Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Behemot napisał(a):
Chciałabym.... :cool1: Niestety nadal ganiamy z nią 6-7, a czasami i więcej razy dziennie :-(

Wiem :roll: Jak pisałam mój post to nie było Twojego o tym, że znowu co 2 godziny.
No nie wiem wydaje mi się, że powinnaś ją przetrzymywać już...Spróbuj nie zwracać uwagi na jej piszczenie, albo przestanie i poczeka, albo się zsika. Jak nie wytrzyma to może zbadaj jej mocz...nie wiem. Wydaje mi się, że powinna wytrzymywać już.

  • Replies 920
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tora wytrzymuje całą noc. Tak mi się wydaje, bo śpi ze mną w łóżku, a jak się rusza to ja się budzę. Jak zeskakuje z łóżka o 6:30 to szybko zakładam jej obroże i smycz, żeby wiedziała, że zaraz idziemy. Ona siada albo się kładzie a ja się szybko ubieram (śpię w połowie ubrana żeby było szybciej ;) ) Schodzi z 3 piętra i sika dopiero na podwórku.

Ja też nie uczę sikania na gazety. Torcia jak była mniejsza to sikała wszędzie. Prawie wszystkie dywany zasikane, trochę śmierdzi sikami w domu, ale za półtora miesiąca upierzemy dywany i będzie ok. Teraz ona już sika tylko przy drzwiach wyjściowych, a to oznacza, że już niedługo może będzie tylko na podwórku :lol: Z Oskarem było tak samo. Najpierw wszędzie, później tylko przy drzwiach, a później już tylko na zewnątrz.

Posted

Behemot, jeśli ona rozumie już, że w domu ma się nie załatwiać (a z tego co piszesz wynika, że rozumie), to ja ustawiłabym 4 regularne pory spacerów i wychodziła wtedy.

Moje psy właściwie nigdy nie sygnalizowały, kiedy chcą wyjść - sikały jak je wyprowadzałam. To sygnalizownie ma na pewno zalety, ale i tę wadę, że pies może szybko załapać, że w ten sposób wychodzi na spacer. Więc jeśli słuchasz się sygnalizowania, to bardzo ważne byłoby wychodzić po takim sygnalizowaniu tylko na minutkę i zaraz wracać. Żeby pies zrozumiał, że w ten sposób nie prosi sie o spacer.

Posted

A ja tu piszę i piszę, a w tym czasie Tora się obudziła i nasiusiała na dywan przy drzwiach, ale to moja wina, bo nie pilnowałam kiedy się obudzi :oops:
Zgadzam się z Flaire, wyprowadzaj Sonię tylko na siusiu, no i kilka dłuższych spacerków na załatwienie reszty spraw ;)

Posted

BORA napisał(a):
A ja tu piszę i piszę, a w tym czasie Tora się obudziła i nasiusiała na dywan przy drzwiach, ale to moja wina, bo nie pilnowałam kiedy się obudzi :oops:
BORA, u mnie to samo: przez ostatnie dwa dni było tak cudownie, że dzisiaj nie pilnowałam jej prawie wcale i klapa totalna. Czyli wracamy do punktu wyjścia... :-(

Posted

Mam jeszcze takie pytanie.

Moja Tora lubi pić dużo wody, potrafi wypić cała miskę wody naraz.... Wchodzi też do łazienki, wskakuje pod prysznic i wylizuje wodę z brodzika.

Jak piła tej wody do oporu to potrafiła sikać co godzinę, więc postanowiłam "wydzielać" jej wodę :roll: Teraz już sika normalnie, tzn co 2 godziny, ale najczęściej wytrzymuje, a wcześniej nie dała rady wytrzymać.

Wszyscy mówią, że nie powinnam zabraniać jej picia wody, ale moim zdaniem ona piła jej stanowczo za dużo...Myślicie, że można tak robić? Jak już podrośnie to będzie piła ile będzie chciała, jak się nauczy wytrzymywać.

Posted

Flaire napisał(a):
Behemot, jeśli ona rozumie już, że w domu ma się nie załatwiać (a z tego co piszesz wynika, że rozumie), to ja ustawiłabym 4 regularne pory spacerów i wychodziła wtedy. bardzo ważne byłoby wychodzić po takim sygnalizowaniu tylko na minutkę i zaraz wracać. Żeby pies zrozumiał, że w ten sposób nie prosi sie o spacer.


Cztery spacery dziennie to było:
1. ok. 7.30 (wtedy przed pracą wychodzi mój mąż)
2. 12-13.
3. 17-18
4. 22-23
Byłoby super!
A jeżeli zasygnalizuje między tymi spacerami? To tylko na chwilkę, żeby siusiu zrobiła?

Posted

Flaire napisał(a):
BORA, u mnie to samo: przez ostatnie dwa dni było tak cudownie, że dzisiaj nie pilnowałam jej prawie wcale i klapa totalna. Czyli wracamy do punktu wyjścia... :-(

No właśnie...są lepsze i gorsze dni, ale będzie dobrze, jeszcze trochę. Staram się jej pilnować. Jak widzę, że biegnie do drzwi to ja za nią i patrzę czy nie sika ;)

Posted

BORA napisał(a):
Mam jeszcze takie pytanie.

Moja Tora lubi pić dużo wody, potrafi wypić cała miskę wody naraz


To sporo! Może u Was w mieszkaniu jest za gorąco?
Sonia z kolei pije niewiele wody, ale za to na spacerach zjada śnieg. Może dlatego tak często chce wychodzić? :roll:

Posted

Behemot napisał(a):
To sporo! Może u Was w mieszkaniu jest za gorąco?
Sonia z kolei pije niewiele wody, ale za to na spacerach zjada śnieg. Może dlatego tak często chce wychodzić? :roll:

No i Tora oczywiście do tego też śnieg zjada. Może i jest gorąco, ale wietrzymy czasami ;)
To wygląda tak jakby ona lubiła wodę i tak szybko ją pije...Oskar pije tylko kilka razy w ciągu dnia i powoli, a ona tak jakby na pustyni mieszkała i wody nie widziała kilka dni :lol: A do tego Oskar ma gęstszą sierść(pudel) to jemu powinno być gorąco. Chociaż ona to ma takie zachcianki, że kilka razy w ciągu dnia na balkon musi wyjść i poszczekać :lol:

Posted

Behemot napisał(a):
Cztery spacery dziennie to było:
1. ok. 7.30 (wtedy przed pracą wychodzi mój mąż)
2. 12-13.
3. 17-18
4. 22-23
Byłoby super!
A jeżeli zasygnalizuje między tymi spacerami? To tylko na chwilkę, żeby siusiu zrobiła?
Behemot, ja tak właśnie bym zrobiła. I jeśli po zasygnalizowaniu jak ją wyprowadzisz nie zrobi natychmiast, to zdecydowałabym, że nie o to jej chodziło i zabrałabym ja z powrotem do domu. Od razu. Bez szwędania się.

Z czasem, albo ona przestanie sygnalizować tak często, albo Ty musisz się nauczyć odróżniać, kiedy ona naprawdę potrzebuje, a kiedy nie. A jeśli naprawdę potrzebuje co dwie godziny, to ja na wszelki wypadek zbadałąbym jej mocz (szczególnie że piszesz, że nawet przez noc nie zawsze wytrzymuje).

Posted

Behemot napisał(a):
Cztery spacery dziennie to było:
1. ok. 7.30 (wtedy przed pracą wychodzi mój mąż)
2. 12-13.
3. 17-18
4. 22-23
Byłoby super!
A jeżeli zasygnalizuje między tymi spacerami? To tylko na chwilkę, żeby siusiu zrobiła?

Jeszcze na razie możesz z nią chodzić między tymi spacerami tylko na siku i powoli od tego też odejdziesz ;) A może jej się znudzi, bo zobaczy, że proszenie oznacza siku a nie zabawę :lol:

Posted

Flaire napisał(a):
Behemot, ja tak właśnie bym zrobiła. I jeśli po zasygnalizowaniu jak ją wyprowadzisz nie zrobi natychmiast, to zdecydowałabym, że nie o to jej chodziło i zabrałabym ja z powrotem do domu. Od razu. Bez szwędania się
.

Ona zawsze robi siusiu tuż po wyjściu z domu... więc chyba rzeczywiście musi wyjść... Albo przyzwyczaiła się, że nawet najmniejsze parcie na pęcherz=spacer...

Evelina napisał(a):
Z czasem, albo ona przestanie sygnalizować tak często, albo Ty musisz się nauczyć odróżniać, kiedy ona naprawdę potrzebuje, a kiedy nie


Ona zawsze sygnalizuje, podnosząc taki lament, że się łamię i ją wyprowadzam...

Evelina napisał(a):
A jeśli naprawdę potrzebuje co dwie godziny, to ja na wszelki wypadek zbadałąbym jej mocz (szczególnie że piszesz, że nawet przez noc nie zawsze wytrzymuje).


Myślę, że w nocy się nie powstrzymuje, bo nie musi - na noc jeszcze rozkładam jej gazety. Od przyszłego tygodnia zacznę je usuwać - zobaczymy, co będzie :roll:

A może rozpuściłam ją przez to, że właściwie wszystkie spacery ze mną są bez smyczy?

Posted

Behemot napisał(a):
Ona zawsze robi siusiu tuż po wyjściu z domu... więc chyba rzeczywiście musi wyjść... Albo przyzwyczaiła się, że nawet najmniejsze parcie na pęcherz=spacer...
A czy natychmiast po tym siusiu wracasz do domu? Ja tak bym radziła.

Posted

Flaire napisał(a):
A czy natychmiast po tym siusiu wracasz do domu? Ja tak bym radziła.
Powiem więcej...

Ja bym radziła z każdego wyjścia spowodownego sygnalizacją wracać NATYCHMIAST. Natomiast na spacery dłuższe wychodzić tylko wtedy, gdy wybór, żeby to zrobić jest wyraźnie Twój, czyli sygnalizacji nie było.

Oddzielamy tu przyjemniść (spacery) od potrzeb. Odpowiadasz na jej potrzeby wyprowadzając jej, ale to Ty decydujesz, kiedy będzie przyjemność, nie ona.

Posted

No i znowu się zsikała...
Jadłam obiad a ona pobiegła do drzwi i zrobiła siku. Od kiedy pisałam ostatnio, że nie dopilnowałam nie minęła godzina nawet...

I wiecie co? Dzisiaj o 12:30 dałam jej do wypicia ponad pół misiki wody...bo pomyślałam, że może rzeczywiśćie niech się dzieciak napije...i znowu nie wytrzymuje nawet dwóch godzin.

Jednak będę jej wydzielała wodę. Tylko ile ona powinna wypijać dziennie wody?

Posted

Flaire napisał(a):
Powiem więcej...

Ja bym radziła z każdego wyjścia spowodownego sygnalizacją wracać NATYCHMIAST. Natomiast na spacery dłuższe wychodzić tylko wtedy, gdy wybór, żeby to zrobić jest wyraźnie Twój, czyli sygnalizacji nie było.

Oddzielamy tu przyjemniść (spacery) od potrzeb. Odpowiadasz na jej potrzeby wyprowadzając jej, ale to Ty decydujesz, kiedy będzie przyjemność, nie ona.


Masz rację... ale jest parę problemów:
1. Jeżeli Sonia parę razy w ciągu dnia porządnie się nie wybiega, w domu się nudzi, a ja przecież mam jeszcze inne obowiązki na głowie...
2. Oprócz siusiu ze 2-3 razy dziennie jest też kupka, a tej Sonia nie robi od razu po wyjściu z domu (wiadomo, to o wiele "delikatniejsza" kwestia ;)). A za którym razem będzie ta kupka, to już trudno przewidzieć (chociaż i tak MNIEJ WIĘCEJ znam jej pory kupciania).

Ale i tak masz rację :lol: A więc od tej pory TO JA DYKTUJĘ WARUNKI :diabloti:

Posted

BORA napisał(a):
Jednak będę jej wydzielała wodę. Tylko ile ona powinna wypijać dziennie wody?


A co ona je? Jeżeli np. tylko suchą karmę, to może rzeczywiście pić więcej wody. Bo gotowane jedzenie samo w sobie ma sporo wody...
Ja nie wiem, ile Sonia dziennie wypija, bo kilka razy dziennie wymieniam jej wodę na świeżą, ale myślę, że ok. pół litra? No i do tego ten śnieg na spacerach...

Posted

Flaire napisał(a):
A czy natychmiast po tym siusiu wracasz do domu? Ja tak bym radziła.


No więc właśnie najczęściej nie... Tylko czasami, ale bardzo rzadko, kiedy np. jestem zmęczona czy zajęta, wyprowadzam ją na sekundkę przed blok. Prawie każdy spacer (oprócz pierwszego i ostatniego - wtedy wyprowadza ją mąż) jest połączony z bieganiem luzem i zabawą. To chyba błąd :roll:

Posted

Behemot napisał(a):
A co ona je? Jeżeli np. tylko suchą karmę, to może rzeczywiście pić więcej wody. Bo gotowane jedzenie samo w sobie ma sporo wody...
Ja nie wiem, ile Sonia dziennie wypija, bo kilka razy dziennie wymieniam jej wodę na świeżą, ale myślę, że ok. pół litra? No i do tego ten śnieg na spacerach...

Ona je z rana suchą karmę, w południe gotowanego kurczaka z ryżem i na kolacje znowu suchą karmę. Oczywiście do każdego posiłku ma wodę do picia i w ciągu dnia daję jej parę razy się napić.

Posted

Behemot napisał(a):
To dokładnie tak samo jak u mnie! :lol:

Fajnie :lol: Może jeszcze karma taka sama? Moja je Acane puppy junior :lol:

A teraz to już jej nie uda się zasiusiać dywanu. Śpi tuż za mną i jak tylko się obudzi to biegniemy na spacerek ;)

Posted

Moja paskuda nauczyła się siusiać na dworze błyskawicznie, właściwie nie trwało to dłużej niż może 2 tygodnie :hmmmm: W wieku 4 miesięcy już dokładnie wiedziała co i gdzie trzeba robić ;) A i nie wychodziliśmy tak często, może 5 razy dziennie. Potrafiła długo wytrzymywać. Gdy miała ok. pół roku zaczęła już wychodzić tak jak teraz- 4 razy.

Nie mogłam- musiałam się pochwalić :evil_lol:

Ale wiadomo że każdy piesek ma inaczej, dlatego trzymam kciuki żeby Wasze sikacze też się szybciutko przyzwyczaiły :kciuki: ;)

Posted

Behemot napisał(a):
Nie ta sama ;) Sonia je Eukanubę.

A jakie ona ma kulki? Bo Acana ma małe i Tora je czasami w całości połyka :lol: W sumie częściej to chrupie bo słyszę, ale czasami połyka.

A Oskar jest niestety na Royal Canin Hepatic...chorą wątrobę ma biedak. A Torci czasami uda się ukraść chrupeczkę Oskara i zjada ze smakiem, chyba by jej nie zaszkodziło, ale jej nie pozwalam. Jak jedzą obiad to Torcia szybko zjada swoje i chce jeszcze od Oskarka ukraść, muszę ją trzymać, później Oskar pozwala jej miskę wylizać :evil_lol:

W piątek jedziemy do weta z dwoma psiakami i zobaczymy jak jego wyniki, może będzie mogł zacząć jeść normalnie, a Torcia będzie miała ostatnie szczepienia :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...