Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dokładnie.
pies powinien umiec aportować, przynosić i puszczać na komendę. jesli pies nie donosi dysku - mamy problem; jeśli nie puszcza - również. nie ma co oceniać, który jest większy, a który mniejszy tylko wziąć się za rozwiązywanie. każdy dysk rzucony psu, który nie aportuje tak, jakbysmy chcieli, jeszcze bardziej psuje aport.

Bonni, proponuję, żebyś szarpała się dyskiem z Erą, jak już uzna to za fantastyczną zabawę spróbuj przedłużyć trzymanie dysku w pysku (:evil_lol:) a później powoli! kształtuj wpychanie go do reki. dopiero, gdy sunia będzie za każdym razem w trakcie przeciągnia, po Twoim puszczeniu frisbee wpychała Ci je do ręki, spróbuj podłożyć komendę. później kolejno łapanie floaterów i coraz dalszych rzutów.
nie śpiesz się, lepiej przetrzymać psa na 'niższym poziomie' niż gnac z nauką do przodu, po łebkach - każda wieża musi miec solidne podstawy ;)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam pytanie. Mam psa pożądnie nakręconego, naprawde. Znalazłam sposób na dobre nakręcenie;)
To czy teraz moge wyjść z ogrodu i gdzieś indziej sie pobawić frisbee czy raczej zostać jeszcze w ogrodzie? Co jak oleje dyski?

Posted

Kinia - moja Koda w ogrodzie frisbee ganiała genialnie ;-) Jednak jak wyszłam w inne miejscce nie była zaintereswowana, bo wkoło było wieeeele zapachów. Teraz już jest bardzo dobrze, rzucam jej dyski bardzo krótko, tzn trzy rzuty i koniec. Będę przedłużać czas zabawy, żeby zawsze było tak samo :) Teraz jak jestem w jakimś miejscu i widzi, że otwieram torbę to myśli, że zaraz wyjme talerzyki, jednak gdy wyjmuję coś innego to widzę w jej oczach zawiedzeni:evil_lol: Także jeśli wychodzisz z psem w inne miejsce, to znadź takie które było by zacienione, spokojne i znane dosyć psu ze spacerów potem powiedz energicznie: "Bawimy się?" i wyjmij talerzyki. Zacznij z nimi biegać, rzuć mu jednego floatera i entuzjastycznie wrzesz(:diabloti:) później nagle schowaj i na jeden dzień koniec ;-)

Posted

To zanim przejdziecie do rzucania, to znajdź jakieś takie miejsce i często z nim tam chódź, po jakimś czasie (może 2/3 tygodnie) nie będzie to dla iniego rewelacja i zacznijcie rzucać ;-)

Posted

A ja mam takie pytanie ^^ nakręciłam już psa na frisbee, i jesteśmy na etapie podskakiwania do frisbee trzymanego w ręce, ewentualnie podrzucanego do góry, i łapania rollerków(nie zawsze wychodzi, ale czasem się udaje)
jak przejść do rzucania frisbee na odległość?

Posted

Ale dużo informacji w tym temacie- super wartościowych!

Ja miałam ogromny problem, bo mój pies nie puszczał dysków- tzn nie łapał kolejnego póki nie przyniósł pierwszego. Bardzo się z tym namęczyłam, dziś jeszcze czasem się zacina, ale już jest dużo lepiej.

Nie planuję startów w zawodach, ale dobrze się bawimy z frisbee i pokazujemy, że pierdle też potrafią :cool3:

http://pl.youtube.com/watch?v=dquz2JH5_Gw

Posted

Czemu nie chcecie startować w zawodach?? Świetnie Wam idzie przynajmniej ja tak uważam:)

A ja się chce pochwalić:) Marley zaczął kapować, że po obiegnięciu mnie musi patrzeć w góre i łapać backhanda:) W ogrodzie powoli przedłużam rzuty. I czy robić z nim coś jeszcze? Jakieś skoki przez noge czy coś? Czy jeszcze czekac...
On coraz ładniej łapie, wysoko wyskakuje i raczej ląduje na 4 łapy. Puszczanie też idzie nam caoraz lepiej tylko czasami się zapomina i nie puszcza.

Posted

Kinia napisał(a):
Czemu nie chcecie startować w zawodach??


Startujemy już w zawodach psów ratowniczych i w obi- co za dużo to nie zdrowo. Lepiej robić mniej a dobrze, niż wszystko po trochu. Dlatego frisbee to dla nas miła zabawa, trening mięśni, refleksu i umysłu :roll:

Posted

Zachraniarko - z tym co pokazaliście na tym filmiku, gdyby skrócić trochę sztuczki (np. 3 obroty psa i rzut, a nie dużo, dużo obrotów i dopiero rzut) pokazać z dwa, 3 odbicia od ciała więcej, to samo z przeskokami - na dowolnych zawodach masz we freestyle'u podium, a już na pewno pierwszą 5.
Świetne niektóre sztuczki :loveu:

Posted

zachraniarka- masz swietnego psa, na prawde:)
Moge wiedziec jak nauczyłas psa sztuczki, ktora zaczyna sie mniej wiecej od 0:40? jakby to ładnie opisac(?)- pies idzie przed Tobą tyłem... ja probowałam ze swoim, ale nic z tego nie wyszło. Ustawiam psa w pozycji i mowie tył- pies ustawia sie w pozycji- pysk w moja strone. Probowałam z długim targetem- tez nic. Pies nie rozumie w ogole o co mi chodzi. A to znaczy, ze zle pokazuje:oops: Wiec moge prosic o jakas porade na pw? chciałabym zrobic z tego oddzielna komende, z tej pozycji, zeby potem to moc przeniesc dalej, na wieksza odleglosc ode mnie.

Posted

zachraniarka napisał(a):
Startujemy już w zawodach psów ratowniczych i w obi- co za dużo to nie zdrowo. Lepiej robić mniej a dobrze, niż wszystko po trochu. Dlatego frisbee to dla nas miła zabawa, trening mięśni, refleksu i umysłu :roll:

Wszystko to rozumiem,ale wielka szkoda,że się nie pokazujecie,na prawdę powinniście pokazać to co robicie JESTEŚCIE ŚWIEEEEETNE!!!!:multi::multi::multi:
Zarąbiste!!!!

Posted

prittstick,

ja ostatnio uczylam tego mlodszego psa, wiec jestem na biezaco.
Tylko, ze robilam bez klikera. Poczatkowo pies musi podazac za smakolykiem, lub frisbee, ale mysle ze z tym nie masz problemu. Stoje w rozkroku, pies stoi tylem do mnie, przesuwam reke ze smakolykiem do tylu i mowie "tyl". Jesli cofnie sie choc troche - chwale. Moj nauczyl sie bardzo szybko, byc moze dlatego ze starszy pies robi to bezblednie, i Kosma podpatrzyl ;-)

Posted

tzn my te sztuczke umiemy. jakbym robila tak jak mowisz, to pies by pchal mi sie miedzy nogi, a ja musialbym szybko przed nim uciekac. Ja bym wlasnie chciala, zeby pies zachowal ten dystans, zeby te dwie rzeczy- wjazd miedzy nogi i te, rozgranoczyc na dwie komendy. chcialbym, zeby moj pies stojac kilka metro ode mnie(na pcozatek wystarcza 2:D) odwrocil sie i tylem szedl tak, zeby wcelowac muiedzy moje nogi. chcialabym, zeby mial taka komende, ze stoja w jakims miejscu odwraca sie do mnie tyłkiem, i zeby to nie byla dla niego niejasna sytuacja. Ale dziekuje za rade:) po porstu nie sprecyzowalam.

Posted

ja nie mam osobnych komend, ale Su czasem tak robi zamiast wjechać między moje nogi i dopiero się cofnąć. Spróbuj się rozkraczyć i pochylić i wyciągnąć rękę i naprowadzić psa na wcześniejszy obrót i cofanie. Na początku bez komendy;)

Posted

prittstick,

No, to dobrze robisz. Jak juz nauczysz psa cofania miedzy nogami, to pozniej mowisz "tyl" i gdy pies zaczyna sie cofac, to ty rowniez zaczynasz to robic. Na poczatku w rozkroku, majac go miedzy nogami, a pozniej przyspieszasz, by pies mogl cofac sie "przed Toba"

Posted

Ajrisz- ok, sporoboje sie cofac, zobaczymy co z tego wyjdzie. ale podejrzewam, ze pies zrobi mine 'Ej co ty robisz" i sie do mnie dowroci przodem i np mnie ucaloje wskakujac mi na ramiona:D ale zobacze jutro.
Zastanawiam sie czy z czegos takiego sie wyprowadza to, zeby pies bedac dlaeko ode mnie sie odwrocil i cofal sie tak, probojac wejsc miedzy moje nogi.

Posted

Z moja starsza suka cwiczylam tak jak Tobie napisalam, i ona teraz potrafi z dosc duzej odleglosci odwrocic sie i cofac w kierunku moich rozstawionych konczyn ;-)

Posted

ale moj pies zawsze praucje blisko i to jest tez do skorygowania, pracujemy nad tym i umie juz wiekszosc sztuczek ze swojego pakiety wykonac kilka metrow ode mnie.
zaczelam tak jak pisalyscie, cos dziwnego wyszlo. pies robil kolka, musialam ja zablokowac reka, ogranela o co chodzi, ale mam za malo miejsca zeby moc sie cofac w ten sposob. pocwicze jutro na spacerze:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...