Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To jakiś super delikatny ten twój pies:shake::roll:. Mnóstwo psów na psich dyskach trenuje i startuje. Mój Vic nie raz sobie skaleczył język,ale to raczej przygryzione było,a dyski ma już nieźle zjechane i takich ran nie ma,dziwne...
Competitony są super,chyba nie tak jka trzeba ich użyłaś:roll:

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje maja glownie rany na jezykach, ale kazdy z nas miewa czasem w zyciu chwile ze sie w jezyk ugryzie... < zabrzmialo moze nazbyt pompatycznie, ale co tam ;-) > i afery z tego powodu nie ma.

Posted

Ale ja np nie umiem "fachowo" rzucać , jedynie co uważam aby nie rzucać za wysoko , bo się połamią skacząc :diabloti:
Dwa , to Klementyna i Franek są tak niekręceni na aport , że złamana łapa by ich nie zniechęciła.

Posted

Salmie sie nie raz rozwalił język, dziąsło itp. krew troszke leciała, ale nic strasznego, zadnej afery z tego nie robie. Ona z reszta tez, w ogole ja to nie wzieło a i leciec zaraz przestaje.
Nie biegam z psem do weterynarza jak sie tylko zadrapie:evil_lol:

Posted

prittstick08 napisał(a):

Nie biegam z psem do weterynarza jak sie tylko zadrapie:evil_lol:

Bym mogła od weta nie wychodzić :evil_lol:
Zresztą moje świnki mniej mają zadrapań jak bawią się frisbee czy piłkę , niż same sobą :mad: :diabloti:

Posted

Mój pies też sobie kuku nie zrobił CSem. Chociaż są już na tyle przeorane, że mógłby. Mają dużo 'zadziorków' którymi teoretycznie mógłby się zaciąć...

Posted


Na CSie nigdy.


Bo masz malego psa. Male psy niszcza z mniejsza czestotliwoscia.
U mnie sie zdarza, ze kilka razy rzuce i mowie dyskom "strzala i czesc"

Posted

Ajrisz napisał(a):
Bo masz malego psa. Male psy niszcza z mniejsza czestotliwoscia.
U mnie sie zdarza, ze kilka razy rzuce i mowie dyskom "strzala i czesc"


Mam małego psa, ale mój pies ma całkiem duże ząbki i dyski są porysowane, mają ostre zadziorki ale przy łapaniu pies się nigdy nie skaleczył. I moim zdaniem zależy to od tego jak pies łapie, a nie od jego wielkości.

Posted

A mnie sie wydaje, ze moj pies z racji wielkosci ma troszke wieksze zabki, i troszke potezniejszy scisk szczek.
Nie wiem, mialam doswiadczenia z psami i malymi, i srednimi, i duzymi. Tym najmniejszym latwiej bylo odebrac pileczke z pyska, zabawka byla z reguly mniej zniszczona.
Skoro sugerujesz, ze wszystko zalezy od tego jak pies lapie, to jak ma lapac wedlug Ciebie ? Za co chwytac ?

Posted

Nie wiem jaki uścisk ma dokładnie, ale podejrzewam że jako pies stworzony do polowań całkiem spory, tak jak i ząbki w stosunku do ciała ma duże. Determinację również - bez problemów za zabawkę ją mogę podnieść. Nie robię tego na frisbee bo mi szkoda dysków, są miękkie.
Rzucam CSami pup i są zrypane jednak pies robiący kasownik i zatrzymujący dysk od razu nie ma jak się pokaleczyć.
Jeżeli pies nie trafi otwartą paszczą i dostanie w pysk lub nie zatrzyma go, nie zaciśnie paszczy od razu, źle uchwyci itd to może się pokaleczyć ale łapiąc kłapnięciem nie bardzo ma jak.
ło tak - płasko do ryjka i kasownik http://lh5.ggpht.com/milkfudge/SA9DCK3xebI/AAAAAAAAARs/VAyT0HMx-Hs/Obraz%20107.jpg?imgmax=800

Posted

[quote name='Ajrisz']
Skoro sugerujesz, ze wszystko zalezy od tego jak pies lapie, to jak ma lapac wedlug Ciebie ? Za co chwytac ?

Władczyni ma racje, zalezy od tego jak pies łapie,
moze przedstawie na naszym przykladzie:
moja sucz np- na poczatku co rusz miala problem bo przygryzala sobie fafle. nawet na zdjeciach widac bylo, ze ma lekki chwyt- tzn ze jak lapie to nei widać w ogole zębów na zdjęciu ( nie robi rekina), natomiast teraz zauwazylam poprawe, nei kaleczy sie. to wcale nei chodzilo o zadziory- poniewaz ze wzgledu na przygryzanie, pilowalam dyski po kazdym uzyciu, przerzucilam sie na flexy, softa nawet kupilam- i to samo. wiec uwazam ze chodzilo o miekki chwyt- dysk potrafil jej wypasc z paszczy przy probie zlapania- odbijal sie tak ze niby zlapala ale wypadal, a przeciez szczeke ma porownywalna z borderem i wszystkie zeby ma :cool3:
tak wiec jak neigdys nasze dyski prawie nie byly zniszczone ( nigdy na wylot) tak teraz nowe dyski maja dziury na wylot- co ja osobiscie wiaze z poprawa chwytu- mocniejszy- i na fotkach widac malego "rekina" a i nie zdarza jej sie ze dysk sie jej "odbije"

a dla rozluznienia, oto moj BIRNIX z dyskiem :)
http://hacko.kdekoliv.cz/2008/05-frisbee-nymburk/200805-frisbee-nymburk-8770.jpg



pozdrawiam

Posted

Ajrisz napisał(a):
A mnie sie wydaje, ze moj pies z racji wielkosci ma troszke wieksze zabki, i troszke potezniejszy scisk szczek.


Hmm to czemu dyski szelciaczki kolezanki są nienaruszone prawie po wielokrotnym użyciu a jak mój westik złapie parę razy to są ślady po każdym złapaniu ? :shake: Wydaje mi się, że po prostu mój pies łapie frisbee na chama z kasownika a szeltik jakoś mega delikatnie. Więc nie o wielkość psa chodzi. A większy pies + styl kasownika = wielka masakra na dysku (patrz: pieski Vectry :evilbat: )

Też mogę psa podnieść na dysku a lekki nie jest, prawie 10 kg

Posted

prittstick08 napisał(a):
35-39 (zalezy) na CS:evil_lol:


Ja na CSie (i nie tylko) podnoszę 30 kg :evil_lol:. Ale nie długo, bo nie mam siły :lol:. Dyski żyją :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...