malawaszka Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 (właścicielka nagusa Sasquehanna WOSJKI - Marcel literówka :wink: Super Maga :klacz: świetnie to zrobiłaś Quote
Em-ka Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Maga! to był naprawdę super pomysł! szkoda, że ja nie trafiłam na taką stronkę, gdzie zamieszczone były by opinie innych osób na temat ras, które mnie interesowały wówczas :wink: polecę Twoją stronę każdemu, kto zapyta mnie o grzywacze, ich charakter - wady i zalety! :buzi: Quote
Iwona Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Maga :D -brawo za pomysł i realizację :klacz: :klacz: :klacz: . Tylko zastanawiam sie dlaczego w mojej wypowiedzi nie ma polskich literek (ą,ę,ó,ł itp...). W orginale są, a tekst jaki jest na stronce ciężko się czyta :( . W swoich dokumentach mam z kolei " dobre rady pielęgnacyjne" i wystawowe też oparte na wypowiedziach dogomaniackich :lol: Quote
maga18 Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Iwona napisał(a):Maga :D -brawo za pomysł i realizację :klacz: :klacz: :klacz: . Tylko zastanawiam sie dlaczego w mojej wypowiedzi nie ma polskich literek (ą,ę,ó,ł itp...). W orginale są, a tekst jaki jest na stronce ciężko się czyta :( . W swoich dokumentach mam z kolei " dobre rady pielęgnacyjne" i wystawowe też oparte na wypowiedziach dogomaniackich :lol: kopiowalam zywcem z DGM ;) krótkie wypowiedzi poprawilam na polskie litery, dlugich jeszcze nie :lol: ale NA PEWNO to zrobie zanim umieszcze na stronie :D Jeszcze bym prosila na PW o dane wlascicieli i piesków - wszystkich was od tej strony nie znam :oops: :lol: Quote
Melisa Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Witam :D Do tej pory bylam tylko czytaczem forum...Opis Marty Chmielewskiej zmusil mnie do pisania.Nie moge pogodzic sie z tak krytycznym opisem rasy :evil: Cale stada owczarkow niemieckich gryzacych swoich wlascicieli i chodzacych tylko w kagancu i na krotkiej smyczy,bo sa nadpobudliwe.Nie wspomne o Goldenach w takiej sytuacji,a przeciez mialy byc do dogoterapii...Moja kolezanka hodujaca "maliniaki" uslyszala,ze rasa jest przereklamowana bo pies jest goopi.Kazdy pies pozostawiony sam sobie jet goopi.Tak jest w przytoczonych owczarkach niemieckich:wlasciciel przychodzi po pracy do domu,wychodzi na spacer ze swoim psem 15 minut wokol trawnika,pozniej zasiada przed telewizorem,znowu spacer 15 min.przed pojsciem spac.I co sie okazuje?Ze ten madry pies( tak jak Cywil i Szarik )jest jakis goopi,bo gania za wlasnym ogonem,szczypie dzieci w posladki i atakuje wszystkie napotkane psy.Przyklady specjalnie dotycza innych ras.Grzywacz jest tez PSEM.Pozostawiony sam sobie lub traktowany jak czlowiek(antropomorfizm) robi sie wlasnie taki jak opisala to Marta.Przykro czytac ,ze te madre pieski sa tak postrzegane :( Moje biegaja w Agility,biora udzial w pokazach min.PT( z innymi predysponowanymi rasami do tego typu zadan)Wiekszosc smiala sie "po co szkolisz takiego malego pieska?"Dla wiekszosci ludzi to tylko maskotki(tak jak Yorki-psy na szczury)Nie mozna lekcewazyc nawet takiego pieska-bo jak juz ktos tu wspomnial jest to wielki pies w malym cialku :lol: Mam trzy grzywacze jednej z nich poswiecam niestety(bardzo nad tym ubolewam :oops: )mniej czasu ,to ona jest podoba do suczki Marty.Nie twierdze ,ze Marta nie kocha swojej grzywki,ale po opisie jestem pewna ,ze traktuje ja jako psa gorszej kategorii.Suczka nie ma w nie oparcia i wsparcia....w przypadku ataku na psa z wielkim jazgotem(moja tez tak robila)trzeba ja odwolac ,odwrocic uwage,pokazac,ze ja jestem bardziej atrakcyjna ,bo mam np.smakolyki.Aaaaaaaaa i jeszcze jedno...Jakie psy pracuja za darmo???Ja mimo wieloletniego doswiadczenia nie spotkalam takiego.Moze to byc lakoc,pileczka.pochwala wlasciciela-ale zawsze cos.Gdybysmy mieli pracowac za nic-kto by pracowal??To nie jest "napasc"na Marte,tylko bardzo mi przykro bylo czytac taki opis i zrozumialam takze,ze to Jej zdanie.Popieram opisy i opinie podpisane przez Ania i Psy.Wyszedl mi straszny elaborat,a mialam napisac tylko dwa zdania(w dodatku tylko jednym palcem :lol: )Pozdrawiam wierna na zawsze grzywaczom :D Quote
AnkaW Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Witaj Melisa, może będziesz teraz częściej zaglądać na grzywaczki :lol: Czy to Twój pp tak wspaniale śmigał na agility na międzynarodówce w Warszawie? Quote
Jolka Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 [quote name='AnkaW']Witaj Melisa, może będziesz teraz częściej zaglądać na grzywaczki :lol: Czy to Twój pp tak wspaniale śmigał na agility na międzynarodówce w Warszawie? Witaj Melisa - jeżeli jesteś TĄ z TYMI grzywkami - to chylę czoła :lol: Zaglądaj tu częściej , może i my się czegoś od Ciebie nauczymy :D Quote
paniMysza Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 melisa, byłam kiedys na twojej stronie, psinke masz sliczną i bardzo zdolna! :D nie wiedzialam,ze masz jeszcze dwa grzywacze. Quote
Melisa Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Chwilowo jestem bardzo rozpoznawalna,bo tylko ja biegam w Agility z grzywaczami.Od Poznania-straszny wstyd(same detki) biega też córka pp łysolka :D Quote
Jolka Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Melisa napisał(a):Chwilowo jestem bardzo rozpoznawalna,bo tylko ja biegam w Agility z grzywaczami.Od Poznania-straszny wstyd(same detki) biega też córka pp łysolka :D No , ja Cię widziałam tylko z powderką , ale mówiłaś że druga sunia też zaczyna agility. Quote
Em-ka Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Witaj, Melisa! wstaw tu zdjecia grzywek z agility - proszę :) Quote
Melisa Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Em-ka bardzo mi przykro,ale jestem komputerowym anafabetą i nie potrafie takich trudnych rzeczy jak wstawianie zdjec :( Kiedys ,gdzies byly na Dogomanii z jakis zawodow robione przez Wind :) Quote
maga18 Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Witam :D My juz mialysmy okazje sie poznac :D Quote
Melisa Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Hura!Kolezanka pomogla i udalo sie....To jest Melisa na zawodach w Warszawie Quote
Melisa Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 To prawda, tylko Wind potrafi zrobić takie zdjęcia :-D Quote
Jolka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 [quote name='Melisa'] Kapitalne :-o :-o I się okazało ,że wcale nie potrzeba mieć skrzydełek aby móc latać :-D Quote
Gośka Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Ale rewelacyjne zdjęcia, a jaki piękny grzywaczyk i świetnie umie latać ;-) Quote
lothia Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 widziałam, widziałam ja jest rewelacyjna, ona leciała w powietrzu a nie skakała, jak dałas sobie radę z opanowaniem przez nia podstawowych komend i zeby psy jej nierozpraszały?Demon zna , ale wykonuje jak chce no i jak zobaczy innego psa to dostaje amoku, chce sie bawic ze wszystkimi i nagle głuchnie a byłby swietny, bo [chyba jak wiekszosć grzywek]jest szybki, skoczny i uwielbia to, swietnie pokonuje płotki u rodziców w ogrodzie i pod i nad mu rewelacyjnie wychodzi NIE CHWALĄC SIĘ Quote
miniaga Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Ja powiem, że jestem pod wrażeniem Postępów jakie robi Tasmina.Komendy opanowuje szybko, choć ma kłopoty czasami z dyscypliną, której od niej specjalnie nie wymagam, bo to jeszcze szczeniak. Jeżeli teraz ktoś by mi powiedział, że grzywacz jest psem głupim i nienadajacym się do szkolenia - to bym go wyśmiała. i myślę, że po zobaczeniu Tasminy szczęka by mu opadła. Jestem z niej bardzo dumna! Quote
resuruss Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Bulka tez swietnie i szybko sie uczy.....a ja naprawde mam porownanie ,bo szkolilam psy i swoje i "na zlecenie" byly On-ki,rottki,amstaffki,bulterier,Foxik,Dobek.....i inne..... Wprawdzie ja tez sie ucze,bo stosuje po raz pierwszy klikier,ale naprawde moge powiedziec ,ze nauka przebiega sprawnie i szybko..... Quote
lothia Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 no własnie Demon szybko się uczy tylko nie zawsze chce mu się pokazać co potrafi, i te wszystkie psy dookoła z którymi by szalał, oczywiście jak odejdę to przybiega ale ogólnie na widok psów cos mu na słuch pada Quote
miniaga Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Ja nie moge powiedzieć, że stosuję jakąś jedną metodę. Z klikiera zrezygnowałam, bo do mnie nie przemawia, ale ucze ją w bardzo podobny sposób. Krzyczę "o tak", gdy robi to czego od niej oczekuje. Różnica polega przedewszystkim na tym, że wprowadzam komendę słowną(gest również) od początku czyli jak pies siedzi mówię o tak siad. Często naprowadzam psa żeby wiedział czego od niego oczekuję. Efekty są różne - z łapą szło nam opornie a z komendą "leżeć" błyskawicznie. Jesli chodzi o naukę chodzenia przy nodze i zachowania na dworzu to jeszcze nie zaczeliśmy. Szukam metody, która pozwoli mi ja uczyc bez smyczy, aby nie było szarpania i tp. Na dworzu cwiczymy tylko przychodzenie na zawołanie, które uważam za bezwzględną postawę. Quote
lothia Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 my tez słownie , a na dworzu jest puszczany jak nie ma psów i na działce u rodziców[czyli od piatku do niedzieli ma luz]jak wychodzimy na dwór w porze spacerowej to chodzi na smyczy i wtedy "0" problemu.Niestey u rodziców musze go pilnować , bo juz dwa razy były zakusy na niego, na szczęście on do obcych nie jest zbyt wylewny i raczej unika kontaktu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.