Asti Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 O właśnie... Nie każdy pies kocha zabawki. Wiecie, ile ja się muszę natrudzić, żeby Kulka zainteresowała się frisbee? Nie wiem, co tu jej się stało, że pobiegła za piłką http://www.youtube.com/watch?v=6H7RT_p3FFQ doszłyśmy tylko do tego (przepraszam za jakość) http://www.youtube.com/watch?v=uaGieaK0uY0 . Wprawdzie kiedyś, jak ćwiczyłam rzuty na łące, to Kulka porwała mi talerzyk i uciekła z nim, ale aktualnie frisbee przestało ją interesować. A to przecież nie jest pies o ciężkiej budowie, tylko mały kundelek ;) Chyba jednak poprzestaniemy na agility, ale "nic na siłę". Quote
Guciek Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Nie każdy pies bawi się zabawkami jak moja Saba No odmiennych cech charakteru nie miałam na myśli :cool3: Chociaż mój też świr, nie lubi frisbee :roll: Jakby zrobili konkurencję - najwyższe wyskoki, najszybsze podskoki itp. do piłki tenisowe - wersja normalna albo maxi to ja bym się pisała :roflt: A tak bardziej na poważnie to taki Bernardyn, albo Kaukaz to tak nie zabardzo chyba podskoczy Może i nie, ale jak se rollerki połapie to mu nic nie będzie raczej ;) łoczywiście w miarę rozsądku ;) Quote
Żancia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Mam pytanko, napewno często powtarzane, ale nigdzie nie ma tematu na ten temat - chyba że źle szukam :cool1: Jaki dysk na początek i gdzie można kupić? Moje średnie sznaucerowe niescenście, bardzo fajnie wyskakuje po piłeczke i łapie w locie. Skojarzyłam, że można to wykorzystać dopiero jak mi się przypomniało o moim szmacianym friesbie z Mc Donalda :evil_lol: niestety nie zdaje egzaminu nawet z gumka (od majtek) :lol: Quote
stereo Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Przejżyj ten temat a znajdziesz :) A niszczy zabawki? Ma mocny chwyt? Zniechęci się szybko, jak dostanie za twardy talerzyk? Quote
Żancia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 stereo napisał(a):Przejżyj ten temat a znajdziesz :) A niszczy zabawki? Ma mocny chwyt? Zniechęci się szybko, jak dostanie za twardy talerzyk? I czekaj człowieku na ludzką odpowiedź :eviltong: Zabawek nie niszczy, piłeczkę odnosi ładnie pańci, żeby się bawić dalej. Uchwyt ma mocny, kilka samolocików na sznurku :cool1: Hmm nie wiem jak to może być ze zniechęceniem ? Quote
stereo Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Dla psów niszczących dyski są Jawzy i Eurablendy. Takie normalne to Competitiony, Hero, Fastbacki (chyba najmniej wytrzymałe). Dla delikatnych psów są softy. Jak pies nie lubi brac twardych rzeczy do pyska, to są najlepsze. Musisz się zastanowić, czy ma na tyle mocny ścisk zębów, że od razu rozwali talerzyk. Negra też ładnie odnosi, nie podgryza i nawet delikatnie niesie, ale w chwili łapania ma taki chwyt, że wygina i łamie krawędzie zwykłym dyskom. I działamy na Eurablendach :) Największy wybór masz tutaj http://frisbee.net.pl/, ale musisz czekać na dostawę Oprócz tego http://www.disckillers.com/dyski.htm i http://www.discbusters.com/dogfrisbee_5.html Quote
Żancia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Doszłam do 88 strony (od tyłu) :diabloti: Dzięki wielkie :Rose: Quote
Asti Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Można też zajrzeć na forum o dogfrisbee :) (patrz mój podpis). Quote
NNL-BC Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Hejka, fajny temat :lol: Milo bedzie sporo z Was spotkac w Krakowie :lol: My sie wybieramy w dosc sporym skladzie :lol: Pozdrawiam Ewa Quote
BooBC Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 No moja to takie postępy robi że aż zdziwiona jestem :lol: :eviltong: :lol: Ale ja żucać nie umiem :lol: :eviltong: :lol: Nie wiem czy można zachęcać psa słowami bież dysk bież .... ona wtedy tak się napala że zrobi wszystko żeby złapać za nim spadnie. Mam pytanie jeszcze czy dobrze robię: Jak dysk spadnie na ziemię to nie pozwalam jej wziąść go z ziemi ... podchodzę i rzucam drógi raz .... jak złapie to pozwalam jej pobiegać z nim troche, żeby radoche miała :lol: :eviltong: :lol: Pozdrawiam Quote
Guciek Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 O technice się nie wypowiem, ale polszczyzna poprawna to słaba, ujjj bardzo słaba :cool3: ;) Quote
Asti Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 palma napisał(a):No moja to takie postępy robi że aż zdziwiona jestem :lol: :eviltong: :lol: Ale ja żucać nie umiem :lol: :eviltong: :lol: Nie wiem czy można zachęcać psa słowami bież dysk bież .... ona wtedy tak się napala że zrobi wszystko żeby złapać za nim spadnie. Mam pytanie jeszcze czy dobrze robię: Jak dysk spadnie na ziemię to nie pozwalam jej wziąść go z ziemi ... podchodzę i rzucam drógi raz .... jak złapie to pozwalam jej pobiegać z nim troche, żeby radoche miała :lol: :eviltong: :lol: Pozdrawiam Na początek to dobrze, żeby była pozytywnie nakręcona. Według Twojego sposobu Boogie szybciej nauczy się, że powinna łapać w powietrzu, a nie czekać aż spadnie na ziemię (tak robi pies mojej koleżanki). Ale dokładnie nie wiem, jak powinno być:oops: Moja Kulka (jak w ogóle biegła) to raczej nie była w stanie dobiec do frisbee, bo rzucałam backhandem. Niedoświadczona jestem niestety jeszcze. Będę pracować ;) Quote
Frenkino Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 palma napisał(a):No moja to takie postępy robi że aż zdziwiona jestem :lol: :eviltong: :lol: Ale ja żucać nie umiem :lol: :eviltong: :lol: Nie wiem czy można zachęcać psa słowami bież dysk bież .... ona wtedy tak się napala że zrobi wszystko żeby złapać za nim spadnie. Mam pytanie jeszcze czy dobrze robię: Jak dysk spadnie na ziemię to nie pozwalam jej wziąść go z ziemi ... podchodzę i rzucam drógi raz .... jak złapie to pozwalam jej pobiegać z nim troche, żeby radoche miała :lol: :eviltong: :lol: Pozdrawiam Nakrecanie psa slowami moim zdaniem jak najbardziej:cool3: Ale jesli dysk spadnie to raz na jaks czas mozesz jej kazac go wziasc, np moj pieniek jest nauczony ze bierze wszystkie rzuty ale jak go odwolam to zostawia i nawraca na mnie--> pobieranie dysku ktory spadl na zimie przydaje sie w np Long distansie, Time trialu... A jak ja nauczysz nie brac to potem moze byc ciezko.....ja bym na twoim miejscu robila na zmiane:eviltong: Takie jest moje zdanie;) Pozdrawiam Kasia&Frenki Quote
Klaudia :-) Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 jak dla mnie powinno się uczyć psa łapać wszystkie rzuty,bo potem może zacząć wybierać które sobie złapie,a które odpuści, lepiej od razu uczyć przynoszenia wszystkiego,a dopiero potem na jakąś komende wracania jak dysk spadnie na ziemie Quote
Saba Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Klaudia :-) napisał(a):jak dla mnie powinno się uczyć psa łapać wszystkie rzuty,bo potem może zacząć wybierać które sobie złapie,a które odpuści, lepiej od razu uczyć przynoszenia wszystkiego,a dopiero potem na jakąś komende wracania jak dysk spadnie na ziemie Właśnie tak się od jakiegoś czasu zastanawiam czy nie oduczyć Fiony podnoszenia talerzyka jak spadnie na ziemię, bo widziałam kiedyś jak ktoś trenował z shelciakiem i jak talerz wylądował na ziemi to pies go nie podnosi. Tylko wtedy powstaje problem, ponieważ pies żeby był nakręcony na coś na maksa, nie może być sytuacji że (w naszym przypadku) talerz leży sobie a pies ma go olać. Oczywiście jak już pies świata poza frisbee nie widzi to co innego, jednak aby do tego doszło trochę czasu potrzeba i nie każdy pies do tego dojdzie. Czasami jak Fiona perfidnie coś odwali i z tego powodu nie złapie talerza, próbuje jej zabronić podniesienia go z ziemi, ale wtedy to mogę sobie wrzeszczeć do woli jak jestem za daleko żeby podejść. Moje pytanie dokładnie jest takie: czy ktoś widział faktyczną zmianę w skuteczności łapania przez psa talerza po tym jak zabronił mu podnosić go z ziemi?? Quote
Frenkino Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 W moim przypadku pies jest dosc mocno nakrecony :eviltong: i nie obawiam sie tego ze sie zniecheci lub ze jego zapal do frisbee zmniejszy sie--> jednym slowem on je lapie zawsze i wszedzie:cool3: (uwielbia wszystko co sie rusza) poza tym staram sie go nie odwolywac od talerzyka(ktory laduje na ziemi) jak nie mam drugiego w rece...(teoretycznie te frisbee co jest w rece ma byc zawsze najwazniejsze):razz: Ale tak jest w przypadku mojego pieńka a wiadomo ze kazdy pies jest inny.... Musze takze dodac ze takie sytulacje zdarzaja mi sie nie czesto bo juz bawimy sie w to od 2 lat i rzadko kiedy talerz laduje na ziemi... Pozdrawiam Kasia&Frenki Quote
Saba Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Frenkino napisał(a):(teoretycznie te frisbee co jest w rece ma byc zawsze najwazniejsze):razz: Nie wiem czy jesteś samoukiem czy trenujesz w klubie i stąd moje pytanie ;) Czy ta teoria jest twoja czy wszystkich trenujących na poważnie frisbee?? (nie wiem jak to inaczej ująć :roll: ) Co do nakręcenia psa na frisbee to teraz jest zupełnie ok, ale musiałam nad tym popracować więc wole uważać. Quote
Lulla Luck Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Saba napisał(a):Nie wiem czy jesteś samoukiem czy trenujesz w klubie i stąd moje pytanie ;) Czy ta teoria jest twoja czy wszystkich trenujących na poważnie frisbee?? (nie wiem jak to inaczej ująć :roll: ) Z Kasią jesteśmy w jednym klubie(;) i takie też jest moje zdanie, choć Flesz lubi też "zatrzymywać" frisbee jezeli leci po ziemii. Quote
Frenkino Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 [quote name='Saba']Nie wiem czy jesteś samoukiem czy trenujesz w klubie i stąd moje pytanie ;) Czy ta teoria jest twoja czy wszystkich trenujących na poważnie frisbee?? (nie wiem jak to inaczej ująć :roll: ) Co do nakręcenia psa na frisbee to teraz jest zupełnie ok, ale musiałam nad tym popracować więc wole uważać. Mowiac szczerze to czasami bywam na seminariach frisbee :eviltong: i nie tylko...A tego dowiedzialam sie od osob bardziej doswiadczonych:cool3: ........ale osobiscie tez tak uwazam bo jest to bardzo uniwersalne i przydatne!:lol: (Iga dzieki za wsparcie!!):eviltong: Pozdrawiam Kasia&Frenki Quote
Saba Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 No w sumie macie racje, przydało by się to, ale jak przekonać psa że talerzyk w ręku jest fajniejszy?? Quote
Frenkino Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Najlepiej duzo sie z psem szarpac talerzykiem.....-->bierzesz jeden szarpiesz sie a potem puszczasz i pokazujesz psu w reku drugi zachecajac go do tego zeby zostawil tamten i poszarpal sie z toba tym frisbee ktore masz w rece:cool3: oczywiscie wylewnie chwalac go jesli dobrze "uczyni":razz: :lol: itd. Mysle ze to jeden z najprostrzych sposobow;) Pozdrawiam Kasia&Frenki Quote
Żancia Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Do Żanci jadą 2 talerzyki, jadą już jadą :sweetCyb: Quote
Mudik Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Victor nauczył się już łapać skacząć przez moją nogę:multi: ćwiczymy też prawidłowe lądowanie bo Vic ma zwyczaj obciążać tylko tył:icon_roc: Al e ćwiczenia pomagają wczoraj i dziś kilka razy skoczył naprawdę wysoko lądująć na 4 łapy:multi: to już nie to co umiał wtedy na pokazie na Rzeszowskiej wodnej wystawie:lol: Ewo WITAMY:laugh2_2: !!! Quote
Saba Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Frenkino napisał(a):Najlepiej duzo sie z psem szarpac talerzykiem.....-->bierzesz jeden szarpiesz sie a potem puszczasz i pokazujesz psu w reku drugi zachecajac go do tego zeby zostawil tamten i poszarpal sie z toba tym frisbee ktore masz w rece:cool3: oczywiscie wylewnie chwalac go jesli dobrze "uczyni":razz: :lol: itd. Mysle ze to jeden z najprostrzych sposobow;) Pozdrawiam Kasia&Frenki My tak robiliśmy z piłeczką na posłuszeństwie, tylko jakoś teraz nie skojarzyłam z takim efektem :oops: Tylko ciekawe ile mój talerzyk wytrzyma przeciągania :evil_lol: Quote
PATIszon Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Uwaga, uwaga, takie cos sie pojawilo w sklepie: Wham-O Fastback Flex oraz takie cos: WHAM-O tego drugiego ne moge znalezc w sklepie, jedynie na allegro :niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.