Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nasz skarb ma juz 3 miesiace i tydziej. Z kazdym dniem staje sie coraz bardziej mądrzejsza, ale ... no własnei to ale.

Martwi mnie kilka faktow : jest strasznie zaborcza i zazdrosna, jako że mamy jeszcze kundelka, ktory uwielbia spac w poscieli na lózeczku. Mala do jakiegos czasu spała na podłodze, ale od kiedy nauczyla sie wskakiwac na lozko wyczekuje momentu gdy tylko zrobi sie wyrko, pakuje sie i rozwala jak królowa. Ja delikatnie spycham ja na podloge, odczeka 10 min i znowu to samo. Nie wiem jak ja tego oduczyc, a z każdym dniem jest coraz wieksza. Probuje tlumaczyc ze nie wolno ale nie dociera to do niej. Oczywiscie rano robi pobudke szczekajac swym piskliwym glosem, skakając po twarzy, oblizujac mnie i podgryzując.

Mam jeszcze jeden problem. Jest strasznie zachlanna jezeli chodzi o jedzenie. W mgnieniu oka zjada wszystko co jest w jej misce i leci do miski drugiego pieska. Nie zawsze bylismy w stanie upilnowac, a z tego powodu ze drugi psiak je raz dziennie wiec gotujemy im jeden posilek taki sam. Pozniej mala je suchą karme.

Najgorsze jednak jest to ze gdy ktos sie zblizy do jej miski probując zbliżyc reke lub stope, strasznie warczy a nawet czasami mam wrazenie ze chce ugrysc, a powinna juz wiedziec ze nikt jej jedzenia nie zabierze.

I co teraz??

Posted

To ze warczy jak sie zbiza ktos do miski to troche dziwne a co do zachlannosci to jest normalne:)to sa psy lakomczuchy:)Spanie na lozku hmm moj lab tez spi na ozku tylko jakos mi to nieprzeszkadza wiec go niezganiam:)Zazdrosny jest tylko o mojego chlopaka:) Zaborczosc hmm to jest ciezka sprawa Roni tez bym troche zaborczy ale wyrosl z tego...trzeba poswiecac duzo czasu i zaczac szkolenie:)

Posted

Powiem tak: moja Nastia całe życie mruczy kiedy ktoś się zbliża gdy ona je. Z drugiej jednak strony - gdy np. zabiorę jej miskę - nigdy nie wykaże nawet cienia agresji - więc może spróbuj co się bedzie dzialo gdy szybkim zdecydowanym ruchem zabierzesz swojej suni miskę lub kość czy co tam będzie akurat jadła. Jeśli pozwoli sobie odebrać jedzenie to moim zdaniem nie ma problemu - chociaż ja nie nadużywałabym tego sposobu bo chyba nikt nie lubi jak zabierać mu jedzenie sprzed nosa :wink: . Goldeny to straszne żarłoki i to ich warczenie gdy ktoś chce im coś odebrać moim zdaniem wynika z łakomstwa.
A jeśli chodzi o spanie w łóżku to jeśli pozwalasz w nim spać jednemu psu to w czym problem?

Posted

Co do sprawy łóżkowej - może poprostu zacznijcie zamykac drzwi na noc, zganiać psa z łóżka za KAŻDYM razem i OD RAZU :) A co do miski? Mój piechuś (co pradwa nie w związku z miską - ale np świńskimi uchami) właśnie jak miał te 3-4 miesiące raz chichutką warknał (jeśli moznatobyło wtedy tak nazwać :lol: ) jak jadł a ja koło niecho przeszłam i co trąciłam niechcąco nogą. No to koło niego usiadłam - a on się stulił - zasłanaiając ucho i warknał jeszcze raz - to zblizyłam reke - on jeszcze raz - to próbowałam wziąć - on jeszcze raz - No to ja go ugryzłam :) (W ucho - ale jego, nie to co jadł :) - Pies pisnął i się odsunąl - dał mi sobie to zabrać :) Podziałało - a dzisiaj nawet mu mogę z gardła smakołyki wygiągać i zero agresji :)
Musisz postąpić jak ważniejszy osobnik w stadzie - mieć do wsyztskiego prawo - a jak szczenuiak uważa ze jest ważniejszy to go odpowiednio sprowadzić na ziemie (psy w takich sytuacjach lekko karcą szczeniaki - delikatnie ugryzą, wytargają, nawarczą) :)

  • 2 weeks later...
Posted

Jeśli chodzi o łóżko - ja zdecydowałam, że pies do sypialni nie będzie miał w ogóle wstępu. Że to była trafna decyzja zorientowałam się na urlopie - Lumen budził nas o 6.00 rano bo miał do nas łatwy dostęp...

Co do miski - psa po prostu trzeba przyzwyczaić do odbierania miski, grzebania w niej. Przy nauce musi się mu to kojarzyć z czymś miłym - więc stanowczym ruchem ręki odbieram (nigdy nie drażnię się z psem), zaraz potem oddaję z dokładką, kawałkiem mięska, nagrodą, czymś, co pies uwielbia. Od czasu do czasu mieszam dłonią w misce też dodając jakiś smaczny kawałek. Tego nie można zaniedbać. Dla Lumena to normalne, że ktoś mu grzebie w misce, ale jest to rezultatem tego, że go do tego przyzywczaiłam i ciągle, od czasu do czasu tę czynność powtarzam. Podobnie jest z kością. Bez warczenia, krzyczenia na psa. Ja z nim w niczym nie rywalizuję. Co więcej. Często sam przychodzi z kością do mnie, żebym mu ją potrzymała kiedy on ją obgryza - bo tak mu jest wygodniej. Kochani: współpraca, nie rywalizacja!

Posted

wejdz na www.labradory.info - tam znajdziesz duzo informacji na temat wychowania malego psa...az sie zdziwisz jak zobaczysz ile my wlasciciele popelniamy bledow wychowawczych a potem sie dziwimy.. :-?

p.s mysle, ze tu nie chodzi o to, ze Twoja suczka jest niegrzeczna tylko nie rozumie o co Ci chodzi 8) , kazdy to kiedys przechodzil.. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...