an3czka Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 co to znaczy "wole zeby psy zostaly wykastrowane"?! wykastruj swojego jesli chcasz. ja nie mam zamiaru. wlasciciele psow powinni miec do siebie wzajemny szacunek. rozumny wlasciciel suki zdaje sobie sprawe, ze cieczka wyzwala w psach instynkty tak silne, ze moga byc klopotliwe a i inne suki staja sie przeciez bardziej gresywne nie? mniej egoizmu! pewnie, ze moge pojsc sobie z psem na spacer i miec gdzies jak moj bedzie wlazil na inne suki nie? no w koncu natura! tylko po co mi to. co do cieczki. pamietajmy, ze dziala ona nie tylko na psy osiedlowe, chodzace na smyczach, ale sciaga tez mase bezpanskich psow. wiele razy slyszalam, ze takie pol-dzikie samce potrafia byc bardzo agresywne kiedy sie je odgania Quote
Berek Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Osobiście nie mam NIC przeciwko spuszczonym ze smyczy psom - małym i dużym - o ile ich wlaściciel nad nimi panuje. BTW pocieszające jest że coraz więcej takich par spotykam. :) Quote
moon_light Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 dzisiaj UGRYZL MNIE kolo oka...jak chcialam mu dac troche ciasta..:shake: ...ja nie wiem co z tym psem:roll: Quote
souris Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 an3czka napisał(a):co to znaczy "wole zeby psy zostaly wykastrowane"?! wykastruj swojego jesli chcasz. ja nie mam zamiaru. Nie wycinaj połowy zdania które napisałam bo wypaczasz jego sens. Przeczytałaś wypowiedź Darka ? Przeczytałaś moją ? Wolę żeby zwykły Kowalski wykastrował swoją sukę czy też psa dlatego że nie będzie sie musiał męczyć niż żeby pozwalał na pokrywanie przez jego psa wszystkich suk jak leci lub żeby jego suka miałą co cieczkę szczeniaki, przez nieupilnowanie. Mój pies jest wykastrowany, właśnie z tego powodu. Nie każę nikomu postępować podobnie ja tylko chcę żeby ktoś do cholery coś zrobił z bezdomnymi zwierzętami. Bedę zachęcać do kastracji jeśli to ma w tym pomóc. Nic innego ponad pomaganiem i nakłanianiem zrobić nie mogę. moon_light może czas na wizytę u psiego behawiorysty tudzież szkoleniowca ? Quote
moon_light Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 może czas na wizytę u psiego behawiorysty tudzież szkoleniowca ? szkoda pieniedzy na tego psa...serio...juz wole oddac na schroniskowce niz na jego szkolenie. jest maly...i malo szkodliwy...a ja juz nie chce miec z nim nic wspolnego...niech sobie bedzie kochanym syneczkiem rodzicow..i niech ich gryzie jak im pasuje... jeszcze nie spotkalam psa co by rzucal sie na wlasciciela ktory daje mu "przysmak" Quote
julita104 Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 an3czka napisał(a): co do cieczki. pamietajmy, ze dziala ona nie tylko na psy osiedlowe, chodzace na smyczach, ale sciaga tez mase bezpanskich psow. wiele razy slyszalam, ze takie pol-dzikie samce potrafia byc bardzo agresywne kiedy sie je odgania cieczki dzuałają nawet na kochane, potulne yoreczki moj pies zmieniał sie w małego potworka jak czuł cieczki, az niewyobrazalne było to co sie z nim działo ale teraz mamy luz blus, kastracja przyniosła i jemu i nam ogromną ulgę :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.