Jump to content
Dogomania

Beta - łysa sznaucerka olbrzymka...


Recommended Posts

  • Replies 918
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymamy kciuki, "żeby Becia wyrosła z zapędów niszczycielskich" :kciuki:

Jak Torze się udało przestać wyć (mam nadzieję, że na zawsze) to Beci na 100% się uda przestać niszczyć ;)

Posted

w zeszłym tygodniu zaryzykowałam...31.10 miałam wizytę ranną u lekarza, więc wzięłam dzień wolny. Zostawiłam Młodej pokój komputerowy otwarty...Po powrocie (nie było mnie ok.2,5 h) jeden bok wersalki został doszczętnie pozbawiony tapicerki i tego co pod spodem się znajdowało...Dobrze, że p. Jacek był wtedy w pracy, ja szybko posprzątałam i jakoś resztką materiału zakryłam to co Młoda zrobiła...nie odzywałam się do niej cały dzień. No i tak wróciliśmy do punktu wyjścia, czyli zamykania Beczki w przedpokoju...dopóki nie wydorośleje...i nawet już nie nękam p. Jacka zapytaniami typu: "kiedy zostawimy jej pokój otworzony??" Przyznaję mu w duchu rację:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Niestety - Młoda musi spowaznieć...

Posted

hmmmmmm, Becia szalała jeszcze "na starym mieszkaniu" zeżarła prawie doszczętnie starą wersalkę:(:(...na nowym mieszkaniu dobierała się już do stelaża naszego "łoża małżeńskiego", namiętnie wyciągała wykładzinę spod listew przypodłogowych, no i z powodzeniem dobiera sie do tej nieszczęsnej wersalki...wszystkie szkody powstały pod nasza nieobecność, kiedy to któryś z pokoi stał otworem...

btw. ale nie jest tak źle;) 7 m-czny golden sasiadów z bloku obok namiętnie zjada im fotele i dobiera się do ścian;)

btw. 1 a goldenek waży już więcej od Beczki:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ok. 32 kg - szok...a na spacerkach i tak nie daje rady Młodej dogonić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Właśnie Was znalazłam i odkryłam jakie mam duże zaległości zanim przeczytam całość...
Choco jednak skupia się głównie na bieliźnie, obuwiu, kablach, poduszkach od tapczaników...
Mam subskrypcję to teraz będzie mi łatwiej Was odwiedzić...
Pozdrawiam Ewa

Posted

mila_2 napisał(a):
btw. 1 a goldenek waży już więcej od Beczki:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ok. 32 kg - szok...a na spacerkach i tak nie daje rady Młodej dogonić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:



:-o a wygląda jeszcze normalnie czy kolejny upasiony golden?

Posted

malawaszka napisał(a):
:-o a wygląda jeszcze normalnie czy kolejny upasiony golden?


wygląda na razie normalnie, choć ruchy ma lekko "toporne"...Beczka przy nim to miss universum - zwinna, szybka, pełna energii. Nie wiem wprawdzie ile powinien ważyć 7 m-czny golden, ale wydaje mi się, że jednak ciutkę mniej...

Posted

Nasza bestia nie niszczyła tylko, gdy była totalnie wymęczona na spacerach. Do dzisiaj musi się wybiegać, bo inaczej szuka sobie rozrywek w domu :razz:

Posted

Dzisiaj Beczka przeszła chrzest bojowy. W zw. z tym, że auto odmówiło współpracy wybraliśmy się tramwajem na działkę...Była dzielna:D

Oto zdjęcie z pierwszego "przesiewu" nadające się do pokazania;)

Poważna rozmowa z Pańcią:evil_lol::evil_lol::evil_lol:



poznałam nowego kolegę;) Towarzyszył nam od przystanku na samą działkę...i spowrotem...Niezły z niego "Herbatnik":evil_lol::evil_lol::evil_lol:



Przystojniak:)

Posted

Drugi - pierwszy raz jechała z Pańciem na dworzec żeby Pańcię odebrać, ale teraz to pierwszy raz tak długo...ponad 0,5 h w jedną stronę. Była dzielna, choć ściągnęła sobie kaganiec, do którego nie jest niestety przyzwyczjona:oops::oops::oops:. Na szczęście nie było żadnego "miłośnika zwierząt" i nikt nie zwrócił uwagi, że pies bez kagańca jedzie...

Posted

no to rzeczywiście była dzielna! tramwaje są dość hałaśliwe i "kołyszące" i komfort jazdy raczej różni się od jazdy samochodem :cool3:, nie wszystkie psy to lubią :cool3:

Posted

to nie mi tylko mojemu Małżonkowi;) a te ostatnie zdjęcia to robione na "naszej" łące...3 minuty spacerkiem od naszego domu...jak mówiłam, Bećka na naszej przeprowadzce z Łodzi do Zgierza (czyli tak jak przeprowadzka z W-wy do Raszyna;) ) tylko zyskała...jutra się nie moge doczekać - jak tylko nie będzie padać idziemy na długi spacer na bardziej odległe łąki:)

btw. Młoda odżyła...

Posted

Dziękujemy *luthien* za odwiedziny:) Nasza galeria jednak to pikuś w porównaniu z Waszą:loveu::loveu::loveu:


:multi::multi::multi: pogoda pozwoliła nam na długi spacer:) Przy okazji Becia pogoniła bażanta, potem spotkała uciekająca sarenkę...zrobiła się psem tropiącym, wszędzie gdzieś czegoś szukała...a my - czyli ja i p. Jacek szaleliśmy z aparatami.

Kilka moich dzieł ze starego aparatu, kóry zostaje u nas dożywotnio:) i który stał się "moją właśnością" ;)

listek



grzybki





trawka




Becia;)







gdzie jest pies?? (wrzucam, ze względu na światło zastane:) )



c.d Beci



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...