betty_labrador Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 :-o jak ona urosla ! Piekna :) Quote
Russellka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 hmmm a gdzie dostałaś takie dyski? Może i my sprubójemy... ;) Quote
zakla Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Rośnie, ale i tak w niedziele była o połowę mniejsza od 5cio miesięcznej konkurencji w bejbikach:eviltong: Ja je dostałam w arze:P Ale kupić możesz w wielu zoologach i w necie. Quote
Saint Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 jutro powinny dojsc do mnie 2 fastbacki. i teraz pytanie - od czego zaczac? (po tym jak sam naucze sie rzucac) rolery tak? a potem krotsze rzuty - i jak pies zlapie to rzucac mu drugi (a ten pierwszy niech puszcza) czy niech najpierw przyniesie pierwszy dysk do mnie? pytania z gatunku śmiesznych i banalnych, aczkolwiek dzis wyjatkowo jestem tak zmeczony ze nie kontaktuje za bardzo, wiec wybaczcie :eviltong: Pozdr Quote
KaRa_ Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 My narazie sie tak nakręcamy ale idzie nam ciezko bo dla niego jest wiele fajniejszych rzeczy od biegania za koleczkiem Quote
ania K. Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 KaRa_TC napisał(a):My narazie sie tak nakręcamy http://i235.photobucket.com/albums/ee33/karatc5/op2-1.jpg http://i235.photobucket.com/albums/ee33/karatc5/op3-1.jpg http://i235.photobucket.com/albums/ee33/karatc5/op4-1.jpg http://i235.photobucket.com/albums/ee33/karatc5/op5-1.jpg ale idzie nam ciezko bo dla niego jest wiele fajniejszych rzeczy od biegania za koleczkiem To jest szmaciany frisbee? Quote
Saba Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 KaRa_TC Jak długo trwa twój trening? Ile sie z nim bawisz talerzem w jednej (że tak nazwę) sesji ;) Quote
Vectra Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 a że tak zapytam , może coś poradzicie ;) mój staffik jest giga ;) nakręcony na frisbee , ganiac może cały dzień - jemu się to nie nudzi , nawet ja śpi głębokim snem i powiem Franio gdzie zabaweczka to on gotowy i zwarty stoi przy szafce z zabawkami ... Mały problem mam z odbieraniem mu zabawki .. niestety pokazując mu drugi talerz czy piłkę nawet rzucać kolejne zabawki on nie odda pierwszej tylko złapie 2, 3 , 4 ile mu się w pysk zmieści ... Ale nie jest tak że on mi nie oddaje , tylko sposób w jaki to robi ,a mianowicie wyglada to tak: Ja mam z sypialni wyjście na plac psi gdzie się bawimy i jak jestem z psami na podwórku to drzwi balkonowe są otwarte - rzucam zabawkę , Franek pędzi na łeb na szyje po czym biegnie do pokoju wskakuje na łóżko , kładzie się i zabawkę chowa pod klatke piersiową i tak czeka aż podejdę , wezmę zabawkę i znowu rzucę ... Próbowałam zamykać balkon ,ale on wtedy nie chce mi oddać tylko dobija sie do pokoju - jak się dostanie , wskakuje na łóżko - kładzie się - zabawka pod siebie - czekam aż wezme. Smakołyki nie wchodzą w gre bo Franio należy do psów które z jedzeniem są na bakier ,a jak są zabawki to jedzenie może całkiem zniknąć z jego życia. Jakies pomysły jak go nauczyć by oddawał mi inaczej zabawkę ? i może dlaczego on robi to w ten sposób jak robi obecnie. Quote
Guest Mrzewinska Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Twoj pies uzaleznil sie od sytuacji (jedno miejsce oddania zabawki), a poza tym bardziej bawi sie z Toba w walke o zdobycz, i to na wlasnych warunkach, niz wspolpracuje. Rownie mozliwe, ze pies obawia sie innych psich kumpli - ze w inny sposob straci zabawke na ich korzysc. Nie moze byc tak, ze on jest wytrwalszy w uporze od Ciebie. 1. Pracuj z psem w nowym miejscu, tylko sama 2. Zmien zabawke na zupelnie nowa 3. Nie rzucaj - ucz z bliska trzymaj - daj 4. Noszenie razem - i znowu trzymaj - daj - jedno i drugie bez walki, wtedy kiedy pies gotowy jest oddac 5. Kladzenie na ziemi - przynies - trzymaj - daj 6. Wiecej pracy w posluszenstwie nagradzanej noszeniem i trzymaj-daj Dopiero gdy bedziesz miala pewnosc odebrania, zacznie sie rzucanie. Czy pies zna slowa oznaczajace podtrzymanie w pracy i jej zakonczenie? Przyjedz do Krakowa, pokaze Ci jak to dziala - nauka oddawania - na mojej suce, ona tez Tobie nie bedzie chciala oddac i podyktuje ci wlasne warunki, choc mnie oddaje entuzjastycznie. Bedziesz miala na kim potrenowac, a moich relacji przy aporcie z Raszka to nie zmieni w zadnym stopniu:-)) Zofia Quote
LALUNA Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 , kładzie się i zabawkę chowa pod klatke piersiową i tak czeka aż podejdę Vectra a pracowałas kiedyś na tasmie? Taśma pomoze aby to pies podchodził do Ciebie z zabawka a nie Ty do niego. To napoczątek. NAucz go w ten sposób że ma biegac za Tobą z zabawka. A puszczanie jest wtedy bardzo prosto nauczyć, tylko konsekwetnie i z uporem. JAk kupisz tasme to daj znac, powiem co dalej.;) Quote
CASIA&ttb Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 maniacy talerzyka prosze zajrzyjcie tutaj -> http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84276 prosze pomóżcie uratować życie i zdrowie psiaka a przy okazji posiądziecie we władanie frisbee którego nie kupicie nigdzie :) Quote
Vectra Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Mrzewinska napisał(a):Twoj pies uzaleznil sie od sytuacji (jedno miejsce oddania zabawki), a poza tym bardziej bawi sie z Toba w walke o zdobycz, i to na wlasnych warunkach, niz wspolpracuje. Rownie mozliwe, ze pies obawia sie innych psich kumpli - ze w inny sposob straci zabawke na ich korzysc. Właśnie chyba bardziej obawia się , że mu Kano lub Lalka zabawke podprowadzi ... to muszę robić sesje sam na sam z Franiem ? Mrzewinska napisał(a): Nie moze byc tak, ze on jest wytrwalszy w uporze od Ciebie. 1. Pracuj z psem w nowym miejscu, tylko sama 2. Zmien zabawke na zupelnie nowa 3. Nie rzucaj - ucz z bliska trzymaj - daj 4. Noszenie razem - i znowu trzymaj - daj - jedno i drugie bez walki, wtedy kiedy pies gotowy jest oddac 5. Kladzenie na ziemi - przynies - trzymaj - daj 6. Wiecej pracy w posluszenstwie nagradzanej noszeniem i trzymaj-daj ad.1 tak zacznę robić ad.2 zabawki są non stop nowe , niestety piłki długo nie żyją u mnie w domu w drogie frisbee jeszcze nie zainwestowałam , bo nie wiem czy nie szkoda kasy .. każda jedna zabawka szybko się zużywa :oops: ad.3 o właśnie paradoksem jest to że jak trzymam i daje mu w pyszczek i Franio złapie , to jak powiem daj to puszcza - i czeka aż mu rzuce - szarpać się z nim nie szarpie bo od tego ma Lalke .. ad.4 to spokojnie , on oddaje , biega koło mnie - jego celem w życiu jest aport ad.5 popróbujemy tak robić ad.6 no chodzimy do szkoły :) ale dopiero zaczęliśmy i muszę powiedzieć że Franio jest posłuszny - uczy się szybko , skupia rewelacyjnie tylko żeby mi do ręki jeszcze zabawkę oddawał było by idealnie. Mrzewinska napisał(a): Dopiero gdy bedziesz miala pewnosc odebrania, zacznie sie rzucanie. Czy pies zna slowa oznaczajace podtrzymanie w pracy i jej zakonczenie? tzn jakie słowa ? zaczynające i kończące zabawe w aport ? no myślę ,że zna - zawsze jak zaczynamy zabawę to mu mówię "idziemy grać" no i bardziej smutne słowa "koniec na dziś " Mrzewinska napisał(a): Przyjedz do Krakowa, pokaze Ci jak to dziala - nauka oddawania - na mojej suce, ona tez Tobie nie bedzie chciala oddac i podyktuje ci wlasne warunki, choc mnie oddaje entuzjastycznie. Bedziesz miala na kim potrenowac, a moich relacji przy aporcie z Raszka to nie zmieni w zadnym stopniu:-)) Zofia Kusząca propozycja tylko daleko do Krakowa mam z Warszawy ... ale może kiedyś się uda :) LALUNA napisał(a):Vectra a pracowałas kiedyś na tasmie? Taśma pomoze aby to pies podchodził do Ciebie z zabawka a nie Ty do niego. To napoczątek. NAucz go w ten sposób że ma biegac za Tobą z zabawka. A puszczanie jest wtedy bardzo prosto nauczyć, tylko konsekwetnie i z uporem. JAk kupisz tasme to daj znac, powiem co dalej.;) Mam 10 metrową line. Laluna ,ale on biega za mną z zabawką ja go nigdy nie ganiam bo jestem bez szans :evil_lol: kurdupel w każdej szczelinie się zmieści . To co na line go i rzucać zabawkę i przyciągnąć do siebie ? ... Ja dziękuje za cenne wskazówki i poproszę o kolejne. Quote
LALUNA Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Vectra napisał(a): Mam 10 metrową line. Laluna ,ale on biega za mną z zabawką ja go nigdy nie ganiam bo jestem bez szans :evil_lol: kurdupel w każdej szczelinie się zmieści . To co na line go i rzucać zabawkę i przyciągnąć do siebie ? ... Ja dziękuje za cenne wskazówki i poproszę o kolejne. Ale linka pozwoli Ci aby doszedł do ręki. Spróbuj narazie z gryzaczkiem, takie rzeczy. Az zacznie Ci sam wpychac do reki gryzaczek. No i zasada nr 1. Zabawki treningowe nie sa dostepne dla psa non stop. Skończona praca, zabawki chowamy. Kiedy bedziesz chciała zrobic puszczanie, to poprostu zacznij tego uczyc jak kazda inna komende. Przyciagasz psa na tasmie, przytrzymujesz za obroze, tak aby przednie łapki były centymetr nad ziemia. Mówisz pusc i czekasz. KIedy zabawka wypadnie z pyska móiwsz dobry pies i podejmujesz zabawa. Wazna rzec. Kiedy czekasz az pusci zjedna reka na obrozy, druga nie siega nerwowo do paszczy po zabawke. Czyli masz trzymac łapki z daleka od zdobytej zabawki. Mozesz po nia siegnac kiedy wypusci. Byc moze za pierwszym razem długo poczekasz ale sie doczekasz. Nie przyspieszaj tego szarpiac psa za obroze. Poprostu wyczekaj. No i kup te jawzy, sa naprawde dobre. Weź od razu dwa. Zyniek ma teraz bardzo fajne jaskrawo zółte. I nie zostawiaj ich psu do zabawy. To wszystko jest do treningu, a nie po to aby pies sam sie nimi bawił Quote
Guest Mrzewinska Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Vectra napisał(a):tzn jakie słowa ? zaczynające i kończące zabawe w aport ? no myślę ,że zna - zawsze jak zaczynamy zabawę to mu mówię "idziemy grać" no i bardziej smutne słowa "koniec na dziś " Nie o takie slowa mi chodzi. O slowo podtrzymania kiedy pies cos robi dobrze i o slowo akceptujace wykonana prace i zapowiadajace nagrode. Na przyklad - Raszka ma slowo dobrze i ekstra. I wystarczy. Sytuacja - Raszka siedzi na rownowazni - mowie dobrze, , dobrze przechodz, Raszka idzie - dobrze - Raszka zeszla z rownowazni -dobrze, waruj = Raszka zawarowala - ekstra!!! I w tym momencie ekstra zapowiada nagrode, a dobrze podtrzymywalo w poszczegolnych etatpach pracy. Gdy ja mam dosc, po ostatnim ekstra i nagrodzie mowie - wystarczy, idziemy. Oczywiscie zrozumienia takich slow trzeba nauczyc. A z W-wy do Kraka jest 3 godziny pociagiem. Zofia Quote
Vectra Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 LALUNA napisał(a):Ale linka pozwoli Ci aby doszedł do ręki. Spróbuj narazie z gryzaczkiem, takie rzeczy. Az zacznie Ci sam wpychac do reki gryzaczek. No i zasada nr 1. Zabawki treningowe nie sa dostepne dla psa non stop. Skończona praca, zabawki chowamy. Kiedy bedziesz chciała zrobic puszczanie, to poprostu zacznij tego uczyc jak kazda inna komende. Przyciagasz psa na tasmie, przytrzymujesz za obroze, tak aby przednie łapki były centymetr nad ziemia. Mówisz pusc i czekasz. KIedy zabawka wypadnie z pyska móiwsz dobry pies i podejmujesz zabawa. Wazna rzec. Kiedy czekasz az pusci zjedna reka na obrozy, druga nie siega nerwowo do paszczy po zabawke. Czyli masz trzymac łapki z daleka od zdobytej zabawki. Mozesz po nia siegnac kiedy wypusci. Byc moze za pierwszym razem długo poczekasz ale sie doczekasz. Nie przyspieszaj tego szarpiac psa za obroze. Poprostu wyczekaj. No i kup te jawzy, sa naprawde dobre. Weź od razu dwa. Zyniek ma teraz bardzo fajne jaskrawo zółte. I nie zostawiaj ich psu do zabawy. To wszystko jest do treningu, a nie po to aby pies sam sie nimi bawił No to zaczynamy zaraz trening. Laluna zabawki typu piłki i frisbee są chowane , bo ta mała postać by mi zyć cały dzień nie dała , on jest strasznie nakręcony na aporty - jemu się to nie nudzi.Nigdy nie miałam psa który by tak kochał tą zabawe , a psów miała już trochę ;)Franek zobaczy u mnie w ręku jabłko/pomidora/jajko - coś co jest okrągłe i od razu czeka aż mu rzucę i nie że tam skacze do zabawki chce ją wyrwać tylko siada cały sztywny i oczy ma jak 5 zlotych i czeka aż rzucę . Mrzewinska napisał(a):Nie o takie slowa mi chodzi. O slowo podtrzymania kiedy pies cos robi dobrze i o slowo akceptujace wykonana prace i zapowiadajace nagrode. Na przyklad - Raszka ma slowo dobrze i ekstra. I wystarczy. Sytuacja - Raszka siedzi na rownowazni - mowie dobrze, , dobrze przechodz, Raszka idzie - dobrze - Raszka zeszla z rownowazni -dobrze, waruj = Raszka zawarowala - ekstra!!! I w tym momencie ekstra zapowiada nagrode, a dobrze podtrzymywalo w poszczegolnych etatpach pracy. Gdy ja mam dosc, po ostatnim ekstra i nagrodzie mowie - wystarczy, idziemy. Oczywiscie zrozumienia takich slow trzeba nauczyc. A z W-wy do Kraka jest 3 godziny pociagiem. Zofia A to takie słowa też Franio zna :p u nas jest to 'brawo' tak właśnie stworzyłam aportowego potwora . jak był malutki nie bardzo go jeszcze kręciło przynoszenie zabawek , ale moje entuzjastyczne brawo plus klaskanie w rece tak się podobało , że zaczął przynosić i teraz innych rzeczy też go uczę na 'brawo' inne pochwały też zna ,ale ta w jego odczuciu chyba jest taka największa .. Zresztą Lalke na to słowo super motywuje , ona znowu musi dostać miliony słów zachęty , od zaczęcia zabawy po rzut piłką by ją podjęła potem przyniosła - cały czas musi być praktycznie doping - ale ona oddaje zabawkę do ręki . I co mnie naj cieszy , że też wczuwa się w tą zabawe . Zosiu , ja wiem że to tylko 3 godziny , tylko muszę opiekunkę do mojej gromadki załatwić :) Ale może jakaś wystawa będzie w Krakowie to na pewno się zgłoszę .. Quote
wiq Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 ja miałam z Bystrą identyczny problem ;) wskakiwała na łóżko z zabawką albo kładła ją tam i czekała, aż podejdę;) pomogła linka, nauka formalnego aportu, a także luźne 'trzymaj-puść'. pisałam kiedyś na początku mojej bytności na dogo o jej silnym uzależnieniu od zabawki - też udało się przezwyciężyć, nie jest już zależna od jej ruchu :) i nauczyła się już fajnie puszczania na komendę - w największym ferworze respektuje to polecenie:) taki mały off;) aha, i chciałam dodać, że poskutkowały rady właśnie od p. Mrzewińskiej :) Quote
Vectra Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Wig , no ja nie mam doświadcznia z psem uzależnionym dlatego podpytuje.Inne moje psy po prostu oddawały. Miałam ochote na tej linie już próbować tyle że miałam i w sumie mam obawe czy on się na niej nie zabije .. bo on za zabawką leci za wszelką cene - nie ważne że się przewroci , uderzy , potknie .. jedyny cel złapał i wrócić ... On chyba rozumie zależność tej zabawy że trzeba oddać by biegac dalej , tyle że nie wie do końca o co chodzi z tym oddawaniem - jak dobrze oddawać.A ja myślałam , że sam zalapie ;) w sumie załapał tylko nie tak jak powinien - a to mój błąd niestety. Teraz serio lina w garść i idziemy się uczyć :) Quote
wiq Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 ja miałam też tak, że sobie "stworzyłam aportowego terroryste'', jak to ładnie ujęłaś;), ktory o 3.00 w nocy mi przynosi pilki do łóżka;) i też 0 doświadczenia, bo poprzednie 2 oddają w siadzie. popytałam, poczytałam, do roboty i jest fajnie. ale oczywiście jeżeli ktoś inny chce jej porzucać to nie jest tak pięknie;) aha, a ucząc a lince wybierałam takie mało odbijające się przedmioty, koziołek, hantel, gryzak, bo też się bałam, że pies mi się powiesi;) Quote
Russellka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 A możecie powiedzieć mi, jak mogę nauczyć mojego psa biedz przodem, aby mogła spokojnie złapać frisbee? Ona jakiś czas biegnie, ale po jakimś czasie nie chce już biregać i czeka na rzut u moich nóg :mad: Quote
wiq Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 skrocić ćwiczenia? rzucić 2-3 razy i skończyć, jak będzie najarana mocno;) chyba, że chcesz się bawić metodycznie i nauczyć np. komendy naprzód i stosować równocześnie z wyrzuceniem talerzyka, ale wydaję mi się to niepotrzebne Quote
Agnisia =) Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Wiecie może w jakiej cenie mozna dostac dyski: Wham-O Fastback, Hero 235 i Hero 235 Xtra? Znalazłam tylko jedna stronę z talerzami na sprzedarz, ale nie bylo napisane ile one kosztują. Quote
shangri_la Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 fastbacki i hero 235 kupowalam po 15 zl/szt pozdrawiam Quote
Russellka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Tak chodzi mi o to żaeby pies biegł na komendę na przód. Jest młodziutka i nie wiem czy da radę dogonić frisbee (to piesek w typie parsonka ;)) Quote
Russellka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Tak chodzi mi o to żaeby pies biegł na komendę na przód. Jest młodziutka i nie wiem czy da radę dogonić frisbee (to piesek w typie parsonka ;)) ah jszcze jedno. Czy ktoś z was ma może Hyperflite Softflite Disc Pup? Za ile można je dostać? Quote
wiq Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 no to można uczyć wybiegania naprzód do pudełka z żarciem/piłki albo to targetu, jeżeli ćwiczycie klikerem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.