BORA Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 A ja nie piszę bo u nas bez zmian ;) To znaczy średnio 8 spacerków, nadal co 2 godziny. Próbowałam ją przetrzymywać to widać, że nie da rady wytrzymać, bo już jak miała założoną smycz i się ubierałam to trochę nasiusiała na dywan. Tak ogólnie to z nocami nie ma problemu, a w dzień 1 lub 2 razy siku w domu, ale nie do końca, bo jej przerywam i kończy na podwórku :lol: Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Behemot napisał(a):Od długiego czasu suchutenieńko - i w dzień, i w nocy :multi: A spacerków mamy 5 dziennie. Niedlugo zamierzam zacząć przestawiać Sonię na 4 :lol: No to super! Gratulacje Bohemot! Moja 6 razy dziennie wychodzi: o 6 mąż z nią idzie, potem 9- 10 ja , 14, 18-19 no i ostatni 22-23... Może wychodzi za rano a potem za późno wieczorem? Na razie nadal sucho, chyba już zrozumiała (tfu tfu, żeby nie zapeszyć!) Nie wiem, jak to będzie jakbym pracę dostała (jak na razie jestem poszukującą), mam nadzieję, że się przyzwyczai. Póki co zostaje na 2-3 godziny. Na początku zniszczeń nie było, ale ostatnio się dobrała do mojego kapcia, a następnym razem do gazety, nudziło się jej chyba- w końcu to jeszcze szczenior. Behemot napisał(a): Twojej psiuni życzę szybkiego powrotu do zdrowia, niech jej szybko kaszelek przejdzie! :loveu: Dzikuję razem z Tamką. Niestety, ten kaszel podobno długo nie przechodzi, a leczy się osłonowo antybiotykami, bo sam kaszel wirusowy jest (jeśli w ogóle to to). Wet mówił, że może sam przejść z ninacka, ale jak na razie sunia się musi w domku wygrzewać, także z dłuższych spacerów nici... A ona tak by sobie pobiegała bidulka! :shake: A tak zostaje jej nieganie za piłką albo z moim mężem po pokoju, chyba nas niedługo sąsiedzi spod spodu wyklną :evil_lol: Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 BORA napisał(a):A ja nie piszę bo u nas bez zmian ;) To znaczy średnio 8 spacerków, nadal co 2 godziny. Próbowałam ją przetrzymywać to widać, że nie da rady wytrzymać, bo już jak miała założoną smycz i się ubierałam to trochę nasiusiała na dywan. Tak ogólnie to z nocami nie ma problemu, a w dzień 1 lub 2 razy siku w domu, ale nie do końca, bo jej przerywam i kończy na podwórku :lol: Mała w końcu jest, to znaczy młoda, a chyba będzie to duży piesek, a pieski większe przecież dłużej dojrzewają... Tak a propo wieku, to skąd mogę przekleić tickersy- te, co macie na dole z Borą i jeszcze innymi forumniczkami. Sprawdzałam adres, jaki jest na nich, ale stronka nie wchodzi... No i czy one "rosną" wraz z psiakiem, czy trzeba dokonywać aktualizacji? Quote
Behemot Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 justynia napisał(a):Tak a propo wieku, to skąd mogę przekleić tickersy- te, co macie na dole z Borą i jeszcze innymi forumniczkami. Sprawdzałam adres, jaki jest na nich, ale stronka nie wchodzi... No i czy one "rosną" wraz z psiakiem, czy trzeba dokonywać aktualizacji? Może źle wpisałaś adres strony? Sprawdź jeszcze raz. Wiek jest aktualizowany automatycznie, sama nic nie musisz robić :lol: Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Behemot napisał(a):Może źle wpisałaś adres strony? Sprawdź jeszcze raz. Wiek jest aktualizowany automatycznie, sama nic nie musisz robić :lol: Dzięki Bohemot! Faktycznie coś źle wpisywałam, już znalazłam tę stronkę. TYlko nie wiem, czy wstawiłam dobrze, ale jak się ten post ukaże, wtedy zobaczę. Bo w podglądzie tego albo nie widać, albo po prostu źle wkleiłam... Ech! W każdym razie wkleiłam ten adres, nie wiem, czy w odpowiednim miejcu... Przy okazji zmieniłam avatorek, jakoś mi się tamten znudził :lol: Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 justynia napisał(a):Dzięki Bohemot! Faktycznie coś źle wpisywałam, już znalazłam tę stronkę. TYlko nie wiem, czy wstawiłam dobrze, ale jak się ten post ukaże, wtedy zobaczę. Bo w podglądzie tego albo nie widać, albo po prostu źle wkleiłam... Ech! W każdym razie wkleiłam ten adres, nie wiem, czy w odpowiednim miejcu... Przy okazji zmieniłam avatorek, jakoś mi się tamten znudził :lol: No i źle wstawiłam :lookarou: Ale Was dziewczyny męczę, help! Gdzie się toto wstawia? Z góry dzięki za pomoc, już nie będę Was męczyć... Quote
Behemot Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 justynia napisał(a):No i źle wstawiłam :lookarou: Ale Was dziewczyny męczę, help! Gdzie się toto wstawia? Z góry dzięki za pomoc, już nie będę Was męczyć... Wejdź w opcję Podpis w swoim profilu. Wstawiasz to tak samo jak zdjęcie. Quote
coztego Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 justynia napisał(a): Moja 6 razy dziennie wychodzi: o 6 mąż z nią idzie, potem 9- 10 ja , 14, 18-19 no i ostatni 22-23... Może wychodzi za rano a potem za późno wieczorem? Mnie wychodzi 5 spacerków z Twojeo wyliczenia :evil_lol: A wstaje sunia rano sama, czy ją budzicie na spacer? Jeśli wstaje sama, to bym zostawiła na razie ten porany spacerek tak wcześnie, najwyżej rezygnowałabym powoli z tego o 9-10... :hmmmm: A potem powolutku przeswałabym ten poranny na bardziej ludzką godzinę ;) Quote
Behemot Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 U mnie spacerki są o następujących porach: 1. 7.20 (mój mąż przed pracą) 2. 11. 3. 15. 4. 19. 5. 22. Chciałabym przesunąć ten drugi na 12-tą, trzeci na 17-tą, ominąć czwarty i ostatni zostawić tak jak jest. Wyszloby 4 dziennie. No, ale to 5-godzinne przerwy, a to jeszcze ciut za rzadko dla Soniusi... Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Behemot napisał(a):Wejdź w opcję Podpis w swoim profilu. Wstawiasz to tak samo jak zdjęcie. Dzięki, dzięki, dzięki!!!!!!!!!!:loveu: Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 coztego napisał(a):Mnie wychodzi 5 spacerków z Twojeo wyliczenia :evil_lol: A wstaje sunia rano sama, czy ją budzicie na spacer? Jeśli wstaje sama, to bym zostawiła na razie ten porany spacerek tak wcześnie, najwyżej rezygnowałabym powoli z tego o 9-10... :hmmmm: A potem powolutku przeswałabym ten poranny na bardziej ludzką godzinę ;) Ojej, liczyć nie umiem... Ale to pewnie przez to, że czasami faktycznie wychodzi 6, bo jeden dochodzi :lol: Rano to zależy, jak mąż wstaje, to się budzi, ale różnie bywa, nie zawsze wychodzi z koszyka... Spróbuję ją przetrzymać, tak na 7, 8... A co do tego najpóźniejszego, to nieraz trzeba ją wywoływać z koszyka, bo mi się zdaje, że ostatni o 19, 20 może być za mało :eviltong: Quote
Behemot Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 justynia napisał(a):Dzięki, dzięki, dzięki!!!!!!!!!!:loveu: Udało się :lol: Gratuluję :lol: Quote
Behemot Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 Hej, Justyniu, widzę, że Twoja Tama jest tylko tydzień młodsza od mojej Soni! :lol: Nie wiem, dlaczego, ale wydawało mi się, że jest dużo starsza.... :razz: Quote
coztego Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Behemot napisał(a): Chciałabym przesunąć ten drugi na 12-tą, trzeci na 17-tą, ominąć czwarty i ostatni zostawić tak jak jest. Wyszloby 4 dziennie. No, ale to 5-godzinne przerwy, a to jeszcze ciut za rzadko dla Soniusi... Wszystko w swoim czasie ;) justynia napisał(a):A co do tego najpóźniejszego, to nieraz trzeba ją wywoływać z koszyka, bo mi się zdaje, że ostatni o 19, 20 może być za mało Słusznie Ci się wydaje. Ja zawsze budzę psa wieczorem na ostatni spacerek. Co z tego, że o 23 spokojnie śpi i nie woła na spacer, jeśli zachce jej się o 4 rano :p Wolę obudzić wieczorem, odsikać i pospać do 8 :eviltong: Z Filipem miałam to samo. Poza tym uważam, że trzymanie moczu przez 12 godzin nie jest dla psa zdrowe, więc spacery o 19-20, a potem dopiero o 7-8 to lekka przesada :roll: Quote
justynia Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Behemot napisał(a):Hej, Justyniu, widzę, że Twoja Tama jest tylko tydzień młodsza od mojej Soni! :lol: To mamy rówieśnice :multi: A tak poważnie Bohemot, to z tym wiekiem, to do końca sama nie wiem. Tamę wzięłam ze schroniska, w książeczce ma napisane, że urodzona we wrześniu 2005 r., a w zaświadczeniu o szczepieniu przeciw wściekliźnie, które nawiasem mówiąc dopiero niedawno mi wysłali ze schroniska z Rzeszowa, jest data urodzenia 28 sierpień 2005. Więc przyjęłam tę ostatnią. Coś musieli w tym zaświadczeniu wpisać.Tama ma już stałe ząbki, wet stwierdził, że cieczki jeszcze nie miała... Behemot napisał(a):Nie wiem, dlaczego, ale wydawało mi się, że jest dużo starsza.... :razz: Pewnie wcześniej pisałam, że ma 6, 7 miesięcy, bo tak mi na początku mówili. Co do wieku, to się raczej nigdy nie dowiem, no chyba, że mi sama powie ;) Quote
Behemot Posted March 9, 2006 Author Posted March 9, 2006 justynia napisał(a):w zaświadczeniu o szczepieniu przeciw wściekliźnie, które nawiasem mówiąc dopiero niedawno mi wysłali ze schroniska z Rzeszowa, jest data urodzenia 28 sierpień 2005. Więc przyjęłam tę ostatnią. My ustaliliśmy symboliczną datę urodzin Soni na 23 sierpnia 2005. Też nie wiemy dokłądnie, kiedy się urodziła, bo też jest ze schroniska. Wzięliśmy ją 23 października, wtedy wet ustalił, że ma jakieś 2 miesiące :lol: Quote
BORA Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 coztego napisał(a): Słusznie Ci się wydaje. Ja zawsze budzę psa wieczorem na ostatni spacerek. Co z tego, że o 23 spokojnie śpi i nie woła na spacer, jeśli zachce jej się o 4 rano :p Wolę obudzić wieczorem, odsikać i pospać do 8 :eviltong: Z Filipem miałam to samo. Poza tym uważam, że trzymanie moczu przez 12 godzin nie jest dla psa zdrowe, więc spacery o 19-20, a potem dopiero o 7-8 to lekka przesada :roll: No właśnie...A ostatnio od dwóch osób usłyszałam, że wychodzą ze swoimi pieskami tylko 2 razy dziennie :crazyeye: W szoku byłam, wychodzi co 12 h. Z Oskarem chodzimy 7-8, 15 i 22. W dzień przerwy ok. 7 h, w nocy dłuższa. Tak samo chciałabym z Torą :cool3: Na razie marzenie...:shake: W ciągu kilku dni zdarzyła jej się 4 razy kupka w domu, a nie robiła tego w domu już kilka tygodni...nie wiem co się znowu stało...zdarza jej się nasikać w domu raz lub dwa. Nie wiem o co chodzi, ale ona załatwia się po spacerze w domu, ale nie od razu tylko po ok. pół h. Chyba się siku z kupką nie zgrało na spacerkach i to dlatego... Quote
Behemot Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 BORA napisał(a): Nie wiem o co chodzi, ale ona załatwia się po spacerze w domu, ale nie od razu tylko po ok. pół h. Chyba się siku z kupką nie zgrało na spacerkach i to dlatego... Oj tak, zgrać siku z kupką to spore wyzwanie! Ja już mniej więcej wiem, kiedy Sonia ma porę na kupcianie, a i ona się nauczyła, że wykupciać się trzeba na ostatnim spacerku o 22-giej, bo potem się idzie spać i już do rana nie ma wychodzenia :lol: A z tym wyprowadzaniem psa 2 razy dziennie to jakiś koszmar :crazyeye: Przecież od tak długiego wstrzymywania się psiak może się nabawić problemów z pęcherzem - że nie już wspomnę o tym, że zwyczajnie się nudzi przez cały dzień... Quote
coztego Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 BORA napisał(a):No właśnie...A ostatnio od dwóch osób usłyszałam, że wychodzą ze swoimi pieskami tylko 2 razy dziennie :crazyeye: W szoku byłam, wychodzi co 12 h. Ja bym takich odcięła od toalety na 12 godzin, karmiąc i pojąc ich obficie... :mad: Quote
justynia Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 coztego napisał(a):Ja bym takich odcięła od toalety na 12 godzin, karmiąc i pojąc ich obficie... :mad: Przychylam się- zobaczyli by, co to znaczy trzymać siku :evil_lol: hihi. A propo trzymania, to już mi się zdawało, że Tama umie prosić i trzyma, a tu znów mokro... Ech! Mam dziś podły humor :angryy: , wściekła jestem na cały świat i normalnie jak zobaczyłam kałużę, załamałam się. Dalikatnie skarciłam ją, ale wiem, że pewnie już nie pamięta co zrobiła :eviltong: Szkoda, że jej nie przyłapałam w trakcie. Już mi się nie chce nawet z nią wychodzić, bo coś mnie chyba bierze :cool3: Jedyne jej usprawiedliwienie, to że w tym czasie sprzątałam, wcześniej coś mruczała, ale myślałam że bawić się chce, a na spacerze była 3,5 godz. temu. No i ponieważ nie kontynuowała pomruków, zajęłam się ścierką i podłogą... Quote
justynia Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Behemot napisał(a):My ustaliliśmy symboliczną datę urodzin Soni na 23 sierpnia 2005. Też nie wiemy dokłądnie, kiedy się urodziła, bo też jest ze schroniska. Wzięliśmy ją 23 października, wtedy wet ustalił, że ma jakieś 2 miesiące :lol: Hi, hi! Więc tylko pięć dni różnicy (sybmolicznie przyjmując)! Tyle, że Ty masz Sonię już 4 miesiące, a ja Tamę jakieś 2 tygodnie... Ale, wiesz, pomimo jej problemów zdrowotnych, bardzo się cieszę, że wzięliśmy ją, a nie jakiegoś szczeniaka z normalnego domu. W ogóle, to była moja miłość od pierwszego wejrzenia (patrząc na stronę internetową schroniska :loveu:). Mąż stwierdził, że to wariactwo jechać 60 km w tą i 60 z powrotem po zwykłego kundla, ale się zgodził :multi:, no i następnego dnia już była u nas... Oj, odbiegam od tematu... POzdrawiam w sobotnie popołudnie (wraz z rozłożoną na chodniczku Tamcią) :bye: Quote
Behemot Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 Justyniu, a czy ja się doczekam galerii Tamci? :mad::lol: Quote
BORA Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Mam nadzieję, że nie zapesze :cool3: Jak na razie suchutko i spacerki co 3 godziny :multi: Trzymam ją cały czas przy sobie na smyczy - metoda Flaire :lol: Chyba pierwszy raz jest tak długo suchutko, od wczoraj wieczorem, czyli prawie 24 h...trochę się zdenerwowałam na Torcię jak mi nasikała na dywan godzinę po spacerze i od wczoraj bardzo jej pilnuje. Mam całe 2 dni wolne, więc postanowiłam się za nią zabrać :evil_lol: Quote
BORA Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Chociaż wiecie co? Od ostatniego spacerku minęły już 4 godziny :crazyeye: Dopiero się zorientowałam ;) Ale to dlatego, że Torcia śpi, jakby nie spała to by już pewnie dawno jęczała, że chce wyjść. Mam nadzieję, że takim sposobem przetrzymywania ją nauczę wstrzymywać siku ;) Tylko się zastanawiam ile 4-miesięczny szczeniak potrafi wytrzymać... W ogóle dzisiaj jest jakiś dobry dzień. Wczoraj ostatni spacerek był o 21:30 a dzisiaj pierwszy o 7:30 :multi: Quote
BORA Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 No i oczywiście dołączam się do pytania Behemot :lol: Behemot napisał(a):Justyniu, a czy ja się doczekam galerii Tamci? :mad::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.