Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bohemot i Bora, już wybieram zdjączka. :multi: Tak prawdę mówiąc, to jakoś nie zwróciłam uwagi na to, że można zdjączka psiaków umieszczać :lol: A miałam pytać Bohemot, jak duża jest Sońka, a tu poszukałam, znalazłam galerię i już wiem! :multi: A propo Tory, to kiedyś czytałam wątek o tych psiakach w budzie na parkingu, ale nie miałam pojęcia, że jednego z nich wzięła Bora... Super jesteście dziewczyny!

  • Replies 920
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BORA napisał(a):
Chociaż wiecie co? Od ostatniego spacerku minęły już 4 godziny :crazyeye: Dopiero się zorientowałam ;) Ale to dlatego, że Torcia śpi, jakby nie spała to by już pewnie dawno jęczała, że chce wyjść.
Mam nadzieję, że takim sposobem przetrzymywania ją nauczę wstrzymywać siku ;)
Tylko się zastanawiam ile 4-miesięczny szczeniak potrafi wytrzymać...

W ogóle dzisiaj jest jakiś dobry dzień. Wczoraj ostatni spacerek był o 21:30 a dzisiaj pierwszy o 7:30 :multi:

No to Torcia już dorasta ;) Super! A z tym spaniem to racja, jak maluch śpi, to nie ma czasu myśleć o pęcherzu :lol: NO i jak ma się sunię na oku, to prawdopodobieństwo mokrych plam się zmniejsza... Jak tylko Tama idzie do kuchni (bo jak już siku robi, to na powierzchni niedywanowej), lecę za nią, bo nigdy nic nie wiadomo ;), czasami się pewnie zastanawia, czego łażę tak za nią (pewnie dlatego ona z kolei łazi krok krok za mną), no a ona idzie się tylko napić wody, czy pochrupać suche jedzonko.Hihi!

Posted

Cześć Wam!

Ja wczoraj wieczorem wróciłam z urlopu. Lotka była na przechowaniu u Rafała i Leny, właścicieli Api - a Api to córka Misi, mojej 5-letniej suczki. No i wiadomości mnie czekały bardzo szczęśliwe: przez całe 10 dni, Lotka tylko raz zsikała się w domciu - na początku tygodnia! I do tego Lena ją na tym przyłapała.

Teraz jest już cały dzień z powrotem u siebie i też mamy sucho. Będziemy chyba dzisiaj w sumie wychodzić z 5 razy, ale to bardziej z powodu mojego rozkładu dnia niż z potrzeb Loci.

A Locia jutro kończy 4 miesiące! :-)

Posted

Flaire napisał(a):
Cześć Wam!
Ja wczoraj wieczorem wróciłam z urlopu. Lotka była na przechowaniu u Rafała i Leny, właścicieli Api - a Api to córka Misi, mojej 5-letniej suczki. No i wiadomości mnie czekały bardzo szczęśliwe: przez całe 10 dni, Lotka tylko raz zsikała się w domciu - na początku tygodnia! I do tego Lena ją na tym przyłapała.
Teraz jest już cały dzień z powrotem u siebie i też mamy sucho. Będziemy chyba dzisiaj w sumie wychodzić z 5 razy, ale to bardziej z powodu mojego rozkładu dnia niż z potrzeb Loci.
A Locia jutro kończy 4 miesiące! :-)
No, no no! Taka gówniara a taka mądrala... :cooldevi: I to wychodzicie tylko 5 razy, zdolną masz bestyjkę ;)

Posted

Flaire napisał(a):

A Locia jutro kończy 4 miesiące! :-)


Happy birthday to you, happy birthday to you, happy birthday, dear Looooootkaaaa, haaaappyyyy birthday to youuuuuu!
:BIG::tort::new-bday::bday::cunao:

Posted

BORA napisał(a):
Chociaż wiecie co? Od ostatniego spacerku minęły już 4 godziny
W ogóle dzisiaj jest jakiś dobry dzień. Wczoraj ostatni spacerek był o 21:30 a dzisiaj pie:crazyeye:rwszy o 7:30 :multi:


Super, super, superrr! :multi::multi::multi:

Posted

justynia napisał(a):
Bohemot i Bora, już wybieram zdjączka. :multi:


Do roboty! :mad: Zdjecie w awatarku jest malutkie, ale widzę, że Tama jest atrakcyjną, młodą panną :lol:

Posted

Chciałabym już przestawiać Sonię na 4 spacery dziennie (w tym wieku chyba już można?). Wtedy musiałaby wychodzić tylko co 5 godzin. Ale co mam zrobić, kiedy ona czasami ju ż 3 po ostatnim spacerze tak lamentuje, jakby jej pęcherz pękał? Całą noc (nawet 10 godzin) bez problemu wytrzymuje bez siusiania, więc chyba te 5 godzinek w ciągu dnia też by potrafiła?
Ignorować jej lamenty?
Doda, że teraz wychodzimy 5 razy dziennie (w tym 2 spacery na smyczy, 3 dłuższe bez).

Posted

My teraz wychodzimy 6 razy i chyba co miesiąc będzie jeden spacerek mniej, takie są przynajmniej moje plany :cool3:
Torcia czasami tak mruczy jak mijają 2 godziny, ale trzymam ją na smyczy i nie puszczam do drzwi. Też mi się czasami wydaje, że może boli ją pęcherz, ale chyba nie, bo piszczy kilka lub kilkanaście minut i zasypia :lol: Nie wiem czasami dlaczego ona tak marudzi ;) Może przez ząbki, a czasami tak marudzi jak jest śpiąca po prostu albo nie podoba jej się to, że jest na uwięzi :evil_lol:

Behemot wydaje mi się, że spokojnie możesz zmniejszyć ilość spacerków. My wychodzimy 6 razy a Flaire ma zamiar wychodzić tylko 5 razy, a Sonia jest od Lotki i Tory troszkę starsza ;)

Posted

Behemot, napisz dokładnie, jak wygląda Twój harmonogram spacerków, to może razem wymyślimy, jak zmniejszyć ich ilość...

Dla przykładu podam dzisiejszy dzień Lotki. U mnie każdy dzień niestety wygląda trochę inaczej...

A więc dzisiaj musiałam wyjść z domu o 6:30, więc pierwszy spacer (na dwa psy) był o 6, tak ok. 20 minut. Siusiu Lotka robi natychmiast, potem małą kupenię. Trasa zawsze ta sama, psy ją znają, wiedzą ile mają czasu na załatwienie swoich spraw. Czasami na porannym spacerze Locia robi dwie kupenie - niestety kupy Lotki nie są do końca regularne, chyba dlatego, że ona ma dziwny apetyt - niektóre posiłki je duże, a inne mniejsze. :niewiem:

Po tym spacerze, od 6:30, psy zostają same w domu - Lotka zostaje w klatce. Ja wracam ok. 10:30 i wtedy jest drugi spacer, znów te same 20 min. - tu Lotka robi drugą kupę jeśli nie zrobiła dwóch rano. Potem wracamy i o 11 (dopiero!) jemy śniadanie. Potem psy śpią do ok. 14.

Te pierwsze dwa spacery są krótkie i na smyczy. O 14, czasem trochę wcześniej, wychodzimy na dłuższy spacer bez smyczy, na ok. godzinkę. O 15 muszę być w domu i psy śpia przez następne 4 godziny, bo są zmęczone po spacerze (na którym bardzo szaleją), a poza tym ja mam robotę. O 19 wyjdziemy jeszcze raz, tym razem pójdzie tylko Lotka, a Misia zostanie w domu. To jest tylko króciutkie wyjście na siusiu. Potem w domciu psy trochę się bawią, trochę śpią do 22, wtedy wychodzimy po raz ostatni i po powrocie (!!!) psy dostają kolację. Po czym wszyscy idziemy spać.

Gdy będę eliminować spacery, zacznę od tego o 19. W tym samym czasie, przesunę ten o 22 trochę wcześniej. Chciałabym również ten o 14 przesunąć na trochę później, ale niestety harmonogram moich zajęć na to nie pozwala.

Ja na razie Locia jest w domu od niedzieli i nadal mamy sucho. Już nie muszę jej cały czas pilnować!!! :multi:

Posted

Flaire napisał(a):
Behemot, napisz dokładnie, jak wygląda Twój harmonogram spacerków, to może razem wymyślimy, jak zmniejszyć ich ilość...


1. Pierwszy spacerek: 7.15 (wychodzi mój mąż przed pracą, więc spacerek jest krótki, tylko na siusiu i kupkę).
2. Drugi: OK. 10.30-11.30 (dłuższy, bez smyczy). Ten spacer chciałabym przesunąć na 12-tą.
3. Trzeci: Ok. 15-16. (Też dłuższy, bez smyczy). ten chciałabym przesunąć na 17-tą.
4. Czwarty: Ok. 19-20 (Też bez smyczy). Ten bym chciała w ogóle wyeliminować.
5. Piąty: ok. 22 (przeważnie krótki, na smyczy, chyba że spotkamy jakieś znajome pieski ;))

Flaire, Ty masz mnóstwo roboty ze swoimi psiakami! Tym bardziej, że czsami musisz wyprowadzać je osobno... Ja bym chyba zwariowała :cool3:

Posted

wychodzimy po raz ostatni i po powrocie (!!!) psy dostają kolację.

Twoje jedzą suche? Piją potem dużo w nocy? Nie chce im się sikać przed ranem? :cool3:
U mnie, co prawda teraz jest sytuacja patologiczna nieco, ale Kreśka dostaje wieczorny posiłek ok.19 (po spacerku), potem wychodzi ok. 23, a potem rano ok. 8... Ona je mokre żarcie. Czasem mnie budzi rano wcześnie bo chce kupkę, w związku z czym wnioskuję, że lepiej by jej było dawać jeść później. Ale z drugiej strony, po jedzeniu o 19-tej ma możliwość wysikania się jeszcze o 23-ciej i ochoczo z tego korzysta, więc boję się, że jeśli dostanie jeść w nocy, to będzie chciała sikać ok. 3-ciej... I tak źle i tak niedobrze... :niewiem:

Gdy będę eliminować spacery

A docelowo ile planujesz? :razz:

Posted

coztego napisał(a):
Twoje jedzą suche? Piją potem dużo w nocy? Nie chce im się sikać przed ranem? :cool3:
Tak, nie, nie. ;-) Pija trochę zaraz po tym, jak zjedzą. Potem śpią.

coztego napisał(a):
A docelowo ile planujesz? :razz:
Wiesz, Misia musi wychodzić tylko dwa razy dziennie, chociaż wyprowadzam ją trzy. Chciałabym, żeby tak samo było z Lotką. Myślę, że w wieku 6 miechów będą już tylko 3 spacery, może nawet wcześniej.

Posted

Flaire napisał(a):
Myślę, że w wieku 6 miechów będą już tylko 3 spacery, może nawet wcześniej.


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: To to ja się nabawiłam kompleksów... Sonia ma już 6,5 miesiąca, a latam z nią 5 razy dziennie..... :cool1:

Posted

coztego napisał(a):
Kreśka dostaje wieczorny posiłek ok.19 (po spacerku), potem wychodzi ok. 23, a potem rano ok. 8... Ona je mokre żarcie. Czasem mnie budzi rano wcześnie bo chce kupkę


Może rzeczywiście przesuń nieco porę kolacji? Ja ostatni posiłek daję Soni po ostatnim spacerze - ok. 22-giej i dzieciak bez problemu wytrzymuje z załatwianiem się do rana (w tygodniu do 7.15, w weekendy nawet do 9-tej).

Posted

Behemot napisał(a):
Może rzeczywiście przesuń nieco porę kolacji? Ja ostatni posiłek daję Soni po ostatnim spacerze - ok. 22-giej i dzieciak bez problemu wytrzymuje z załatwianiem się do rana (w tygodniu do 7.15, w weekendy nawet do 9-tej).

W tej chwili to tylko moje dywagacje, póki suczysko sika pod siebie to nie będę nic kombinować, musi się odsikać kilka godzin po posiłku.
Ale w przyszłości pokombinuję ;)
To to ja się nabawiłam kompleksów... Sonia ma już 6,5 miesiąca, a latam z nią 5 razy dziennie.....

Spoko, spoko, moja odkąd "dorosła" wychodzi 4 razy dziennie i nie zamierzam tego zmieniać, i nie mam kompleksów ;)

Posted

Behemot napisał(a):
No to pięknie! Sonia w tym wieku wychodziła 7-8 razy :grab:

My wychodzimy 6 razy dopiero od soboty, tak jak pisałam, że się za nią wezmę no i się wzięłam.
Ona sikała co 2 godziny a czasami co godzinę, więc teraz jest prawie cały czas na smyczy i pilnuję tych 3 godzin. Chociaż z tym jest różnie, czasami 2,5 czasami 4 jak śpi.
Jeszcze tydzień temu było 8 spacerków, a czasami nawet 9 :roll:
Po prostu zauważyłam, że jak wychodzę z nią co 2 godziny to nie sika od razu...więc stwierdziłam, że wytrzyma 3 i wytrzymuje i teraz sika od razu po wyjściu. Jak zauważę, że już po 3 godzinach nie sika od razu to znaczy, że może wytrzymać dłużej.

Aha no i od soboty było tylko 2 razy siku na dywan :multi: Nie wiem w sumie czy to powód do radości, ale chyba tak, skoro jeszcze niedawno było 2 razy w ciągu dnia, a teraz tylko 2 razy w ciągu 4 dni :lol:

Posted

BORA napisał(a):
Po prostu zauważyłam, że jak wychodzę z nią co 2 godziny to nie sika od razu...więc stwierdziłam, że wytrzyma 3 i wytrzymuje i teraz sika od razu po wyjściu.
Tak trzymać!

BORA napisał(a):
Jak zauważę, że już po 3 godzinach nie sika od razu to znaczy, że może wytrzymać dłużej.
Hmmm. Ja swoje psy zawsze uczyłam, żeby sikać natychmiast po wyjściu (a konkretnie - po dojściu do miejsca, gdzie im wolno sikać). To jest bardzo przydatne gdy się spieszysz, albo gdy leje deszcz... Również uczę sikania na komendę. Tak więc ja nie liczę na to, że Lotka przestanie sikać natychmiast po wyjściu - gdyby tak się zaczęło zdarzać, uznałabym to za porażkę...

BORA napisał(a):
Aha no i od soboty było tylko 2 razy siku na dywan :multi:
Brawa! To wielki sukces!

A czy masz możliwość usunąć dywan? Ja na czas uczenia czystość pozwijałam wszystkie dywany - problem w tym, że zapach moczu z dywanu jest bardzo trudno usunąć tak dokładnie, żeby pies go nie czuł. A jak czuje, to jest to dla niego przynęta, żeby tam dalej sikać... Tak więc ja nie rozłożę dywanów dopóki Lotka nie będzie na 100% pewna - czyli dopiero wtedy, gdy będę miała 3 miesiące od ostatniej wpadki.

Posted

Flaire napisał(a):
A czy masz możliwość usunąć dywan? Ja na czas uczenia czystość pozwijałam wszystkie dywany - problem w tym, że zapach moczu z dywanu jest bardzo trudno usunąć tak dokładnie, żeby pies go nie czuł. A jak czuje, to jest to dla niego przynęta, żeby tam dalej sikać... Tak więc ja nie rozłożę dywanów dopóki Lotka nie będzie na 100% pewna - czyli dopiero wtedy, gdy będę miała 3 miesiące od ostatniej wpadki.

Mogłam usunąc dywany, ale teraz to już za późno...Sikała na dwa dywany w dwóch pokojach, a teraz sika już w jedno miejsce-przy drzwiach wyjściowych.
Wiem, że ona pewnie czuje ten zapach dlatego za jakieś 2 tygodnie dywany będą prane odkurzaczem do prania dywanów, on na pewno usunie te zapachy, bo już nam też one przeszkadzają :roll:
Myślę, że skoro ona już wytrzymuje i coraz mniej sika i jak jeszcze usuniemy zapachy to już nie będzie jej się zdarzało nasikać w jej ulubione miejsce :lol:

Posted

BORA napisał(a):
Mogłam usunąc dywany, ale teraz to już za późno...Sikała na dwa dywany w dwóch pokojach, a teraz sika już w jedno miejsce-przy drzwiach wyjściowych.
Jeśli już na dywany nie siusia, to faktycznie nie ma co usuwać. Ale jeśli przy tych drzwiach sika na dywan, to za późno nie jest...

BORA napisał(a):
za jakieś 2 tygodnie dywany będą prane odkurzaczem do prania dywanów, on na pewno usunie te zapachy
Niestety, czy usunie, czy nie, zależy od tego, jak bardzo sa obsikane... Tak żeby pies nie wyczuł to pewnie w ogóle nie usunie, ale ma szanse usunąć tak, żeby Wam nie przeszkadzało. Chociaż pewności nie ma - wiem niestety z doświadczenia (na szczęscie było to baaardzo dawno - dotyczyło mojego pierwszego psa).

Posted

Behemot napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: To to ja się nabawiłam kompleksów... Sonia ma już 6,5 miesiąca, a latam z nią 5 razy dziennie..... :cool1:

Nie jesteś sama Bohemot :glaszcze: Tama już się nauczyła prosić :multi:, ostatnio wypadek zdarzył się jej w piątek bodajże (ale to była chyba moja wina, zresztą już się Wam żaliłam..) Rano o 6, jak mąż wychodzi do pracy, ona się budzi i chce iść (no bo jak wstanie to poczuje że jej się chce, zresztą z ludźmi tak samo jest), potem ok. 12, potem 17 i wreszcie 22.Wiem, to 4, ale przy bardzo optymistycznej wersji- tzn. ja siedzę w domu, sunia sama nie zostaje. Bo jak ją zostawiam to się staram wcześniej wyjść z nią, więc czasem wychodzi 5 a nawet 6 spacerków... Ale jest już dużo lepiej i zdaje mi się Bohemot, że z wiekiem rzadziej będziemy z naszymi suńkami wychodzić ;) Z drugiej strony, pomyślmy, człowiek "musi" więcej niż 3-4 razy, więc co się psiakom dziwić :razz:

Posted

Flaire napisał(a):
Jeśli już na dywany nie siusia, to faktycznie nie ma co usuwać. Ale jeśli przy tych drzwiach sika na dywan, to za późno nie jest...

Może i nie jest za późno, ale już chyba mi się teraz nie chce :evil_lol: Jak już tak mało sika to nie będę robiła zamieszania :lol:
Tora już wie, że nie może sikać w domu. Prawie cały czas trzymam ją na smyczy a jak nie na smyczy to staram się, żeby była cały czas blisko mnie, tak jak teraz - śpi obok. Dzisiaj sobie biegała po domu, bawiła się, bo też nie chcę, żeby cały czas była przywiązana i oczywiście po zabawie nasikała, nie widziałam tego, ale jak przechodziłam to tak na mnie spojrzała....od razu poszłam w jej ulubione miejsce i była plama, ale widać było, że wie, że nie może tam sikać.

Posted

BORA napisał(a):
była plama, ale widać było, że wie, że nie może tam sikać.
Hmm... To ja czegoś nie rozumiem... Bo jak a) umie prosić, żeby ją wyprowadzić i b) wie, że w domu nie można sikać - to skąd ta plama? ;-)

U nas wszystko superaśno. Dzisiaj mogłam się wyspać i pierwszy spacerek zaliczyliśmy dopiero o 8. śniadanko było o 10:30. Drugi raz na króciutko poszłyśmy ok. 12:15, ale teraz żałuję, że wtedy nie poszłam na dłużej, bo słońce świeciło... Ale właśnie zostałyśmy zaproszone na dłuższy spacerek w lesie ok. 17... Będzie fajnie, tylko chyba przedtem wyprowadzę małą jeszcze raz, bo do lasu trzeba dojechać... A potem jeszcze tylko ten raz późnym wieczorkiem, kolacyjka i spatulki. :-)

Behemot, wciąż myślę o Twoim harmonogramie... Jak długie są te spacerki, a konkretnie te dłuższe, bez smyczy?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...