Marysia_i_gończy Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Haniu wkleiłaś tyle PIĘKNYCH zdjęć, że nie wiem, które zacytować :roll: WSZYSTKIE są FANTASTYCZNE!! :loveu: :loveu: :loveu: Chyba najbardziej podoba mi się "myślenie" i "wyglądanie słodko" :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Pozdrawiam Marysia i Una Quote
JinnyAl Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Boskie foty! Chyba się zakocham w ogarzym czołgu :) Chyba we wszystkich! Quote
Rauni Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Dzięki za prawdziwą ucztę wizualną! Czołgi są wspaniałe i rzeczywiście nie wiadomo, którym zdjęciem bardziej się zachwycać :loveu: Mnie się bardzo podoba ten samodzielny i te śpiące i ten co myśli i te, co gryzą krzaki... :loveu::loveu: :eviltong: A te niebieskie oczka są niesamowite! Quote
Ania W Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 No! Ja dopiero dzisiaj mogłam wszystkie fotki przejrzeć! Cuda i to wcale nie takie małe! Chyba chcę ogarka ;-) Quote
Hania Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Bardzo, bardzo wszytskim dziękujemyu za zachwyty. Piszę oczywiście w imieniu swoim i czołgów :evil_lol: . A dla tych, którzy nie zaglądają na grupę VI filmik z tego co ostatnio kształtowałam Gawrze. Pozazdrościłam Marysi i Rauni :p mądrych psów. http://www.zippyvideos.com/6791641676764226/dscn1611/ Quote
Rinuś Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 ja myslalam ze wejde do tej galerii i zobacze jamniki a na pierwszej stronie jakas rasa goncza:loveu::loveu:co to za rasa? Quote
Marysia_i_gończy Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Haniu super :mdleje: :loveu: :loveu: :loveu: I ten rozmerdolony ogon! :multi: Rinuś na pierwszej stronie są oczywiście gończe POLSKIE :loveu: Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Rauni Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Światełko super! A ja mam jakoś tak głupio włączniki, że nie mam jak tam postawić krzesełka, a bez krzesełka moje malutkie pieski nie sięgną... Próbuję teraz nauczyć moje psy chodzenia do kąta niby że za karę (filmik z lamą mnie zainspirował), na razie w efekcie Vigo zapakował mi się na półkę (bo kąt jest pomiędzy regałem, a ścianą) LOL. A Sunday jeszcze lepiej, bo zapakowała się na półkę tylnymi nogami :evil_lol: Normalnie chyba sobie daruję ten kąt, a popracuję nad odkładaniem się na półkę, bo tak to śmiesznie wygląda (szkoda, że hasło "na miejsce!" oznacza już w moim domu coś innego...). Quote
bea100 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Wracam po chwilowej nieobecności- wspaniałe fotki a ,,czołgi" są boskie i jak urosły :loveu: A Gawra? Ta suczka jest nieprawdopodobna :loveu: Tylko nie mówi ludzkim głosem :lol: Quote
Hania Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 Marysiu - bardzo dziękujemy. Rauni - zastanwiam się na jaką półkę by tak zapakować moje ogary. Zmieszcą się chyba tylko na wierzch tej od butów.:cool3: Bea - miło Cię znowu widzieć. A jako, że to galeria to wkleimy parę fotek - byle jakich. Muszę się zgłosic do Marysi na korepetycję z fotogrfowania piłek i psów ;) . I coś zrobić z krzakami w ogródku.;) Nigdy nie miałam takich problemów, bo mój pies piłki nie ganiał. Aż do teraz... A zaczęło się tradycyjnie. Ja mam obsesję piłeczkowa (przez to, że mam niepiłeczkowe psy). W związku z tym jak w Katowicach zobaczyłam piłaczkę jakiej jeszcze nie próbowaliśmy to odruchowo kupiłam. Nawet bez jakiś specjalnych nadziei i nawet nie wiem dlaczego. A Gawra po prostu oszalała. Ukradła mi piłeczkę zaraz po powrocie do domu i zaczęła się nią bawić. Jest zachwycona. W związku z tym o 24 wysyłałam sms-y do Jinnyall, z prośbą o jeszcze dwie :evil_lol: . I całe szczęscie, bo Gawra nie chce już żadnych innych piłek. Jak widać na tej fotce piłka już nie jest okrągła. Ale Gawrze to jakoś nie przeszkadza. Nie jest w stanie jej pogryźć - tylko ją spłaszczyła. Quote
bea100 Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 [quote name='Hania']... A co to jest? Zając kica by posiedzieć ,,przy żubrze" (przy Gawrze)?!?:evil_lol: Quote
dogaja Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Hania napisał(a): Ja mam obsesję piłeczkowa (przez to, że mam niepiłeczkowe psy). W związku z tym jak w Katowicach zobaczyłam piłaczkę jakiej jeszcze nie próbowaliśmy to odruchowo kupiłam. Nawet bez jakiś specjalnych nadziei i nawet nie wiem dlaczego. A Gawra po prostu oszalała. Ukradła mi piłeczkę zaraz po powrocie do domu i zaczęła się nią bawić. Jest zachwycona. Wszystko świetnie, Haniu, ale czy ona Ci tę piłeczkę ODDAJE????? To znaczy PRZYNOSI? :evil_lol: Niepiłeczkowe psy dość często są piłeczkamii zachwycone (patrz:Gaja - ją zachwyca ABSOLUTNIE WSZYSTKO, co może wziąć do pyska, ale bierze TO coś wyłącznie W CELACH KONSUMPCYJNYCH). Hania napisał(a): Twarz-maska. Pełny kamuflaż... Hania napisał(a): Czy "królik" też jej rzuca? Quote
Marysia_i_gończy Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Hania napisał(a): Przepraszam, czy to jest ta suka, która nigdy niczego nie nosi w pysku? :evil_lol: I jest kompletnie NIEZABAWKOWA? :evil_lol: Pozdrawiam Marysia i Una www.una.net.pl Quote
Hania Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Dogajo jak miło Cię znowu widzieć/czytać :p . A odnośnie Twojego pytania - oddaje bez problemu do ręki. Marysiu nawet na kursie jesteśmy zwolnione z zabawki :evil_lol: . Apsa nie dałam rady zostać do konca. Ogólne wrażenie pozytywne - wkleję moze jutro jakieś fotki. Quote
dogaja Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Hania napisał(a):Dogajo (...) odnośnie Twojego pytania - oddaje bez problemu do ręki. A jak ją do tego... że tak powiem... zmusiłaś? Siłą, czy godnością osobistą? :evil_lol: P.S. Teraz się zorientowałam, że napisałaś "oddaje". Gaja odda mi wszystko, nawet najsmakowitszą kość (choć żal w jej oczach zwala wtedy z nóg...), ale czy Ci ją PRZYNOSI? Wcześniej miałam wyłącznie psy aportujące i aport, jak sobie przypominam :evil_lol:, mniej więcej na tym polegał... Quote
APSA Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 A wyniki? Warto było? można? :) kawałąek tatusia Diablo (jest tak wielki, że się cały nie zmieścił na zdjęciu ;)) Quote
Hania Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 Dogajo - źle widocznie napisałam, bo dla mnie "przynosi" w tym przypadku było równoznaczne z "oddaje". Nie zmuszałam ani siła, ani godnością osobistą ;) . Gawra została nauczona, że przychodzenie do mnie jest fajne i opłacalne. Apsa - bardzo dziękuję za zdjęcia Farcika i tatusia :multi: ( ja zapomniałam mu zrobić fotki :shake: ). A jakiegoś Diablo może masz? Quote
Daisunia Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 jestem tutaj chyba :evil_lol: [SIZE=2]pierwszy raz :) to foto jest prześliczne :loveu: Pozdr. Quote
Hania Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 Daisunia napisał(a):jestem tutaj chyba :evil_lol: [SIZE=2]pierwszy raz :) Witamy i zapraszamy cześciej :multi: Quote
Hania Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 Parę fotek z wystawy. Tak to wygląda: Diablo w czasie oceny: Diablo na wadze: Fart w czasie oceny: Fart na wadze: I przepiękna i bardzo miła świnka, która musiała zmienić dom i zamieszkała u jednej z dogomaniaczek :p Ogólnie nie było źle. Fart nie uciekł ze stołu sędziowskiego chociaż bardzo się starał. Darł sie co prawda w czasie oceny jak opętany i w ogóle był najgłośniejszą świnką na wystawie. I prawie najmłodszą. Potem się zmęczył zakopał w ręczniczek i poszedł spać. Dostał 92pkt/100. Diablo był jak zwykle bardzo grzeczny. Ja przeżyłam przy jego ocenie szok, bo dawno go nie ważyłam a okazałao się, że waży już ponad 700 gramów. Dostał 95pkt/100. Quote
APSA Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Gratuluję oby młodzieńcom :) A ta piękność to ta CH TEDDY, o którą pytałam? nie powinnam chodzić na wystawy ani oglądać zdjęć, bo znowu mnie bierze na chcemanie świnki... Quote
dogaja Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Hania napisał(a):Dogajo - źle widocznie napisałam, bo dla mnie "przynosi" w tym przypadku było równoznaczne z "oddaje". Nie zmuszałam ani siła, ani godnością osobistą ;) . Gawra została nauczona, że przychodzenie do mnie jest fajne i opłacalne. Gaji też się przychodzenie opłaca, więc przychodzi na zawołanie. [SIZE=4]Ale to jeszcze nie APORTOWANIE!!!!!!! Chcesz mi powiedzieć, że ogar, powtórzę: OGAR przynosi Ci co chwilę piłeczkę Z WŁASNEJ WOLI i mówi tymi swoimi ogarzymi oczkami: Pańciu, rzuć mi jeszcze raz, a ja Ci zaraz przyniosę tę piłeczkę, żebyś rzuciła mi znowu, bo uwielbiam tak zdobywać i oddawać... ? (tak robił np. mój golden, czy wyżeł) Hania napisał(a): I - jak Cię znam - one też już aportują... :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.