BORA Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Koma napisał(a):Moja paskuda nauczyła się siusiać na dworze błyskawicznie, właściwie nie trwało to dłużej niż może 2 tygodnie :hmmmm: W wieku 4 miesięcy już dokładnie wiedziała co i gdzie trzeba robić ;) A i nie wychodziliśmy tak często, może 5 razy dziennie. Potrafiła długo wytrzymywać. Gdy miała ok. pół roku zaczęła już wychodzić tak jak teraz- 4 razy. Nie mogłam- musiałam się pochwalić :evil_lol: Ale wiadomo że każdy piesek ma inaczej, dlatego trzymam kciuki żeby Wasze sikacze też się szybciutko przyzwyczaiły :kciuki: ;) No musiała tu przyjść i nas dobić :diabloti: :mad: Moja Torcia ma dopiero 3,5 miesiąca, jak będzie miała 4 to może też będzie taka mądra :lol: Quote
Behemot Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 BORA napisał(a):A jakie ona ma kulki? Średniej wielkości: Eukanuba junior medium. Quote
Behemot Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 BORA napisał(a):No musiała tu przyjść i nas dobić :diabloti: :mad: Koma, mnie też dobiłaś :cool3::cool3::cool3: Quote
Koma Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 BORA napisał(a):No musiała tu przyjść i nas dobić :diabloti: :mad: hehe no musiałam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale też po to żeby Was pocieszyć ;) nauczą się ;) piękne psiaki szybko się uczą ;) Quote
Behemot Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 Koma napisał(a):hehe no musiałam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale też po to żeby Was pocieszyć ;) nauczą się ;) piękne psiaki szybko się uczą ;) Koma, MASZ MI W TEJ CHWILI POWIEDZIEĆ, KIEDY DOKŁADNIE SONIA SIĘ TEGO NAUCZY, bo jak nie to.... :mad: ;););) Quote
coztego Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 [quote name='Behemot']Prawie każdy spacer (oprócz pierwszego i ostatniego - wtedy wyprowadza ją mąż) jest połączony z bieganiem luzem i zabawą. To chyba błąd :roll: Chyba błąd ;) Behemot- jak sygnalizuje potrzebę to wyprowadzaj ją na smyczy, w najbliższe "sikalnicze" miejsce i do domu. 1. Jeżeli Sonia parę razy w ciągu dnia porządnie się nie wybiega, w domu się nudzi, a ja przecież mam jeszcze inne obowiązki na głowie... Znajdź jej trochę zajęć w domu, gryzaki, trochę zabawy w domu... Wiadomo, że latanie po podwórku to super atrakcja i jeśli jej fundujesz takie fajowe spacerki, kiedy tylko ma na to ochotę, to byłaby głupia, żeby nie skorzystać :evil_lol: 2. Oprócz siusiu ze 2-3 razy dziennie jest też kupka, a tej Sonia nie robi od razu po wyjściu z domu No to będzie robiła te kupki w porze dłuższych spacerów planowanych przez Ciebie. :razz: Quote
Behemot Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 coztego napisał(a):Znajdź jej trochę zajęć w domu, gryzaki, trochę zabawy w domu... Zabawek w domu ma multum. I cała masa gryzaków, kości, itd. Często się w domu bawimy, ale wiadomo - nie ma to jak na spacerku ;) No dobra, od dziś to ja dyktuję warunki: 3 dłuższe spacery dziennie, a wszystko, co nadprogramowe - tylko siusiu i do domu! :diabloti: Quote
coztego Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Behemot napisał(a):Zabawek w domu ma multum. I cała masa gryzaków, kości, itd. I to wszystko, za przeproszeniem, się wala po domu? :razz: Może pochowaj część i co drugi dzień jej wymieniaj zabawki, żeby były bardziej atrakcyjne :razz: Quote
Behemot Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 coztego napisał(a):I to wszystko, za przeproszeniem, się wala po domu? :razz: Może pochowaj część i co drugi dzień jej wymieniaj zabawki, żeby były bardziej atrakcyjne :razz: Ma cały kosz zabawek, ale sama sobie wybiera te, które ją najbardziej interesują. Te fazy się zmieniają co parę dni ;) No, ale może rzeczywiście jest rozpieszczona pod tym względem... Quote
BORA Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Behemot właśnie masz 666 postów :diabloti: Quote
Behemot Posted February 16, 2006 Author Posted February 16, 2006 [quote name='BORA']Behemot właśnie masz 666 postów :diabloti: Mów mi "Bestio!" :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: I już mam 667, buuuuu :placz::cool3: Quote
Behemot Posted February 16, 2006 Author Posted February 16, 2006 Dziś dobry dzień :lol: Pierszy spacerek jak zwykle był o 7.30, a potem dopiero o 11 :lol: Od ostatniego minęły już 2 godziny, a Sonia nie lamentuje, żeby z nią wyjść :lol: Nie łudzę się: wiem, że po zmienionej technice wyprowadzania jej jeszcze minęło za mało czasu, żeby mówić o sukcesie wychowawczym, ale... pierwsze koty za płoty :lol: Quote
BORA Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Behemot i jak dzisiejsze spacerki? Pewnie były tylko 4? A u nas lipa...Torcia czasami nie wytrzymuje 2 godzin. Musimy jeszcze poczekać przynajmniej miesiąc i może będzie lepiej :razz: Quote
Behemot Posted February 16, 2006 Author Posted February 16, 2006 BORA napisał(a):Behemot i jak dzisiejsze spacerki? Pewnie były tylko 4? Do tej pory było 5, ale tylko 2 dłuższe - reszta na siusiu i do domu! Czekają nas jeszcze 2 wyjścia... Mam nadzieję, że po paru dniach stosowania tej metody Sonia zrezygnuje z tak częstego wołania o spacer ;) Torze daj jeszcze trochę czasu. To mała dzidzia i ma prawo tak często siusiać :lol: Quote
BORA Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Behemot napisał(a):Do tej pory było 5, ale tylko 2 dłuższe - reszta na siusiu i do domu! Czekają nas jeszcze 2 wyjścia... Mam nadzieję, że po paru dniach stosowania tej metody Sonia zrezygnuje z tak częstego wołania o spacer ;) Torze daj jeszcze trochę czasu. To mała dzidzia i ma prawo tak często siusiać :lol: Myślę, że Sonia szybko się dostosuje do nowego trybu życia :lol: A Torcia biegnie do drzwi i bez żadnego ostrzeżenia sobie po prostu siusia ;) Niedługo zacznie może wydawać jakieś dźwięki i wtedy będę z nią chodzić na zawołanie aż dojdziemy do tego etapu, na którym teraz jesteś z Sonią i później będę musiała ją oduczyć wychodzenia na zawołanie i wprowadzić kilka planowanych spacerków :lol: Taką mam wizję :cool3: Jeszcze "tylko" 2 miesiące :roll: Quote
BORA Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Jakaś cisza nastała w tym temacie :roll: Piszcie jak postępy. Behemot, Flaire jak wam idzie, to znaczy Sonii i Lotce? U nas zdarza się siku w domku 2 czasami 3 razy w ciągu dnia, ale to zależy od dnia ;) Quote
Flaire Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Ja nie chciałam nic pisać, bo u nas znowu już dwa dni "na czysto" i nie chciałam zapeszyć... Ogólnie widzę, że jak sunię pilnuję, to ona w domu nie nasika. Wychodząc na dwór też dzielnie maszeruje do wyznaczonego miejsca i sika dopiero tam. Jedynym problemem jest gdy ją zostawiam w dużym pokoju bez nadzoru... Wtedy potrafi nasikać na swoje ulubione miejsce pomimo że wiem, że potrafiłaby wytrzymać gdybym ja tam z nią była. Oczywiście po każdej wpadce miejsce jest szorowane najlepiej jak potrafię... Muszę przemyśleć, jak jej to miejsce wyperswadować. W USA mają spreje, żeby zniechęcić psa do sikania w danym miejscu, ale w Polsce widziałam tylko takie do użycia na zewnątrz. Quote
Behemot Posted February 18, 2006 Author Posted February 18, 2006 U nas już od paru tygodni w dzień na czysto, a i ostatnie 2 nice były suche :multi: Quote
Behemot Posted February 20, 2006 Author Posted February 20, 2006 Znowu dobry dzień! :multi: Noc była suchutka, a dziś Sonia chce wychodzić tylko co 3,5 godziny :multi: Quote
Behemot Posted February 20, 2006 Author Posted February 20, 2006 Już prawie 4 godziny minęły od ostatniego spaceru, a Sonia nie drze się, żeby ją wyprowadzić :lol: Dla odmiany zaczynam się martwić.... może jej się pęcherz zatkał? :cool3::cool3::cool3: Quote
coztego Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Behemot napisał(a): Dla odmiany zaczynam się martwić.... może jej się pęcherz zatkał? :cool3::cool3::cool3: Czym tu się martwić, czy można wyobazic sobie większe szczęście :evil_lol: :kciuki: Quote
Flaire Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Nie martw się - w jej wieku, ona spoko powinna wytrzymywać 8 godzin. Więc po prostu odzwyczaja się według planu - SUPER! Bardzo się cieszę. U nas też, jak na razie, czysto i sucho! Ale Lotka jeszcze nie wiele z tego rozumie - po prostu ją pilnuję. Quote
Behemot Posted February 20, 2006 Author Posted February 20, 2006 Flaire napisał(a):Nie martw się - w jej wieku, ona spoko powinna wytrzymywać 8 godzin. Więc po prostu odzwyczaja się według planu - SUPER! Bardzo się cieszę. Naprawdę mogłaby wytrzymać aż 8 godzin???? W ciągu dnia? Tak się cieszę, że mój plan na razie zdaje egzamin :multi: Ale żeby nie zapeszyć... tfu, tfu, tfu ;) Quote
Flaire Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Behemot napisał(a):Naprawdę mogłaby wytrzymać aż 8 godzin???? W ciągu dnia?A jaka różnica między nocą a dniem? Pęcherz nie kurczy się w ciągu dnia. ;-). A 6-miesięczna sunia to już, z punktu widzenia pęcherza ;-), prawie dorosły pies. Ale oczywiście jeśli ona jest aktywna w ciągu dnia, biega i pije, to będzie chciała siusiać częściej - i częściej pewnie jest zdrowiej :nieiwem: Quote
Behemot Posted February 20, 2006 Author Posted February 20, 2006 Flaire napisał(a):A jaka różnica między nocą a dniem? Pęcherz nie kurczy się w ciągu dnia. ;-). No tak, ale w nocy Sonia raczej nie pije wody, nie je, więc i siusiać nie musi tak często ;) A w ciągu dnia może nie pije zbyt dużo wody, ale za to na spacerze, kiedy się zziaje, zjada śnieg ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.