależnie od nastroju, formy, pogody, liczby obowiażków. Mąż wychodzi z nią codziennie rano o 7-mej, potem latam ja (czasami wyprowadzi ją rownież o 22, częściej wychodzi w weekendy).

Hę, a u nas z kolei to gorzej, że wychodzę i ją zostawiam, bo przed wyjściem musze z nią wyjść, więc się ilość spacerków powiększa.... No, a ja nigdzie nie wychodzę, to spokojnie 4 spacerki są... I to wyproszone przes sunię :evil_lol:

Posted

Behemot napisał(a):
A Sonia jak 2 razy się wysiusia na jednym spacerze, to jest wielkie świeto! :cool1:

No, przed cieczką Tama też raz albo dwa siusiała, nawet pisałam czy to normalne, bo moja poprzednia sunia sikała kilka razy... No i teraz się doczekałam :mad: i pewnie tak zostanie :lol: A może nie? Uświadomcie mnie :help1:Koniecznie musi nasiusiać tam, gdzie powącha, a że chyba jeszcze nie jest doświadczona, to sobie nie umie wydzielić no i kuca i wyciska, ale jakoś pod koniec kropelki nie ma nawet :evil_lol: To ma i złe strony, bo jak mi się spieszy, to nie ma czasu na sikanie na raty, ale jak to suni powiedzieć? :niewiem: Pod koniec spaceru zawsze mówię "idziemy do domu", ale nie wiem, czy to do niej trafia :lol: Dobrze, że na razie mam czas na spacery...

Posted

justynia napisał(a):
No, przed cieczką Tama też raz albo dwa siusiała, nawet pisałam czy to normalne, bo moja poprzednia sunia sikała kilka razy... No i teraz się doczekałam :mad: i pewnie tak zostanie :lol: A może nie? Uświadomcie mnie :help1:


Mam taką swoją teorię, ale nie traktuj jej zbyt poważnie, bo nie znam się na "tych sprawach" ;) Może jest tak, że w trakcie cieczki macica trochę "puchnie" i uciska na pęcherz, powodując uczucie parcia? Tylko nie śmiejcie się, jeżeli się okaże, że głupotę napisałam :oops:

Posted

nathaniel napisał(a):

A może badanie moczu zrobić...

Badanie moczu na pewno nie zaszkodzi ;) Jeśli masz wątpliwosci co do częstotliwości sikania czy ilości wypijanych płynów, to łap siki i zanieś do weta.

Posted

Behemot napisał(a):
Mam taką swoją teorię, ale nie traktuj jej zbyt poważnie, bo nie znam się na "tych sprawach" ;) Może jest tak, że w trakcie cieczki macica trochę "puchnie" i uciska na pęcherz, powodując uczucie parcia? Tylko nie śmiejcie się, jeżeli się okaże, że głupotę napisałam :oops:


Nie wiem czy to powiększona macica czy nie jest pwodem ale na pewno podczas cieczki/rui ilość sikania wzrasta. U mojej kotki świetnie to widać bo zwiększa się częstotliwość sprzątania kuwety...pewnie jest to połączenie czynników fizjologicznych z behawioralnymi ....

Posted

Behemot napisał(a):
Mam taką swoją teorię, ale nie traktuj jej zbyt poważnie, bo nie znam się na "tych sprawach" ;) Może jest tak, że w trakcie cieczki macica trochę "puchnie" i uciska na pęcherz, powodując uczucie parcia? Tylko nie śmiejcie się, jeżeli się okaże, że głupotę napisałam :oops:
A właśnie że siem będę śmiać: hahahahaha :roflt: :evil_lol:

To częste sikanie to po prostu znaczenie - suka chce wszystkim powiedzieć "JA tu byłam". Zwołuje w ten sposób adoratorów i to wszystko. Najbardziej znaczy podczas cieczki, ale jak już zacznie znaczyć, to nawet jak nie ma cieczki, będzie trochę znaczyć. Szczególnie jeśli ma tendencje dominacyjne - wtedy "jej" musi być na wierzchu. :evil_lol: To bardzo śmiesznie wygląda, gdy jest kilka suczek razem na spacerze i sikają "w hierarchii" :evil_lol: .

Posted

A Flair nie może też byc tak, że u suk w czasie cieczki zwiększa się ilość produkowanego moczu by miały czym znaczyć teren? Tak jak - że wysunę tu daleko idącą analogię - u kobiet żyjących pod wspólnym dachem miesiączki synchronizują się w czasie by zwiększyć szansę na zajście w ciążę?

Posted

Flaire napisał(a):
A właśnie że siem będę śmiać: hahahahaha :roflt: :evil_lol:



Niedobra Flaire, niedobra, bzydka, zaraz się poskarze mamusi.... :placz:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

URIA napisał(a):
A Flair nie może też byc tak, że u suk w czasie cieczki zwiększa się ilość produkowanego moczu by miały czym znaczyć teren?
Prawdę mówiąc nie wiem :niewiem:.

URIA napisał(a):
Tak jak - że wysunę tu daleko idącą analogię - u kobiet żyjących pod wspólnym dachem miesiączki synchronizują się w czasie by zwiększyć szansę na zajście w ciążę?
Sunie żyjące pod wspólnym dachem też tak działają - jedna może druga "wciągnąć" w cieczkę.

Posted

URIA napisał(a):
że wysunę tu daleko idącą analogię

URIA, strasznie daleko zaszłaś z tą analogią... od produkcji moczu do synchronizacji ;)
Żeby pozostać w temacie, Kreśka sika na spacerze zwykle raz. Jeśli spacer jest dłuuugi to każę jej się wysikać drugi raz pod koniec spaceru. I nie pamiętam, żeby podczas cieczki było inaczej :hmmmm:

[SIZE="1"]Flaire, co Ty masz dzisiaj z tymi cytatami? :cool3:

Posted

coztego napisał(a):
Flaire, co Ty masz dzisiaj z tymi cytatami? :cool3:
Za szybko w klawiaturę stukam... :-(

Więc dzisiaj Locia łatwo dałaby radę tylko z trzema spacerkami - na każdy z czterech musiałam ją budzić, bo taka była zmęczona po wczorajszym treningu!

Teraz właśnie będę ją budzić na czwarty...

Posted

nathaniel napisał(a):
czy jest normalne ze Pusia wysiusiala sie dzis tylko 2 razy?
Czasami zdaza jej sie lac po 4 razy na spacerze , a czasami wogole, albo tak jak dzisiaj na pierwszym i ostatnim.... Czy to normalne??
A może badanie moczu zrobić, bo jak byly chlodniejsze dni to co sie napila to po 30 minutach trzeba bylo z nia isc i zaraz siurkala po 2-4 razy....

A może zrobiła to w domu i nie zauważyliście? :evil_lol:

Posted

To jestem Justynko nie możliwe , bo ona :a nie mieszka zemna, b w jej domu byl z nia non stop pan do godziny ok.10, a potem zostala przyprowadzona do nas, bo trza bylo dac auto do warsztatu, u nas by lanie popodlodze nie przeszlo, bo Rambo to konfident , jak Pusia lala (wczesniej) czekal az sie wylala do konca, a potem sru do mamy na kolanach, ze wzrokiem to ona to zrobila, nie ja, i sie szlo na n"obchod" i zawsze sie cos znajdowalo, wiec ...

Posted

Ehhh za dobrze nam szło chyba....dziś moja sucz po powrocie z długiego spacerku zlała się w domu...NA WłASNE POSłANIE i dodatkowo jeszcze się w to położyła.....:eek: Nie wiem co o tym myśleć...zaczęłam się nawet zastanawiać czy nie jest chora...ale wygląda na to że wysztko w porządku. Tak dobrze nam szło a tu taaaaaka wtopa...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...