Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maga! to był naprawdę super pomysł! szkoda, że ja nie trafiłam na taką stronkę, gdzie zamieszczone były by opinie innych osób na temat ras, które mnie interesowały wówczas :wink:
polecę Twoją stronę każdemu, kto zapyta mnie o grzywacze, ich charakter - wady i zalety! :buzi:

Posted

Maga :D -brawo za pomysł i realizację :klacz: :klacz: :klacz: . Tylko zastanawiam sie dlaczego w mojej wypowiedzi nie ma polskich literek (ą,ę,ó,ł itp...). W orginale są, a tekst jaki jest na stronce ciężko się czyta :( .
W swoich dokumentach mam z kolei " dobre rady pielęgnacyjne" i wystawowe też oparte na wypowiedziach dogomaniackich :lol:

Posted

Iwona napisał(a):
Maga :D -brawo za pomysł i realizację :klacz: :klacz: :klacz: . Tylko zastanawiam sie dlaczego w mojej wypowiedzi nie ma polskich literek (ą,ę,ó,ł itp...). W orginale są, a tekst jaki jest na stronce ciężko się czyta :( .
W swoich dokumentach mam z kolei " dobre rady pielęgnacyjne" i wystawowe też oparte na wypowiedziach dogomaniackich :lol:


kopiowalam zywcem z DGM ;) krótkie wypowiedzi poprawilam na polskie litery, dlugich jeszcze nie :lol: ale NA PEWNO to zrobie zanim umieszcze na stronie :D

Jeszcze bym prosila na PW o dane wlascicieli i piesków - wszystkich was od tej strony nie znam :oops: :lol:

Posted

Witam :D Do tej pory bylam tylko czytaczem forum...Opis Marty Chmielewskiej zmusil mnie do pisania.Nie moge pogodzic sie z tak krytycznym opisem rasy :evil: Cale stada owczarkow niemieckich gryzacych swoich wlascicieli i chodzacych tylko w kagancu i na krotkiej smyczy,bo sa nadpobudliwe.Nie wspomne o Goldenach w takiej sytuacji,a przeciez mialy byc do dogoterapii...Moja kolezanka hodujaca "maliniaki" uslyszala,ze rasa jest przereklamowana bo pies jest goopi.Kazdy pies pozostawiony sam sobie jet goopi.Tak jest w przytoczonych owczarkach niemieckich:wlasciciel przychodzi po pracy do domu,wychodzi na spacer ze swoim psem 15 minut wokol trawnika,pozniej zasiada przed telewizorem,znowu spacer 15 min.przed pojsciem spac.I co sie okazuje?Ze ten madry pies( tak jak Cywil i Szarik )jest jakis goopi,bo gania za wlasnym ogonem,szczypie dzieci w posladki i atakuje wszystkie napotkane psy.Przyklady specjalnie dotycza innych ras.Grzywacz jest tez PSEM.Pozostawiony sam sobie lub traktowany jak czlowiek(antropomorfizm) robi sie wlasnie taki jak opisala to Marta.Przykro czytac ,ze te madre pieski sa tak postrzegane :( Moje biegaja w Agility,biora udzial w pokazach min.PT( z innymi predysponowanymi rasami do tego typu zadan)Wiekszosc smiala sie "po co szkolisz takiego malego pieska?"Dla wiekszosci ludzi to tylko maskotki(tak jak Yorki-psy na szczury)Nie mozna lekcewazyc nawet takiego pieska-bo jak juz ktos tu wspomnial jest to wielki pies w malym cialku :lol: Mam trzy grzywacze jednej z nich poswiecam niestety(bardzo nad tym ubolewam :oops: )mniej czasu ,to ona jest podoba do suczki Marty.Nie twierdze ,ze Marta nie kocha swojej grzywki,ale po opisie jestem pewna ,ze traktuje ja jako psa gorszej kategorii.Suczka nie ma w nie oparcia i wsparcia....w przypadku ataku na psa z wielkim jazgotem(moja tez tak robila)trzeba ja odwolac ,odwrocic uwage,pokazac,ze ja jestem bardziej atrakcyjna ,bo mam np.smakolyki.Aaaaaaaaa i jeszcze jedno...Jakie psy pracuja za darmo???Ja mimo wieloletniego doswiadczenia nie spotkalam takiego.Moze to byc lakoc,pileczka.pochwala wlasciciela-ale zawsze cos.Gdybysmy mieli pracowac za nic-kto by pracowal??To nie jest "napasc"na Marte,tylko bardzo mi przykro bylo czytac taki opis i zrozumialam takze,ze to Jej zdanie.Popieram opisy i opinie podpisane przez Ania i Psy.Wyszedl mi straszny elaborat,a mialam napisac tylko dwa zdania(w dodatku tylko jednym palcem :lol: )Pozdrawiam wierna na zawsze grzywaczom :D

Posted

Witaj Melisa, może będziesz teraz częściej zaglądać na grzywaczki :lol:
Czy to Twój pp tak wspaniale śmigał na agility na międzynarodówce w Warszawie?

Posted

[quote name='AnkaW']Witaj Melisa, może będziesz teraz częściej zaglądać na grzywaczki :lol:
Czy to Twój pp tak wspaniale śmigał na agility na międzynarodówce w Warszawie?
Witaj Melisa - jeżeli jesteś TĄ z TYMI grzywkami - to chylę czoła
:lol:
Zaglądaj tu częściej , może i my się czegoś od Ciebie nauczymy :D

Posted

Melisa napisał(a):
Chwilowo jestem bardzo rozpoznawalna,bo tylko ja biegam w Agility z grzywaczami.Od Poznania-straszny wstyd(same detki) biega też córka pp łysolka :D

No , ja Cię widziałam tylko z powderką , ale mówiłaś że druga sunia też zaczyna agility.

Posted

Em-ka bardzo mi przykro,ale jestem komputerowym anafabetą i nie potrafie takich trudnych rzeczy jak wstawianie zdjec :( Kiedys ,gdzies byly na Dogomanii z jakis zawodow robione przez Wind :)

Posted

widziałam, widziałam ja jest rewelacyjna, ona leciała w powietrzu a nie skakała, jak dałas sobie radę z opanowaniem przez nia podstawowych komend i zeby psy jej nierozpraszały?Demon zna , ale wykonuje jak chce no i jak zobaczy innego psa to dostaje amoku, chce sie bawic ze wszystkimi i nagle głuchnie
a byłby swietny, bo [chyba jak wiekszosć grzywek]jest szybki, skoczny i uwielbia to, swietnie pokonuje płotki u rodziców w ogrodzie i pod i nad mu rewelacyjnie wychodzi NIE CHWALĄC SIĘ

Posted

Ja powiem, że jestem pod wrażeniem Postępów jakie robi Tasmina.Komendy opanowuje szybko, choć ma kłopoty czasami z dyscypliną, której od niej specjalnie nie wymagam, bo to jeszcze szczeniak. Jeżeli teraz ktoś by mi powiedział, że grzywacz jest psem głupim i nienadajacym się do szkolenia - to bym go wyśmiała. i myślę, że po zobaczeniu Tasminy szczęka by mu opadła.

Jestem z niej bardzo dumna!

Posted

Bulka tez swietnie i szybko sie uczy.....a ja naprawde mam porownanie ,bo szkolilam psy i swoje i "na zlecenie" byly On-ki,rottki,amstaffki,bulterier,Foxik,Dobek.....i inne.....
Wprawdzie ja tez sie ucze,bo stosuje po raz pierwszy klikier,ale naprawde moge powiedziec ,ze nauka przebiega sprawnie i szybko.....

Posted

no własnie Demon szybko się uczy tylko nie zawsze chce mu się pokazać co potrafi, i te wszystkie psy dookoła z którymi by szalał, oczywiście jak odejdę to przybiega ale ogólnie na widok psów cos mu na słuch pada

Posted

Ja nie moge powiedzieć, że stosuję jakąś jedną metodę. Z klikiera zrezygnowałam, bo do mnie nie przemawia, ale ucze ją w bardzo podobny sposób. Krzyczę "o tak", gdy robi to czego od niej oczekuje. Różnica polega przedewszystkim na tym, że wprowadzam komendę słowną(gest również) od początku czyli jak pies siedzi mówię o tak siad. Często naprowadzam psa żeby wiedział czego od niego oczekuję. Efekty są różne - z łapą szło nam opornie a z komendą "leżeć" błyskawicznie.
Jesli chodzi o naukę chodzenia przy nodze i zachowania na dworzu to jeszcze nie zaczeliśmy. Szukam metody, która pozwoli mi ja uczyc bez smyczy, aby nie było szarpania i tp.
Na dworzu cwiczymy tylko przychodzenie na zawołanie, które uważam za bezwzględną postawę.

Posted

my tez słownie , a na dworzu jest puszczany jak nie ma psów i na działce u rodziców[czyli od piatku do niedzieli ma luz]jak wychodzimy na dwór w porze spacerowej to chodzi na smyczy i wtedy "0" problemu.Niestey u rodziców musze go pilnować , bo juz dwa razy były zakusy na niego, na szczęście on do obcych nie jest zbyt wylewny i raczej unika kontaktu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...