mila_2 Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 trzeba troszke uzupełnić glerię zabawy domowe Quote
malawaszka Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 :loveu: [quote name='mila_2'] :loveu: :loveu: :loveu: ale stopyrki cudniaste Quote
beria Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 [quote name='mila_2'] Zabawa na całego :cool3: :cool3: :cool3: Z patyczkiem też jej do pyszczka ;) :loveu: Quote
BORA Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Trzymamy kciuki, "żeby Becia wyrosła z zapędów niszczycielskich" :kciuki: Jak Torze się udało przestać wyć (mam nadzieję, że na zawsze) to Beci na 100% się uda przestać niszczyć ;) Quote
mila_2 Posted November 9, 2006 Author Posted November 9, 2006 w zeszłym tygodniu zaryzykowałam...31.10 miałam wizytę ranną u lekarza, więc wzięłam dzień wolny. Zostawiłam Młodej pokój komputerowy otwarty...Po powrocie (nie było mnie ok.2,5 h) jeden bok wersalki został doszczętnie pozbawiony tapicerki i tego co pod spodem się znajdowało...Dobrze, że p. Jacek był wtedy w pracy, ja szybko posprzątałam i jakoś resztką materiału zakryłam to co Młoda zrobiła...nie odzywałam się do niej cały dzień. No i tak wróciliśmy do punktu wyjścia, czyli zamykania Beczki w przedpokoju...dopóki nie wydorośleje...i nawet już nie nękam p. Jacka zapytaniami typu: "kiedy zostawimy jej pokój otworzony??" Przyznaję mu w duchu rację:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Niestety - Młoda musi spowaznieć... Quote
malawaszka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 uuuu to mała paskuda :shake: oby jak najszybciej wyrosła, zanim przygotuje Wam mieszkanko do remontu :lol: Quote
mila_2 Posted November 9, 2006 Author Posted November 9, 2006 hmmmmmm, Becia szalała jeszcze "na starym mieszkaniu" zeżarła prawie doszczętnie starą wersalkę:(:(...na nowym mieszkaniu dobierała się już do stelaża naszego "łoża małżeńskiego", namiętnie wyciągała wykładzinę spod listew przypodłogowych, no i z powodzeniem dobiera sie do tej nieszczęsnej wersalki...wszystkie szkody powstały pod nasza nieobecność, kiedy to któryś z pokoi stał otworem... btw. ale nie jest tak źle;) 7 m-czny golden sasiadów z bloku obok namiętnie zjada im fotele i dobiera się do ścian;) btw. 1 a goldenek waży już więcej od Beczki:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ok. 32 kg - szok...a na spacerkach i tak nie daje rady Młodej dogonić:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Czoko Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Właśnie Was znalazłam i odkryłam jakie mam duże zaległości zanim przeczytam całość... Choco jednak skupia się głównie na bieliźnie, obuwiu, kablach, poduszkach od tapczaników... Mam subskrypcję to teraz będzie mi łatwiej Was odwiedzić... Pozdrawiam Ewa Quote
malawaszka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 mila_2 napisał(a):btw. 1 a goldenek waży już więcej od Beczki:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ok. 32 kg - szok...a na spacerkach i tak nie daje rady Młodej dogonić:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :-o a wygląda jeszcze normalnie czy kolejny upasiony golden? Quote
mila_2 Posted November 9, 2006 Author Posted November 9, 2006 malawaszka napisał(a)::-o a wygląda jeszcze normalnie czy kolejny upasiony golden? wygląda na razie normalnie, choć ruchy ma lekko "toporne"...Beczka przy nim to miss universum - zwinna, szybka, pełna energii. Nie wiem wprawdzie ile powinien ważyć 7 m-czny golden, ale wydaje mi się, że jednak ciutkę mniej... Quote
beria Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Nasza bestia nie niszczyła tylko, gdy była totalnie wymęczona na spacerach. Do dzisiaj musi się wybiegać, bo inaczej szuka sobie rozrywek w domu :razz: Quote
mila_2 Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Beria - ja to wszystko wiem. I staramy się sprostać wyzwaniu o imieniu Beta;) Quote
beria Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Nie jest to proste :razz: Moja królewna podczas deszczu odmawia spaceru, a wyżyć gdzieś się musi :cool1: Quote
mila_2 Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Dzisiaj Beczka przeszła chrzest bojowy. W zw. z tym, że auto odmówiło współpracy wybraliśmy się tramwajem na działkę...Była dzielna:D Oto zdjęcie z pierwszego "przesiewu" nadające się do pokazania;) Poważna rozmowa z Pańcią:evil_lol::evil_lol::evil_lol: poznałam nowego kolegę;) Towarzyszył nam od przystanku na samą działkę...i spowrotem...Niezły z niego "Herbatnik":evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przystojniak:) Quote
leemonca Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 dzień doberek!!! pierwszy raz jechała tramwajem? Quote
mila_2 Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Drugi - pierwszy raz jechała z Pańciem na dworzec żeby Pańcię odebrać, ale teraz to pierwszy raz tak długo...ponad 0,5 h w jedną stronę. Była dzielna, choć ściągnęła sobie kaganiec, do którego nie jest niestety przyzwyczjona:oops::oops::oops:. Na szczęście nie było żadnego "miłośnika zwierząt" i nikt nie zwrócił uwagi, że pies bez kagańca jedzie... Quote
leemonca Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 no to rzeczywiście była dzielna! tramwaje są dość hałaśliwe i "kołyszące" i komfort jazdy raczej różni się od jazdy samochodem :cool3:, nie wszystkie psy to lubią :cool3: Quote
mila_2 Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 zdjęcia z dzisiejszej wyprawy trochę później. teraz za to wrócimy do wczorajszego spaceru z p. Jackiem Chmurki... Becia... buszująca w zbożu:) Quote
Behemot Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Mila, śliczne zdjęcia! Nie ma to jak buszowanie po polach, co? :lol: te chmury cudownie Ci wyszły :loveu: Quote
mila_2 Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 to nie mi tylko mojemu Małżonkowi;) a te ostatnie zdjęcia to robione na "naszej" łące...3 minuty spacerkiem od naszego domu...jak mówiłam, Bećka na naszej przeprowadzce z Łodzi do Zgierza (czyli tak jak przeprowadzka z W-wy do Raszyna;) ) tylko zyskała...jutra się nie moge doczekać - jak tylko nie będzie padać idziemy na długi spacer na bardziej odległe łąki:) btw. Młoda odżyła... Quote
Mi. Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 ale długo się waszej galerii naszukałam:roll: Ale opłacało się!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Niesamowite:crazyeye: Quote
mila_2 Posted November 12, 2006 Author Posted November 12, 2006 Dziękujemy *luthien* za odwiedziny:) Nasza galeria jednak to pikuś w porównaniu z Waszą:loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi: pogoda pozwoliła nam na długi spacer:) Przy okazji Becia pogoniła bażanta, potem spotkała uciekająca sarenkę...zrobiła się psem tropiącym, wszędzie gdzieś czegoś szukała...a my - czyli ja i p. Jacek szaleliśmy z aparatami. Kilka moich dzieł ze starego aparatu, kóry zostaje u nas dożywotnio:) i który stał się "moją właśnością" ;) listek grzybki trawka Becia;) gdzie jest pies?? (wrzucam, ze względu na światło zastane:) ) c.d Beci Quote
shangri_la Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 super te chmurki :cool3: chyba cos smacznego wynalazla w tym zbozu, az sie oblizuje :evil_lol: pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.