Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hania napisał(a):
Szczeniaczki się rozjeżdżają. Dzisiaj Cis pojechał do Niemiec, w sobotę wyjeżdża Certa, Cudna i Cięty.


:glaszcze: :glaszcze: :calus: :calus:

Hania napisał(a):
Ale dzisiaj przywiozłam do domu nowego domownika :p . Takiego na stałe. Zdradzę na razie, że nie jest to pies, na imię ma Diablo i anielski charakter :loveu: .


Możesz nie zdradzać :razz: ale fotki to daj :evil_lol:

Pozdrawiam
Marysia i Una

  • Replies 803
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam teraz z Hanią w hodowli i przywiozłyśmy...jego :multi:
Zdradzę tylko, że jest kapitalny i śliczny i wogóle jestem pod wielkim wrażeniem !!! Uwielbiam te stworzonka....:loveu:

Posted

Wam tylko jedno w głowie - fotki i fotki :lol: .
Ale prosze bardzo:
profil:



Kto zgadnie dlaczego ma na imię Diablo? :evil_lol:



i półprofil:



Muszę przyznać, ze zachwycił mnie rodowód świnki. Jest dużo fajniejszy niż psi. Jest w nim np waga uroidzeniowa i informacja o ilości rodzeństwa.

Posted

[quote name='Hania']Wam tylko jedno w głowie - fotki i fotki :lol: .
Ale prosze bardzo:
profil:



Kto zgadnie dlaczego ma na imię Diablo? :evil_lol:



i półprofil:



Muszę przyznać, ze zachwycił mnie rodowód świnki. Jest dużo fajniejszy niż psi. Jest w nim np waga uroidzeniowa i informacja o ilości rodzeństwa.

Doczekałam się :sweetCyb: Jaka śliczna :loveu: Nosek cudny różowiutki :lol: A jakiej jest wielkości? Bo nie ma do czego porównać. A dlaczego Diablo? Bo ja już taka śpiąca, że nie kumam :roll: I więcej fotek proszę, takich całościowych ;)

Posted

Ania W napisał(a):
dotrwałaś !
I ja też!
Świetny jest ! Zupełnie nie wiem dlaczego Diablo...Spojrzenie jak aniołek ;-)


No! :lol: A spojrzenie faktycznie ma jak aniołeczek, takie łagodne i spokojne :loveu: Może Hania tak z przekory, Diablo? ;)

Posted

Prosie jest fantastyczne :loveu:



Kiedys moja ulubiona swinka jak pies za mna biegala i tylko kwiczala jak nie mogla nadazyc :lol: To zmyslne i calkiem inteligentne bestie. Niech sie dobrze chowa !

Posted

Prosię!
No jak to dlaczego Diablo, przecież widać, że ma różki :diabloti:

Coś mnie ostatnio różne galerie kuszą rozszerzeniem zwierzyńca na inne gatunki... u Anzy kumaki, u Ciebie prosiaczek...

Tylko u mnie gryzonie miałyby przechlapane z uwagi na koty... Mój mąż w posagu wniósł swoje myszy, z których jedna była bardzo fajna, oswojona, reagowała na imię etc. No i z czterech myszy dwie wykończyły koty... przy czym w jednym przypadku głupi mysz Rycho na własną zgubę nauczył się wychodzić z klatki, a w drugim koty zrzuciły całą klatkę i też się to dla jednej myszy źle skończyło... :-(

Posted

[quote name='Hania:']
profil:


Kto zgadnie dlaczego ma na imię Diablo? :evil_lol:


i półprofil:


Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
Jakie piękne :loveu: :loveu: :loveu: i jakie śmieszne :lol: :loveu:
A ja się właśnie zastanawiam nad tym (klik)

Posted

Jak był malutki to te białe różki było widać dużo, dużo lepiej. Teraz mu trochę włosy urosły i wygląda to bardziej szelmowsko niż diabelsko.

Przedstawię Wam go teraz dokładniej:

nazwa: Brava DIABLO
rasa: coronet
kolor: czarny/biały
kolor oczu: ciemne
data urodzenia: 08.12.2006

Na początku myślałam, że nie chcę takiej ciemnej świnki, ale pojechałam, tydzien temu, do hodowli go zobaczyć. I przepadłam.

Posted

Ania W napisał(a):

Świetny jest ! Zupełnie nie wiem dlaczego Diablo...Spojrzenie jak aniołek ;-)


charakter całe szczęście też aniołka.

mmbbaj napisał(a):
Doczekałam się :sweetCyb: Jaka śliczna :loveu: Nosek cudny różowiutki :lol: A jakiej jest wielkości? Bo nie ma do czego porównać. A dlaczego Diablo?


Większy niż dłoń. Jak na ten wiek to jest naprawdę duży - starszy od niego o miesiąc samczyk jest tej samej wielkości.
A Diablo-bo jak się urodził to było wyraźnie widać, że ma dwa białe rogi.

Ania W napisał(a):
Grzywka nasuwa raczej skojarzenie z Elvisem...Ewentualnie John Travolta w latach świetności ;-)


Bo mu grzywa urosła:evil_lol:

Honey napisał(a):
Prosie jest fantastyczne :loveu:
Kiedys moja ulubiona swinka jak pies za mna biegala i tylko kwiczala jak nie mogla nadazyc :lol: To zmyslne i calkiem inteligentne bestie. Niech sie dobrze chowa !


Bardzo chciałam świnka z hodowli, własnie dlatego, żeby był dobrze zsocjalizowany. A o inteligencji to się przekonamy jak mu zaczne klikać :evil_lol: . al emojemu poprzedniemu świnkowi jak i koszatniczce jej nie brakowało.

Rauni napisał(a):
Prosię!
No jak to dlaczego Diablo, przecież widać, że ma różki :diabloti:

Coś mnie ostatnio różne galerie kuszą rozszerzeniem zwierzyńca na inne gatunki... u Anzy kumaki, u Ciebie prosiaczek...

Tylko u mnie gryzonie miałyby przechlapane z uwagi na koty... Mój mąż w posagu wniósł swoje myszy, z których jedna była bardzo fajna, oswojona, reagowała na imię etc. No i z czterech myszy dwie wykończyły koty... przy czym w jednym przypadku głupi mysz Rycho na własną zgubę nauczył się wychodzić z klatki, a w drugim koty zrzuciły całą klatkę i też się to dla jednej myszy źle skończyło... :-(


Ja mam dwa koty. Jeden jest niepolujący, ale przy drugim muszki bym nie utrzymała. Chyba, że w zamkniętym pokoju. Jakoś na większe zwierzęta nie poluje. Ze świnką problemu nie było (a kocica była wtedy młoda i bardzo łowna), z koszatniczką też nie. Z papugami nie ma problemu, ale z kanarkiem już był - nic się nigdy nie stało, ale po jej wzroku widać było jakby go potraktowała jakby miała możliwość. Dlatego na razie nie zaryzykuję drugiego kanarka :shake: .

anetta napisał(a):
Och boziu, jakie slodkosc :iloveyou: Przepiekny prosiaczek :iloveyou:
czy ona jest na reszcie cialka czarna?


Ma białe łapki, kawał brzuszka i kawałek boku.

Posted

[quote name='APSA']Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
Jakie piękne :loveu: :loveu: :loveu: i jakie śmieszne :lol: :loveu:
A ja się właśnie zastanawiam nad tym (klik)

Śliczny tamten świnek :loveu: . Szkoda, że go oddali na Paluch a nie do sklepu zoo - już by znalazł nowy dom. A ja tym razem postanowiłam, że chcę mieć młodziutkiego świnka z dobrej hodowli, z dużą ilością dobrych doświadczeń z ludźmi. O odpowiedniej wadze do sprzedaży i dobrze odchowanego. Koszatniczki miałam z odzysku, a poprzednią świnkę kupioną w sklepie zdecydowanie za małą i z masą pasożytów :shake: .

Posted

Hania napisał(a):
Ja mam dwa koty. Jeden jest niepolujący, ale przy drugim muszki bym nie utrzymała. Chyba, że w zamkniętym pokoju. Jakoś na większe zwierzęta nie poluje. Ze świnką problemu nie było (a kocica była wtedy młoda i bardzo łowna), z koszatniczką też nie. Z papugami nie ma problemu, ale z kanarkiem już był - nic się nigdy nie stało, ale po jej wzroku widać było jakby go potraktowała jakby miała możliwość. Dlatego na razie nie zaryzykuję drugiego kanarka :shake: .


No właśnie, ja najbardziej chciałabym mieć ptaszki (albo jakiegoś fajowego gada...), ale moje koty zdecydowanie są łowne. Odkąd po przeprowadzce stały się wychodzące, miałam już przyniesionego do domu wróbelka, myszkę oraz żabkę (a żabka była cudna, taka zieloniutka... tylko że znalazła się pewnego wieczoru w moim łóżku...). Żabka wyżyła, frufelek i myszka niestety nie.
I niewielkie mam możliwości odseparowania zwierzyńca. Nawet jeśli prosiak byłby za duży, żeby go zjeść, to obawiam się, że pędziłby życie w stresie.
(eeee, chyba sobie trzeciego psa sprawię...).

Posted

[quote name='Rauni']No właśnie, ja najbardziej chciałabym mieć ptaszki (albo jakiegoś fajowego gada...), ale moje koty zdecydowanie są łowne. Odkąd po przeprowadzce stały się wychodzące, miałam już przyniesionego do domu wróbelka, myszkę oraz żabkę (a żabka była cudna, taka zieloniutka... tylko że znalazła się pewnego wieczoru w moim łóżku...). Żabka wyżyła, frufelek i myszka niestety nie.
I niewielkie mam możliwości odseparowania zwierzyńca. Nawet jeśli prosiak byłby za duży, żeby go zjeść, to obawiam się, że pędziłby życie w stresie.
(eeee, chyba sobie trzeciego psa sprawię...).

Moja była za młodu bardzo łowna. Myszy, krety itp. Ale jakoś udało sie wytłumaczyć, że na to co w domu nie polujemy. Do tego stopnia, ze kiedys zastałam koszatniczki śpiące z kotem na tapczanie (wygryzły sie z klatki). Z tym, że np jak Kuma lata luzem to kota w pokoju nie ma, koszatniczek luzem też świadomie bym z nią nie zostawiła.
Trzeci pies to też dobre wyjście :p. ale u mnie to byłby siódmy-więc stwierdziłam, że świnka będzie jednak lepsza.

A to odpowiedź, dlaczego Diablo jest Diablo - fotka robione po urodzeniu przez hodowczynię:

Posted

Cudowny jest :loveu: Ile waży? I w jakim jest wieku? Też wolę większe świnki (moje "maciorki" ważyły grubo ponad pół kilo, a wiem, że trafiają się samce ponadkilogramowe :loveu:) Nie potrzebujesz rąk do socjalizacji? ;)
Ja się z kolei zastanawiam - mocno przyszłościowo - nad rasową oswojoną myszką, teraz mam Mysza-dzikusa - kochany, ale nie ma mowy o braniu na ręce :)

Posted

Haniu, napisz jak się świntuszek znajduje w nowym domu i w nowym otoczeniu? I co Twoje zwierza na to?

Wiecie co, byłam pierwszy raz w zyciu w dobrej hodowli świnek- jest ich w Polsce 12-to naprawdę duża różnica między zwierzakami kupionymi ot tak w sklepie z akwarium a tymi, które tam miałam przyjemność widzieć :loveu:
Jesli świntuszek- to tylko z rodowodem i tak zsocjalizowany jak widziałam w tej hodowli...Diablo jest nieprawdopodobnie uroczy i strasznie przytularski :loveu: !!!
Sama miałam kiedyś długowłosego trikolorka-świntucha Elvisa (dzikusa sklepowego :cool3: ), więc wiem o czym piszę. Nie sądziłam, że to będzie aż taka wielka różnica (i w wyglądzie-co akurat nie dziwi-ale przede wszystkim w zachowaniu takiego świniuszka:lol: )

Posted

Honey - dzięki :lol:

APSA - waży 400g i w poniedziałek skończył 7 tygodni. Świnki z hodowli są sprzedawane jak mają co najmniej miesiąc i 300g. Jego tatuś jest duży i mam nadzieję, że on też taki będzie. Do socjalizacji pewnie, że potrzebuję - może wreszcie mnie odwiedzisz :mad: .

Bea100 -wygląda na to, że adoptuje się dobrze. Zwierzaki na razie widziały go z daleka - zapoznam je jak oswoi się trochę bardziej ze mną i z nowym otoczeniem.

Na mnie też hodowla zrobiłą niesamowite wrażenie - lepiej prowadzona niż niejedna hodowla psów. Świnki zdrowe wesołe i bardzo, bardzo kontaktowe.

Marysiu - myślę, że Unie też by sie spodobał :evil_lol: . Podobnie jak koszatniczek :evil_lol: .
A maluchy nie chcą pozować :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...